Reklama

Muzyka w kościele

Od kolędy do kolędy

Roman Kraszewski
Edycja szczecińsko-kamieńska 8/2005

Minął radosny okres bożonarodzeniowy, lecz w uszach wciąż dźwięczą echa owych z serca płynących, wzruszających pieśni, jakimi są kolędy. Rozbrzmiewały one w kościołach podczas nabożeństw, ale także w czasie licznych koncertów. Oto garść wrażeń, jakie pozostawiły niektóre z nich.
Już zapowiedzią zbliżającego się Bożego Narodzenia było włączenie kilku kolęd do programu przedświątecznego koncertu uniwersyteckiego w kościele Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego 20 grudnia, w którym wzięli udział: Orkiestra Kameralna „Academia” pod dyrekcją Bohdana Boguszewskiego, Chór Katedry Edukacji Artystycznej Uniwersytetu Szczecińskiego przygotowany przez Bognę Thomas-Miklas oraz solistka Hanna Hozer - sopran. Wśród innych pozycji programu zabrzmiały kolędy w interesującym opracowaniu dokonanym przez działającego w Szczecinie wybitnego kompozytora Marka Jasińskiego.
14 stycznia w tymże kościele, już 10. raz, odbył się koncert, zrealizowany według scenariusza Dariusza Dyczewskiego, z udziałem prowadzonego przez niego Chóru Dziecięco-Młodzieżowego „Don Diri Don”. Ponadto w koncercie udział wzięli: kierowany przez Monikę Walczukiewicz zespół przygotowawczy, składający się z małych dzieci, oraz prowadzone przez ks. Zbigniewa Woźniaka Chór Nauczycielek „Primovere” i Chór Kleryków AWSD. W ciekawie zróżnicowanym i starannie przygotowanym programie licznie zgromadzona w kościele publiczność wysłuchała kolęd śpiewanych w językach polskim, łacińskim, włoskim, hiszpańskim, ukraińskim i niemieckim, przy czym „Don Diri Don” wykonał dwie kolędy przywiezione z niedawnej podróży do Wenezueli. Gościnnie wystąpił też Chór Dziecięcy Gimnazjum im. Goethego w Demmin (Niemcy) pod dyrekcją Kristine Richter, a ciekawostką koncertu okazał się tercet śpiewany przez Donatę Mikłaszewicz - sopran i... obu dyrygentów - tenor i bas, z towarzyszeniem instrumentalnym Anny Strycharczyk - skrzypce i Moniki Walczukiewicz - pianino, akompaniującej też śpiewom chóralnym. Na koniec - podobnie jak na począteku przy kolędzie Wśród nocnej ciszy - dyrygent wciągnął słuchaczy do wspólnego zaśpiewania Cichej nocy.
Analogicznie zakończył się koncert, jaki miał miejsce 16 stycznia w kościele pw. św. Jana Chrzciciela. Tu śpiewały połączone zespoły - Chór Pomorskiej Akademii Medycznej i Chór Okręgowej Izby Lekarskiej „Remedium” - oba prowadzone przez Ryszarda Handkego. Pod jego dyrekcją pięknie zabrzmiało w ich wykonaniu szesnaście kolęd różnorodnych wykonawczo - a cappella i z towarzyszeniem instrumentu klawiszowego (Julita Juszkiewicz), a także z udziałem solistki Magdaleny Ledworowskiej (sopran).
Efekty przestrzenne wzmacniające wyrazową wymowę śpiewu miały zastosowanie w jeszcze większym zakresie podczas misterium kolędowego, tradycyjnie zorganizowanego przez parafię pw. św. Jakuba i Chór Akademicki Politechniki Szczecińskiej im. prof. Jana Szyrockiego, jakie miało miejsce 29 stycznia w bazylice archikatedralnej. Oprócz chóru - organizatora śpiewającego pod dyrekcją Richarda Zielińskiego (następcy Jana Szyrockiego), zarazem autora scenariusza, sprawującego też muzyczne kierownictwo, wzięli w nim udział: chór Politechniki Szczecińskiej „Collegium Maiorum” pod dyrekcją Pawła Osuchowskiego, Zespół Młodych ChAPS-u pod dyrekcją Iwony Charkiewicz oraz Kapela Zespołu Pieśni, Tańca i Teatru Akademii Rolniczej pod kierownictwem Mariana Górskiego, zaś oprawę świetlną zrealizował Marian Jasiński. W pięciu blokach programu śpiewały poszczególne chóry - nieraz z partiami solowymi, łącząc się niejednokrotnie w większe zespoły. Ogółem zabrzmiało dwadzieścia pięć kolęd i pastorałek, wśród których - oprócz znanych, polskich - pojawiły się także kunsztowne brzmieniowo pozycje obce, tj: Lux Aurunque Erica Whitacre’a czy O Magnum Mysterium Mortena Lauridsena. Niezwykle pieczołowicie opracowany program i jego nienaganne wykonanie wywołały gromki aplauz ze strony tłumnie wypełniających wnętrze katedry słuchaczy, których dyrygent skłonił - podobnie jak to było w poprzednich koncertach - do wspólnego śpiewania kolęd Cicha noc i Bóg się rodzi.

Abp Ryś: wszystko, co najistotniejsze, Kościół przejmuje od Maryi

2019-08-25 09:05

xpk / Łódź (KAI)

To, co Kościele jest najważniejsze, to nie są mury, bramy, struktury, najważniejsza w Kościele jest relacja, której się Kościół uczy od Maryi. Cały Kościół był z Maryją na Golgocie. Wszystko, co najistotniejsze, Kościół przejmuje od Mary - mówił abp Grzegorz Ryś do uczestników łódzkiej pielgrzymki, która dotarła na Jasną Górę.

BPJG

Mszą świętą celebrowaną po przewodnictwem kard. Konrada Krajewskiego na szczycie jasnogórskim zakończył się kolejny dzień nowenny przed uroczystością Matki Bożej Częstochowskiej. Liturgia ta jest ukoronowaniem pątniczego trudu pielgrzymów z archidiecezji łódzkiej, którzy przez cały dzisiejszy dzień przybywali do częstochowskiego sanktuarium. Podczas Eucharystii słowa pouczenia pasterskiego do zgromadzonych wygłosił abp Grzegorz Ryś.

BPJG

Metropolita łódzki zwrócił uwagę, że to, co jest istotą Kościoła, rozgrywa się głęboko w człowieku. - Nie myślcie, że Kościół to jest instytucja lub urząd. Kościół się dzieje w człowieku. Kiedy was pytają co z Kościołem, popatrzcie w siebie. Czy to, co najważniejsze, co decyduje o Kościele jest w was? Czy jest w was doświadczanie miłości do Jezusa? Czy jest w was doświadczenie bycia pokochanym/pokochaną, bycia oblubienicą, małżonką? Czy jest w was to doświadczenie? Ono jest pierwotne. Z tego doświadczenia rodzi się wspólnota miłości między nami. Tego Kościoła możemy doświadczać na pielgrzymce. Być może to jest jeden z największych darów pielgrzymowania, że odkrywamy w Kościele to, co jest najistotniejsze – podkreślił arcybiskup łódzki.

- Prawdą pierwszą i fundamentalną w Kościele jest to, że chodzi w Nim o miłość pomiędzy Bogiem, a człowiekiem. Ta prawda nie jest pierwsza w ten sposób, że kiedyś usłyszałeś o niej i ją przeżyłeś, i było to 70 lat temu, ale że ona jest pierwsza zawsze. Była pierwsza, kiedy wyruszaliśmy na pielgrzymkę i jest pierwsza, kiedy będziemy wracać do domu. Jest pierwsza, kiedy pójdziecie na Eucharystię w swoich własnych parafiach. To jest pierwsza i podstawowa prawda: Bóg mnie kocha. Bóg mnie kocha do szaleństwa. Bóg mi proponuje miłość, która jest oblubieńcza - małżeńska – zauważył kaznodzieja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na Jasnej Górze trwają Uroczystości Matki Bożej Częstochowskie

2019-08-26 11:34

it / Jasna Góra (KAI)

Na Jasną Górę na dzisiejszy odpust Matki Bożej Częstochowskiej, w 100 grupach dodarło 36,5 tys. pieszych pątników. To o 4,5 tys. więcej niż rok temu na 26 sierpnia. Więcej jest też pielgrzymek rowerowych, których przyjechało - 25. Były też 2 grupy biegowe i 1 na rolkach. Tendencja wzrostowa pielgrzymowania utrzymuje się, i zdaniem przeora Klasztoru świadczy o „wewnętrznym instynkcie wiary Polaków”. W sumie w tegorocznym sezonie pielgrzymkowym modliło się na Jasnej Górze aż o 11 tys. pątników więcej w stosunku do tego samego czasu sprzed roku.

Monika Książek

Pielgrzymi, którzy przybywali na dzisiejszą uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej, podobnie jak ci z pierwszej połowy miesiąca, w drodze prosili o Ducha Świętego, o odnowę Kościoła i oblicza polskiej ziemi, o jedność w naszym Narodzie, za kapłanów; dziękowali za pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski i jego miłość do Królowej, błagali o beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego przypominając jego akty zawierzenia, przepraszali za profanacje, zwłaszcza Matki Bożej w znaku Jasnogórskiego Wizerunku.

Pielgrzymi zawsze wrażliwi są na aktualne wydarzenia. Wobec tragedii, która wydarzyła się w Tatrach zanosili swoje modlitwy za wszystkich, którzy ucierpieli podczas burzy.

Jak podało Biuro Prasowe Jasnej Góry od 16 do 25 sierpnia na Jasną Górę dotarło 100 pielgrzymek pieszych. Podążało w nich 36 tys. 500 osób. W ubiegłym roku odnotowano 86 pielgrzymek a w nich 32 tys. osób.

Popularniejsze stają się pielgrzymki rowerowe - ich liczba zwiększyła się o 10. Przybyło 25 takich grup a w nich 1,8 tys. osób. Dotarły także dwie pielgrzymki biegowe z Łodzi (50 osób) i z Rumunii (10 osób) oraz pielgrzymka na rolkach (101 osób).

Zdaniem o. Mariana Waligóry, przeora Jasnej Góry „pielgrzymowanie jasnogórskie to bezcenny dar, to fenomen, który pokazuje jak bardzo potrzebujemy działania, czynu, który będzie nas zbliżał do Boga”.

Przeor pielgrzymowanie nazywa „wewnętrznym instynktem wiary”, który jest w nas i niezależenie od sytuacji społeczno-politycznej, będzie się w nas rozwijał. - To jest nasza moc duchowa i nie jest to powód do chluby, ale do tego, byśmy widzieli, że jest w nas wielki potencjał i z niego czerpali - podkreśla.

O. Waligóra uważa, że wzrost liczby pielgrzymów przybywających w tym roku w pieszych i rowerowych grupach „świadczy to o duchowej potrzebie Polaków”. - Dziś na pielgrzymkę ludzie nie idą z powodów politycznych, ten czas już minął, pielgrzymowanie coraz bardziej nabiera wymiaru rekolekcji w drodze, wewnętrznego ożywienia. Mamy potrzebę trudem, ascezą drogi pielgrzymiej, zanosić nasze osobiste intencje i świata w którym żyjemy i wyrażać miłość wobec Boga przez wstawiennictwo Jego Matki – powiedział.

Najliczniejszymi pieszymi pielgrzymkami minionych dziesięciu dni były: 37. Pielgrzymka Tarnowska z liczbą 8,130 osób, 43. Piesza Pielgrzymka Opolska, w której przyszło 2,8 tys. pątników i 94. Pielgrzymka Łódzka z liczbą 2 tys.

Ogółem od 12 maja, czyli od początku sezonu pielgrzymkowego, na Jasną Górę we wszystkich rodzajach pielgrzymek – pieszych, rowerowych, biegowych i innych przybyło łącznie 134 tys. osób. To aż o 11 tysięcy więcej niż rok temu.

A to jeszcze nie wszystkie grupy. W najbliższych dniach dotrzeć mają jeszcze m.in. 408. Piesza Pielgrzymka Żywiecka, 13. Pielgrzymka Młodych Archidiecezji Katowickiej i 24. Piesza Pielgrzymka Świata Osób Słabych z Olsztyna k. Częstochowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem