Reklama

Podsumowanie sezonu

Niedziela bielsko-żywiecka 14/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jan Łaciak starszy instruktor ratownictwa:

Tej zimy przeprowadziliśmy ewakuację 21 osób z kolejki gondolowej na Szyndzielnię. Ludzie utknęli w wiszących kilka metrów nad ziemią wagonikach na skutek awarii mechanizmu napędowego kolejki.
Starsze małżeństwo z Warszawy wybrało się na wędrówkę ze Skrzycznego na Małe Skrzyczne. Warunki były bardzo ciężkie więc pobłądzili. Znaleźliśmy ich dzięki temu, że w akcji uczestniczył prywatny śmigłowiec, z którego wypatrzyliśmy nieszczęśników. Znajdowali się oni około 400 metrów od szlaku. Wspomnę tylko, że mężczyzna miał 75 lat i rozrusznik serca, kobieta zaś była od niego dziesięć lat młodsza.
Szukaliśmy w rejonie Babiej Góry turysty z Warszawy, który na skutek sprzeczki z towarzyszami odłączył się od grupy. Okazało się później, że nasze zabiegi były bezcelowe. Warszawiak odnalazł się cały i zdrowy w Żywcu. Alarm był fałszywy.
Podczas wchodzenia na szczyt Pilska na chwilę odeszła od mamy 12 - letnia dziewczynka. Na domiar złego pomyliła kierunki i zaczęła schodzić na słowacką stronę góry. Dzięki szybkiej interwencji pracownika schroniska na Hali Miziowej, który w śniegu wypatrzył ślady poszukiwanej, nie trzeba było przeprowadzać zakrojonej na szeroką skalę akcji ratowniczej.
W rejonie Sopotni odnaleźliśmy snowbordzistę, który postanowił urozmaicić sobie zjazd z Pilska. Wybrał własny, lecz jak się okazało niezbyt trafny wariant trasy. Swą przygodę zakończył po pas w śniegu. Uratował go telefon komórkowy, za pośrednictwem którego wzywał pomocy. Po godzinie od odebrania zgłoszenia byli już przy nim goprowcy.
Dzięki innemu snowbordziście w Beskidzie Śląskim między Skrzycznym na Małym Skrzycznym zeszła pierwsza historyczna lawina. Zjeżdżając poza wyznaczoną do tego celu trasą, podciął 70 cm grubości zwały śniegu zalegające na wiatrołomach. Nawet sam nie wiedział jak udało mu się z tej lawiny wydostać. Jazdę skończył na drzewie. Gdy do nas dzwonił był tak zszokowany, że nie wiedział, czy boli go ręka, czy noga. Później okazało się, że złamał rękę w stawie łokciowym. Po tym wydarzeniu umieściliśmy kilka tablic ostrzegających przed zejściem lawin. Paradoks polega na tym, że niektórzy traktują je jak zaproszenie do ekstremalnych zjazdów. Zamiast omijać te miejsca, zaczynają nimi szusować.
Tej zimy kilka razy nie byliśmy w stanie pomóc osobom, do których nas wezwano. Mam tu na myśli młodego chłopca, który zjeżdżając na oponie uderzył o drzewo w wyniku czego poniósł śmierć na miejscu, było to na Dębowcu, oraz pewnego mężczyznę, który na Suchym w rejonie Hali Skrzyczeńskiej dostał zawału serca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 pytań Jezusa: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Jak łatwo zauważyć czyjąś niecierpliwość, pychę, zaniedbanie. Jak trudno uznać: to ja zawiniłem, to ja potrzebuję zmiany. Pycha podsuwa usprawiedliwienia, pokora otwiera oczy.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV zachęca Polaków do praktykowania jałmużny i uczynków miłosierdzia

2026-03-18 11:21

[ TEMATY ]

Papież do Polaków

papieskie pozdrowienie

Vatican media

Do praktykowania jałmużny i uczynków miłosierdzia szczególnie w okresie Wielkiego Postu zachęcił papież Polaków podczas dzisiejszej audiencji ogólnej.

Oto słowa Ojca Świętego skierowane do pielgrzymów polskich:
CZYTAJ DALEJ

Watykan: „nieważność częściowa” w procesie kard. Becciu - co dalej?

2026-03-18 17:26

[ TEMATY ]

Watykan

pexels.com

Rozprawa zostanie powtórzona w postępowaniu apelacyjnym. Postanowienie wynika z przedłożenia przez prokuratora Diddiego dokumentacji częściowo utajnionej. Adwokaci kardynała twierdzą, że naruszono prawo do obrony. Na pytanie co to oznacza, i jaki będzie dalszy bieg procedowania w tej sprawie odpowiada na łamach katolickiego dziennika „Avvenire” Giuseppe Muolo.

Dziennikarz stwierdza, że nie oznacza to, iż wszystko trzeba zacząć od nowa. Trybunał Apelacyjny Państwa Watykańskiego precyzuje bowiem, że „nie stwierdza całkowitej nieważności całego wyroku pierwszej instancji: ani postępowania, ani wyroku. Te bowiem zachowują swoją moc”. Wyrok pozostaje zatem ważny. Konieczne będzie jednak powtórzenie etapów postępowania (takich jak przesłuchanie świadków i ocena dowodów) przed Sądem Apelacyjnym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję