Reklama

Dzień Życia Konsekrowanego

Wrocław

Przedstawiciele żeńskich i męskich zgromadzeń zakonnych działających na terenie archidiecezji wrocławskiej na czele ze swoimi moderatorami: referentką s. Marią Pytel (salezjanką) i ks. prof. Wiesławem Wenzem licznie przybyli 2 lutego br. do katedry wrocławskiej na doroczne obchody Dnia Życia Konsekrowanego.

Eucharystii koncelebrowanej m.in. przez prowincjałów i przełożonych męskich zgromadzeń zakonnych oraz wspólnot seminaryjnych przewodniczył metropolita wrocławski abp Marian Gołębiewski. W Mszy św. wziął także udział wrocławski sufragan bp Edward Janiak.
- Każdy chrześcijanin, każdy kapłan ma żyć w czystości, ale wy macie być bardziej czyści - apelował do zakonników, zabierając głos na zakończenie uroczystości abp Marian Gołębiewski. Powinniśmy - mówił dalej hierarcha - również ukochać cnotę posłuszeństwa, ale wy jako zakonnicy macie być bardziej posłuszni. Ubóstwo jest ideałem życia chrześcijańskiego, ale wy macie być bardziej ubodzy i na tym właśnie polegają śluby, które dzisiaj ponowiliście - akcentował abp Gołebiewski.
Ksiądz Arcybiskup przypomniał dalej, że właśnie duchowieństwo zakonne najlepiej odpowiedziało na apel kard. Augusta Hlonda o jak najszybsze podjęcie pracy duszpasterskiej po II wojnie światowej na Ziemiach Zachodnich i Północnych. Dzięki ich ogromnemu zapałowi i żarliwości apostolskiej powstawały wielkie dzieła: np. nowe parafie i ośrodki duszpasterskie, a siostry zakonne leczyły swoją samarytańską posługą rany, jeszcze wojenne. Dzisiaj cieszymy się, że nasza archidiecezja jest bogata życiem konsekrowanym.
- Jesteście potrzebni, bardzo potrzebni wobec świata, który się desakralizuje i laicyzuje. Musicie nieść temu światu sacrum, poprzez przykład własnego życia, osobiste świadectwo wiary i śluby zakonne - przekonywał zebranych Metropolita Wrocławski.
Wrocławskie centralne uroczystości Dnia Życia Konsekrowanego zakończyła ceremonia udzielenia sakramentu chrztu św. dzieciom urodzonym na przełomie roku 2004/2005 w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu. Uroczystość, organizowana zawsze w święto Matki Bożej Gromnicznej, tego roku odbyła się już po raz szósty. W poprzednich latach szafarzem tego sakramentu dla 33 dzieci był ówczesny metropolita kard. Henryk Gulbinowicz. W tym roku chrztu czwórce dzieci udzielił abp Marian Gołębiewski. Ich honorowym ojcem chrzestnym został - zgodnie z tradycją - dyrektor szpitala, inicjator tego wrocławskiego zwyczaju, prof. dr hab. Wojciech Witkiewicz.

Reklama

Marek Zygmunt

Świdnica

2 lutego 2005 r., po raz pierwszy w diecezji świdnickiej z okazji Światowego Dnia Życia Konsekrowanego uroczystą Mszę św. w intencji zgromadzeń zakonnych celebrował w katedrze ordynariusz diecezji bp Ignacy Dec.

Na Mszę św. zjechały do katedry siostry i bracia zakonni pełniący posługę na terenie diecezji świdnickiej. Obecni byli więc przedstawiciele: Redemptorystów, Palotynów, Klaretynów i Misjonarzy. Na terenie diecezji posługę pełni 7 zgromadzeń męskich w 16 punktach, natomiast 53 domy zakonne prowadzą siostry: augustianki, boromeuszki, siostry Bożego Serca, dominikanki, elżbietanki, felicjanki, franciszkanki szpitalne, jadwiżanki, klaryski, józefitki (św. Józefa), marianki (Maryi Niepokalanej), niepokalanki, siostry szkolne Notre Dame, opatrznościanki, obliczanki, prezentki, Rodziny Maryi, salezjanki, służebniczki śląskie, służebniczki Ducha Świętego, urszulanki Unii Rzymskiej, terezjanki.
Po homilii bp. Ignacego Deca, wierni zapalili świece, a osoby konsekrowane odnowiły śluby zakonne. Zamiast modlitwy powszechnej podziękowanie za dar powołania do życia konsekrowanego złożyła delegacja wybranych sióstr.
Na zakończenie Mszy św. Ksiądz Biskup wyraził wdzięczność osobom konsekrowanym za posługę w nowo organizującej się diecezji. Na ręce nowo powołanej referentki ds. zakonnych diecezji s. Macieji Danuty Wojciechów podziękował za zorganizowanie tej uroczystości w katedrze, za modlitwy w intencji kleryków Wyższego Seminarium Diecezji Świdnickiej, znajdującego się w Henrykowie i we Wrocławiu, za pracujących w Kurii Biskupiej i całą diecezję. Wyraził powinszowania na dalszą służbę Kościołowi i Narodowi, udzielając zgromadzonym pasterskiego błogosławieństwa.
W końcowych słowach Biskup wezwał do modlitw za Papieża Jana Pawła II, który trafił do szpitala, oraz za zmarłą siostrę Marię Consolatę, elżbietankę z Białego Kamienia w Wałbrzychu.

Piotr Jarzyński

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Jędraszewski zachęca do licznego udziału w procesjach Bożego Ciała

2020-06-01 17:15

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

Boże Ciało

Artur Stelmasiak/Niedziela

Zachęcam duszpasterzy, aby jak co roku organizowali procesje Bożego Ciała do czterech ołtarzy. Wiernych natomiast gorąco zachęcam do włączenia się w przygotowania do procesji oraz do licznego w nich udziału – napisał abp Marek Jędraszewski we „Wskazaniach w sprawie procesji Bożego Ciała” dla archidiecezji krakowskiej.

Powołując się na rozporządzenie Rady Ministrów z 29 maja br. metropolita krakowski przypomniał, że zgromadzenia religijne mogą się odbywać niezależnie od liczby ich uczestników, co stwarza możliwość zorganizowania tradycyjnych procesji eucharystycznych w Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

- Zachęcam duszpasterzy, aby jak co roku organizowali procesje Bożego Ciała do czterech ołtarzy. Wiernych natomiast gorąco zachęcam do włączenia się w przygotowania do procesji oraz do licznego w nich udziału – napisał abp Marek Jędraszewski w opublikowanych dziś „Wskazaniach w sprawie procesji Bożego Ciała”.

Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że konieczne będzie zachowanie wymaganych środków bezpieczeństwa, to znaczy utrzymywanie odpowiednich odległości między uczestnikami procesji (minimum 2 metry) lub zasłanianie ust i nosa.

Centralna procesja Bożego Ciała w Krakowie rozpocznie się Mszą świętą 11 czerwca o godz. 9.00 na Wawelu. Następnie traktem królewskim uda się na Rynek zatrzymując się przy czterech ołtarzach usytuowanych kolejno przy kościołach św. Idziego, śś. Piotr i Pawła, św. Wojciecha i zakończy się przed bazyliką Mariacką.

- Niech doświadczenie obecności Boga w sakramencie Eucharystii będzie dla nas wszystkich źródłem radości, pokoju i miłości, które jako wspólnota Kościoła możemy ofiarować światu – podkreśla abp Marek Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

W epidemii problemem nie nauka, a kondycja psychiczna uczniów

2020-06-03 08:06

[ TEMATY ]

koronawirus

Fotolia.com

Zdalna nauka w czasie epidemii nie sprawia problemów uczniom i nauczycielom – wielu z nich wynosi z niej korzyści, kłopotem jest natomiast kondycja psychiczna uczniów w izolacji – uważa Małgorzata Mroczkowska, dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku.

W związku z epidemią koronawirusa, decyzją rządu, 12 marca zawieszone zostały zajęcia stacjonarne w szkołach. Od tego momentu lekcje prowadzone są zdalnie. W poniedziałek ministerstwo edukacji poinformowało, że do końca tego roku szkolnego, czyli do 26 czerwca, uczniowie nie wrócą już do szkół – lekcje nadal mają odbywać się online.

Zdaniem Małgorzaty Mroczkowskiej, dyrektor renomowanego III Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku, zdalne nauczanie nie stanowi problemu jeśli chodzi o jego skuteczność w przekazywaniu wiedzy. „Jako liceum mamy młodzież odpowiedzialną, chcącą się uczyć, podchodzącą naprawdę poważnie i do nauki i do swoich przyszłościowych planów, więc nie mamy problemów ze zdalnym nauczaniem” – powiedziała Mroczkowska w rozmowie z PAP.

Dodała, że wielu uczniów „doskonale czuje się w tym zdalnym nauczaniu”. „Powiedziałabym nawet, że odnajdują się dużo lepiej niż w szkole. Powód może być bardzo banalny - na przykład taki, że nie muszą dojeżdżać po półtora godziny do szkoły” – podkreśliła.

Wyjaśniła, że tym, co części uczniów sprawia w nowej sytuacji kłopot, jest poczucie izolacji i „brak kontaktu z rówieśnikami”. „Dla niektórych to coś, co im bardzo doskwiera i z tego powodu też czasami mają duże problemy natury psychicznej” – powiedziała Mroczkowska dodając, że w wypadku takich kłopotów „bardzo dużo zależy od szkoły”.

Dyrektor wyjaśniła, że jej szkoła zatrudnia dwóch psychologów, którzy – w przypadkach, gdy pojawiały się problemy, na prośbę ucznia bądź rodziców, odbywali z młodymi ludźmi rozmowy online, a w ostatnim czasie, gdy pojawiła się taka możliwość – spotkania osobiste. „Każda taka rozmowa miała miejsce na życzenie. Nam nie wolno wpraszać się na siłę” – podkreśliła.

Dodała, że także na lekcjach wielu nauczycieli porusza z uczniami temat specyficznej sytuacji związanej z epidemią. „Na początku każdej lekcji nauczyciele starają się dowiedzieć, jak sobie radzę uczniowie” – powiedziała dodając, że zdarzało się, iż nauczyciel decydował się na poświęcenie części zajęć na to, by uczniowie mogli ze sobą porozmawiać o tym, jak się czują, jak się mają.

Wyjaśniła, że – poza rozmowami, uczniowie pisali też np. eseje dotyczące tego, jak aktualna sytuacja może wpływać na psychikę człowieka.

Mroczkowska dodała, że zatrudnieni przez szkołę psycholodzy prowadzili też internetowe zajęcia relaksacyjne, w ramach których proponowali różne rozluźniające ćwiczenia. „Panie zorganizowały taką grupę nie tylko dla młodzieży ale też dla nauczycieli i innych osób zatrudnionych w szkole” – powiedziała dyrektor. „Ta specyficzna sytuacja odbija się nie tylko na uczniach, ale także na kadrze pedagogicznej i innych pracownikach szkoły” – dodała.

Zdaniem Mroczkowskiej, jeśli chodzi o kondycję psychiczną uczniów, najtrudniejsze były pierwsze tygodnie izolacji. „W tej chwili sytuacja uspokoiła się, ułożyła. Pewnie wynika to z tego, że uczniowie i nauczyciele przyzwyczaili się do nowych warunków” – oceniła dodając, że zdecydowanie lepsza kondycja psychiczna młodzieży i kadry wynika z pewnością także z faktu, iż ogłoszone zostały w końcu wszystkie decyzje związane z terminami egzaminów, organizacją nauki itp.

Mroczkowska podkreśliła, że z jej rozmów z psychologami szkolnymi wynika, iż „wyraźnie widać uspokojenie uczniów i nauczycieli”. „Niepewność w życiu jest zawsze najgorsza. Poczucie niepewności, to jest główne zagrożenie. A teraz, kiedy już wreszcie zostały podjęte decyzje i uczniowie wiedzą, że nie wrócą do szkoły, to paradoksalnie będzie im łatwiej, bo wcześniej wszyscy byliśmy lekko rozdrażnieni” – dodała podkreślając, że na lepszą kondycję młodzieży i kadry z pewnością wpłynęło też poluzowanie obostrzeń związanych z epidemią, w tym umożliwienie w miarę swobodnego opuszczania domów. (PAP)

autor: Anna Kisicka

aks/ itm/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję