Reklama

Błogosławieństwa Chrystusa (5)

Błogosławieni miłosierni...

Ojciec Święty w homilii poświęconej ogłoszeniu 108 nowych polskich błogosławionych powiedział w Warszawie: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią... Ze słowami tego Chrystusowego błogosławieństwa zatrzymuję się na moim pielgrzymim szlaku pośród was - Ludu Bożego...” (Warszawa 15 czerwca 1999 r.).
Nowi błogosławieni to ludzie różnego stanu i wieku: duchowni, siostry zakonne, świeccy, młodzi i starzy, mężczyźni i kobiety, także matka, która oddała swe życie za brzemienną synową. Wszyscy oni, jak mówił Ojciec Święty, wytrwali w posłudze miłości i w ofiarowaniu udręk za bliźnich. Wszyscy oni nosili w swych sercach i wprowadzali w życie piąte błogosławieństwo Jezusowe: „Błogosławieni miłosierni...
Miłosierni to ci, którzy widzą i odczuwają potrzeby, dramaty i cierpienia innych ludzi i spieszą im z pomocą. Ci, którzy cierpienia i potrzeby innych uważają niejako za swoje i starają się je usuwać. Cierpienia ludzkie mogą być różne. Fizyczne, gdy brak pożywienia, choroby, bezdomność, klęski żywiołowe, bezrobocie, wypędzenia... Mogą też być umysłowe, takie jak ciemnota, analfabetyzm, wiara w zabobony, fanatyzm... A także moralne - życie w grzechach, nałogi i uzależnienia, brak wiary... Wszystkie te potrzeby i cierpienia są przedmiotem błogosławieństwa: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7). Pan Jezus za wypełnienie tego błogosławieństwa obiecuje wielką nagrodę w przyszłym życiu - dostąpienie niepojętej miłości Bożego miłosierdzia.
Wzorem miłosierdzia dla nas wszystkich jest Jezus. Miłuje wszystkich bez wyjątku, także grzeszników, odpuszcza grzechy, uzdrawia chorych, karmi głodnych, każdemu przychodzi z pomocą, przechodzi przez swe życie, wszystkim dobrze czyniąc. W przypowieści o bogaczu i Łazarzu (Łk 16, 19-51) Pan Jezus przestrzega przed brakiem miłosierdzia. Bogacz nie miał miłości i miłosierdzia, nie chciał się podzielić chlebem, którego miał nadmiar z biednym Łazarzem. Za to po śmierci został pogrzebany w piekle, a Łazarz przeniesiony na łono Abrahama. W tej przypowieści oraz piątym błogosławieństwie Jezus wzywa nas do pełnienia miłosierdzia, do uniknięcia losu bogacza.
Niedawno wyniesiony na ołtarze papież Jan XXIII był uosobieniem miłości i dobroci. Odwiedzał szpitale, więzienia. W jednym ze szpitali powiedział: „Dziwię się bardzo, że tyle hałasu robi się wokół tego, co czynię. A ja nic nie czynię, tylko trochę miłosierdzia”. Kiedyś udał się do więzienia. Największych zbrodniarzy, morderców trzymano zamkniętych, nie pozwolono im spotkać się z Papieżem. Jan XXIII kazał ich wypuścić. „Oni też są dziećmi Bożymi” - powiedział. Posłuchano Papieża. Jan XXIII rozmawiał z nimi, kładł im ręce na ramiona, nie robiąc żadnego wyjątku. Po skończonej wizycie ktoś ze służby więziennej powiedział: „Ten człowiek może jeszcze doprowadzić do tego, że wszyscy zbrodniarze znikną”. Papież, odwiedzając więźniów, nie przywiózł im swoich darów, czy skrócenia odbywanej kary. Przywiózł im coś więcej - miłosierdzie, dobroć dla każdego, nie wyłączając zbrodniarzy.
Nie każdego z nas stać na materialne wspomaganie biednych, potrzebujących pomocy, ale wszystkich nas stać na okazanie drugim miłosierdzia, dobroci, uprzejmości, uśmiechu.
Kanonizowana 18 maja 2003 r. w Rzymie s. Urszula Ledóchowska uczy nas uczynków miłosierdzia dostępnych dla każdego: grzeczności, uprzejmości, uśmiechu. Mówiła: „Uśmiech rozprasza chmury nagromadzone w duszy. Uśmiech na twojej twarzy pozwala bez obawy zbliżyć się do ciebie, o coś zapytać, poprosić. Nieraz twój uśmiech może wlać do duszy zniechęconej jakby nowe życie, nadzieję, że nastaną lepsze czasy, że nie wszystko jest stracone, że Bóg czuwa”.
Praktykujmy apostolstwo uśmiechu, ale nasza radość niech nie będzie zewnętrzna, hałaśliwa, ale płynąca z głębi serca, oparta na Bogu. Nośmy w sercach Jezusowe wezwanie do miłosierdzia, dobroci, pamiętając zarazem o Jego słowach: „Taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą” (Mt 7, 2).

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Jędraszewski przeczytał najmłodszym bajkę z okazji Dnia Dziecka

2020-06-01 18:37

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

Dzień Dziecka

Archidiecezja Krakowska /youtube.com

Abp Marek Jędraszewski z okazji Dnia Dziecka przeczytał najmłodszym opowiadanie pt. „Lolek w kościele Mariackim” ze zbioru „Bajki mariackie” autorstwa Ewy Czaczkowskiej. Nagranie wideo, na którym metropolita krakowski czyta opowiadanie pt. „Lolek w kościele Mariackim” opublikowano na kanale YouTube archidiecezji krakowskiej.

Kochane dzieci, dzisiaj wasz dzień – Międzynarodowy Dzień Dziecka. Życzę wam, nie tylko dzisiaj, ale przez wszystkie dni waszego życia, wiele radości, uśmiechu, żeby zawsze byli przy was uśmiechnięci i radośni rodzice, rodzeństwo, przyjaciele i żeby cały ten cudowny okres życia był dla was prawdziwie szczęśliwy – złożył życzenia na końcu nagrania abp Marek Jędraszewski zapewniając, szczególnie dziś, o żarliwej modlitwie w intencji wszystkich dzieci.

Opowiadanie pt. „Lolek w kościele Mariackim” pochodzi ze zbioru „Bajki mariackie” autorstwa Ewy Czaczkowskiej wydanego przez krakowskie wydawnictwo Znak.

CZYTAJ DALEJ

W epidemii problemem nie nauka, a kondycja psychiczna uczniów

2020-06-03 08:06

[ TEMATY ]

koronawirus

Fotolia.com

Zdalna nauka w czasie epidemii nie sprawia problemów uczniom i nauczycielom – wielu z nich wynosi z niej korzyści, kłopotem jest natomiast kondycja psychiczna uczniów w izolacji – uważa Małgorzata Mroczkowska, dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku.

W związku z epidemią koronawirusa, decyzją rządu, 12 marca zawieszone zostały zajęcia stacjonarne w szkołach. Od tego momentu lekcje prowadzone są zdalnie. W poniedziałek ministerstwo edukacji poinformowało, że do końca tego roku szkolnego, czyli do 26 czerwca, uczniowie nie wrócą już do szkół – lekcje nadal mają odbywać się online.

Zdaniem Małgorzaty Mroczkowskiej, dyrektor renomowanego III Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku, zdalne nauczanie nie stanowi problemu jeśli chodzi o jego skuteczność w przekazywaniu wiedzy. „Jako liceum mamy młodzież odpowiedzialną, chcącą się uczyć, podchodzącą naprawdę poważnie i do nauki i do swoich przyszłościowych planów, więc nie mamy problemów ze zdalnym nauczaniem” – powiedziała Mroczkowska w rozmowie z PAP.

Dodała, że wielu uczniów „doskonale czuje się w tym zdalnym nauczaniu”. „Powiedziałabym nawet, że odnajdują się dużo lepiej niż w szkole. Powód może być bardzo banalny - na przykład taki, że nie muszą dojeżdżać po półtora godziny do szkoły” – podkreśliła.

Wyjaśniła, że tym, co części uczniów sprawia w nowej sytuacji kłopot, jest poczucie izolacji i „brak kontaktu z rówieśnikami”. „Dla niektórych to coś, co im bardzo doskwiera i z tego powodu też czasami mają duże problemy natury psychicznej” – powiedziała Mroczkowska dodając, że w wypadku takich kłopotów „bardzo dużo zależy od szkoły”.

Dyrektor wyjaśniła, że jej szkoła zatrudnia dwóch psychologów, którzy – w przypadkach, gdy pojawiały się problemy, na prośbę ucznia bądź rodziców, odbywali z młodymi ludźmi rozmowy online, a w ostatnim czasie, gdy pojawiła się taka możliwość – spotkania osobiste. „Każda taka rozmowa miała miejsce na życzenie. Nam nie wolno wpraszać się na siłę” – podkreśliła.

Dodała, że także na lekcjach wielu nauczycieli porusza z uczniami temat specyficznej sytuacji związanej z epidemią. „Na początku każdej lekcji nauczyciele starają się dowiedzieć, jak sobie radzę uczniowie” – powiedziała dodając, że zdarzało się, iż nauczyciel decydował się na poświęcenie części zajęć na to, by uczniowie mogli ze sobą porozmawiać o tym, jak się czują, jak się mają.

Wyjaśniła, że – poza rozmowami, uczniowie pisali też np. eseje dotyczące tego, jak aktualna sytuacja może wpływać na psychikę człowieka.

Mroczkowska dodała, że zatrudnieni przez szkołę psycholodzy prowadzili też internetowe zajęcia relaksacyjne, w ramach których proponowali różne rozluźniające ćwiczenia. „Panie zorganizowały taką grupę nie tylko dla młodzieży ale też dla nauczycieli i innych osób zatrudnionych w szkole” – powiedziała dyrektor. „Ta specyficzna sytuacja odbija się nie tylko na uczniach, ale także na kadrze pedagogicznej i innych pracownikach szkoły” – dodała.

Zdaniem Mroczkowskiej, jeśli chodzi o kondycję psychiczną uczniów, najtrudniejsze były pierwsze tygodnie izolacji. „W tej chwili sytuacja uspokoiła się, ułożyła. Pewnie wynika to z tego, że uczniowie i nauczyciele przyzwyczaili się do nowych warunków” – oceniła dodając, że zdecydowanie lepsza kondycja psychiczna młodzieży i kadry wynika z pewnością także z faktu, iż ogłoszone zostały w końcu wszystkie decyzje związane z terminami egzaminów, organizacją nauki itp.

Mroczkowska podkreśliła, że z jej rozmów z psychologami szkolnymi wynika, iż „wyraźnie widać uspokojenie uczniów i nauczycieli”. „Niepewność w życiu jest zawsze najgorsza. Poczucie niepewności, to jest główne zagrożenie. A teraz, kiedy już wreszcie zostały podjęte decyzje i uczniowie wiedzą, że nie wrócą do szkoły, to paradoksalnie będzie im łatwiej, bo wcześniej wszyscy byliśmy lekko rozdrażnieni” – dodała podkreślając, że na lepszą kondycję młodzieży i kadry z pewnością wpłynęło też poluzowanie obostrzeń związanych z epidemią, w tym umożliwienie w miarę swobodnego opuszczania domów. (PAP)

autor: Anna Kisicka

aks/ itm/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję