Reklama

Nie zmarnować Jego ofiary

Piotr Chmieliński
Edycja warszawska (st.) 44/2001

Tysiące pielgrzymów z całej Polski wzięło udział w uroczystościach religijno-patriotycznych w 17. rocznicę zamordowania ks. Jerzego Popiełuszki. Mszę św. w kościele św. Stanisława Kostki odprawił 19 października bp Piotr Jarecki.

Uroczystości w żoliborskiej świątyni rozpoczął program poetycko-muzyczny Gdzie Cię szukać, Księże Jerzy? Po jego zakończeniu proboszcz parafii św. Stanisława, ks. prał. Zygmunt Malacki, powitał przybyłych. Wśród nich szczególnie gorąco przywitani zostali: pani Marianna Popiełuszko, mama ks. Jerzego, jego siostra i bracia oraz przyjaciel i towarzysz ostatnich chwil życia - Waldemar Chrostowski. Świat polityki reprezentowali: przewodniczący "Solidarności" Marian Krzaklewski, były marszałek Sejmu Maciej Płażyński, a także prezes Instytutu Pamięci Narodowej Leon Kieres. Główną nawę świątyni wypełniły liczne poczty sztandarowe, delegacje zakładów pracy i związków zawodowych z całego kraju. Wszyscy pielgrzymi nie zmieścili się w kościele i licznie wypełnili przyległy, na szczęście sporych rozmiarów, plac.

Ks. prał. Zygmunt Malacki przypomniał słowa, jakie kilka dni wcześniej wypowiedział nawiedzający grób ks. Jerzego - kard. J. M. Lustiger. Arcybiskup Paryża stwierdził, że to wielka łaska, iż w Polsce żyli tacy ludzie, jak ks. Popiełuszko. "Oprawcy chcieli Go zmusić do milczenia, ale On swoim życiem mówił o miłości. Można zmusić do milczenia słowo ludzkie, ale nie można zmusić do milczenia miłości" - mówił kard. Lustiger. Na zakończenie dodał krótko: "A teraz trzeba Go słuchać".

Głównym punktem uroczystości rocznicowych na Żoliborzu była Msza św. koncelebrowana, której przewodniczył bp Piotr Jarecki. W homilii wskazał na kilka charakterystycznych dla ks. Popiełuszki cech. - Przede wszystkim był to człowiek, który nie zadawalał się przeciętnością. Kiedy patrzymy na kształt Jego kapłańskiej posługi, na pracę z młodzieżą, pielęgniarkami, zaangażowanie w duszpasterstwo świata pracy, to możemy powiedzieć, że Bóg dał nam w Nim przykład wykraczania poza przeciętność, bycia naprawdę dobrym w tym, cokolwiek w życiu robimy - mówił bp Jarecki.

Dalej Kaznodzieja wskazał, że ks. Jerzy walczył ofiarnie ze złem, a nie z jego ofiarami. - Kochał człowieka, a nienawidził zło. A to jest bardzo trudne. Z reguły łączymy zło z ogarnionym nim człowiekiem. Ks. Popiełuszko rozumiał, że trzeba walczyć ze złem, także tym osobowym, czyli szatanem, ale nie można walczyć z ludzkimi ofiarami zła - podkreślał Biskup wskazując także, że ks. Jerzy nigdy nie okazywał żadnemu człowiekowi uczucia nienawiści.

Hierarcha zauważył, że trzeba dziękować Bogu za tego Męczennika, ale postawa dziękczynienia nie wystarczy. Konieczna jest jeszcze odpowiedź na pytanie, co robić, aby w życiu indywidualnym i społecznym nie zniweczyć przelanej krwi ks. Jerzego. - Naszą odpowiedzią i reakcją na Jego męczeństwo powinno być całkowite przylgnięcie wiarą do Boga, który nas uświęca oraz usprawiedliwia swoją miłością i sprawiedliwością - konkludował bp Jarecki.

Po Mszy św. uczestnicy uroczystości przeszli do grobu ks. Jerzego, gdzie modlili się o Jego beatyfikację oraz za Ojczyznę. Złożono też ogromną ilość wieńców i wiązanek.

Polacy pokonują Słowenię i już oficjalnie jadą na Mistrzostwa Europy

2019-11-19 22:43

wpolityce.pl

Meczem ze Słowenią Polacy kończą udane kwalifikacje do mistrzostw Europy. Polacy pokonali reprezentację Słowenii 3-2. Ostatnie spotkanie eliminacji było też pożegnaniem z kadrą Łukasza Piszczka.

TVP Sport

Polacy już przed meczem w Warszawie ze Słowenią mieli zagwarantowane pierwsze miejsce w grupie, jednak do spotkania podeszli w pełni profesjonalnie z motywacją i wielkim zaangażowaniem.

Trener Jerzy Brzęczek już przed meczem mówił: Gramy na swoim stadionie, chcemy walczyć o zwycięstwo, o trzy punkty i to jest nasz główny cel.

Polacy zwyciężyli 3-2 po golach: Góralskiego, Lewandowskiego i Szymańskiego i już oficjalnie mogą rozpocząć przygotowania do przyszłorocznych Mistrzostw Europy, które tym razem odbędą się nie w jednym kraju, ale w miastach wielu państw europejskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bangkok żyje swym rytmem, nie widać oznak papieskiej wizyty

2019-11-20 16:58

Beata Zajączkowska/vaticannews.va / Bangkog (KAI)

Na trasie przejazdu z lotniska do nuncjatury Franciszka witały dzieci z katolickich szkół, w większości buddyjskie. Jednak w samym Bangkoku praktycznie nie widać oznak papieskiej wizyty.

wikipedia.org

W mieście wprowadzono surowe kontrole bezpieczeństwa oraz ograniczenia w ruchu. Dla ochrony Papieża oddelegowano ponad 6,5 tys. policjantów. „Miasto żyje swoim rytmem, katolików jest niewielu więc wtapiają się w tłum” – mówi Radiu Watykańskiemu Albert Nowak, mieszkający od 32 lat w Tajlandii.

"Miasto jest dużo mniej oflagowane niż przy okazji wizyt innych delegacji państwowych. Watykańskie flagi widać jedynie przy katolickim szpitalu, który Franciszek jutro odwiedzi, leżącym obok kościele i nuncjaturze, która jest papieską rezydencją na czas pielgrzymki. Wypatrzyłem transparent z napisem: «Niech Miłość będzie mostem». To praktycznie wszystko jeśli chodzi o oznaki wizyty w mieście. Bardzo duże zainteresowanie jest jutrzejszą Mszą z Ojcem Świętym. Odbędzie się ona na stadionie narodowym, który może pomieścić 20 tys. osób. Więcej miejsca jest wokół stadionu i tam będą ustawione telebimy, na których papieską liturgię będzie śledzić 40 tys. osób. To jest naprawdę bardzo dużo ludzi, jak na Bangkok, który jest wyjątkowo ciasnym miastem. Dlatego też władze tajskie apelowały do katolików z sąsiednich krajów, żeby za dużo ich nie przyjechało bo nie będą w stanie logistycznie opanować tego przedsięwzięcia ” - powiedział papieskiej rozgłośni Albert Nowak.

W wielu parafiach Bangkoku organizowane są w czasie pielgrzymki spotkania dla tych, którzy nie dostali wejściówek na spotkania z Franciszkiem. Zaplanowano m.in. wspólne oglądanie transmisji z podróży i modlitwę, a towarzyszyć temu będzie wspólnotowy posiłek, co ma zacieśniać więzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem