Reklama

Kościoły stacyjne - kościół pw. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu

Dom dla wszystkich otwarty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najstarszy kościół Międzyrzecza od czasu do czasu staje się centrum kulturalnym miasta. Organizowane są tu koncerty organowe, występy chórów i zespołów. Pod dachem plebanii też nieustanny ruch. Harcerze z ZHP w plebanijnych piwnicach mają harcówkę, jest też miejsce dla świetlicy terapeutycznej "Ciepły kącik u Jezusa". Jak mówi ks. proboszcz Marek Walczak: "Dom jest dla wszystkich otwarty". Rys historyczny

Pierwszy kościół z I poł. XIII w. spłonął w czasie pożaru miasta w 1474 r. Nowo wybudowana świątynia została ponownie zniszczona w 1520 r. przez niemieckie wojska zaciężne, które przechodziły przez Międzyrzecz, kierując się na pomoc zakonowi krzyżackiemu w wojnie z Polską. Podczas odbudowy powstały bogate, późnogotyckie szczyty ( wschodnie) w obrębie prezbiterium i korpusu nawowego oraz gwieździste sklepienia naw.

Około 1540 r. większość mieszkańców Międzyrzecza przeszła na luteranizm. W 1603 r. kanonik Jan Myślecki mianowany proboszczem przez bp. Wawrzyńca Goślickiego przedstawił Radzie Miejskiej w Międzyrzeczu rozkaz królewski oddania katolikom fary łącznie z wszystkimi posiadłościami i dochodami. Kościół wraz z majątkiem przeszedł w ręce katolików jeszcze tego roku. W sprawozdaniu z wizytacji Braneckiego z 1640 r. odnotowano w kościele cztery ołtarze boczne: "po prawej stronie: Trójcy Świetej i NMP Wniebowziętej, św. Michała Archanioła i Aniołów Stróżów, po lewej: Świętego Krzyża i św. Anny. Do postaci Ukrzyżowanego na środku kościoła dodano duże postacie Matki Bożej i św. Jana".

W czasie najazdu Szwedów w 1655 r. kościół ponownie przejęli luteranie, ale powrócił do katolików już dwa lata później w 1657 r.

W 1699 r. przebudowana nastawa ołtarza ozdobiona została figurami czterech Ojców Kościoła: św. Ambrożego, św. Augustyna, św. Hieronima, św. Grzegorza. Natomiast wizytacja z 1779 r. odnotowała, że po bokach ołtarza głównego stoją figury św. Jana Ewangelisty i św. Jana Chrzciciela z podpisem: patron kościoła.

W 1824 r. miasto nawiedził kolejny pożar, w którym spłonął dach kościoła, spaliła się chrzcielnica, stopiły dzwony. Na początku XX w. przystąpiono do kolejnego remontu kościoła z powodu złego stanu technicznego posadzki i ołtarzy oraz zawilgocenia ścian.

Podczas II wojny światowej kościół szczęśliwie uniknął zniszczeń. W 1945 r. kościół pw. św. Jana Chrzciciela został objęty przez polskie duchowieństwo i wiernych. Pierwszym proboszczem był ks. Paweł Mikulski.

Długoletnim proboszczem parafii był ks. Andrzej Czechowicz. Z jego inicjatywy wykonano wiele zmian w wystroju kościoła. Regotyzowano wnętrza, dobudowano nową zakrystię i kaplicę Matki Bożej Nieustającej Pomocy, zamontowano witraże figuralne w szczycie prezbiterium, ustawiono nową nastawę ołtarzową, płaskorzeźbę Ostatniej Wieczerzy w drewnie oraz figury Chrystusa Ukrzyżowanego ze stojącą Matką Bożą i św. Janem Ewangelistą autorstwa Czesława Woźniaka. Nastepnie wystrój kościoła wzbogaciła nowa chrzcielnica z kamienia oraz ołtarze boczne: św. Jana Chrzciciela oraz Braci Męczenników Międzyrzeckich tego samego autora. Wymieniono tabernakulum na wykonane z brązu przez Brzezińskiego oraz relikwiarz autorstwa Tyraty.

Nowe dzieje

Obecnie w parafii pasterzują: proboszcz ks. dziekan Marek Walczak oraz dwóch wikarych ks. Paweł Bryk i ks. Marcin Siewruk. Na terenie parafii przebywają księża emeryci: ks. inf. kan. Henryk Guzowski i ks. Henryk Fordon. W pracy pomagają również siostry ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, które zajmują się zakrystią i katechezą.

Działa tu wiele grup duszpasterskich: Żywy Różaniec, Odnowa w Duchu Świętym, Apostolat Maryjny, Przyjaciele Paradyża, Caritas parafialna, duszpasterstwo nauczycieli, Liturgiczna Służba Ołtarza, oaza młodzieżowa, schola muzyczna, dziecięcy Żywy Różaniec, duszpasterstwo harcerzy, świetlica dla dzieci oraz środowa katecheza dla dzieci przedszkolnych. Do świetlicy "Ciepły kącik u Jezusa" przychodzi regularnie ponad 20 dzieci z ubogich rodzin.

Harcerze też znaleźli tu swoje miejsce. W piwnicach plebanii mają harcówkę. Ich duszpasterzem jest ks. P. Bryk. Chętnie włączają się w prace na terenie parafii. Z okazji dnia patrona św. Jerzego spotkali się z bp. Edwardem Dajczakiem. Apostolat Maryjny 22 lipca pielgrzymował na Jasną Górę. Dzieci z Żywego Różańca spędziły 10 dni w Lubniewicach. Ministranci byli kilka dni nad morzem. Caritas parafialna pomogła w zorganizowaniu letniego wypoczynku 40 dzieciom, a ponad 20 osób wyjechało na oazy letnie. Przyjaciele Paradyża są bardzo aktywni i jak mówi ks. Proboszcz ofiarni. W tym roku ponad 200 osób z Międzyrzecza brało udział w rekolekcjach dla nauczycieli prowadzonych przez bp. Edwarda Dajczaka.

Wydawana jest gazetka parafialna, w której zamieszczony jest kalendarz liturgiczny, kalendarium jubileuszowe, papieska intencja misyjna na dany miesiąc, cykliczny materiał na temat pięciu Braci Męczenników, sprawozdania z aktualnych wydarzeń parafialnych, ogłoszenia oraz wykaz wspólnot parafialnych.

W Roku Jubileuszowym odprawiana jest codziennie Msza jubileuszowa o godz. 9.00. Organizowane są dodatkowe nabożeństwa, m.in. klerycy z Paradyża poprowadzili Akatyst do Ducha Świętego. W ciągu roku mieszkańcy miasta mają możliwość uczestniczenia w odbywających się w kościele koncertach organowych i wystąpieniach chórów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Obraz, którego bali się Niemcy. Dlaczego?

2026-02-27 08:20

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Ten polski obraz okazał się „strategiczny”. Uznali dzieło sztuki za tak groźne, że wyznaczono za nie nagrodę wartą fortunę - i grozili śmiercią za samo ukrywanie. Na szczęście obraz został zwinięty w rulon, przewieziona w tajemnicy i zakopany tak, by nikt go nie znalazł. Dlaczego? Bo nawet wrogowie wiedzieli, że pewne obrazy podnoszą naród z kolan.

I właśnie od tego przechodzę do Góry Tabor. Jezus też daje swoim uczniom „obraz”, po to, by umieli przejść przez noc krzyża. Nie na pokaz. Nie dla sensacji. Dla wierności.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsze wspomnienie liturgiczne bł. Stanisława Streicha

2026-02-27 12:51

[ TEMATY ]

bł. ks. Stanisław Streich

BP Episkopatu

Bł. Stanisław Streich

Bł. Stanisław Streich

27 lutego 2026 r. po raz pierwszy przeżywamy wspomnienie liturgiczne Błogosławionego Stanisława Kostki Streicha.

Urodził się 27 sierpnia 1902 r. w Bydgoszczy w pobożnej, chrześcijańskiej rodzinie. Święcenia prezbiteratu przyjął 6 czerwca 1925 r. Pracował jako wikariusz w Poznaniu i kontynuował studia. Był również kapelanem zgromadzeń zakonnych oraz nauczycielem religii. W roku 1933 objął parafię pw. św. Barbary w Żabikowie, a dwa lata później został proboszczem w nowoutworzonej parafii pw. św. Jana Bosko w Luboniu, z zadaniem wybudowania kościoła. Wszędzie dał się poznać jako gorliwy i sumienny duszpasterz, wspierający potrzebujących i odważnie głoszący Ewangelię. Zatroskany o zbawienie swoich parafian, poświęcał się im bez reszty, czerpiąc siły ze sprawowanych sakramentów św. 27 lutego 1938 r. został zamordowany w czasie Mszy św., w lubońskim kościele, przez zagorzałego komunistę.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję