Reklama

Od Piotra do Jana Pawła II…

Odległe są od siebie czasy Piotra Galilejczyka i Karola z Krakowa. Jednakże te dwa tysiąclecia zróżnicowanych dziejów zaskakują historyków nieprzerwaną ciągłością, a dla wiernych oznaczają stałe rozprzestrzenianie się Bożego ziarna, rozsiewanego w czasie: „Ty jesteś Piotr, [czyli Opoka], i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16, 18).

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie brakowało przeciwności ani nieszczęść, jakim ta instytucja musiała stawić czoła. Czy to walcząc z wrogiem zewnętrznym, czy to wzbudzając kontrowersje zbytnim zaangażowaniem w sprawy doczesne - była atakowana od wewnątrz. Nigdy jednak, nawet w najtrudniejszym okresie, nie doszło do osłabienia wiary wśród wiernych, przekonanych o wiekuistości i nienaruszalności obietnicy Chrystusa, danej Piotrowi. W lapidarny sposób wyraził to przekonanie św. Ambroży: „Tam, gdzie jest Piotr, tam jest i Kościół”. Ubi Petrus, ibi Ecclesia. Przez dwa tysiące lat Kościół nigdy nie funkcjonował bez Pasterza. Jednak czas panowania następców św. Piotra był różny - od 12 dni do 31 lat i 7 miesięcy.

Czas trwania pontyfikatów

Reklama

Przeciętny okres pontyfikatu w całych dziejach Kościoła wynosi nieco poniżej 8 lat. Jednak gdy przyjrzymy się dokładniej, to zauważymy, iż średnia długość pontyfikatu w poszczególnych epokach zmieniała się znacznie. W średniowieczu przeciętny czas trwania pontyfikatów był względnie krótki: od IX do XV wieku panowało 106 papieży, których średnia długość pontyfikatu nie osiągała 6 lat. Najgorzej w tym względzie było w wieku IX, kiedy to na Stolicy Apostolskiej zasiadało 23 papieży (długość jednego pontyfikatu nie przekraczała czterech i pół roku) oraz w następnym, tj. X wieku, w ciągu którego Kościołem kierowało aż 27 papieży - ludzi częstokroć przeciętnych, by nie powiedzieć niegodnych. Na przykład w latach 897-903 (w ciągu 7 lat) rządziło aż 6 papieży i prawie wszyscy umarli śmiercią gwałtowną. W czasach nowożytnych średnia ta zwiększa się; od XV do XX wieku (do wstąpienia na tron papieski Pawła VI w 1963 r.) panowało 56 papieży, a ich pontyfikaty osiągały średnio 9 i pół roku. Zwłaszcza w XIX wieku przeciętna pontyfikatu poważnie się podniosła: 6 papieży panowało przeciętnie po17 lat.
O ile najdłuższym pontyfikatem w dziejach Kościoła był pontyfikat św. Piotra (30-64) - stąd zalecenie pokory wobec nowych papieży: Non videbis annos Petri (nie dożyjesz wieku Piotra) - to dwa pontyfikaty w XIX wieku. trwały wyjątkowo długo, a mianowicie pontyfikat Piusa IX od 1846 do 1878 r., tj. prawie 32 lata, oraz Leona XIII od 1878 do 1903 r., tj. 25 lat. Nieliczne są pontyfikaty dłuższe niż 20 lat. Wymienić tu można jeszcze m.in.: Piusa VI (1775-99), Hadriana I (772-795), Piusa VII (1800-23), czy Aleksandra III (1159-81).
O wiele liczniejsze są pontyfikaty krótkotrwałe. W chwili wielkich prześladowań papieże bywali aresztowani i wydawani na śmierć wkrótce po wyborze, np. św. Anteros - wybrany 21 listopada 235 r. i zamęczony 2 stycznia 236 r., św. Euzebiusz - wybrany 13 kwietnia 309 r. i wydany na śmierć 17 sierpnia 309 r. albo św. Marek - obrany papieżem 18 stycznia 336 r., skazany na śmierć 7 października tegoż roku. W historii byli też papieże, którzy panowali poniżej jednego miesiąca: Urban VII (1590) - 12 dni, Celestyn IV (1241) - 16 dni, Syzyniusz (708) - 20 dni, Teodor II (897) - 20 dni, Marceli II (1555) - 22 dni, Damazy II (1048)- 22 dni, Pius III (1503) - 25 dni, Leon XI (1605) - 26 dni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Papieże święci i męczennicy

Z grona 264 następców św. Piotra, 85 papieży, czyli 1/3, zostało wyniesionych na ołtarze: 78 jest świętymi, a 7 błogosławionymi. Tradycja nadaje tytuł świętego papieżom, którzy panowali przed Bonifacym II (530-532); podobnie uważa się za męczenników większość papieży, którzy kierowali Kościołem przed pokojem zaprowadzonym przez Konstantyna w 313 r.
Należy jednak mieć na uwadze, iż tytuł „świętego”, nadany pierwszym papieżom, nie odpowiada niewątpliwie dzisiejszemu pojęciu świętości; słowo „święty” należy rozumieć w takim sensie, jaki mu nadał św. Paweł: „Pozdrówcie wzajemnie jedni drugich pocałunkiem świętym” (Rz 16,16). „Pozdrówcie się nawzajem świętym pocałunkiem” (2 Kor. 13,12) itd. Dane historyczne nie są wystarczająco dokładne, aby można było zaakceptować od razu spuściznę tradycji ludowej. Tak naprawdę dopiero od Grzegorza Wielkiego (590-604) historia papiestwa może być przedstawiana z pewną dokładnością.
Przyjmując zatem za punkt wyjścia panowanie tego wielkiego papieża, można uznać, że było 24 świętych i 7 błogosławionych. Od końca średniowiecza (1453) do naszych dni zaledwie 4 papieży zostało wyniesionych na ołtarze: św. Pius V (1566-72), beatyfikowany w 1672 r. i kanonizowany w 1712 r., bł. Innocenty XI (1676-89), św. Pius X (1903-14), beatyfikowany w 1951 r. i kanonizowany w 1954 r. oraz bł. Jan XXIII (1958-63), beatyfikowany przez naszego Jana Pawła II. Należy jednak pamiętać, aby nie wyciągać zbyt śmiałych wniosków z dysproporcji między liczbą papieży uznanych za świętych w czasach starożytnych i liczbą papieży kanonizowanych lub beatyfikowanych w czasach nowożytnych.

Imiona papieży

Przez 9 lub 10 wieków dziejów Kościoła papieże nosili imiona chrzestne - z kilkoma wyjątkami, np. Jan II (533-35), wcześniej zwany Merkuriuszem, pierwszy zmienił imię. Dopiero od Sergiusza IV (1009-12) przyjęli papieże zwyczaj obierania swego imienia pontyfikalnego, różniącego się od imienia chrzestnego. Znane są tylko dwa wyjątki - Hadrian VI (1522-23) (Adriaan Flonszoon z Utrechtu, ostatni przed Janem Pawłem II papież nie Włoch) oraz Marceli II (1555, Marcello Cervini). Niektórzy papieże, będąc przed wyborem członkami zgromadzeń zakonnych, mieli w ciągu życia trzy kolejne imiona, jak na przykład Grzegorz XVI (831-46), urodzony jako Bartolomeo Cappellari, był mnichem benedyktyńskim Dom Mauro.
Najczęściej wybieranym przez papieży imieniem było: Jan (21), dalej Grzegorz (16), Benedykt (15), Klemens (14), Innocenty (13), Leon (13) i Pius (12). Historycy popełniali wiele błędów dotyczących papieży o imieniu Jan, czyniąc dwóch papieży z Jana XIV, wymieniając w ich liczbie antypapieża Jana XVI, zaliczając do papieży niejakiego Jana XX, który nigdy nie istniał, toteż ikonografia w Bazylice św. Pawła za Murami wymienia papieży o imieniu Jan z numeracją elastyczną, jak np. Jan XVIII lub XIX lub XX. Ostatni papież o tym imieniu, Jan XXIII, powinien był się nazywać Jan XXI; należy zauważyć, że przedostatni antypapież, Baldassare Cossa (1410-15), przybrał sobie już imię Jana XXIII.
W historii papiestwa następcami św. Piotra najczęściej byli wybierani Włosi. Bardzo wysoki udział Włochów, a wśród nich Rzymian, tłumaczy się sposobem wyboru papieży w pierwszych wiekach istnienia Kościoła: będąc biskupami Rzymu i z tego tytułu papieżami, papieże byli wybierani przez duchowieństwo i lud rzymski. Pozostałością tego sposobu obioru za naszych czasów jest wybór papieża przez kardynałów, którzy teoretycznie są biskupami podmiejskimi lub otrzymują tytuły rzymskich parafii czy diakonii.
Wypada wspomnieć jeszcze o jednej kwestii. Z grona 264 papieży tylko 2 otrzymało od Kościoła przydomek „Wielki”: św. Leon Wielki (440-461) i św. Grzegorz Wielki (590-604). Przez 1400 lat żaden z kolejnych następców św. Piotra nie został uznany godnym, aby otrzymać od Kościoła tak zacny tytuł. W niedzielę 3 kwietnia 2005 r. na Placu św. Piotra w Rzymie na zakończenie celebracji Mszy św. za duszę zmarłego Ojca Świętego Jana Pawła II, kard. Angelo Sodano - Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej nazwał naszego Wielkiego Rodaka „Janem Pawłem II Wielkim”. Fakt ten może napawać otuchą i nadzieją, iż Polski Papież będzie trzecim, który dostąpi od Kościoła i historii zaszczytu otrzymania tytułu „Wielki” - co daj Panie Boże.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

„Mistyczka” przekroczyła 184 tys. widzów. Nadal jest grana w niemal 150 kinach

2026-10-02 13:13

[ TEMATY ]

film

Rafael

Alicja Lenczewska

Mistyczka

Materiał prasowy

Kadr z filmu „Mistyczka”

Kadr z filmu „Mistyczka”

„Mistyczka” utrzymuje się w repertuarach polskich kin i przekroczyła już granicę 184 tys. widzów. Film Jana Sobierajskiego, opowiadający historię Alicji Lenczewskiej, jest nadal wyświetlany w niemal 150 kinach w całej Polsce. Produkcja należy do najczęściej oglądanych polskich filmów tego roku.

Dla Jana Sobierajskiego to kolejny film, który znalazł szeroką publiczność. Reżyser ma na koncie m.in. „Powołanego” i „Powołanego 2”, które również przyciągnęły tysiące widzów do kin. „Mistyczka” potwierdza zainteresowanie tego typu kinem, choć jej twórcy opowiadają historię przede wszystkim poprzez emocje i osobiste doświadczenia głównej bohaterki.
CZYTAJ DALEJ

Strażacy w Województwa Łódzkiego pielgrzymowali do Matki Bożej Skoszewskiej

2026-10-03 17:42

ks. Paweł Kłys

10. Pielgrzymka Państwowych i Ochotniczych Straży Pożarnych do sanktuarium maryjnego w Skoszewach Starych

10. Pielgrzymka Państwowych i Ochotniczych Straży Pożarnych do sanktuarium maryjnego w Skoszewach Starych

Po raz dziesiąty strażacy Ochotniczych i Państwowych Straży Pożarnych województwa łódzkiego pielgrzymowali do Sanktuarium Matki Bożej Skoszewskiej w Starych Skoszewach. W sobotę 3 października uczestnicy modlili się za siebie i swoje rodziny oraz dziękowali Bogu za kolejny rok służby.

Pielgrzymka rozpoczęła się przy remizie OSP w Starych Skoszewach. Strażacy wraz z pocztami sztandarowymi przeszli w uroczystym pochodzie do sanktuarium, gdzie uczestniczyli we Mszy św. pod przewodnictwem bp. Zbigniewa Wołkowicza, biskupa pomocniczego Archidiecezji Łódzkiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję