Reklama

Diecezjalny finał XV Olimpiady Teologicznej zakończony

Olimpijczycy w Drohiczynie

Ks. Zbigniew Rycak
Edycja podlaska 13/2005

4 marca br. Wyższe Seminarium Duchowne w Drohiczynie napełniło się młodzieżą licealną, która przybyła tu pod opieką swoich katechetów na finał diecezjalnego etapu tegorocznej XV Olimpiady Teologicznej. Wcześniej, bo 13 stycznia uczniowie w 11 szkołach średnich (spośród 23 takich szkół istniejących na terenie diecezji - wszystkim przesłano zaproszenie do udziału) rywalizowali o zakwalifikowanie się do udziału w etapie diecezjalnym. W każdej szkole wyłoniono 3-osobową reprezentację. Ostatecznie do olimpijskich zmagań teologicznych w Drohiczynie przystąpiło 25 osób (19 dziewcząt i 6 chłopców), z 9 szkół. Poza konkursem w szranki olimpijskie stanął Jarosław Śledź z Ruskowa - uczeń 2 klasy gimnazjum, który już po raz trzeci testował swoją znajomość religijnych zagadnień.
Uczestnicy musieli odpowiedzieć na 40 pytań, za które mogli uzyskać 80 punktów. Po trwających 90 minut zmaganiach uczniów z konkursowymi pytaniami komisja w składzie: ks. dr Zbigniew Rycak, ks. dr Zbigniew Rostkowski, ks. mgr Tomasz Pełszyk, ks. dr Sławomir Mazur i ks. dr Dariusz Kujawa oceniła prace olimpijczyków i wyłoniła zwycięzców. A oto ostateczne wyniki etapu diecezjalnego:
1. Paweł Goliński (61 pkt) - I LO im. T. Kościuszki, Bielsk Podl.;
2. Sylwia Radziszewska (56 pkt) - ZS Ogóln. i Zaw., Ciechanowiec;,
3. Urszula Gnatowska (52 pkt) - Salezjańskie LO im. H. Sienkiewicza, Sokołów Podl.;
4. Ewa Jasowicz - ZS nr 3 im. Wł. St. Reymonta, Bielsk Podl.;
5. Justyna Lachowska - I LO im. T. Kościuszki, Bielsk Podl.;
6. Łukasz Trusiak - Salezjańskie LO im. H. Sienkiewicza, Sokołów Podl.;
7. Magdalena Nowaszewska - I LO im. M. Curie-Skłodowskiej, Sokołów Podl.;
8. Agnieszka Drzażdżyńska - LO im. A. Mickiewicza, Węgrów;
9. Paweł Badura - I LO im. M. Curie-Skłodowskiej, Sokołów Podl.;
10. Magdalena Guziak - ZS Ogóln. i Zaw., Ciechanowiec;
11. Paulina Stypka - LO im. A. Mickiewicza, Węgrów;
12. Krzysztof Kostulski - I LO im. T. Kościuszki Bielsk, Podl.;
13. Anna Kowerdziej - I LO im. T. Kościuszki, Bielsk Podl.;
14. Anna Kosińska - ZS Siemiatycze;
15. Katarzyna Ofman - ZS nr 3 im. Wł. St. Reymonta, Bielsk Podl.;
16. Zbigniew Kozłowski - ZS nr 3 im. Wł. St. Reymonta, Bielsk Podl.;
17. Magdalena Wisłowska - LO im. A. Mickiewicza, Węgrów;
18. Ewa Kapusta - ZS Siemiatycze;
19. Alicja Bielik - ZS Ogóln. i Zaw., Ciechanowiec;
20. Emilia Korman - I LO im. M. Curie-Skłodowskiej, Sokołów Podl.;
21. Anna Tomczuk - I LO im. M. Curie-Skłodowskiej, Sokołów Podl.;
22. Barbara Cegiełka- LO z Dodatkową Nauką Jęz. Białoruskiego w Hajnówce;
23. Paweł Trębicki - Salezjańskie LO im. H. Sienkiewicza, Sokołów Podl.;
24. Wioleta Wiktoruk - LO z Dodatkową Nauką Jęz. Białoruskiego w Hajnówce;
25. Marzena Wróblewska - ZS nr 1 im. Marszałka J. K. Piłsudskiego, Bielsk Podlaski.
Warto zaznaczyć, że podczas prac komisji uczestnicy olimpiady oraz ich opiekunowie zwiedzili pod kierunkiem dyrektora - ks. inf. dr. Eugeniusza Borowskiego Muzeum Diecezjalne, z czego byli niezmiernie zadowoleni.
Ogłoszenie wyników w odnowionej auli seminaryjnej miało uroczysty przebieg. Przybył bowiem na nie bp Antoni Dydycz, który złożył życzenia i wyraził uznanie młodzieży, za udział w olimpiadzie. Pogratulował pasji, która rozwija horyzonty i włącza w życie Kościoła. Szczególne słowa uznania Arcypasterz skierował do gimnazjalisty Jarka Śledzia, który za poprawne rozwiązanie zadań uzyskał aż 74 punkty i pozostawił daleko w tyle starszych kolegów. Gdyby był starszy, mógłby poważnie myśleć o ogólnopolskich zmaganiach o indeks, ale z pewnością uskuteczni je za kilka lat. Ksiądz Biskup oraz obecni na sali Księża Profesorowie WSD wręczyli wszystkim uczestnikom dyplomy i pamiątkowe nagrody.
Olimpiada, której II etap miał swój finał w Drohiczynie, adresowana jest do uczniów szkół ponadgimnazjalnych. W bieżącym roku szkolnym jest ona organizowana przez diecezję ełcką pod hasłem: Eucharystia - źródłem i szczytem życia Kościoła, które nawiązuje do Roku Eucharystii. Celem olimpiady jest przybliżenie i pogłębienie tajemnicy Eucharystii zawartej w nauczaniu Kościoła. Finał ogólnopolski olimpiady odbędzie się w Ełku 1-2 kwietnia 2005 r. Pierwsze 3 osoby, tj. Paweł Goliński, Sylwia Radziszewska i Urszula Gnatowska reprezentować będą w Ełku naszą diecezję w finale ogólnopolskim. Życzymy im powodzenia!

Dzieją się cuda

2019-06-12 09:02

Jolanta Marszałek
Niedziela Ogólnopolska 24/2019, str. 20-21

Od kilku miesięcy w parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu znajdują się relikwie św. Szarbela z Libanu. I dzieją się cuda. Ludzie doznają wielu łask, także uzdrowienia. Jedną z uzdrowionych jest Barbara Koral – żona Józefa, potentata w branży produkcji lodów, i matka trójki dzieci. Cierpiała na raka trzustki, po którym nie ma śladu. 17 maja br. publicznie podzieliła się swoim świadectwem

Wikipedia

W październiku ub.r. wykryto u mnie nowotwór złośliwy trzustki – opowiada Barbara Koral. – Przeżyłam szok. Ale głęboka wiara i ufność w łaskawość Boga wyjednały mi pokój w sercu. Leżałam w szpitalu w Krakowie przy ul. Kopernika, nieopodal kościoła Jezuitów. Dzieci i mąż byli ze mną codziennie. Modliliśmy się do Jezusa Przemienionego za wstawiennictwem św. Jana Pawła II oraz św. Szarbela. Zięć Piotr przywiózł od znajomego księdza płatek nasączony olejem św. Szarbela. Codziennie odmawialiśmy nowennę i podczas modlitwy pocierałam się tym olejem. Czułam, że mając św. Szarbela za orędownika, nie zginę – wyznaje.

Przypadek beznadziejny

Operacja trwała ponad 6 godzin. Po otwarciu jamy brzusznej większość lekarzy odłożyła narzędzia i odeszła od stołu, stwierdziwszy, że przypadek jest beznadziejny. Jednak profesor po kilku minutach głębokiego namysłu wznowił operację. Usunął raka. Operacja się udała.

– Byłam bardzo osłabiona – opowiada p. Barbara – tym bardziej że 3 tygodnie wcześniej przeszłam inny zabieg, również w pełnej narkozie. Nic nie jadłam i czułam się coraz słabsza.

W trzeciej dobie po operacji chora dostała wysokiej gorączki, dreszczy. Leżała półprzytomna i bardzo cierpiała. – Momentami zdawało mi się, że ktoś przecina mnie piłą na pół. Zwijałam się wtedy w kłębek i modliłam cichutko do Pana Boga z prośbą o pomoc w cierpieniu i ulgę w niesieniu tego krzyża.

Lekarze robili, co mogli. Podawali leki w zastrzykach, kroplówkach, by wzmocnić chorą. Nic nie działało. Pobrano krew na badanie bakteryjne. Okazało się, że jest zakażenie bakterią szpitalną, bardzo groźną dla organizmu. Zdrowe osoby zakażone tą bakterią mają 50-procentową szansę na przeżycie. Chorzy w stanie skrajnego wycieńczenia są praktycznie bez szans.

Zawierzenie Bogu

– Rozmawiałam z Bogiem – opowiada p. Barbara. – Pytałam Go, czy po tym, jak wyrwał mnie ze szponów śmierci w czasie operacji, teraz przyjdzie mi umrzeć. Prosiłam z pokorą i ufnością: „Panie Jezu, nie wypuszczaj mnie ze swoich objęć. Uzdrów mnie, kochany Zbawicielu”. Całym sercem wołałam w duchu: „Jezu, zawierzam się Tobie, Ty się tym zajmij!”.

W tym czasie parafia pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu, do której należy rodzina Koralów, czekała na relikwie św. Szarbela (relikwie pierwszego stopnia – fragment kości). Przywiózł je z Libanu poprzedni proboszcz – ks. Andrzej Baran, jezuita, który był tam na pielgrzymce wraz z kilkoma parafianami. Zawieźli też spontanicznie zebraną przez ludzi ofiarę dla tamtejszych chrześcijan. Wiadomo bowiem, że św. Szarbel jest szczególnie łaskawy dla tych, którzy modlą się za Liban. Relikwie, zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, miały trafić do ks. Józefa Maja SJ w Krakowie. On zgodził się przekazać je do Nowego Sącza i osobiście je tam w styczniu br. zainstalował.

Interwencja św. Szarbela

– W dniu, w którym pojechałem po relikwie do Krakowa – opowiada ks. Józef Polak, jezuita, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu – wstąpiłem do naszej WAM-owskiej księgarni, żeby nabyć jakąś pozycję o św. Szarbelu, bo przyznam, że sam niewiele o nim wiedziałem. Wychodząc z księgarni, spotkałem Józefa Korala z córką. Wiedziałem, że p. Barbara jest bardzo chora. Opowiedzieli mi, że wracają ze szpitala i że sytuacja jest bardzo poważna. Relikwie miałem ze sobą od dwóch godzin. Niewiele się zastanawiając, poszliśmy na oddział.

– W pewnym momencie usłyszałam głos męża – opowiada p. Barbara. – Bardzo mnie to zdziwiło, bo przecież był u mnie przed chwilą i razem z córką poszli do kościoła obok szpitala na Mszę św. Po chwili zobaczyłam męża i córkę. Już nie byli przygnębieni i smutni. Twarze rozjaśniał im szeroki uśmiech. Razem z nimi był ksiądz proboszcz Józef Polak. Przyniósł ze sobą do szpitala relikwie św. Szarbela...

Ksiądz wraz z obecnymi odmówił modlitwę do św. Szarbela. Następnie podał chorej do ucałowania relikwiarz. – Już w trakcie modlitwy nie czułam bólu – wyznaje p. Barbara. – Stałam się bardziej przytomna. Kiedy ucałowałam kości św. Szarbela, nie myślałam, czy to będzie uzdrowienie – ja byłam tego pewna. Nie mam pojęcia, skąd się wzięła ta pewność.

Święty kontra bakterie

– Gdy wchodziłem do szpitala – opowiada ks. Polak – wiedziałem, że na oddziale jest jakieś zakażenie. Podałem p. Barbarze relikwiarz do ucałowania. Zobaczyła to pielęgniarka. Wyjęła mi relikwiarz z ręki, spryskała go jakimś środkiem i włożyła pod wodę. „Co pani robi?” – zapytałem. „Muszę to zdezynfekować”. „Ale on nie jest wodoszczelny” – wyjaśniłem, nie wiedząc, że chodzi jej o to, by zewnętrzne bakterie się nie rozprzestrzeniały. To był koniec wizyty.

Następnego dnia rano okazało się, że na oddziale bakterii już nie było. To był kolejny „cud” św. Szarbela. Badania z krwi potwierdziły, że również chora nie ma w sobie bakterii. Lekarze w zdumieniu patrzyli na wyniki. Dla pewności powtórzyli badania.

– Byłam zdrowa – opowiada p. Barbara. – Powoli zaczęłam nabierać siły i radości życia. Cała moja rodzina i przyjaciele, którzy byli ze mną w czasie choroby, którzy wspierali mnie modlitwą i dobrym słowem, są wdzięczni św. Szarbelowi. Błogosławimy go za to, że się mną zajął, że uprosił dla mnie u Boga Wszechmogącego łaskę uzdrowienia. Bogu niech będą dzięki i św. Szarbelowi!

Wiara w orędownictwo

W parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu w trzecie piątki miesiąca o godz. 18 odprawiana jest Msza św. z modlitwą o uzdrowienie, następnie mają miejsce: adoracja, błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem, namaszczenie olejem św. Szarbela i ucałowanie relikwii świętego. Wielu ludzi przychodzi i prosi o jego wstawiennictwo. Św. Szarbel jest niezwykle skutecznym świętym, wyprasza wiele łask, pokazuje, że pomoc Boga dla ludzi, którzy się do Niego uciekają, może być realna. – Nie ma jednak żadnej gwarancji, że ten, kto przyjdzie do św. Szarbela, będzie natychmiast uzdrowiony – przyznaje ks. Józef Polak. – Czasami to działanie jest inne. Łaska Boża działa według Bożej optyki, a nie naszych ludzkich życzeń. Święci swoim orędownictwem mogą ludzi do Kościoła przyciągać i to czynią, także przez cuda. Wystarczy popatrzeć, jak wiele osób uczestniczy w Mszach św. z modlitwą o uzdrowienie.

* * *

Ojciec Szarbel Makhlouf

maronicki pustelnik i święty Kościoła katolickiego. Żył w XIX wieku w Libanie

23 lata swojego życia spędził w pustelni w Annaja. Tam też zmarł.

Po pogrzebie o. Szarbela miało miejsce zadziwiające zjawisko. Nad jego grobem pojawiła się niezwykła, jasna poświata, która utrzymywała się przez wiele tygodni. Łuna ta spowodowała, że do grobu pustelnika zaczęły przybywać co noc rzesze wiernych i ciekawskich. Gdy po kilku miesiącach zaintrygowane wydarzeniami władze klasztoru dokonały ekshumacji ciała o. Szarbela, okazało się, że jest ono w doskonałym stanie, zachowało elastyczność i temperaturę osoby żyjącej i wydzielało ciecz, którą świadkowie określali jako pot i krew. Po umyciu i przebraniu ciało o. Szarbela zostało złożone w drewnianej trumnie i umieszczone w klasztornej kaplicy. Mimo usunięcia wnętrzności i osuszenia ciała zmarłego dalej sączyła się z niego substancja, która została uznana za relikwię. Różnymi sposobami próbowano powstrzymać wydzielanie płynu, ale bezskutecznie.

W ciągu 17 lat ciało pustelnika było 34 razy badane przez naukowców. Stwierdzili oni, że zachowuje się w nienaruszonym stanie i wydziela tajemniczy płyn dzięki interwencji samego Boga.

W 1965 r., pod koniec Soboru Watykańskiego II, o. Szarbel został beatyfikowany przez papieża Pawła VI, a 9 października 1977 r. – kanonizowany na Placu św. Piotra w Rzymie. Kilka miesięcy przed kanonizacją jego ciało zaczęło się wysuszać.

Od tej pory miliony pielgrzymów przybywają do grobu świętego, przy którym dokonują się cudowne uzdrowienia duszy i ciała oraz nawrócenia liczone w tysiącach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej odbędą się w Wieluniu i Warszawie

2019-07-19 20:40

prezydent.pl

Tegoroczne obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej rozpoczną się w Wieluniu.

Muzeum Ziemi Wieluńskiej
Wieluń, 1 września 1939 r.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda wraz z Prezydentem Republiki Federalnej Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem o godz. 4.40 wezmą udział w upamiętnieniu pierwszych ofiar II wojny światowej, mieszkańców Wielunia, którzy zginęli w wyniku celowego bombardowania przez niemieckie lotnictwo obiektów cywilnych, w tym miejscowego szpitala.

Druga część obchodów będzie miała miejsce w Warszawie.

Na te uroczystości zostali zaproszeni wszyscy przywódcy państw NATO, UE oraz państw członkowskich Partnerstwa Wschodniego. Potwierdzenia sukcesywnie napływają do KPRP. Pełna lista zostanie przedstawiona po 15 sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem