Reklama

Serwis

Ks. Krzysztof Żero
Edycja podlaska 8/2005

26 stycznia w Jabłonnie Lackiej bp Antoni Dydycz uczestniczyłw pogrzebie Janiny Trusiak (1917-2005), matki śp. ks. Romana Trusiaka.

28 stycznia w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie pod przewodnictwem rektora ks. Tadeusza Syczewskiego i z udziałem bp. Antoniego Dydycza odbyła się sesja profesorska. W trakcie posiedzenia podsumowano pierwszy semestr bieżącego roku akademickiego w WSD oraz podano terminy i miejsca święceń diakonatu (Drohiczyn, 17 czerwca) i kapłaństwa (Bielsk Podlaski, parafia pw. Miłosierdzia Bożego, 18 czerwca).

28-30 stycznia w Bielsku Podlaskim odbył się VI Ogólnopolski Dziecięco-Młodzieżowy Festiwal Kolędy i Pastorałki Współczesnej „Kantyczka 2005”, w którym wzięło udział 37 wykonawców z całej Polski. Głównym organizatorem Festiwalu był Bielski Dom Kultury. Festiwale te mają na celu prezentację dziecięcych i młodzieżowych wykonawców, wzbogacenie polskiej twórczości kolędowej oraz ukazanie gościom festiwalowym różnorodności kulturowej, religijnej i narodowościowej. Festiwal zakończył się koncertem galowym z udziałem Beaty Bednarz.

29 stycznia w Galerii Jana Pawła II w Warszawie bp Antoni Dydycz uczestniczył w koncercie Gdziekolwiek jesteś - bądź, poświęconym pamięci ks. Janusza St. Pasierba. Impreza została zorganizowana przez Fundację im. ks. Janusza St. Pasierba, Duszpasterstwo Środowisk Twórczych i Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki.

29 stycznia w Małkini rozegrano V Diecezjalny Turniej Szachowy. Impreza zgromadziła 42-osobową grupę dzieci i młodzieży z 5 diecezji: drohiczyńskiej, łomżyńskiej, siedleckiej, białostockiej oraz prawosławnej. Szachiści reprezentowali 13 parafii: Sarnaki, Chłopków, Perlejewo, Węgrów, Dziadkowice, Sokołów Podlaski, Siemiatycze, Granne, Białystok, Siedlce, Nur i prawosławną z Czarnej Cerkiewnej. W 5 turniejach łącznie wzięło udział 103 młodych szachistów, pochodzących z 23 parafii. Uczestnicy turnieju otrzymali pamiątkowe dyplomy, a trzech najlepszych szachistów z każdej kategorii - medale. Kolejny VI Diecezjalny Turniej Szachowy odbył się w Dziadkowicach 12 lutego.

30 stycznia bp Antoni Dydycz przewodniczył uroczystości odpustowej ku czci św. Jana Bosko w kościele Księży Salezjanów w Sokołowie Podlaskim.

30 stycznia, z inicjatywy Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Drohiczynie, w ramach rodzinnych spotkań przy żłóbku, w sali Kina „Daniel” dzieci z klasy 0 ze Szkoły Podstawowej w Drohiczynie zaprezentowały przedstawienie Kolęduje Tobie moje serce, a grupa kolędników z Mielnika zaprezentowała kolędę ukraińską oraz odbył się koncert orkiestry dętej.

30 stycznia w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Sokołowie Podlaskim bp Antoni Dydycz uczestniczył w koncercie kolęd i pastorałek w wykonaniu zespołu „Promni” ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

1 lutego w Starostwie Powiatowym w Bielsku Podlaskim bp Antoni Dydycz wziął udział w spotkaniu z przedstawicielami różnych urzędów, instytucji i przedsiębiorcami.

2 lutego, w Dniu Życia Konsekrowanego, bp Antoni Dydycz przewodniczył w ramach obchodów Roku Eucharystii I stacji modlitewnej o charakterze ogólnodiecezjalnym (Msza św., kazanie i adoracja Najświętszego Sakramentu) w kaplicy Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim w Jabłonnie Lackiej. W modlitwach uczestniczyły osoby życia konsekrowanego z całej diecezji. W tym dniu 100-lecie urodzin obchodziła Apolonia Kodym - pensjonariuszka Domu Opieki w Jabłonnie Lackiej prowadzonego przez Siostry Albertynki.

2 lutego w Boćkach odbyła się uroczystość oddania do użytku nowego budynku Banku Spółdzielczego. Mszy św. w sanktuarium pw. św. Antoniego przewodniczył i kazanie wygłosił bp Antoni Dydycz. Poświęcenia nowego obiektu dokonali bp Antoni Dydycz i ks. Witalis Gawryluk - proboszcz parafii prawosławnej. Dalsza część spotkania miała miejsce w Zespole Szkół im. Jana Pawła II, gdzie Zespół „Klekociaki” wystąpił z programem artystycznym.

5 lutego, w ramach stałej formacji kapłanów oraz katolików świeckich, w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie odbył się kolejny Diecezjalny Dzień Formacji Pastoralnej. Gościem spotkania był bp Kazimierz Nycz - przewodniczącym Komisji Episkopatu Polski ds. Wychowania. W spotkaniu uczestniczyli kapłani z diecezji, członkowie Diecezjalnej Rady Duszpasterskiej, przedstawiciele rad parafialnych, seminarzyści i katecheci zatrudnieni w diecezji.

Od 4 do 6 lutego w WSD w Drohiczynie odbyły się rekolekcje powołaniowe dla maturzystów i chłopców ze starszych klas szkół średnich. Ćwiczeniom duchowym, w których uczestniczyła 53-osobowa grupa młodzieży, przewodniczył ks. mgr Zenon Czumaj - doktorant Historii Kościoła KUL-u.

Reklama

Tymoteusz Szydło złożył prośbę do papieża o przeniesienie do stanu świeckiego

2019-12-11 07:16

dg / Warszawa (KAI)

- Obecnie moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania. W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak złożyć w kurii diecezji bielsko-żywieckiej prośbę skierowaną do Ojca Świętego o przeniesienie mnie do stanu świeckiego, by uregulować moją pozycję kanoniczną i nie pozostawać w konflikcie sumienia - napisał Tymoteusz Szydło w oświadczeniu przesłanym Katolickiej Agencji Informacyjnej przez jego pełnomocnika, adwokata Macieja Zaborowskiego z Kancelarii Kopeć Zaborowski Adwokaci i Radcowie Prawni.

diecezja.bielsko.pl

Tymoteusz Szydło w oświadczeniu przekazanym Katolickiej Agencji Informacyjnej przez jego pełnomocnika, adwokata Macieja Zaborowskiego, napisał, że do publikacji czuje się zmuszony przez krzywdzące spekulacje, towarzyszące dopuszczalnej przez prawo kanoniczne zgodzie biskupa bielsko-żywieckiego na to, by udał się na urlop. "W ostatnich miesiącach przeżywałem głęboki kryzys wiary i powołania. Z bólem przyznaję, że z czasem zacząłem tracić sens mojej posługi i coraz częściej nachodziły mnie myśli o odejściu ze stanu duchownego. Po głębszym namyśle postanowiłem jednak dać sobie jeszcze jedną szansę i poprosiłem o kilka miesięcy urlopu, by poukładać swoje życie duchowe. Uznałem, że będzie to uczciwe w stosunku do Wiernych, wobec których zawsze starałem się sprawować posługę szczerze i z przekonaniem" - wyjaśnia T. Szydło.

– W tamtym okresie nie uważałem, że powinienem informować opinię publiczną o moich rozterkach duchowych. Uznałem, że nie jestem osobą publiczną i że mam prawo do prywatności. Wydawało mi się, że najlepszym wyjściem będzie odsunięcie się od posługi i przemyślenie wszystkiego w spokoju. Niestety ten czas przyniósł jeszcze więcej zamętu. Plotki, na mój temat podsycane przez media goniące za sensacją, właściwie uniemożliwiły mi refleksję. Co bardzo dla mnie bolesne, zainteresowanie tematem podsycały również osoby blisko związane z Kościołem, poprzez wielokrotne wracanie do domysłów na mój temat. Mam świadomość, że rozpoznawalność, której nigdy nie chciałem, jest związana z funkcjami, które pełni moja Mama – napisał w oświadczeniu.

Przyznaje, że w kontaktach z mediami popełniał błędy, zwłaszcza nie sprzeciwiając się próbom kojarzenia go z konkretną opcją polityczną i dając się uwikłać w wydarzenia sprzyjające takim opiniom.

– Obecnie moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania. W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak złożyć w kurii diecezji bielsko-żywieckiej prośbę skierowaną do Ojca Świętego o przeniesienie mnie do stanu świeckiego, by uregulować moją pozycję kanoniczną i nie pozostawać w konflikcie sumienia. Jednocześnie oświadczam, że to moja ostatnia wypowiedź w tej sprawie. Nie zamierzam więcej zabierać głosu i bardzo proszę o uszanowanie tej decyzji - wyjaśnia, prosząc media o uszanowanie prywatności i zaprzestanie publikacji jego temat.

Przeprosił także osoby, które czują się zawiedzione jego decyzją, "zwłaszcza moją rodzinę, przyjaciół, znajomych, przełożonych, współpracowników, parafian z Przecieszyna, Osieka, Buczkowic i Oświęcimia, a także wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób czują się dotknięci lub zgorszeni".

– Mam nadzieję, że to oświadczenie ostatecznie przetnie wszelkie spekulacje oraz plotki na temat mojego klienta i pozwoli mu dalej normalnie żyć - powiedział w rozmowie z KAI adwokat Maciej Zaborowski, pełnomocnik Tymoteusza Szydło.

Oświadczenie dotyczące prośby o przeniesienie do stanu świeckiego

Wobec narastających spekulacji dotyczących mojego urlopu, na który otrzymałem zgodę od biskupa bielsko-żywieckiego, czuję się zmuszony zabrać głos. Chciałbym przeciąć w ten sposób krzywdzące spekulacje, które poza mną dotykają przede wszystkim moich bliskich a także osoby postronne. W ostatnich miesiącach przeżywałem głęboki kryzys wiary i powołania. Z bólem przyznaję, że z czasem zacząłem tracić sens mojej posługi i coraz częściej nachodziły mnie myśli o odejściu ze stanu duchownego. Po głębszym namyśle postanowiłem jednak dać sobie jeszcze jedną szansę i poprosiłem o kilka miesięcy urlopu, by poukładać swoje życie duchowe. Uznałem, że będzie to uczciwe w stosunku do Wiernych, wobec których zawsze starałem się sprawować posługę szczerze i z przekonaniem.

Biskup bielsko-żywiecki przyjął prośbę o urlop, co jest dopuszczalne w ramach prawa kanonicznego. W tamtym okresie nie uważałem, że powinienem informować opinię publiczną o moich rozterkach duchowych. Uznałem, że nie jestem osobą publiczną i że mam prawo do prywatności. Wydawało mi się, że najlepszym wyjściem będzie odsunięcie się od posługi i przemyślenie wszystkiego w spokoju. Niestety ten czas przyniósł jeszcze więcej zamętu. Plotki, na mój temat podsycane przez media goniące za sensacją, właściwie uniemożliwiły mi refleksję. Co bardzo dla mnie bolesne, zainteresowanie tematem podsycały również osoby blisko związane z Kościołem, poprzez wielokrotne wracanie do domysłów na mój temat. Mam świadomość, że rozpoznawalność, której nigdy nie chciałem, jest związana z funkcjami, które pełni moja Mama. Oczywiście dziś zdaję sobie sprawę, że sam także popełniłem szereg błędów w kontaktach z mediami, zwłaszcza tuż po święceniach, kiedy nie oponowałem, gdy próbowano skojarzyć mnie z określoną opcją polityczną. Nigdy nie było to moim celem ani ambicją, jednak zabrakło mi siły woli, by zaprotestować przeciwko publikacjom na mój temat. Co gorsza, dałem się uwikłać w wydarzenia, które mogły zostać błędnie odczytane jako udzielenie poparcia politycznego. Przez następne lata mojej posługi unikałem mediów i protestowałem prywatną drogą przeciw publikacjom na mój temat.

Obecnie moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania. W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak złożyć w kurii diecezji bielsko-żywieckiej prośbę skierowaną do Ojca Świętego o przeniesienie mnie do stanu świeckiego, by uregulować moją pozycję kanoniczną i nie pozostawać w konflikcie sumienia. Jednocześnie oświadczam, że to moja ostatnia wypowiedź w tej sprawie. Nie zamierzam więcej zabierać głosu i bardzo proszę o uszanowanie tej decyzji.

Żałuję, że moja historia potoczyła się w ten sposób, ale mimo wszystko mam nadzieję, że uda mi się poukładać życie na nowo. W tym miejscu mogę jedynie prosić media o uszanowanie mojej prywatności i zaprzestanie publikacji na mój temat. Zdaję sobie sprawę, że moja decyzja jest bolesna dla wielu osób, ale nie mogę postąpić inaczej. Przepraszam wszystkich, których zawiodłem, zwłaszcza moją rodzinę, przyjaciół, znajomych, przełożonych, współpracowników, parafian z Przecieszyna, Osieka, Buczkowic i Oświęcimia, a także wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób czują się dotknięci lub zgorszeni.

Tymoteusz Szydło

Bielsko-Biała, 10.12.2019

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nigeria: dwaj uprowadzeni księża odzyskali wolność

2019-12-12 14:34

kg (KAI/FIDES) / Abudża

Dwaj nigeryjscy księża katoliccy: Joseph Nweke i Felix Efobi, uprowadzeni 6 grudnia w południowo-zachodniej części kraju, odzyskali wolność wieczorem 10 bm. Chociaż porywacze żądali początkowo 100 mln naira (nieco ponad 1 mln zł) za ich zwolnienie, ostatecznie wypuścili ich bez otrzymania jakiegokolwiek okupu.

Mikamatto/Foter/Creativ Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY2.0)

Obaj księża, pracujący w diecezji Awka na południu Nigerii, zostali uprowadzeni 6 grudnia, gdy udawali się na ślub swych parafian ze stanu Anambra do Akure – stolicy stanu Ondo. Duchownych, jadących autostradą Benin-Owo w orszaku weselnym, zatrzymali w pewnej chwili nieznani uzbrojeni mężczyźni koło miejscowości Ajagbale, wyciągnęli ich z samochodu i wywieźli w nieznanym kierunku.

Według świadków napastnicy nie interesowali się innymi samochodami i ich kierowcami, a nawet nie zabrali nikomu ich telefonów komórkowych i - jak powiedział jeden z uczestników zajścia - "porwali tylko księży i pozostawili resztę". Po pewnym czasie porywacze odezwali się, żądając 100 mln naira okupu w zamian za zwolnienie obu kapłanów, ale po kilku dniach uwolnili ich, nie otrzymawszy żadnych pieniędzy.

Watykańska agencja misyjna Fides podała, powołując się na miejscowe źródła, że księża odzyskali wolność wieczorem 10 grudnia na szosie. Wyjechał po nich jeden z kapłanów z Owo.

Porwania księży i zakonników na południu Nigerii są od wielu lat wielką plagą. W samym tylko stanie Enugu uprowadzono w tym roku 9 kapłanów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem