Reklama

Prezydenckie spotkanie z przedstawicielami Kościołów, związków wyznaniowych i mniejszości narodowych

2019-01-18 19:00

dg / Warszawa (KAI)

Grzegorz Jakubowski / KPRP

W Pałacu Prezydenckim odbyło się dziś spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z przedstawicielami Kościołów, związków wyznaniowych oraz mniejszości etnicznych i narodowych w Polsce. "Ogólna atmosfera wrogości, jaka zrodziła się obecnie w naszej ojczyźnie, woła o opamiętanie, o wyznanie grzechów, o wzajemne przebaczenie i o pojednanie" - mówił abp Stanisław Gądecki. Prezydent Andrzej Duda wskazał na relacje ekumeniczne jako wzór relacji społecznych.

- To nasze spotkanie jest ważnym elementem istnienia polskiej wspólnoty, ale przede wszystkim jest pięknym pokazaniem tego, jak ona wygląda, jak jest ona barwna i jak wielka jest tradycja naszej polskiej wspólnoty obywateli Rzeczypospolitej, tych którzy żyją na polskiej ziemi, tych którzy żyją w tradycji ukształtowanej tutaj od stuleci, bardzo często od ponad tysiąca lat - powiedział Andrzej Duda.

Odnosząc się do tragicznej śmierci Pawła Adamowicza prezydent stwierdził, że w Polsce są przekraczane granice „relacji międzyludzkich, wewnętrznych, w niektórych aspektach, zwłaszcza w tych aspektach politycznych”, zaznaczając, że nie w wymiarze religijnym, narodowościowym czy etnicznym, „a w tym ujęciu, które czasem niektórzy socjolodzy nazywają międzyplemiennym – podziale na różnego rodzaju poglądy ideologiczne i pojawiające się na tym tle starcia”.

Prezydent wyznał także, że mimo iż uważa się za wyważonego, robiąc rachunek sumienia dostrzegł słowa, których żałuje. Wezwał, by każdy zrobił sobie taki rachunek sumienia i dążył do poprawy.

Reklama

Jako wzór relacji i dialogu prezydent Duda wskazał na doświadczenia ekumeniczne i międzyreligijne, gdzie osoby o różnej tożsamości potrafią w szacunku, bez obrażania nikogo, wspólnie rozmawiać. „Bardzo bym chciał żebyśmy my, jako wspólnota ludzi żyjących na polskiej ziemi, mających różne poglądy też się tego nauczyli” – zaznaczył prezydent.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki podziękował prezydentowi za życzenia, żartując, że trochę przesadził mówiąc o doskonałości w dialogu ekumenicznym. Odnosząc się do setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, powiedział, że zadaniem Polaków jest przede wszystkim odnowa sumień.

"Sama zmiana struktur społecznych, ekonomicznych czy politycznych, chociaż ważna, może się jednak okazać niewykorzystaną szansą, jeśli nie stoją za nią ludzie sumienia - powiedział abp Gądecki. – Oni przecież przyczyniają się do tego, że całokształt życia społecznego formowany jest ostatecznie według tego prawa, którego człowiek sam sobie nie nagłada, ale je odkrywa w głębi sumienia, jako głos, któremu powinien być posłuszny. Przyzwolenie na łamanie tego prawa przez prawo stanowione w ostatecznym rozrachunku zawsze obraca się przeciw czyjejś wolności i godności” - zaznaczył metropolita poznański.

Abp Gądecki zaznaczył, że „miłość ojczyzny, będąc wielką wartością, nie jest wartością absolutną. Dla chrześcijan służba ziemskiej ojczyźnie pozostaje zawsze etapem na drodze do ojczyzny niebieskiej, która dzięki nieskończonej miłości Boga obejmuje wszystkich ludzi i narody na całej ziemi”.

- Dziś nasza myśl biegnie najpierw w stronę Gdańska i tego okrutnego mordu, którego ofiarą stał się prezydent tego miasta, pan Paweł Adamowicz - mówił przewodniczący KEP.Ocenił też, że "ogólna atmosfera wrogości, jaka zrodziła się obecnie w naszej ojczyźnie, woła o opamiętanie, o wyznanie grzechów, o wzajemne przebaczenie i o pojednanie".

Abp Gądecki podziękował Bogu za wszelkie doznane w minionym roku dobro i w imieniu Kościoła katolickiego w Polsce złożył prezydentowi, jego małżonce i współpracownikom oraz wszystkim zebranym życzenia "zdrowia i zbawienia, a naszej ojczyźnie wszelkiego Bożego błogosławieństwa".

Zabierając głos w imieniu Polskiej Rady Ekumenicznej, biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego Jerzy Samiec nawiązał do panującego obecnie w Polsce czasu żałoby. "Dziękuję za słowa pana prezydenta, że powinniśmy wszyscy spojrzeć na siebie i próbować odnaleźć te elementy, które możemy wyznać, poprawić, które powinny ulec zmianie w każdym z nas i każdy z nas musi te elementy w sobie sam odnaleźć" - powiedział luterański duchowny.

Wzywając wszystkich do troski o pokój, bp Samiec wyraził obawę, że obecny czas żałoby nie będzie czasem zadumy lecz przerzucania się różnego rodzaju argumentami. "W imieniu Kościołów Polskiej Rady Ekumenicznej zapewniam o modlitwie, bo wierzymy, że to, czego człowiek nie jest w stanie zrobić sam z siebie, jest w stanie zmienić Bóg. U Boga nie ma rzeczy niemożliwych" - powiedział bp Jerzy Samiec.

Naczelny rabin Polski Michael Schudrich wezwał do walki z hejtem. Przywołując fragment Tory zachęcił, by śmierć prezydenta Gdańska zmobilizowała do czynienia dobra.

Mufti Muzułmańskiego Związku Religijnego w Rzeczypospolitej Polskiej Tomasz Miśkiewicz również zaapelował do wspólnej walki ze złem i mową nienawiści. „Tego w naszym kraju potrzebujemy, by wspólnie, jako jedna rodzina, jeden narów, niezależnie od pochodzenia, wyznania, etniczności, bardziej ze sobą współpracować, żeby Polska zawsze była bezpieczna, żeby naród polski był bezpieczny. Również żeby ludzie, którzy gościnnie przebywają, czuli się bezpiecznie; żebyśmy szanowali swoją kulturę i żeby oni również szanowali naszą kulturę” – powiedział mufti Miśkiewicz.

Tagi:
Duda prezydent Andrzej Duda

Prezydencka wizyta

2019-07-16 11:54

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 29/2019, str. 1

Piotr Lorenc
Prezydent RP Andrzej Duda podczas wizyty w Sosnowcu

To była historyczna chwila, prezydent RP Andrzej Duda, pierwszy raz w swojej kadencji, odwiedził stolicę Zagłębia. Do spotkania z mieszkańcami Sosnowca doszło 8 lipca na terenie Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w ramach akcji „Bezpieczne Wakacje”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ruszyły zapisy na modlitewne wydarzenie „Polska pod Krzyżem”

2019-07-17 14:24

Magdalena Kowalewska-Wojtak

Organizatorzy Wielkiej Pokuty i Różańca do Granic 14 września zapraszają na górę Świętego Krzyża w diecezji sandomierskiej wszystkich, którzy chcą postawić krzyż w centrum swojego życia i Polski.

materiały prasowe

- Pragniemy zaprosić Polaków w kraju i za granicą do tego, aby wyznali wiarę w Jezusa Chrystusa, nawrócili się i postawili krzyż w centrum swojego życia. Zapraszamy do budowania społeczeństwa miłości w Polsce i Europie - mówi jeden z współorganizatorów modlitewnego czuwania Maciej Bodasiński z Fundacji Solo Dios Basta. Tłumaczy, że celem wydarzenia jest zatrzymanie tego wszystkiego, co nas frustruje i męczy, co staje się tematami pierwszych stron gazet. - Do odnowy w naszym społeczeństwie potrzeba Jezusa Chrystusa i Jego Krzyża. Chcemy przypomnieć, że początkiem naszej współczesnej cywilizacji i państwa polskiego jest Chrystus, który umarł za nas krzyżu - dodaje Maciej Bodasiński.

- Mimo osób żyjących głęboką wiarę, wśród większości katolików prawdziwy krzyż jest odrzucany. Na całym świecie atak na Kościół nabiera na sile, tracimy młodzież, coraz częściej rozpadają się związki małżeńskie, a na ulicach naszych miast dokonują się publicznie grzechy - mówi „Niedzieli” Lech Dokowicz z Fundacji Solo Dias Basta.  Organizatorzy wskazują, że duchowe zwycięstwo może przyjść tylko przez Chrystusowy krzyż. 

- Celem tego wydarzenia jest to, aby rany, które pojawiają się w Kościele leczyć przez modlitwę. Chcemy, aby jak najwięcej świeckich i kapłanów stanęło razem pod krzyżem. Przez modlitwę chcemy ożywiać życie sakramentalne w Polsce i przywracać szacunek do stanu kapłańskiego - podkreśla Maciej Bodasiński.

Wydarzenie odbędzie się w najstarszym polskim sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego w Nowej Słupi. Gospodarzami modlitewnego spotkania „Polska pod Krzyżem” będą Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Organizatorzy modlitewnego czuwania chcą, aby w sanktuarium, w którym modlił się przed wyruszeniem pod Grunwald król Władysław Jagiełło, przybyło jak najwięcej Polaków .

Ze względu na ograniczoną ilość miejsc w sanktuarium na stronie internetowej www.polskapodkrzyzem.pl rozpoczęły się zapisy. Każda z zarejestrowanych osób otrzyma bezpłatną wejściówkę i indywidualny kod QR. - Jeśli okaże się, że frekwencja dopisuje, będziemy otwierać kolejne punkty modlitewne wokół Góry Świętego Krzyża - tłumaczy Maciej Bodasiński. Zaznacza, że wydarzenie ma być zachętą dla innych, aby w różnych miejscach Polski tego dnia organizowali się na modlitwie i adoracji krzyża.

Na stronie internetowej wydarzenia znajduje się mapa, gdzie poszczególne grupy, zakony czy parafie mogą zgłaszać swoją duchową łączność.- To wydarzenie ma prowadzić nas ku pokojowi i jedności oraz otwierać na działanie łaski Bożej - dodaje Bodasiński.

Teren wokół sanktuarium należy do Świętokrzyskiego Parku Narodowego. - Chcemy z wielkim jego poszanowaniem i we współpracy z władzami parku przeprowadzić to spotkanie - mówi Maciej Bodasiński. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie zagrozi przyrodzie. Posługujący wolontariusze zobowiązali się, że posprzątają teren na Łysej Górze, najpóźniej do następnego dnia. Ponadto planowana jest kampania informacyjna na temat ekologicznego charakteru świętokrzyskiego wydarzenia.

Modlitwa rozpocznie się w południe w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, 14 września. Zaplanowano liczne konferencje i świadectwa, a także procesyjne przejście pod Krzyż. W sanktuarium będzie można wyspowiadać się. Centralnym punktem będzie Msza św., której będzie przewodniczył ordynariusz sandomierski bp Krzysztof Nitkiewicz. Spotkanie zakończy się nocnym czuwaniem modlitewnym, które potrwa do następnego dnia, kiedy to przypada  wspomnienie Matki Boskiej Bolesnej.

Wydarzenie organizuje Fundacja Solo Dias i Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Patronat medialny nad modlitewnym spotkaniem „Polska pod Krzyżem” objął Tygodnik Katolicki „Niedziela”.

W 2016 roku Wielka Pokuta na Jasnej Górze zgromadziło ok. 150 tys. wiernych. Z kolei w organizowanym w "Różańcu do Granic" w ponad 20 przygranicznych diecezjach, gdzie znajdowało się kilkaset punktów modlitwy uczestniczyło, około miliona osób.

Magdalena Kowalewska-Wojtak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowa książka ks. prof. Chrostowskiego

2019-07-19 17:13

Adam Sosnowski

„Ojcze Nasz”. W swej nowej książce ks. prof. Chrostowski tłumaczy przesłanie Modlitwy Pańskiej, m.in. znaczenie „i nie wódź nas na pokuszenie”.

Artur Stelmasiak
Ks. prof. Waldemar Chrostowski

„Jeżeli czegoś nie rozumiemy, zwłaszcza w sprawach wiary przekazywanej od dawna, trzeba podjąć wysiłek, by zrozumieć treść utrwalonych w tradycji formuł. Nie jest przecież tak, że wiele pokoleń chrześcijan odmawiało tę modlitwę, nie rozumiejąc, o co w niej chodzi – wyjaśnia ks. prof. Waldemar Chrostowski, autor książki „Ojcze Nasz” (wyd. Biały Kruk).

Odmawialiśmy „Ojcze nasz” tysiące razy, od dziecka znamy na pamięć treść tej modlitwy – ale czy naprawdę dobrze ją rozumiemy? To pytanie staje się szczególnie aktualne w obliczu nowego tłumaczenia szóstej prośby Modlitwy Pańskiej: „i nie wódź nas na pokuszenie”. Bóg nas ani nie kusi, ani nie przywodzi do złego – taka wykładnia chyba nikomu wierzącemu nie przychodziła do głowy. A jednak w mediach takie interpretacje zaczęły się pojawiać, stąd niezwykle istotne i palące stało się, abyśmy w pełni zrozumieli Modlitwę Pańską, każde jej słowo. Abyśmy poznali także jej historyczne uwarunkowania.

Nie ma lepszego przewodnika po tych zagadnieniach niż wybitny biblista i wielki erudyta ks. prof. Waldemar Chrostowski. W nowej książce „Ojcze Nasz” prowadzi nas po każdej części Modlitwy Pańskiej, tłumacząc jej sens, trwałe zakorzenienie w Piśmie Świętym – także w Starym Testamencie – wskazując głębokie teologiczne treści zawarte w jej słowach. Czyni to językiem pięknym i zrozumiałym.

Odwołuje się zarówno do Biblii, jak i długiej tradycji Kościoła, a także medytacji kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz papieży św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. „Ojcze nasz” jest bogactwem i darem, jak każda modlitwa, czyli rozmowa z Bogiem. Słowa codziennego pacierza, do których jesteśmy przyzwyczajeni od małego, mogą dzięki dogłębnej refleksji i dogłębnemu poznaniu obdarzyć nas nową duchową mocą.

Równocześnie „Ojcze Nasz” jest książką niezwykle aktualną, ponieważ w wielu krajach Modlitwa Pańska została zmieniona. Chodzi oczywiście o brzmienie szóstej próby – i nie wódź nas na pokuszenie. Ks. prof. Waldemar Chrostowski tłumaczy to w sposób następujący: „Szósta prośba Modlitwy Pańskiej stała się przedmiotem dociekań i dyskusji zmierzających w kierunku, by ją zmienić tak, aby była bardziej zrozumiała. Na jednym biegunie stoją ‘praktyczne wątpliwości zwyczajnego wiernego’, a na drugim inicjatywy niektórych episkopatów i wypowiedzi papieża Franciszka. Odnosząc się do nich, należy poczynić podstawową uwagę: jeżeli czegoś nie rozumiemy, zwłaszcza w sprawach wiary przekazywanej od dawna, trzeba podjąć wysiłek, by zrozumieć treść utrwalonych w tradycji formuł. Nie jest przecież tak, że wiele pokoleń chrześcijan odmawiało tę modlitwę, nie rozumiejąc, o co w niej chodzi. Teologia to wiara szukająca zrozumienia, a teologia bez wiary jest jak pływanie w suchym basenie. Można poruszać rękami i nogami oraz udawać, że się pływa, ale to tylko imitowanie pływania. Do rozstrzygnięcia pozostają dwie istotne kwestie. Po pierwsze, jak ta prośba była rozumiana w najstarszym okresie Kościoła i czym wyjaśnić jej przekład na język łaciński, który stał się podstawą przekładów na inne języki, również polski. Po drugie, które znaczenie rzeczownika wybrać – ‘próba’ czy ‘pokusa’?”

Między innymi na te pytania odpowiada książka „Ojcze Nasz”.

„Ojcze Nasz. Dzieje i przesłanie Modlitwy Pańskiej”, ks. prof. Waldemar Chrostowski, wyd. Biały Kruk, 168 stron, twarda oprawa, papier 130 g.

Więcej informacji na https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/ojcze-nasz-dzieje-i-przeslanie-modlitwy-panskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem