Właściwie cudu nie było. Wybory pokazały wyraźnie, jakie jest
nasze społeczeństwo. Jest na pewno sflustrowane, zawiedzione, niewidzące
chyba przyszłości. Niepokojąca jest jednak frekwencja wyborcza. Wyniosła
ona ok. 46%. To oznacza, że co drugi Polak uprawniony do głosowania
w nim nie uczestniczył. Wynika z tego, że w dalszym ciągu nie wierzymy
w to, aby nasze głosy mogły cokolwiek zmienić na scenie politycznej,
mogły przyczynić się do polepszenia naszej codzienności. Decydującą
jednak rolę odegrały w kampanii wyborczej media. Nie łudźmy się,
dopóki dopóty będą one w rękach postkomunistów i liberałów, nic nie
zwojujemy, nawet przy naszych najszczerszych chęciach. Taka jest
rzeczywistość i nie mamy co się dziwić.
Druga sprawa to taka, że wyborcy bardzo negatywnie ocenili
czteroletnie rządy prawicy. Na tę ocenę wpłynęło codzienne doświadczenie
i nie zawsze dograne reformy. Najbardziej jednak przykre były liczne
podziały i kłótnie po prawej stronie sceny politycznej. Czy były
one potrzebne? Na pewno tak, szkoda tylko, że były prowadzone przy
pomocy mediów. Za błędy trzeba płacić, i tak właśnie się stało.
Ks. Wojciech Pawlina, wikariusz parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, podczas homilii w wałbrzyskim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Kapłan opiekuje się wspólnotami związanymi z liturgią trydencką w Wałbrzychu i Kłodzku.
Jeden z czytelników Niedzieli Świdnickiej, komentując relację z wałbrzyskiej Mszy św. sprawowanej w klasycznym rycie rzymskim, zapytał: „Ciekawe, jakie są kazania?”. Odpowiadamy, sięgając do homilii ks. Wojciecha Pawliny wygłoszonej 19 lipca w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.
Łacina, cisza, kapłan zwrócony w stronę ołtarza – to elementy liturgii, które przyciągają uwagę osób po raz pierwszy uczestniczących we Mszy św. w rycie trydenckim. Pojawia się jednak praktyczne pytanie: czy kazanie również wygłaszane jest po łacinie? Nie. Homilia rozpoczyna się i kończy znakiem krzyża, ale głoszona jest w języku polskim. Wcześniej kapłan odczytuje po polsku tłumaczenie Ewangelii, a bezpośrednio przed kazaniem podaje ogłoszenia duszpasterskie.
W tym roku mija 800 lat od śmierci Biedaczyny z Asyżu, jednego z najbardziej znanych świętych Kościoła Katolickiego. Z tej okazji papież Leon XIV ogłosił rok 2026 Rokiem Świętego Franciszka, w którym można zyskać odpust zupełny.
W to kościelne i ogólnoświatowe wydarzenie włączyli się również franciszkanie z Radomska. Chcąc uczcić założyciela swojego zakonu, podjęli szereg inicjatyw, aby jeszcze bardziej przybliżyć postać św. Franciszka z Asyżu nie tylko mieszkańcom Radomska i powiatu radomszczańskiego, ale również wszystkim, którzy zapragną w tym roku odwiedzić to miasto.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.