Reklama

Trawniki

Za tych, którzy oddali życie

Niedziela lubelska 40/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Za zmarłych mieszkańców gminy Trawniki, którzy zginęli na wszystkich frontach II wojny światowej, zostali zamordowani w łagrach na wschodzie i na zachodzie, zginęli w kaźniach i więzieniach UB oraz za więźniów obozu w Trawnikach" - w takich intencjach odprawiona została Msza św. pod przewodnictwem abp. seniora Bolesława Pylaka. Uroczystość była podwójna, bowiem nie tylko upamiętniono w ten sposób kolejną rocznicę agresji sowieckiej na Polskę 17 września 1939 r., ale również wielu kombatantom nadano pierwszy stopień oficerski. Nie wszyscy doczekali tej chwili, lecz ci którzy dostąpili tego zaszczytu z pewnością będą ten dzień pamiętać długo. Spotkali się wspólnie żołnierze kampanii 1939 roku, wojny wyzwoleńczej 1944-45, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich a także więzień obozu koncentracyjnego, żołnierz Armii Radzieckiej, członek oddziałów " Samoobrony", działających na Podolu oraz kombatanci walczący z UPA. Razem nominacje przyznano 115 osobom. Długo też zapamiętają słowa Arcybiskupa Seniora, który sam przecież służył w Batalionach Chłopskich, a w towarzystwie dawnych żołnierzy najwidoczniej czuł się bardzo dobrze, nazywając ich "starą gwardią".

Abp Pylak przypomniał zawiłe i często niewdzięczne zakręty naszej historii. We wrześniu 1939 r. Polska walczyła przeciwko obydwu najeźdźcom samotnie. Anglia i Francja, mimo wypowiedzenia wojny Niemcom, wcale nie kwapiły się, aby pójść o krok dalej. Z kolei, kiedy obydwa te państwa zostały zagrożone przez naszego zachodniego sąsiada, wówczas Polacy nie wahali się przyjść im z pomocą. Niestety, nikt nie przyszedł nam z pomocą, kiedy 17 września kraj otrzymał cios w plecy, wymierzony przez wkraczającą Armię Czerwoną. Abp Pylak zaznaczył, iż nie należy zapominać o Państwie Podziemnym. To, co osiągnęli ludzie je tworzący, było wielkim wyczynem. Wszystko to opłaciliśmy ofiarami. Był to egzamin bardzo trudny, ale przyjąć go należy z dumą. Jak zauważył Arcybiskup, nasz historia pokazała, że często potrafiliśmy wygrywać bitwy, ale nie zawsze wojny. Najczęściej działo się tak dlatego, że nie mieliśmy dobrych dyplomatów i polityków. Posiadaliśmy za to dobrych i dzielnych żołnierzy. "Tamte czasy były trudne - wspominał abp Pylak - ale zarazem były piękne w tym, że byliśmy sobie bliscy. Polak Polakowi był bratem" . Po zakończeniu wojny przyszła - niestety - nowa okupacja i to nas wszystkich podzieliło. Taka sytuacja trwa do dziś. To - zdaniem Arcybiskupa Seniora - jest nasza słabość.

W homilii Ksiądz Arcybiskup podkreślał uniwersalizm Kościoła. Na świecie żyje wiele narodów i bardzo dużo z nich wyznaje wiarę w Chrystusa. Pan Jezus umarł dla wszystkich i za wszystkich. Wzajemne kontakty między tymi narodami mogą je wzajemnie ubogacać. Tymczasem dramatem ludzkości są ciągłe konflikty na całym świecie. Wydawało się, że obydwie wojny światowe czegoś ludzi nauczą, jednak tak się nie stało. Należy szukać przyczyny takiego stanu rzeczy, bowiem lecząc przyczynę można pozbyć się skutków, a przyczyną wszelkiego zła jest Szatan. Winna jest także w jakimś stopniu ludzka natura, skażona przez grzech pierworodny; wciąż tkwi w człowieku słabość do czynienia zła. Właśnie grzech jest tą ostateczną przyczyną skłócenia ludzi i narodów ze sobą.

Nie sposób jest wymienić wszystkich wątków, jakie poruszał nie tylko abp Pylak, ale i poszczególni goście. Mówiąc o zawiłej i tragicznej historii Polski po 1939 roku nie sposób było uciec od współczesności i problemów dnia dzisiejszego. Sama rocznica 17 września, odwołująca się do problemu niepodległości ojczyzny, nie pozwalała na pominięcie wielu kwestii nurtujących współcześnie obywateli kraju nad Wisłą. Niepokoje o własną przyszłość, a także obawy związane ze wstąpieniem do Unii Europejskiej nie są obce wielu ludziom, podobnie jak spostrzeżenie, że polityką bardzo często rządzi pieniądz, a nie poczucie służby dla społeczeństwa. W aspekcie tych problemów Ksiądz Arcybiskup przypomniał, że nie ma innych fundamentów niż chrześcijaństwo.

Po Mszy św. uczestnicy złożyli kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym ofiary wojny, a także pomordowanych więźniów obozu w Trawnikach. Dalsza część uroczystości odbyła się w tutejszym Domu Kultury. Tam kombatantom przyznano stopnie podporucznika. Wyróżnienia odbierano osobiście, bądź dokonały tego rodziny tych, którzy przyjść na uroczystość już nie mogli. Następnie przyszedł czas na ostatnie okolicznościowe przemówienia i na część artystyczną. Niestety "złośliwość rzeczy martwych" uniemożliwiła dokończenie przedstawienia, bowiem w pewnym momencie sprzęt odmówił posłuszeństwa, a szkoda, bo występ zapowiadał się ciekawie. Mimo tego pechowego zbiegu okoliczności raczej nic nie zakłóciło nastroju całego dnia. Klimat patriotyzmu zdecydowanie górował.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

PILNE: Pożar zabytkowego Spichlerza w Olsztynie k. Częstochowy. Ponad sto lat historii w ogniu

2026-05-29 18:13

[ TEMATY ]

pożar

Archiwum restauracji

W piątkowe popołudnie wybuchł groźny pożar zabytkowego hotelu i restauracji „Spichlerz” w Olsztynie koło Częstochowy. Na miejscu trwa dramatyczna walka strażaków o uratowanie tego niezwykle cennego pomnika staropolskiej architektury drewnianej. Ogień zajął dach budynku.

Jak poinformował oficer dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie, zgłoszenie o pożarze wpłynęło około godziny 16:45. Płonie około 20 metrów kwadratowych dachu obiektu. Sytuacja jest na tyle poważna, że do walki z żywiołem skierowano natychmiast znaczne siły – na miejscu działa obecnie aż 15 zastępów straży pożarnej. Strażacy robią wszystko, aby ogień nie rozprzestrzenił się na pozostałą część drewnianej konstrukcji.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł dr dr h.c. Krzysztof Czajkowski

2026-05-22 13:19

Archiwum

20 maja 2026 roku zmarł dr Krzysztof Czajkowski, wykładowca Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie. Żył 63 lata. Z Uczelnią był związany od 1 października 1990 roku (gdy występowała jeszcze pod nazwą Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Częstochowie). Był pracownikiem Instytutu Filologii Polskiej Wydziału Filologiczno-Historycznego, a następnie po zmianie nazwy Wydziału Humanistycznego (w 2019 roku).

Pełnił różnorodne funkcje, w tym m.in. był dyrektorem Instytutu Filologii Polskiej. Przez lata był koordynatorem Letniej Szkoły Języka i Kultury Polskiej, która funkcjonowała przy WSP, a następnie Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

„Wystrzegaj się trwogi i niepokoju”

2026-05-30 10:22

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Ten felieton jest o tyle osobisty, że jest o moim patronie. Ojca Pio wybrałem sobie na trzecie imię, przy bierzmowaniu nieprzypadkowo. To święty wyjątkowy, który przyciągnął mnie swoją historią człowieka łączącego łagodność z pobożną surowością. Taką, która bywa nam potrzebna w niektórych momentach, a która prowadzi do otrzeźwienia w momentach zagubienia. Dziś ten włoski zakonnik znów nie daje nam o sobie zapomnieć.

We włoskiej Casalbie, niewielkiej miejscowości pod Neapolem, przy figurze św. Ojca Pio miało dojść do zjawiska, które poruszyło wiernych i media. Na policzku figury zauważono ślad przypominający krwawą łzę. Proboszcz parafii najpierw próbował go usunąć, potem sprawdzał monitoring, a następnie zawiadomił arcybiskupa. Sprawę bada specjalna komisja. Kościół słusznie zachowuje ostrożność. Nie wszystko, co porusza emocje, musi być cudem. Nie każdy znak jest znakiem z nieba. Ale też nie każdą tajemnicę da się od razu zamknąć w słowie „przypadek”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję