Reklama

Kino

Walcząca rodzinka

Niedziela warszawska 48/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Iniemamocni są nowym filmem familijnym, zrealizowanym dla koncernu Walta Disneya przez wytwórnię „Pixar”, specjalizującą się w nowoczesnych produkcjach dla młodzieży. Ten dwugodzinny utwór świadczy jak wielką ewolucję przeszły filmy disneyowskie. Autorzy zrealizowali ten obraz jak wielką grę komputerową. Po tradycyjnej formie rysunkowej, charakterystycznej dla Disneya, nie zostało tu ani śladu.
Dawne filmy Disneya miały czytelną i klarowną akcję, opartą głównie na tradycyjnych baśniach i legendach (Królewna śnieżka i inne). W Iniemamocnych mamy zaś do czynienia z mieszanką gatunkową. W poetyce komiksowej pomieszanej z grą komputerową twórcy ukazali wątki przygodowe, sensacyjne oraz komediowe. Miłośnicy filmów opartych na popularnych komiksach, jak Superman, Batman, Spiderman, odnajdą tu podobne motywy.
Pan Parr wraz z żoną trudni się ratowaniem ludzi z różnych opresji. Wskutek niepomyślnych okoliczności musi jednak przerwać swą misję i wieść spokojne życie na przedmieściu. Niespodziewanie jednak wraca do poprzedniej pracy. Przy pomocy żony i dwójki dzieci, również obdarzonych nadludzkimi mocami, przeprowadza tajemniczą akcję na bezludnej wyspie. Pan Parr łączy w swojej działalności obronę własnej rodziny oraz solidarność z zagrożonymi ludźmi.
W tym sensie film można uznać za prorodzinny. Iniemamocnym brakuje z pewnością intymności, subtelności i ciepła klasycznych filmów Disneya, jak Bambi, Zakochany kundel i 101 Dalmatyńczyków. Film cechuje natomiast dynamiczna akcja oraz pomieszanie prowadzonych w zawrotnym tempie wątków przygodowych. W polskiej wersji językowej wystąpiło grono naszych popularnych aktorów, z Piotrem Fronczewskim na czele.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł Angelo Gugel, „cień” Jana Pawła II

2026-01-18 11:45

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Z archiwum Biocchi

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.

Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: spekulacje na temat możliwej beatyfikacji papieża Benedykta XVI

2026-01-16 18:39

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

spekulacje

Vatican Media

We włoskich mediach pojawiły się spekulacje wokół tego, czy i kiedy zostanie otwarty proces beatyfikacyjny papieża Benedykta XVI, zmarłego pod koniec 2022 roku. Wynikają one z wypowiedzi jego wieloletniego prywatnego sekretarza, arcybiskupa Georga Gänsweina, który podczas niedawnego spotkania na Litwie wyraził nadzieję na rychłe wszczęcie takiego procesu.

Wkrótce po tym wydarzeniu pojawiły się w Internecie doniesienia o cudownym uzdrowieniu pewnego Amerykanina, rzekomo dokonanym przez ówczesnego papieża jeszcze za życia. Jednak cuda dokonane za życia danej osoby nie mają w Kościele katolickim znaczenia dla procesów beatyfikacyjnych ani kanonizacyjnych. Liczą się cuda, które miały się dokonać po śmierci kandydata do beatyfikacji lub kanonizacji, przypisywane jego wstawiennictwu u Boga.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nie potrzebujemy „namiastek szczęścia”

2026-01-18 12:18

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Nasza radość i nasza wielkość nie opierają się na przemijających iluzjach sukcesu i sławy, ale na świadomości, że jesteśmy kochani i chciani przez naszego Ojca, który jest w niebie - powiedział Papież w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański.

Ojciec Święty, nawiązując do niedzielnej Ewangelii, wskazał, że Jan Chrzciciel jest „człowiekiem bardzo kochanym przez tłumy, do tego stopnia, że budzi strach wśród władz Jerozolimy”. Nie uległ on jednak pokusie sukcesu i popularności. „Wobec Jezusa uznaje swoją małość i ustępuje miejsca Jego wielkości - dodał Leon XIV. - Wie, że został posłany, aby przygotować drogę Panu, kiedy zaś Pan przychodzi, z radością i pokorą uznaje Jego obecność i schodzi ze sceny”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję