Dopóki nie poprawimy komfortu życia dzieci i ich rodzin, to dalej będziemy je zabijać. Tak można podsumować ostatnią wypowiedzi posła PiS Grzegorza Matusiaka, przewodniczącego podkomisji ds. procedowania nad obywatelskim projektem „Zatrzymaj Aborcję”.
Mamy kolejną odsłonę politycznych żartów z ludzkiego życia i potwierdzenie faktu, że sejmowa podkomisja została utworzona przez PiS tylko po to by blokować pracę nad obywatelskim projektem #ZatrzymajAborcję. Rano mieliśmy informację od przewodniczącego Grzegorza Matusiaka, że podkomisja może zacznie pracować już na pierwszym powakacyjnym posiedzeniu Sejmu, które rozpoczyna się 11 września. Ale gdy, kilka godzin później Komitet Inicjatywy Ustawodawczej wyraził nadzieję, że „jedno posiedzenie wystarczy do odpowiedzenia na pytanie, czy Rzeczpospolita Polska może pozwalać na zabijanie swoich obywateli ze względu na zły stan ich zdrowia”, poseł Matusiak zmienił zdanie. W popołudniowej depeszy KAI zaczął się tłumaczyć, że on sam nic nie może i w sumie nie wie kiedy podkomisja rozpocznie pracę. Prosi o telefon 12-13 września i wtedy powie coś konkretnego.
Ale tym razem poseł Matusiak powiedział coś jeszcze, co mnie osobiście przeraziło. Jego zdaniem, potrzebne są takie działania ustawowe, które pozwolą rodzinom z dziećmi niepełnosprawnymi normalnie funkcjonować. Zaczął mówić o jakiś kolejnych ustawach, które trzeba napisać by poprawić komfort życia dzieci i ich rodzin. Te dzieci wymagają dla siebie lepszej, komfortowej sytuacji. Czyli – jak dobrze rozumiem - dopóki Rzeczpospolita Polska nie poprawi komfortu życia dzieci, które mogą urodzić się chore, to Rzeczpospolita Polska będzie je zabijać. Dziś bowiem Polacy nie mają wystarczającego komfortu życia, a za to mają wystarczający „komfort” zabijania.
Sejm wybrał w czwartek w nocy posłów PiS Marka Asta, Arkadiusza Mularczyka, Bartosza Kownackiego i Kazimierza Smolińskiego na członków Krajowej Rady Sądownictwa. Głosowanie miało burzliwy przebieg; było powtórzone, posłowie opozycji skandowali: „oszustwo”.
Było to drugie z głosowań nad kandydaturami do KRS. Pierwsze z głosowań zostało przerwane przez marszałek Witek.
Krzyż nie jest znakiem przegranej. Jest znakiem miłości, która poszła do końca. To na nim Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Dlatego 14 września Kościół zatrzymuje się przy tajemnicy Krzyża i przypomina, że to, co po ludzku wygląda na klęskę, w Chrystusie może stać się drogą do życia. Przez dziewięć dni chcemy przybliżać się do Krzyża nie tylko myślą, ale przede wszystkim własnym życiem. Każdego dnia zatrzymamy się przy innej tajemnicy: miłości, cierpieniu, przebaczeniu, nadziei, samotności, wierze, wspólnocie i zaufaniu.
Zacznijmy tę modlitwę 5 września, aby 14 września stanąć razem pod Krzyżem Chrystusa.
Każdy spragniony i głodny może posilić się, korzystając z lodówki z „bułkami miłosierdzia”, która znajduje się przy Domu Duszpasterskim Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.
Codziennie świeże kanapki, drożdżówki i woda dostępne są bezpłatnie dla osób potrzebujących. I każdy, kto czuje taką potrzebę, może z nich skorzystać. Specjalna lodówka symbolicznie pomaga wypełnić uczynki miłosierne względem ciała: głodnych nakarmić i spragnionych napoić. Jest ona konkretnym dziełem powstałym w ramach rocznych przygotowań do 25. rocznicy zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu przez św. Jana Pawła II. - Pragniemy w tym szczególnym roku przypominać o tym, że „błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” - podkreśla Małgorzata Pabis, rzecznik prasowy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, dodając, że od 23 sierpnia do lodówki trafiło już ponad tysiąc bułek i drożdżówek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.