Reklama

Po śmierci Człowieka...

Niedziela podlaska 18/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Życie jest jak płomień świecy.
Choć gaśnie, to pozostaje po nim dym,
który unosi się do nieba.

Tak cicho wszędzie. „Wykonało się!”... Czas przystanął na chwilę. Zgęstniał. Przez moje ciało przebiegają zimne dreszcze. Świadomość nie pojmuje jeszcze, co się stało. Strumyki łez spływają nieudolnie po policzkach. Brakuje mi sił. Spoglądam w okno. Biało-żółte i biało-czerwone flagi „skażone” kirem powiewają delikatnie na wietrze. Odszedł Wielki Człowiek. Ale nie wywyższał się, aby nie pomniejszać innych. Jego ojcowskie ramiona tak kochały dzieci.
Późno już. Stoję samotnie na ulicy. Przymykam na chwilę oczy. Pustka. Otacza mnie i wypełnia. Mroczny, niczym niezmącony atłas nieba rozciąga się nad moją głową. Ani jedna gwiazda nie oświetla mi drogi. Tylko ciemność wokół... Ojcze, czemu osierociłeś swe dzieci? Żadnej odpowiedzi. Tyle wspomnień kołacze do wrót moich myśli... Boję się im otworzyć. Ich powrót za bardzo boli. Idę. Wciąż jest ciemno. Czy to Anioł Stróż prowadzi mnie za rękę? Coś słyszę. Jakby ktoś śpiewał... Po omacku szukam źródła tego śpiewu. Droga prowadzi mnie do kościoła.
Frontowe drzwi świątyni oświetlają znicze, tworząc krzyż z literą „M” oraz czerwone serce z krucyfiksem w środku. Wokół świateł stoi młodzież w półkolu. Trzymają się za ręce. Mój Zbawiciel, On bardzo kocha mnie - kolejna pieśń dociera do mnie jak przez mgłę. Wydaje mi się, że to anioły śpiewają... Jest tak cudownie. Czuję na twarzy muśnięcie wiatru, rozwiewa moje włosy. Czy w ten sposób Duch Święty ukazuje swoją obecność? Napełnia mnie nią? Wpadam w ekstatyczny trans, podsycany melodią gitary i śpiewem. Jestem wolna...
Zbliża się 21.00. Razem z innymi wchodzę do kościoła. Panuje tu nastrojowy półmrok. Płonie jedynie wieczna lampka i znicze ustawione przed portretem Papieża. Przenika mnie atmosfera modlitwy. Spoglądam na pełną łagodności twarz Ojca Świętego. Czuję, jakbym straciła przyjaciela. Bardzo bliskiego. Czy człowiek w swoim życiu może ponieść większą stratę? On delikatnie się uśmiecha. Chyba daje mi znak, żebym się nie smuciła. Doznał w niebie pełni szczęścia. Wierzę w to.
Maryjo, Królowo Polski! Jestem przy Tobie, pamiętam o Tobie i czuwam na każdy czas - rozbrzmiewa jednym głosem Apel Jasnogórski. Ten głos wydobywa się z głębi ludzkich serc, które powierzają się w opiekę swej niebieskiej Matce. Popadają w uniesienie niezwykłej chwili. Odczuwam to razem z nimi. I nagle zapada milczenie. Cisza brzęcząca w uszach. W ciszy szukam słów. Zaczyna się kolejna pieśń. Całą sobą chłonę magię tej nocy. Poję się każdym jej słowem, każdym dźwiękiem... Rozważam w duszy wydarzenia ostatnich dni. Ich wielką wagę dla świata.
Musicie od siebie wymagać, choćby inni od was nie wymagali... Każdy ma jakieś swoje Westerplatte. Jakiś wymiar zadań, który trzeba wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć! Nie, nie pamiętam tych słów z owych odległych lat. Nie było mnie jeszcze na świecie, gdy je wypowiadał. Ale wsłuchuję się w nie, płynące z płyty. W ten głos, który jeszcze nie tak dawno błogosławił świat słowami: Urbi et orbi. Próbuję uchwycić sens nauczania Papieża. Popełniłam w swym życiu tyle błędów. Nadszedł czas, aby je naprawić.
Dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata - pełna błagania modlitwa unosi się do nieba jak ofiarny dym. Jeszcze raz zwracam swój wzrok na fotografię Jana Pawła II. To On powierzył świat Bożemu miłosierdziu. Wyniósł na ołtarze jego wielką orędowniczkę - św. Faustynę Kowalską. A teraz na wieki się w Nim zatopił.
21.37 - rozlega się jękliwy głos dzwonów. Godzina Jego śmierci. Nie liczy się przeszłość i przyszłość. Ważne, co teraz trwa. Wsłuchuję się w ten metaliczny dźwięk. Przemawia do mnie sędziwym językiem wieków. Wielka łaska modlitwy rozlała się na świat. Z każdą chwilą coraz głębiej w nią wchodzę. Jestem coraz bliższa tajemnicy, którą w sobie kryje.
Spoglądam w niebo. Chyba z żałoby nie przybrało się dziś w swe wieczne klejnoty. Szanuję jego smutek. Czuję, jak płonie we mnie gwiazda nadziei. Zniknęła gdzieś pustka. Nie ma już ciemności. Otacza mnie światło.
Dziękuję ci, Ojcze Święty, za to, że nie umarłeś, że żyjesz w nas, we mnie...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolumbia: Kościół otwiera drzwi poszkodowanym przez trzęsienie ziemi

2026-08-13 10:50

[ TEMATY ]

Kolumbia

Vatican Media

Parafie i ośrodki kościelne w Kolumbii przyjmują ludzi, którzy po potężnym trzęsieniu ziemi nie mogą wrócić do swoich domów. Caritas i duszpasterstwo społeczne dostarczają żywność, wodę i pomoc finansową. Według najnowszego bilansu w kataklizmie zginęło 265 osób, blisko 3,5 tysiąca zostało rannych, a niemal 500 uznaje się za zaginione - podaje Vatican News. „To kluczowy moment dla Kolumbii, w którym jesteśmy wezwani do życia jednością narodową” – mówi ks. Raúl Ortiz Toro, sekretarz Konferencji Episkopatu Kolumbii.

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,4 nawiedziło zachodnią Kolumbię rano 10 sierpnia. Epicentrum znajdowało się w departamencie Chocó, w pobliżu San José del Palmar. Wstrząsy były silnie odczuwalne m.in. w Cali, Pereirze, Manizales i Armenii.
CZYTAJ DALEJ

Niemcy: Uczeń zostanie ukarany grzywną za nieuczestniczenie w warsztatach LGBT

2026-08-12 08:47

[ TEMATY ]

Niemcy

LGBT

Adobe Stock

W publicznym liceum niedaleko Monachium rodzice odkryli, że są bezsilni wobec promowania ideologii queer. Jeśli odmówią swoim dzieciom udziału w jakimkolwiek wydarzeniu LGBT, zostaną ukarani, ponieważ te tematy są zawarte w programie nauczania w publicznej szkole - informuje infocatolica.com, powołując się na dane portalu Apollo News.

Rodzice nie chcieli, aby ich syn uczestniczył w warsztatach, podejrzewając, że jest to sesja indoktrynacji ideologicznej dotyczącej płci, i poinformowali szkołę, że ich syn nie weźmie w nich udziału. W szczególności jesteśmy przekonani, że [...] przekracza to granicę odpowiedzialności szkoły lub państwa – napisali w liście, do którego dotarł portal Apollo News.
CZYTAJ DALEJ

Świdnica. Diecezja u progu peregrynacji

O historycznym dla diecezji wydarzeniu, które rozpocznie się w uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej, mówił biskup świdnicki podczas specjalnej konferencji prasowej.

Czwartkowe spotkanie dla mediów na pl. św. Jana Pawła II poświęcono zbliżającej się wielkimi krokami peregrynacji obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję