Reklama

Matki Niepokornych. Wystawa w Zajezdni.

2018-05-25 16:40

Anna Buchar

Archiwum Centrum Historii Zajezdnia

Już jutro Dzień Mamy. Z tej okazji Centrum Historii Zajezdnia zaprasza na ciekawą wystawę ,,Matki Niepokornych. Opowieść o kobietach, które kształtowały postawy sprzeciwy wobec komunistycznego reżimu”.

Udręczone rzeczywistością ustroju komunistycznego, konsekwentnie kształtowały żelazne charaktery swoich dzieci i przekazywały głęboką miłość do ojczyzny. Tak organizatorzy opisują bohaterki wystawy i które przygotowano w ramach projektu „Matki Niepokornych”.

- Po wprowadzeniu stanu wojennego moja Mama wspierała mnie sercem, duszą i ciałem we wszystkich działaniach konspiracyjnych, była także wsparciem w działaniach dla moich kolegów. Bez Niej nie mógłbym wielu rzeczy zrobić, na wiele rzeczy nie mógłbym sobie pozwolić – wspomina jeden z bohaterów. Organizatorzy – Fundacja Rodzice Szkole oraz Archiwum Akt Nowych – podkreślają, że projekt inspirowany był prawdziwymi wydarzeniami. Główną jego osią są wywiady i wspomnienia z tamtego czasu, które zostały zebrane w album pod tym samym tytułem.

Reklama

Ekspozycję można oglądać do 18 czerwca. Serdecznie zapraszamy!

Tagi:
wystawa Dzień Matki Centrum Historii Zajezdnia

Reklama

"Śladami Jezusa” – multimedialna wystawa na Jasnej Górze

2019-07-15 19:36

AKW

Bożena Sztajner/Niedziela

Multimedialna wystawa pt. „Śladami Jezusa” zorganizowana na parkingu nieopodal Domu Pielgrzyma przy Jasnej Górze została oficjalnie otwarta. W symbolicznym odsunięciu kotary prowadzącej do wystawowych przestrzeni uczestniczyli bp Andrzej Przybylski – biskup pomocniczy w Częstochowie, o. Waldemar Pastusiak, paulin, kustosz Jasnej Góry, Krzysztof Noworyta – pomysłodawca i realizator wystawy, o. prof. Narcyz Klimas – franciszkanin, opiekun merytoryczny wystawy, dr Artur Dąbrowski – prezes Akcji Katolickiej w archidiecezji częstochowskiej.

Zobacz zdjęcia: Otwarcie wystawy "Śladami Jezusa"

Twórcy ekspozycji zastosowali nowoczesne środki wyrazu, aby ukazać zwiedzającym historię Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa, ale jak podkreśla Krzysztof Noworyta, wykorzystali przede wszystkim wyniki badań naukowych. Nowoczesny kształt wystawy: wykorzystanie filmów, animacji komputerowych, a nawet zapachów, stworzonych na podstawie biblijnych opisów pozwala zwiedzającym na odbycie podróży do źródeł chrześcijaństwa.

- Jeżeli ambicją każdego wierzącego człowieka jest naśladowanie Jezusa, to nie da się tego zrobić bez poznania tych miejsc, w których Jezus żył i kształtował swoje człowieczeństwo – podkreślił podczas otwarcia bp Andrzej Przybylski. Dodał, że liczy, że wystawa będzie dla każdego zwiedzającego osobistym kontaktem z przestrzenią Bożego Grobu, Wieczernika i Góry Oliwnej, a także przypomnieniem o chrześcijańskiej obecności w tym miejscu, obecności, która dziś jest ciągle zagrożona. Wystawa ma też swój wymiar kulturowy – przypomina, że nasza cywilizacja polska, europejska, jest zbudowana na fundamencie judeo-chrześcijańskim. Ziemia Święta i to co się w niej wydarzyło jest w sporej odległości od Europy, ale duchowo są to nasze fundamenty.

O. Waldemar Pastusiak – kustosz Jasnej Góry pogratulował twórcom pomysłu. - Wystawa to dobry moment, aby spotkać się z Ziemią Świętą – powiedział. - Mam nadzieję, że przyniesie dobre owoce, a pielgrzymi zostaną ubogaceni zarówno spotkaniem z Matką Bożą na Jasnej Górze, ale też poznaniem Ziemi Świętej.

Wystawa zajmuje ok. 900 m. kw. Narratorem prowadzącym widza jest aktor Piotr Fronczewski. Dopełnieniem jego narracji jest śpiew syryjskiej artystki mieszkającą w Polsce - Myrne Kbbeh. Wystawa będzie dostępna w Częstochowie do 27 października br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jak zdobyć szkaplerz?

2015-07-07 11:52

Agnieszka Konik-Korn
Niedziela Ogólnopolska 28/2015, str. 30

Piotr Marcińczak

Z tym pytaniem zwróciłam się do przeora klasztoru Karmelitów Bosych w Czernej, gdzie mieści się sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej.

– Najłatwiej zdobyć szkaplerz, wstępując do zakonu – uśmiecha się o. Leszek Stańczewski OCD. – Wówczas dostaje się go „za darmo”, jako część stroju karmelity czy karmelitanki. Ale każdy, kto nie ma powołania do życia zakonnego, może otrzymać szkaplerz „w wersji light” – dwa kawałki brązowego płótna połączone tasiemką, które musi nałożyć kapłan – tłumaczy zakonnik. Sam szkaplerz można nabyć gdziekolwiek, choćby w księgarni w Czernej. Tu, w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej, każdego roku w pierwszą sobotę po wspomnieniu Matki Bożej z Góry Karmel (16 lipca) odbywa się ogólnopolskie spotkanie Rodziny Szkaplerznej.

Znak zbawienia

Historia szkaplerza sięga XII i XIII wieku i łączy się z górą Karmel w Palestynie, gdzie pustelnicy – bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel żyli według reguły nadanej im przez patriarchę Jerozolimy – Alberta. Po upadku Królestwa Jerozolimskiego część z nich uciekła do Europy, aby schronić się przed muzułmanami. W Europie jednak bracia, chcąc żyć według swojej reguły, spotkali się z niechęcią kleru i innych zakonów. Napotkali tak wielki opór, że groziło im rozwiązanie. Wówczas generał zakonu – Szymon Stock modlił się gorąco do Matki Bożej, prosząc o ratunek. I właśnie w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. objawiła mu się Maryja, która podając mu szkaplerz, powiedziała: „Umiłowany synu! Przyjmij szkaplerz twojego zakonu. Przywilej dla ciebie i karmelitów. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania. Kto w nim umrze, nie dozna ognia piekielnego”.

– Szymon Stock przyjął szkaplerz jako dar i polecił, by odtąd nosili go wszyscy karmelici – wyjaśnia o. Stańczewski. – Ten szkaplerz nie jest dla nas tylko zwykłą szatą zakonną – traktujemy go jako dar Matki Bożej. Codziennie, gdy zakładamy i zdejmujemy szkaplerz, całujemy go. Inne zakony również noszą szkaplerze, ale nasz, karmelitański, ma szczególne znaczenie. To jakby szata Matki Bożej, z którą Maryja utożsamia się jak ze swoim wizerunkiem i wiąże z tym znakiem szczególne obietnice i zobowiązania.

Jak św. Jan

Szkaplerz to pewien znak, zobowiązanie do modlitwy i do apostolstwa. – To przede wszystkim zobowiązanie do tego, by wziąć Matkę Bożą do siebie, tak jak to uczynił św. Jan Apostoł pod krzyżem – wyjaśnia o. Leszek. – Przyjęcie szkaplerza jest wzięciem Maryi do swojego serca, do życia w codzienności, aby była w nim zawsze obecna jako Matka i Siostra. Szkaplerz to nie amulet, który automatycznie nas od czegoś uwalnia, ale to przypomnienie, byśmy pamiętali, że zmierzamy do nieba.

Ci, którzy przyjmują szkaplerz, zobowiązują się do codziennej maryjnej modlitwy. – „Pod Twoją obronę” – to najbardziej zalecana modlitwa dla tych, którzy noszą szkaplerz – mówi Ojciec Przeor. – To jest taki punkt wyjścia do regularnej rozmowy z Bogiem, do której zachęca św. Paweł, mówiąc: „Módlcie się nieustannie”.

Oprócz tego zaleca się, aby noszący szkaplerz raz w tygodniu odprawili jakiś akt pobożności maryjnej, np. odmówili Różaniec lub Litanię do Matki Bożej. A raz w roku, w miarę możliwości, można wziąć udział w nowennie odprawianej w większości klasztorów karmelitańskich przed 16 lipca.

Chroni i ocala

Z przyjęciem szkaplerza wiążą się szczególne obietnice. Maryja obiecuje, że kto pobożnie nosi szkaplerz, nie zazna ognia piekielnego, a w pierwszą sobotę po swojej śmierci zostanie wybawiony z czyśćca. Matka Boża zapewnia także o swojej pomocy i opiece w życiu doczesnym.

O tej pomocy przekonało się wielu czcicieli Matki Bożej. O. Stańczewski opowiada historię polskiego żołnierza, który w czasie II wojny światowej zgubił szkaplerz. Gdy po bitwie żołnierze zajęli niemieckie okopy, ów człowiek poszedł szukać zguby. Szkaplerza szukał też jego towarzysz – znalazł go i zabrał, aby odnieść koledze. Okazało się, że w tym czasie w okopach wybuchła bomba zegarowa. Zginęli wszyscy z wyjątkiem tych dwóch, którzy opuścili okopy w poszukiwaniu szkaplerza. Inna historia wiąże się z pożarem w Truskolasach, w archidiecezji częstochowskiej, gdzie znajduje się dom Sióstr Karmelitanek Bosych. Jak pisze w książce: „Dar mojej Matki” o. Jan Ewangelista Krawczyk OCD: „Siostra Genowefa rzuciła duży Szkaplerz święty ze swojego habitu w półtorametrową przestrzeń dzielącą płonący dom od domu, który miał się zaraz zapalić, mówiąc: «Maryjo, ratuj!». Ogień powoli wygasł i dalej się już nie przeniósł, ku zdumieniu ludzi”.

Co robić, by nosić szkaplerz? – dopytuję. – Przyjąć go z ręki kapłana, nosić zawsze i wszędzie i naśladować Maryję – wyjaśnia o. Leszek i dodaje: – Potrzeba również pokuty, pokory, walki o czystość i ufnej modlitwy, do czego zobowiązujemy się, przyjmując szkaplerz, a więc Matkę Bożą, do swojego życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niemcy: Kościół katolicki gratuluje von der Leyen

2019-07-17 13:00

tom (KAI) / Bonn

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec, kard. Reinhard Marx, pogratulował Ursuli von der Leyen wyboru na przewodniczącą Komisji Europejskiej. "Wobec stojących przed Panią zadań, życzę odważnych wizji, wiele sił, niezbędnego wsparcia i przede wszystkim Bożego błogosławieństwa" - napisał w liście kardynał w imieniu niemieckiego episkopatu.

Wolfgang Roucka/pl.wikipedia.org

„Przejmuje Pani to stanowisko w decydującej fazie integracji europejskiej, w której toczy się ożywiona debata na temat przyszłości naszego wspólnego europejskiego domu. Szczególnie w tych czasach możemy być wdzięczni, że jest Pani gotowa przejąć ten ważny urząd" - napisał kard. Marx.

Niemiecki purpurat podziękował nowej przewodniczącej KE za pracę w różnych ministerstwach, ostatnio w ministerstwie obrony. "Pani von der Leyen wielokrotnie pokazywała, że kształtuje ją szeroki europejski duch, który jest potrzebny do kształtowania Unii. Dziś i w przyszłości potrzebujemy Unii Europejskiej, której głównymi celami są: stabilność, niezawodność i rządy prawa i która kieruje się zaangażowaniem w budowę udanego projektu pokojowego i jest gwarantem wartości europejskich” - napisał kard. Marks. I dodał: „Jestem głęboko przekonany, że dzięki Pani wieloletniemu bogatemu doświadczeniu politycznemu, które jest głęboko zakorzenione w chrześcijańskiej wizji człowieka, ma Pani najlepsze warunki do tego wypełnienia tego zadania”.

Wczoraj wieczorem Parlament Europejski wybrał w Strasburgu Ursulę von der Leyen na stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej. Za jej kandydaturą zagłosowało 383 europosłów, przeciwko było 327, a 22 wstrzymało się od głosu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem