Właściwie cudu nie było. Wybory pokazały wyraźnie, jakie jest
nasze społeczeństwo. Jest na pewno sflustrowane, zawiedzione, niewidzące
chyba przyszłości. Niepokojąca jest jednak frekwencja wyborcza. Wyniosła
ona ok. 46%. To oznacza, że co drugi Polak uprawniony do głosowania
w nim nie uczestniczył. Wynika z tego, że w dalszym ciągu nie wierzymy
w to, aby nasze głosy mogły cokolwiek zmienić na scenie politycznej,
mogły przyczynić się do polepszenia naszej codzienności. Decydującą
jednak rolę odegrały w kampanii wyborczej media. Nie łudźmy się,
dopóki dopóty będą one w rękach postkomunistów i liberałów, nic nie
zwojujemy, nawet przy naszych najszczerszych chęciach. Taka jest
rzeczywistość i nie mamy co się dziwić.
Druga sprawa to taka, że wyborcy bardzo negatywnie ocenili
czteroletnie rządy prawicy. Na tę ocenę wpłynęło codzienne doświadczenie
i nie zawsze dograne reformy. Najbardziej jednak przykre były liczne
podziały i kłótnie po prawej stronie sceny politycznej. Czy były
one potrzebne? Na pewno tak, szkoda tylko, że były prowadzone przy
pomocy mediów. Za błędy trzeba płacić, i tak właśnie się stało.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Przewodniczący Sympozjum Konferencji Episkopatów Afryki i Madagaskaru (SECAM) podsumowuje miniony rok i komentuje papieskie orędzie na 59. Światowy Dzień Pokoju, które w szczególny sposób wybrzmiewa wśród mieszkańców Afryki. Hierarcha uważa, że prawdziwy pokój w Afryce nastąpi tylko poprzez nawrócenie jej mieszkańców oraz ich zaangażowanie na rzecz prawdy, sprawiedliwości i równości. Życzy sobie, aby rok 2026 był prawdziwym punktem wyjścia do wyzwolenia Afryki spod wrogich jej sił.
Odwołując się do orędzia Leona XIV na 59. Światowy Dzień Pokoju, kard. Fridolin Ambongo podkreśla, że jego adresatem są nie tylko chrześcijanie. „Ojciec Święty apeluje do wszystkich sumień. Do sumienia ludzkiego, ale także chrześcijańskiego. Każdy z nas, na swoim poziomie, musi uświadomić sobie swoją odpowiedzialność w dążeniu do pokoju na świecie” – zauważa.
Świece i kwiatu w miejscu tragicznego pożaru w Szwajcarii
Kościół katolicki w Szwajcarii niesie pomoc i wsparcie świadkom i bliskim ofiar tragicznego pożaru w kurorcie Crans-Montana. W rozmowie z mediami watykańskimi opowiada o tym bp Jean-Marie Lovey z diecezji Sion, na terenie której doszło do tragedii.
Opisując atmosferę, jaka panuje w diecezji po noworocznym dramacie, bp Lovey podkreśla, że jest ona „ciężka i pełna emocji”, a mieszkańcy noszą w sobie wiele pytań i niezrozumienia, które wymagają wyjaśnień. „To jest tak straszne” - mówi hierarcha, który od samego początku pozostaje w kontakcie z poszkodowanymi i księżmi, którzy im towarzyszą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.