Reklama

Krzyż Męki Pańskiej (2)

Tylko pod tym znakiem

Z krzyżami związane są legendy. Starsi mieszkańcy okolic Krzczonowa powiadają, że przy szosie na Borzęcin stoi krzyż postawiony celem odegnania złych mocy, które miały ponoć atakować pewnego gospodarza pobliskiej osady. Do dziś niektórzy z nich obserwują, w którą stronę krzyż się przechyli - z tej strony może ktoś umrzeć. I odwrotnie, niektórzy utrzymują, że poprawienie schylonego krzyża lub wzniesienie nowego chroni człowieka przed złem i sprowadza błogosławieństwo.

Niedziela lubelska 10/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak głosi inna legenda, pod krzyżem w nieliskim lesie, na rozstajach dróg, jadąc od Radecznicy do Zamościa, miał się zatrzymać T. Kościuszko na popas koni. W 1917 r., w setną rocznicę śmierci naczelnika, leśniczy Nowakowski wraz z ks. Telatyckim postawili krzyż, upamiętniając wydarzenie dla potomnych. Przy nim każdego roku 3 maja zbierała się miejscowa ludność, by uczcić święto Konstytucji.
Inny krzyż postawiono nieopodal, w miejscu, gdzie - jak mówi legenda - klękały woły, kiedy wieziono relikwie św. Wojciecha do kościoła w Nieliszu. Kult tego miejsca sięga 1640 r. Najstarsi ludzie z parafii Przesmyki opowiadają, że w lesie położonym nieopodal Kukawek znajdowały się trzy krzyże i źródełko, w którym woda nigdy nie wysychała. Te trzy krzyże oznaczały uwielbienie Trójcy Świętej. Tam, gdzie było źródełko, wykopana jest studzienka; schodzili się tam ludzie, modlili i obmywali cudowną wodą. Za carskich czasów rząd nakazał, by krzyże przenieść. Ludzie bronili ich, jak mogli. Niestety, krzyże wykopano i załadowano do wywózki. Jednak zaprzęgnięte do wozów woły nie chciały ruszyć mimo chłosty i ponagleń rozzłoszczonych strażników. Uradowani gospodarze mogli z powrotem wkopać obronione krzyże. Kiedyś pewien handlarz z pobliskiej wsi został napadnięty, obrabowany i pobity. Miał sen, by udać się na miejsce trzech krzyży. Przez dwa lata chodził tam o kulach i obmywał chore nogi w źródełku. W dzień Świętej Trójcy został uzdrowiony i z wdzięczności pobudował kaplicę, która stoi tam do dziś. Ludzie z okolic udają się do niej na modlitwę w Wielkanoc.

cdn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Pielgrzymka to taka dziesięciodniowa impreza. Tylko, że Boża impreza!

2026-08-10 13:01

Julia Czernik

- Mam czasami wrażenie, że pielgrzymka to taka dziesięciodniowa impreza. Tylko Boża impreza! - mówi Anna Czechowicz, absolwentka IX Liceum Ogólnokształcącego im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie. Wraz z Małgorzatą Laskowską opowiedziała o doświadczeniu Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitalnej w rozmowie z Tomaszem Sypniewskim, katechetą i członkiem Stowarzyszenia Katechetów Świeckich. Młode kobiety podkreślają, że droga na Jasną Górę była dla nich doświadczeniem modlitwy, wspólnoty, prostoty i przekraczania własnych ograniczeń.

Dla obu pielgrzymka była pierwszym świadomie podjętym przejściem całej trasy na Jasną Górę. Anna chciała w ten sposób podziękować Matce Bożej za czas klasy maturalnej, Małgorzata natomiast od dawna nosiła w sobie pragnienie pielgrzymowania. Jej rodzinna historia także jest związana z pielgrzymką - rodzice brali ślub podczas pielgrzymki, a ona sama uczestniczyła w niej już jako roczne dziecko.
CZYTAJ DALEJ

Hongkong: zmarł najstarszy trapista świata. Ojciec Benedict Chao miał 108 lat

2026-08-11 08:45

[ TEMATY ]

ojciec

Hongkong

zmarł

najstarszy trapista

Benedict Chao

108 lat

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

W wieku 108 lat zmarł 31 lipca ojciec Benedict Chao, najstarszy mnich trapista na świecie. O jego śmierci poinformowała diecezja Hongkongu.

Ojciec Chao był ostatnim żyjącym mnichem z chińskiej wspólnoty trapistów, która w okresie rządów Mao Zedonga doświadczyła ciężkich prześladowań. Po rozwiązaniu pierwotnego klasztoru w Chinach kontynentalnych i latach wygnania należał do grupy zakonników, którzy odbudowali życie monastyczne na wyspie Lantau w Hongkongu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję