Reklama

Co to są skrutinia?

Ks. Piotr Greger
Edycja bielsko-żywiecka 8/2005

W czasach starożytności chrześcijańskiej, okres Wielkiego Postu (oprócz charakteru pokutnego) stanowił etap bezpośredniego przygotowania katechumenów do przyjęcia sakramentu chrztu świętego, którego udzielano podczas celebracji Wigilii Paschalnej. Każdego kandydata Pan Bóg wspomagał na jego drodze prowadzącej do inicjacji chrześcijańskiej, czego dowodem były ówczesne obrzędy egzorcyzmów oraz tzw. skrutinium. Świadectwa IV stulecia potwierdzają obecność w Kościele rzymskim trzech wielkich, publicznych i uroczystych skrutiniów. Zazwyczaj miały one miejsce w III, IV i V niedzielę Wielkiego Postu. Były to zebrania, na których cała gmina chrześcijańska modliła się za katechumenów, wspomagając ich w duchowej walce na drodze do pełnego nawrócenia. Odpowiednie teksty biblijne, modlitwy oraz obrzędy stanowiły znaki Bożego działania przez pośrednictwo Kościoła w odniesieniu do kandydatów. Wyrażano w ten sposób pragnienie ukazania głębokiej prawdy teologicznej, że na tej drodze sam Bóg wspiera kandydatów, bada ich wnętrze, poddaje próbie, doświadcza i oczyszcza swoją mocą, by mogli dojść ku pełni nawrócenia serca w sakramentalnym akcie chrztu świętego. Charakter tych spotkań wskazuje na ich terminologię (łac. scrutor oznacza: badam, doświadczam, próbuję).
Na przestrzeni wieków konkretny kształt skrutiniów ulegał zmianom w zakresie układu poszczególnych elementów. W starożytnej formie każde skrutinium obejmowało cichą modlitwę w postawie klęczącej, kreślenie znakiem krzyża czoła „wybranych”, nałożenie rąk na każdego kandydata, modlitwa z egzorcyzmem oraz modlitwa końcowa przewodniczącego zgromadzenia. Struktura liturgiczna skrutiniów wydaje się zatem dosyć prosta i przejrzysta. Jednak o wartości skrutiniów decyduje przede wszystkim ich bogactwo teologiczne, które zawarte jest zarówno w katechezie związanej z nimi, jak i w samych obrzędach. W pierwszej kolejności skrutinium uświadamia wszystkim Boże działanie zbawcze na drodze prowadzącej katechumenów do sakramentalnego chrztu. To On sam przenika serce człowieka, spogląda w głąb człowieka i wszystko widzi; wydobywa na światło, osądza, poddaje próbie, doświadcza, nagradza i karze. Do głosu dochodzi tu jakżeż bogaty biblijny wątek Bożego sojrzenia, pełnego przenikliwości, światła, sądu oczyszczającego (por. Rdz 1, 3-14; 1 Sm 16, 7; 1 Krl 8, 39; Ps 5, 6; Łk 19, 5; J 1, 48).
Skrutinium jest ze swej natury obrzędem pokutnym, poprzez który Bóg dosięga człowieka w jego drodze nawrócenia. Sam fakt powtarzania skrutiniów wskazuje na dynamiczny i progresywny charakter postawy pokutnej człowieka, obejmującej całe jego życie. Skrutinia były więc dla katechumenów swoistego rodzaju wprowadzeniem w obszar chrześcijańskiej pokuty. Jednocześnie skrutinium stanowi obrzęd ujawniający Boże wybranie i wezwanie do życia mocą wiary. Jest to więc wydarzenie zbawcze, dzięki któremu ludzie włączają się w historię zbawienia mocą misterium odkupienia Chrystusa. Zwycięstwo zła i zrodzenie do łaski wskazuje też na eschatologiczny walor skrutiniów. Ich struktura ujawnia sąd dokonujący się nad człowiekiem, ale jednocześnie zapowiada pełnię zbawienia dokonanego w Chrystusie. Ten eschatologiczny sąd już się uobecnia, a polega na nieustannym wychodzeniu z ciemności i zbliżaniu się do światła.
W świetle tych rozważań można odnieść wrażenie, iż skrutinia to już historia, której brak jest realnego odniesienia do współczesności. Takie stwierdzenie jest dowodem braku rozumienia sensu skrutiniów. Co prawda, do rzadkości należy dziś udzielanie sakramentu chrztu świętego ludziom dorosłym (katechumenom), a także w nielicznych tylko wypadkach spotkać można praktykę udzielania sakramentu chrztu dzieciom podczas liturgii Wigilii Paschalnej (a jest to pod względem teologicznym najlepszy do tego moment). Tymczasem cały Kościół w okresie Wielkiego Postu, krocząc drogami pokuty i nawrócenia, przygotowuje się do obchodów tajemnicy paschalnej Chrystusa. Jej szczytem jest celebracja Wigilii Paschalnej, podczas której będziemy uroczyście odnawiać przyrzeczenia złożone podczas chrztu świętego. Z takiej perspektywy przeżywanie kolejnych trzech skrutiniów - od następnej niedzieli począwszy - ma nam na nowo uświadomić wielkość misterium sakramentu chrztu. Bogactwo łaski i owoców tego sakramentu ma z kolei przypomnieć nam o naszej chrześcijańskiej tożsamości, o otrzymanej w darze godności dzieci Bożych.

Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona

2019-04-30 09:16

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 18/2019, str. 6

Dobrze znają go ci, którzy poszukują odpowiedzi na kwestie praktyki wiary w życiu codziennym. Ks. Piotr Pawlukiewicz daje teraz swoim życiem odpowiedź na najtrudniejsze pytanie – o sens krzyża i cierpienia

Artur Stelmasiak
Ks. Piotr Pawlukiewicz wycofuje się z dotychczasowych form duszpasterzowania

Znany kaznodzieja i rekolekcjonista w rozmowie z Pawłem Kęską ze Stacji 7 swój krzyż nazwał wprost – pan Parkinson. – Zawitał w moim domu po cichu. Kiedy się o nim dowiedziałem, to już się trochę rozgościł. Na razie ta choroba da się jeszcze jakoś zepchnąć na bok, da się pracować – mówił kapłan, który o swojej chorobie dowiedział się w 2007 r. Nie poddaje się jej jednak.

Ks. Pawlukiewicz uważa, że krzyż od Jezusa jest pomocą w osiągnięciu nieba. – Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona i przyjąłem tę wycenę. Robię co mogę, co będzie, zobaczymy. Co tu się martwić jutrzejszym dniem, jeżeli dzisiejszy może się skończyć przed północą – powiedział rekolekcjonista. – Chrystus daje ci krzyż doważony do ciebie, lekarstwo na zamówienie.

Były duszpasterz parlamentarzystów przyznał, że obecnie robi dużo badań medycznych i wycofuje się ze sposobów duszpasterzowania, które prowadził, poszukując innych. – Chciałbym zmienić akcenty homiletyczne. Mówić o rzeczach, których kiedyś się bałem, o tym, kiedy człowiek jest bezradny, bezsilny, kiedy słyszy, że choroba jest nieuleczalna. Dopóki mnie ludzie rozumieją, dopóki rozumieją moje słowa, to w imię Chrystusa będę głosił Ewangelię – podkreśla.

Ks. Pawlukiewicz stara się teraz nie odprawiać Mszy św. publicznie, ponieważ choroba ma różne kaprysy. Eucharystię odprawia sam u siebie.

Choroba Parkinsona należy do najpoważniejszych schorzeń ośrodkowego układu nerwowego. Jej objawy to przede wszystkim ograniczenie ruchu oraz drżenie. Leczenie choroby Parkinsona jest możliwe, jednak nie da się wyleczyć jej całkowicie. Po pewnym czasie doprowadza do inwalidztwa. Zmagał się z nią św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: Radio Maryja ocala chrześcijańską tożsamość Polaków

2019-12-07 22:23

Ewa Melerska

Już po raz 28. świętowano w Toruniu urodziny Radia Maryja, które niesie przesłanie ewangeliczne Polakom w kraju i za granicą. Założyciel radia o. Tadeusz Rydzyk CssR wielokrotnie wyrażał ogromną wdzięczność słuchaczom, za to, że od tak wielu lat wspierają to dzieło. Powitał również przybyłych gości, przedstawicieli władz rządowych i samorządowych, osoby duchowne oraz konsekrowane.

Ewa Melerska
Zobacz zdjęcia: 28. rocznica powstania Radia Maryja

Centralnym punktem rocznicowych obchodów była popołudniowa Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem abpa Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, który także wygłosił homilię.

Przed rozpoczęciem Mszy św. odczytano listy od Prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Swoje słowa pozdrowienia wygłosił prezydent Torunia Michał Zaleski oraz ordynariusz diecezji toruńskiej bp Wiesław Śmigiel. Zwrócił uwagę na wszystkie dzieła, które powstały w czasie istnienia Radia Maryja, jak m. in. Telewizja Trwam, Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej, sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. - Takie inicjatywy edukują, kształtują patriotyzm, uczą wrażliwości społecznej i patriotycznej, ale również mają swoje zadanie ewangelizacyjne – mówił.

Bp Śmigiel dodał: „Dziękuję dziś Radiu Maryja za wszelkie dobre dzieła, które realizuje. Przede wszystkim jestem wdzięczny za konsekwentnie, cierpliwie i odważnie realizowane najważniejsze zadanie, a to jest zadanie, które jest hasłem tegorocznego spotkania: Radio Maryja głosi Chrystusa Pana z Maryją. Dziękuję za rzetelną informację i wielowymiarową formację”. Zwrócił uwagę na to, że działalność Radia Maryja opiera się na prawdzie, Ewangelii, Chrystusie, wzajemnej życzliwości i współpracy. Służy osobom samotnym, chorym, potrzebującym, ale także rodzinom, młodzieży i ludziom wszelkich stanów.

Abp Depo w homilii mówił o Radiu Maryja, które „rozmodliło Polskę, a Telewizja Trwam obudziła serca i sumienia Polaków poprzez prawdę w obrazie”. - Będąc darem Maryi i głosząc Chrystusa, jako naszego Pana i Zbawiciela wraz z Nią ono ocaliło i ocala chrześcijańską tożsamość Polski i Polaków w Ojczyźnie i poza jej granicami – dodał.

Hierarcha zauważył, że nie mamy się bać dążyć do prawdziwej wolności w świecie. Mamy jasno przeciwstawiać się złu, nieprawości, deprawacji sumień i wartości oraz szerzeniu zgorszenia. - Musimy pamiętać, że Ewangelia i Chrześcijaństwo nie są rodzajem ideologii narzuconej z zewnątrz człowiekowi. One są zaproszeniem do spotkania wiary z żywym Bogiem objawionym w Jezusie Chrystusie, który sam jest Prawdą, Drogą i Życiem, wyzwalającym człowieka od zła i bezsensu – zaznaczył.

W czasie trwania Adwentu abp Depo dał wskazówkę, jak dobrze przeżyć ten okres przygotowania do Bożego Narodzenia. - Mamy uczyć się wciąż na nowo spotkań z Bogiem, odkrywając Jego miłość, poprzez zwyczajność naszych powołań i życia – podkreślił.

Miejscem dziękczynienia była, jak w poprzednich latach, hala widowiskowo-sportowa „Arena Toruń”. Mszę św. poprzedziła medytacja pierwszosobotnia oraz różaniec odmówiony razem ze słuchaczami Radia Maryja. Następnie z koncertem wystąpiła Reprezentacyjna Orkiestra Marynarki Wojennej wraz z solistami i aktorami scen polskich. O godzinie 15:00 odmówiono Koronkę do Miłosierdzia Bożego, która była bezpośrednim przygotowaniem i wprowadzeniem do Eucharystii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem