Reklama

Medytacje wielkopostne

Weź krzyż swój

Niedziela kielecka 8/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pan Jezus tak określił życie swych uczniów: „Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Łk 9,23). Ci, co myślą o Krzyżu Chrystusa zasadniczo w kategoriach fizycznych cierpień Jemu zadanych, rozumieją ten nakaz jako konieczność znoszenia cierpień, które na nas spadają. Cierpienia mogą być i trzeba je znosić, lecz nie tu leży sedno sprawy. Naśladowanie Chrystusa jest istotą: naśladowanie Jego absolutnego „tak” Ojcu, gdy poddał się Krzyżowi. I powiedzenie „tak” woli Boga z tego samego powodu: z miłości.
Dlaczego Pan Jezus przyjął na siebie Krzyż? Sam daje na to odpowiedź: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś oddaje życie swoje za przyjaciół swoich” (J 15, 13). A taka jest Jego miłość ku nam: „umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował” (J 13, 1). Ale nie myślmy o tym, jak się niestety czasem myśli, jakby Jezus śmiercią swoją wymusił na zagniewanym Ojcu przebaczenie dla nas. Nie, Jego miłość do nas jest objawieniem miłości, którą Bóg nas miłuje. Św. Jan pisze: W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował” (1 J 4, 10). I: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał” (J 3, 16).
Pan Jezus stał się posłuszny woli Ojca aż do śmierci krzyżowej (por. Flp 2, 8) dlatego, że umiłował Ojca. Mówi: „Ja miłuję Ojca i tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał” (J 14, 31). A ta miłość to i miłość, którą Jego Ojciec ukochał: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem” (J 15, 9). A więc dla nas wziąć nasz krzyż, to poddać się woli Bożej z miłości.
A to znaczy być w pełni człowiekiem. „Bóg jest miłością” (1 J 4, 16). Stwarzając nas na swój obraz i podobieństwo, Bóg dał nam „moc i umiejętność miłowania”, jak pisze św. Bazyli Wielki. Być człowiekiem, to znaczy miłować. Dlatego o człowieku, który nie chce kochać, mówimy, że jest „nieludzki”. Kwestia tylko, co i jak kochamy. Jak pisze św. Augustyn, jaka miłość dominuje w naszym życiu: czy „miłość własna posunięta aż do pogardy Boga”, czy „miłość Boga posunięta aż do pogardy siebie” (O państwie Bożym, 14, 28).
Św. Augustyn nie zabrania nam kochać samych siebie. Ostatecznie przecież miłość bliźniego jakoś płynie z miłości siebie. Jakże ktoś, kto siebie nienawidzi, będzie kochał swych braci i siostry? Chodzi o to, by miłość nasza była uporządkowana. Nie wolno nam kochać siebie więcej niż Boga. Taka miłość siebie to źródło grzechu. To jest ostateczne powiedzenie Bogu „nie”. Tak uczynili pierwsi rodzice słuchając podszeptu szatana. O tym pisze św. Jan: „Jeśli ktoś miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca” (1 J 2, 15).
Jezusowa miłość do Ojca wyraziła się posłuszeństwem Jego woli. Oddał życie, bo tak Ojciec chciał, bo taki otrzymał od Niego nakaz (por. J 10, 18). Podobnie Maryja gotowa była spełniać wolę Boga, odpowiadając aniołowi: „niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1, 38). Czy jesteśmy gotowi uczynić jak Ona? Czy gotowi jesteśmy usłuchać nakazu Boga danego Apostołom na Taborze: „Jego słuchajcie!” (Mt 17,5)? A cóż nam powiedział? „Trwajcie w miłości mojej!” (J 15,9).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które przestały chodzić do Kościoła?

2026-08-07 21:15

[ TEMATY ]

Kościół

dziecko

rodzice

UPJPII

Adobe Stock

Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….

Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

[ TEMATY ]

nowenna

Wniebowzięcie NMP

Adobe Stock

6 sierpnia rozpoczynamy dziewięciodniową nowennę, która przygotuje nas do Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

„O Matko niech pieśń moja dziś ku Tobie płynie,
CZYTAJ DALEJ

Pieszo na Jasną Górę - cz. 9

2026-08-09 23:31

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi z gr. COMBO

Pielgrzymi z gr. COMBO

Dla mnie to już ponad 200 kilometrów pokonanej drogi. Niby jest się gotowym już na wszystko, a jednak droga potrafi zaskoczyć. I tak, chodzi tu o warunki zdrowotne, bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy - kiedy pojawią się pęcherze, czy też odparzenia na stopach.

Ale opisywanie swoich wspomnień z dnia pielgrzymki nie może zatrzymywać się na tym, co boli, ale na tym, co raduje i podnosi na duchu. dziś konferencja poświęcona była Caritas, czyli miłosierdziu związanego z miłością chrześcijańską. Mogliśmy przypomnieć sobie, jak można realizować przykazanie miłości Boga i bliźniego w praktyce. I trochę przenieść życie pielgrzymkowe na życie codzienne. Dziś był specyficzny dzień. Pierwszy etap 10 km, a następne trzy po ok. 5 km. Ogólnie dzień był bardzo spokojny, a Msza święta w lesie - w zupełnie nowym miejscu. Zmęczenie daje o sobie mocno znać, czego dowodem jest też krótsza pamięć. Homilię wygłosił biskup Maciej Małyga, a po Mszy ks. Tomasz Płukarski przeczytał oświadczenie związane z przyszłoroczną zmianą trasy pielgrzymki. Dziwię się, że zrobiło się tyle zamieszania wokół tej sprawy. Celem jest Jasna Góra i to powinno nas łączyć, a nie dzielić. Realizować dobro wspólne, a nie własne przekonania. Bardziej być Uczniem - Misjonarzem niż Mędrcem, którego już nikt nie chce słuchać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję