Reklama

Kosze pełne ułomków

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

…wybacz kaznodziei jego nieporadność,
bo głosi wielkie Słowa małymi ustami…
(B. Marshall, Chwała córy królewskiej)

Niedziela Zesłania Ducha Świętego

Gdy rano w pośpiechu, a wieczorem w znużeniu kreślisz na sobie znak Krzyża św., to prawe ramię zaznaczasz zawsze Jego imieniem. Jakbyś intuicyjnie czuła, wiedział, że „bez Twojego tchnienia cóż jest wśród stworzenia? Jeno cierń i nędze” - to co dzisiaj Kościół w Sekwencji na uroczystość Jego Zesłania śpiewa. Gdy się zaczyna i kończy Msza św., podobnie się dzieje - Jego się przyzywa, by „obmył co nieświęte, oschłym wlał zachętę, leczył serca ranę”. Wieki Kościoła odkrywały coraz bardziej Ojca i Syna, zapominając trochę o Nim, a przecież nikt bez Jego pomocy nie mógł powiedzieć „Panem jest Jezus” (por. 1 Kor, 12, 13b). Teologowie nazwali Go „zapomnianym Bogiem” z tego właśnie powodu, chociaż serca zakochanych śpiewały do Niego: „daj nam przez Ciebie Ojca znać! Daj, by i Syn poznany był! I Ciebie, Jedno tchnienie Dwóch niech wyznajemy z wszystkich sił”.
Kościołów za wiele Mu nie poświęcono, może i dlatego, że wymarzył sobie Bóg - Duch Święty, aby Jego świątynią było każde ludzkie ciało - o czym tak ładnie św. Paweł napisze, przestrzegając jednocześnie wierzących, że desakralizacja takiej świątyni ma zawsze jeden skutek: „kto niszczy tę świątynię, tego zniszczy Duch”. Pewnie i dlatego mądre nuty dzisiejszej Sekwencji nazywają Go „najmilszym z gości, słodką serc radością, słodkim orzeźwieniem”, bo zmęczeni niełatwą codziennością dziwnie czujemy, że „w pracy jest ochłodą, w skwarze żywą wodą, w płaczu utuleniem”. Nie rozdrapujemy sobie naszych myśli mądrymi dyskusjami o Nim: jaki jest? Jak wygląda? Zamykamy oczy i z obrazów śnieżnobiała gołębica każe powtarzać „wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela” - a że Pan, to klękamy na kolana, a ponieważ Ożywiciel - to się nam oczy otwierają i serce bije, krew w żyłach krąży i oczy dobry blask sieją.
Dzisiaj Jego uroczystość - Zesłanie Ducha Świętego: Kapłanom pewnie dziwnie ręce zadrżą, gdy je we Mszy św. wyciągną nad Chlebem i Winem i modlitwami wszystkich, by usta wypowiedziały wielkie słowa: „ześlij swego Ducha na ten Chleb i Wino, aby się stały Ciałem i Krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa, który nam nakazał spełniać to misterium”. I ześle Ducha Świętego na dary ofiarne, na Twoje łzy i uśmiech, na prośby i podziękowania, na bunt i wątpliwości, na całe życie Twoje, by się przemieniało. I pewnie niejeden spowiednik dzisiaj inaczej może poczuje, gdy dłoń w geście przebaczenia podniesie i o tchnieniu Jezusa z dzisiejszej Ewangelii sobie przypomni: „weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone” (J 20, 23), że Pan Bóg tak niesamowicie zaufał słabemu człowiekowi.
A Tobie niech się serce otworzy i stanowczo potwierdzi „przybądź, Duchu Święty! Ześlij z nieba wzięty światła Twego strumień”, żeby się umiało do mamy i taty, do dzieci i żony, do męża i sąsiadów, do znajomych na ulicy i spotkanych w poniedziałek mówić proste słowa, które każdy z nich zrozumie w swoim własnym języku. Niech się dziwią - jak w dzisiejszym I czytaniu - że każdy z nich słyszy miłość, którą do niego będziesz przemawiał uśmiechem, spojrzeniem, gestem najprostszym. To będzie Twój własny dzień Pięćdziesiątnicy, Twoje małe zesłanie Ducha Świętego, które Ci pomoże dorastać do świętości. Nie bój się poprosić Go dzisiaj o to - ta odwaga zaprocentuje Twoim człowieczeństwem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

25-letnia Noelia nie żyje. Poddała się eutanazji

2026-03-27 09:46

[ TEMATY ]

eutanazja

Adobe Stock

25-letnia Noelia Castillo Ramos zmarła w czwartek w jednym ze szpitali w Barcelonie, gdzie przeprowadzono eutanazję. Po 601 dniach batalii prawnej, mimo sprzeciwu ojca, kobieta uzyskała zgodę na jej wykonanie.

Noelia Castillo Ramos urodziła się w 2000 roku. Nie miała łatwego dzieciństwa, kilka lat spędziła pod opieką różnych instytucji, ponieważ jej rodzicie nie byli w stanie się nią zajmować.
CZYTAJ DALEJ

Wchodzimy w Wielki Tydzień, dni znaczone przez cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa

2026-03-27 07:22

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wchodzimy w Wielki Tydzień. Są to wyjątkowe dni dla naszej wiary. Znaczone będą przez cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

1. Wchodzimy w Wielki Tydzień. Są to wyjątkowe dni dla naszej wiary. Znaczone będą przez cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Ten szczególny czas zaznacza się także w liturgii, która biegnie inaczej niż przez pozostałe dni roku, jakby zwalniała momentami, skracała się i znowu wydłużała, kiedy trwa jak by w zadumie, pozbawiona głosu Chrystusa w Eucharystii, więc jej nie celebruje (Wielki Piątek), i wstrzymuje oddech w Wielką Sobotę, jakby czekała, co się wydarzy: czy życie powróci, czy odeszło już od nas na zawsze. Liturgia trwa w zawieszeniu i wierzący muszą się przełamywać, aby nie upaść na duchu, aby pójść dalej, wejść głębiej w tajemnicę życia i wiary. Muszą zostawić swoje lęki, swoją logikę, swoje ziemskie pewności i pozwolić się prowadzić Bogu, zaczerpnąć od Niego wody życia. Czas Wielkiego Tygodnia jest czasem rozbudzania na szych myśli nad tym, czym jest życie, jak się rozwija, dokąd zmierza. Jest to czas, kiedy wszystko nabiera jakby nowych rozmiarów. Zmieniają się proporcje i znaczenia, wielkości i objętości. Ci, którzy żyją bez wartości, są wezwani, aby za stanowić się, czy żyją naprawdę, czy wyłącznie egzystują. Ci, którzy uchodzą za mądrych w oczach świata, muszą zadać sobie pytanie, czy są tacy także w oczach Boga. W Wielkim Tygodniu następuje bowiem przewartościowanie wszystkiego. Bóg staje blisko tych, którzy są mali (w szerokim znaczeniu tego słowa), słabi, niepozorni, niewiele znaczący w swoich ekonomicznych możliwościach, żyjący na peryferiach. Bóg w dniach Wielkiego Tygodnia mówi, że kocha wszystko to, co jest jakoś połamane przez życie lub możnych tego świata. Do tych, którzy sądzą, że wszystko już skończone, Bóg mówi, że jest właśnie odwrotnie, że wszystko dopiero nabiera rozpędu, energii, staje się autentycznie wielkim. Kiedy świat mówi, że wszystko stracone, przepadło, w swoim zmartwychwstaniu Jezus mówi, że dopiero teraz wszystko zostało odnalezione, na nowo odrodzone. Przez swoją śmierć i zmartwychwstanie Jezus uwalnia tych, którzy byli skazani, którzy nie widzieli już żadnej nadziei w swoim życiu, którym wydawało się, że idą jedynie ku zagładzie. Do nich kieruje Chrystus słowa, że jest z nimi, żeby się nie bali.
CZYTAJ DALEJ

Eutanazja 25-letniej Hiszpanki, to barbarzyństwo, z którego trzeba wyciągnąć wnioski

2026-03-27 15:43

[ TEMATY ]

eutanazja

25‑letnia

Hiszpanka

barbarzyństwo

wyciągnąć wnioski

Adobe Stock

Dramatyczna historia Noelii Castillo skłania do refleksji nad tym, w jakim świecie żyjemy. Zamiast pomocy psychiatrycznej wskazano jej drogę prowadzącą do eutanazji. „To barbarzyństwo” - zauważył bp José Mazuelos, kierujący podkomisją ds. rodziny i życia w hiszpańskim episkopacie. Z kolei abp Joan Planellas zachęcił do zastanowienia się nad tym „jak dalece jej śmierć ma również przyczyny społeczne” i czy „wspólnota Kościoła mogła zrobić więcej”.

Noelia nie żyje. Otruto ją za pomocą zastrzyku. Zmarła samotnie w pokoju domu opieki w Barcelonie. Jej ojciec do ostatniej chwili walczył w hiszpańskim sądzie i Europejskim Trybunale Praw Człowieka, by zapobiec jej śmierci. Gdy błagał lekarzy o powstrzymanie wyroku, usłyszał, że organy córki są już zarezerwowane dla czekających pacjentów. Gdy Noelia umierała, pod jej oknami modlili się ludzie. Media społecznościowe rozgrzewały komentarze popierające „wolność” i sprzeciwiające się zabójstwu. Teraz pozostała tylko cisza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję