Reklama

Wiadomości

Prezydenckie spotkanie z przedstawicielami Kościołów, związków wyznaniowych i mniejszości narodowych

W Pałacu Prezydenckim odbyło się dziś spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z przedstawicielami Kościołów, związków wyznaniowych oraz mniejszości etnicznych i narodowych w Polsce. "Ogólna atmosfera wrogości, jaka zrodziła się obecnie w naszej ojczyźnie, woła o opamiętanie, o wyznanie grzechów, o wzajemne przebaczenie i o pojednanie" - mówił abp Stanisław Gądecki. Prezydent Andrzej Duda wskazał na relacje ekumeniczne jako wzór relacji społecznych.

[ TEMATY ]

prezydent

Andrzej Duda

Grzegorz Jakubowski / KPRP

- To nasze spotkanie jest ważnym elementem istnienia polskiej wspólnoty, ale przede wszystkim jest pięknym pokazaniem tego, jak ona wygląda, jak jest ona barwna i jak wielka jest tradycja naszej polskiej wspólnoty obywateli Rzeczypospolitej, tych którzy żyją na polskiej ziemi, tych którzy żyją w tradycji ukształtowanej tutaj od stuleci, bardzo często od ponad tysiąca lat - powiedział Andrzej Duda.

Odnosząc się do tragicznej śmierci Pawła Adamowicza prezydent stwierdził, że w Polsce są przekraczane granice „relacji międzyludzkich, wewnętrznych, w niektórych aspektach, zwłaszcza w tych aspektach politycznych”, zaznaczając, że nie w wymiarze religijnym, narodowościowym czy etnicznym, „a w tym ujęciu, które czasem niektórzy socjolodzy nazywają międzyplemiennym – podziale na różnego rodzaju poglądy ideologiczne i pojawiające się na tym tle starcia”.

Prezydent wyznał także, że mimo iż uważa się za wyważonego, robiąc rachunek sumienia dostrzegł słowa, których żałuje. Wezwał, by każdy zrobił sobie taki rachunek sumienia i dążył do poprawy.

Reklama

Jako wzór relacji i dialogu prezydent Duda wskazał na doświadczenia ekumeniczne i międzyreligijne, gdzie osoby o różnej tożsamości potrafią w szacunku, bez obrażania nikogo, wspólnie rozmawiać. „Bardzo bym chciał żebyśmy my, jako wspólnota ludzi żyjących na polskiej ziemi, mających różne poglądy też się tego nauczyli” – zaznaczył prezydent.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki podziękował prezydentowi za życzenia, żartując, że trochę przesadził mówiąc o doskonałości w dialogu ekumenicznym. Odnosząc się do setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, powiedział, że zadaniem Polaków jest przede wszystkim odnowa sumień.

"Sama zmiana struktur społecznych, ekonomicznych czy politycznych, chociaż ważna, może się jednak okazać niewykorzystaną szansą, jeśli nie stoją za nią ludzie sumienia - powiedział abp Gądecki. – Oni przecież przyczyniają się do tego, że całokształt życia społecznego formowany jest ostatecznie według tego prawa, którego człowiek sam sobie nie nagłada, ale je odkrywa w głębi sumienia, jako głos, któremu powinien być posłuszny. Przyzwolenie na łamanie tego prawa przez prawo stanowione w ostatecznym rozrachunku zawsze obraca się przeciw czyjejś wolności i godności” - zaznaczył metropolita poznański.

Reklama

Abp Gądecki zaznaczył, że „miłość ojczyzny, będąc wielką wartością, nie jest wartością absolutną. Dla chrześcijan służba ziemskiej ojczyźnie pozostaje zawsze etapem na drodze do ojczyzny niebieskiej, która dzięki nieskończonej miłości Boga obejmuje wszystkich ludzi i narody na całej ziemi”.

- Dziś nasza myśl biegnie najpierw w stronę Gdańska i tego okrutnego mordu, którego ofiarą stał się prezydent tego miasta, pan Paweł Adamowicz - mówił przewodniczący KEP.Ocenił też, że "ogólna atmosfera wrogości, jaka zrodziła się obecnie w naszej ojczyźnie, woła o opamiętanie, o wyznanie grzechów, o wzajemne przebaczenie i o pojednanie".

Abp Gądecki podziękował Bogu za wszelkie doznane w minionym roku dobro i w imieniu Kościoła katolickiego w Polsce złożył prezydentowi, jego małżonce i współpracownikom oraz wszystkim zebranym życzenia "zdrowia i zbawienia, a naszej ojczyźnie wszelkiego Bożego błogosławieństwa".

Zabierając głos w imieniu Polskiej Rady Ekumenicznej, biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego Jerzy Samiec nawiązał do panującego obecnie w Polsce czasu żałoby. "Dziękuję za słowa pana prezydenta, że powinniśmy wszyscy spojrzeć na siebie i próbować odnaleźć te elementy, które możemy wyznać, poprawić, które powinny ulec zmianie w każdym z nas i każdy z nas musi te elementy w sobie sam odnaleźć" - powiedział luterański duchowny.

Wzywając wszystkich do troski o pokój, bp Samiec wyraził obawę, że obecny czas żałoby nie będzie czasem zadumy lecz przerzucania się różnego rodzaju argumentami. "W imieniu Kościołów Polskiej Rady Ekumenicznej zapewniam o modlitwie, bo wierzymy, że to, czego człowiek nie jest w stanie zrobić sam z siebie, jest w stanie zmienić Bóg. U Boga nie ma rzeczy niemożliwych" - powiedział bp Jerzy Samiec.

Naczelny rabin Polski Michael Schudrich wezwał do walki z hejtem. Przywołując fragment Tory zachęcił, by śmierć prezydenta Gdańska zmobilizowała do czynienia dobra.

Mufti Muzułmańskiego Związku Religijnego w Rzeczypospolitej Polskiej Tomasz Miśkiewicz również zaapelował do wspólnej walki ze złem i mową nienawiści. „Tego w naszym kraju potrzebujemy, by wspólnie, jako jedna rodzina, jeden narów, niezależnie od pochodzenia, wyznania, etniczności, bardziej ze sobą współpracować, żeby Polska zawsze była bezpieczna, żeby naród polski był bezpieczny. Również żeby ludzie, którzy gościnnie przebywają, czuli się bezpiecznie; żebyśmy szanowali swoją kulturę i żeby oni również szanowali naszą kulturę” – powiedział mufti Miśkiewicz.

2019-01-18 19:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent: gospodarstwa rodzinne to fundament naszego ustroju rolnego

2020-08-02 12:02

[ TEMATY ]

prezydent

Andrzej Duda

creenshot/Facebook

Gospodarstwa rodzinne to fundament naszego ustroju rolnego; musimy to pielęgnować - powiedział w niedzielę prezydent Andrzej Duda.

Prezydent Duda podkreślił w TVP, że jego kolejna prezydentura będzie "taka jak była, tylko – mam nadzieję – jeszcze bardziej intensywna". Zaznaczył, że przez całą pierwszą kadencję bardzo ważne były dla niego obszary wiejskie, te o których "wcześniej bardzo często mówiło się Polska B".

"Jeżeli ktoś tę Polskę poza wielkimi miastami nazywał kiedyś Polską B, to ja poświęciłem więcej uwagi Polsce B niż Polsce A. Dlatego, że Polską A zajmowano się przez ostatnie lata, Polską A zajmują się politycy samorządowi, którzy dysponują ogromnymi budżetami" - zauważył. Natomiast - dodał - polskie wioski i małe miasteczka były "porzucone". Zdaniem prezydenta ludzie nie chcieli w nich żyć, ze względu m.in. na brak pracy lub połączeń komunikacyjnych.

"Postawiłem sobie jako wielki cel, by te trendy odwrócić – i to się działo przez ostatnie lata. One w ogromnym stopniu są już odwrócone" - powiedział prezydent. Jednocześnie podkreślił, że "jeszcze nie wszystko zostało naprawione, zbudowane, ale są to procesy, które trwają, one się dzieją, zostały rozpoczęte i na pewno chcę to kontynuować".

Pytany o dopłaty dla rolników w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej, prezydent zaznaczył, że polskie rolnictwo w ogromnej części nie ma charakteru przemysłowego. "Na pewno musimy to pielęgnować – właśnie gospodarstwa rodzinne jako fundament naszego ustroju rolnego" - powiedział. I dodał, że to właśnie one powinny być "wielkimi beneficjentami" środków unijnych.

Jak również wskazał, polscy rolnicy to "ludzie wykształceni, którzy zainwestowali w swoje gospodarstwa ogromne pieniądze i rzeczywiście uprawiają dziś rolę w sposób bardzo zmechanizowany, ale jednocześnie nie jest to przemysł - to jeszcze cały czas ziemia dotknięta ręką rolnika". "I to jest nasza ogromna wartość, dlatego że dzisiaj na tego typu produkcję rolną stawia się także w Unii Europejskiej" - zaznaczył Duda.

"Cieszę się, że dzisiaj jest właśnie taka sytuacja, że mamy bardzo światłych rolników - śmiało można powiedzieć, że są światowcami, świetnie ubrani, świetnie wykształceni, mają piękne domy, świetnie wyposażone, bardzo modnie urządzone. A jednocześnie ich żony, mamy, córki ubierają się w tradycyjne stroje ludowe, kultywują obrzędy związane z wiarą, Święta Wielkanocne itd. Czy po prostu tańce ludowe, właśnie lokalny haft, lokalny strój – wszystko, co ważne, jest przenoszone z matki na córkę, z ojca na syna" - przekonywał.(PAP)

autor: Dorota Stelmaszczyk

dst/ ozk/

CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: we wrześniu negocjacje ws. opodatkowania Kościoła

2020-08-03 18:32

[ TEMATY ]

podatki

Hiszpania

PAP

Centrolewicowy rząd Hiszpanii zapowiedział, że we wrześniu rozstrzygnięta zostanie kwestia zmian w sprawie opodatkowania dóbr materialnych Kościoła katolickiego. Kwestia ta od kilku lat jest tematem sporu pomiędzy rządzącą krajem Hiszpańską Socjalistyczną Partią Robotniczą (PSOE), kierowaną przez premiera Pedra Sancheza, a władzami Kościoła w tym kraju.

Jednym z głównych punktów w programie socjalistów jest egzekwowanie od instytucji kościelnych tzw. IBI, czyli podatku od nieruchomości kościelnych, które nie są związane bezpośrednio z kultem religijnym.

Pod koniec lipca Konferencja Episkopatu Hiszpanii otrzymała wyjaśnienie od wicepremier Carmen Calvo, że gabinet Pedra Sancheza oczekuje w tej sprawie m.in. na pełny raport hiszpańskiego Trybunału Obrachunkowego, odpowiednika polskiej NIK.

Przedstawicielka centrolewicowego rządu Hiszpanii wyraziła nadzieję, że we wrześniu ruszą rozmowy między stroną państwową i kościelną w sprawie uregulowania zmian podatkowych, w tym IBI.

Zapewniła, że gabinet Sancheza nie zamierza jednak ingerować w zapisy konkordatu między Hiszpanią a Stolicą Apostolską.

W 2002 r. rząd Hiszpanii zobowiązał do płacenia podatku od dóbr materialnych jedynie fundacje oraz stowarzyszenia związane z Kościołem katolickim oraz innymi działającymi na terenie tego kraju związkami religijnymi.

CZYTAJ DALEJ

Bp Libera: modlitwa jest towarzyszeniem Bogu

2020-08-04 10:03

[ TEMATY ]

modlitwa

bp Libera

Maciek 86/wikipedia.pl

Bp Piotr Libera

- Modlitwa jest towarzyszeniem Bogu. On nie może być sam – powiedział bp Piotr Libera w domu Zgromadzenia Misjonarek Krwi Chrystusa w Rogozinie koło Płocka. Przewodniczył Mszy św. w kaplicy domu z okazji jego ponownego zamieszkania po rocznej przerwie. Poświęcił też kapliczkę św. Józefa, która wita przybywających do tego miejsca.

Bp Piotr Libera odnosząc się do Ewangelii zaznaczył, że Jezus kroczył po wodzie po wielogodzinnej modlitwie na górze. Na tej górze przebywał sam. Jezus czuwał, gdy inni dawno już zasnęli. Gdy przyszedł potem do uczniów, poprosił, aby się nie bali, bo On jest z nimi. Objawił im swoje imię: Ja jestem - to samo, które Bóg przed wiekami objawił Mojżeszowi.

Pasterz Kościoła płockiego zaakcentował, jak ważna jest żarliwa i pełna miłości modlitwa. W modlitwie nie chodzi o wielomówstwo: „Starajmy się być ludźmi wiary, nadziei, miłości i wytrwałej, żarliwej modlitwy. Modlitwa powinna być prosta, ale skuteczna. Ona jest towarzyszeniem Jezusowi, który nie może być sam” – podkreślił biskup płocki.

Życzył siostrom, aby Jezus nigdy nie był w ich kaplicy sam, aby ich dom był „namiotem spotkania” z Bogiem podczas żarliwej modlitwy w dzień i w nocy: „Wołajcie w tym miejscu: Panie, przymnóż nam wiary! Piotr, który towarzyszył Jezusowi, w pewnym momencie zwątpił, ale my wiemy, że dla Boga nie ma przecież nie niemożliwego” – zaakcentował bp Libera.

Biskup płocki poświęcił także odnowioną kapliczkę św. Józefa, ufundowaną przez księży z diecezji płockiej, darczyńców i m. Gabrielę Wabnic MSC, matkę generalną zgromadzenia, która przyjechała do Rogozina z Chrustów koło Rawy Mazowieckiej, gdzie znajduje się Miasteczko Krwi Chrystusa.

Bp Libera podarował siostrom, które będą mieszkały w domu: s. Dominice Burnos MSC i s. Klarze Pietrzyk MSC - mozaikę upamiętniającą 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II.

***

Św. Kasper del Bufalo w 1815 roku założył Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa. Po ponad 150 latach do Polski przyjechał jeden z Misjonarzy Krwi Chrystusa - o. Winfried Wermter, aby kontynuować misję św. Kaspra. 14 września 1987 roku w Częstochowie zainicjował nową wspólnotę zakonną żeńską - Zgromadzenie Misjonarek Krwi Chrystusa. Charyzmatem stowarzyszenia jest głoszenie chwały Krwi Chrystusa na wzór Maryi stojącej pod Krzyżem. Głoszenie zawsze zaczyna się od świadectwa życia. Charyzmat stowarzyszenia realizowany jest w różnych formach apostolstwa.

Pierwszy dekret powołujący do istnienia Misjonarki Krwi Chrystusa, jako Stowarzyszenie Publiczne Wiernych, został podpisany 22 stycznia 1988 roku w diecezji chełmińskiej za zgodą bp. Mariana Przykuckiego. Wtedy rozpoczęła też się współpraca Sióstr Misjonarek Krwi Chrystusa z Misjonarzami Krwi Chrystusa. Siostry usamodzielniły się w 2003 roku, kiedy to przeniesiono siedzibę Zarządu Generalnego Sióstr MSC do Miasteczka Krwi Chrystusa w Chrustach koło Rawy Mazowieckiej. Obecnie Misjonarki Krwi Chrystusa starają się o zatwierdzenie jako Stowarzyszenie Życia Apostolskiego. W Polsce do zgromadzenia należy około 30 sióstr. W diecezji płockiej funkcjonuje jeden dom zgromadzenia – w Rogozinie koło Płocka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję