Reklama

Z życia Duszpasterstwa Akademickiego Ikona w Legnicy

Walentynki

m.
Edycja legnicka 8/2005

Jak co roku, w przeciwieństwie do zimy, która zawsze zaskakuje drogowców, walentynki nie zaskoczyły, przynajmniej mnie, niczym szczególnym. Było mnóstwo czerwonych serduszek, sprzedawcy kartek zacierali z uciechy ręce, kilka par spędziło zapewne miły wieczór, a cała reszta była skazana na romantyczne filmy w telewizji (w najlepszym wypadku były to komedie). Nie mam nic przeciwko walentynkom, to miły zwyczaj, żeby chociaż raz w roku głośno przyznać się do miłości i uświadomić sobie, że ona naprawdę istnieje. Chociaż niekoniecznie musi być ubrana w czerwoną bieliznę. Ta prawdziwa miłość nosi na sobie zazwyczaj fartuch szarej codzienności i to właśnie w nim jest najpiękniejsza. Czasem bywa zwykła i tak mało widoczna, że często nawet ci, u których ona mieszka, nawet od wielu, wielu lat, nie zauważają jej. Zazwyczaj uważana jest za krzyż, za skaranie Boskie itp. I chyba faktycznie najlepszą przyjaciółką miłości jest cierpienie. Za miłością tęsknimy, oczekujemy, o cierpieniu najchętniej zapomnielibyśmy, że w ogóle istnieje.
Ale te przyjaciółki to papużki nierozłączki. Przyjmując jedną, musimy wpuścić do swojego życia także i drugą. A może droga do miłości wiedzie tylko i wyłącznie przez cierpienie...? Chrześcijańska droga do Boga, czyli do pełni miłości, do zjednoczenia z Nim, wiedzie, według nauki św. Jana od Krzyża, przez kolejne ciemne noce Duszy i Ducha. One mają nas oczyścić i przygotować na ostateczne spotkanie z Nim. Każde dobrze przeżyte cierpienie jest więc małym krokiem w kierunku największego szczęścia. Podobnie jest w relacji z drugim człowiekiem. Ta miłość również zawsze jest drogą, na której spotykamy różne przeszkody: potykamy się, upadamy, zawodzimy, zdradzamy i czujemy się zdradzeni. Możemy poddać się, przestać wierzyć w ludzi i miłość, możemy także, poprzez trud przebaczenia, kochać jeszcze mocniej. Łatwo powiedzieć czy napisać, trudniej kochać i cierpieć, ale zawsze powinniśmy pamiętać, że przecież najpiękniejsza miłość przyszła do człowieka z drzewa Krzyża.

Egzorcyści przypominają: realne istnienie diabła to prawda wiary

2019-08-23 16:34

vaticannews / Watykan (KAI)

Rzeczywiste istnienie diabła jako bytu osobowego, który myśli i działa, i który dokonał wyboru, buntując się przeciw Bogu, jest prawdą wiary, która od zawsze należała do doktryny chrześcijańskiej – przypomina Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów. W wydanej wczoraj deklaracji egzorcyści ucinają wszelkie dywagacje na temat realnego istnienia diabła, które pojawiły się w Kościele po wywiadzie, którego udzielił ostatnio przełożony generalny Towarzystwa Jezusowego.

SZTAJNER BOŻENA

Odwołując się do magisterium Soboru Laterańskiego IV, a także nauczania Pawła VI i Papieża Franciszka, egzorcyści przypominają, że Kościół opierając się na Piśmie Świętym i Tradycji Apostolskiej oficjalnie naucza, że demon jest stworzeniem i bytem osobowym, przestrzegając przed tymi, którzy uważają go jedynie za symbol.

Tytułem przykładu Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów cytuje jednoznaczne słowa Franciszka o diable z adhortacji "Gaudete et exultate": „Nie myślmy, jakoby był to jakiś mit, wyobrażenie, symbol, postać czy pojęcie. Takie oszustwo prowadzi nas do osłabienia czujności, do braku troski o siebie i do bycia bardziej narażonymi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski podczas dożynek: wdzięczność przełamuje w nas egoizm

2019-08-24 20:39

bgk / Pobiedziska (KAI)

„Wdzięczność, przełamując egoizm, uczy nas tego, abyśmy rozumieli i pojęli, że żywność nie jest własnością prywatną, lecz darem Opatrzności, którym z łaską Bożą należy się dzielić” – przypomniał Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas dziękczynienia archidiecezji gnieźnieńskiej za tegoroczne plony.

Uroczystości dożynkowe odbyły się w sobotę 24 sierpnia w Pobiedziskach. Wspólnie z abp. Wojciechem Polakiem Mszę św. dziękczynną w miejscowym kościele pw. św. Michała Archanioła celebrowali księża przybyli z archidiecezji wraz z rolniczymi delegacjami.

„Wspólnie dziękujemy za tegoroczne zbiory i jeszcze raz prosimy, aby nigdy i nikomu nie zabrakło chleba” – mówił w homilii Prymas Polski, powtarzając za papieżem Franciszkiem, że wciąż nie jesteśmy dość nawykli, aby dzielić się nim z innymi. A przecież w codziennej modlitwie prosimy o chleb nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich. Sam Jezus uczy nas, byśmy modląc się mieli na ustach przede wszystkim „Ty”.

„Chleb, o który chrześcijanin prosi w modlitwie, nie jest «moim chlebem». To jest nasz chleb powszedni. Za niego dziś Bogu dziękujemy. I choć to prawda, że przecież i ten nasz chleb powszedni został i tym razem wypracowany przez konkretnych ludzi, przez rolników, którzy włożyli w niego całe swoje serce, cały swój rolniczy trud i wysiłek, jakże niełatwy w obliczu dewastującej w tym roku i nasz region suszy, to jednak, jak mówił do rolników święty Jan Paweł II, bardzo leży nam na sercu, by tego chleba nie brakowało nikomu na naszym globie, a brakuje, leży nam na sercu, by go nie brakowało w naszej Ojczyźnie” – mówił abp Polak.

Prymas przypomniał też za papieżem Franciszkiem, że żywność nie jest własnością prywatną, lecz darem Opatrzności, którym z łaską Bożą należy się dzielić. Trzeba – podkreślił – abyśmy to lepiej zrozumieli, aby wdzięczność przełamała nasz egoizm, otworzyła serca i dłonie dla potrzebujących, nie pozwoliła obojętnie przechodzić wobec próśb i cierpień sióstr i braci.

Po zakończeniu liturgii abp Polak poświęcił dożynkowe wieńce będące wyrazem radości i dumy z zebranych plonów, ale i symbolem pracy rolnika, która – jak mówił w homilii – domaga się wysiłku, cierpliwości, ale także szacunku i pokory wobec natury. Na zakończenie Mszy św. zacytował słowa Cypriana Kamila Norwida byśmy uczyli się dzielić chlebem, ale także, „byśmy chleb z uszanowaniem zawsze podnosili”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem