Reklama

Abp Jędraszewski: nie należy przenosić win i grzechów nielicznych osób duchownych na wszystkich kapłanów

2019-04-28 13:05

led / Kraków (KAI)

Archidiecezja Krakowska

O tym, że należy zachować sprawiedliwość w ocenie samego Kościoła i nie przenosić win i grzechów nielicznych osób duchownych na wszystkich kapłanów mówił w niedzielę abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w święto Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. - Taka postawa byłaby jawną niesprawiedliwością i krzywdą – ocenił metropolita krakowski.

Abp Jędraszewski podkreślał, że „należy jednoznacznie z „nieskazitelną stanowczością” potępiać zło, które spowodowały niektóre osoby duchowne. - Równocześnie (…) musimy być gotowi okazywać miłosierdzie wszystkim sprawcom zła, którzy się od swego grzechu zdecydowanie odwracają, za ten grzech żałują, pokutują i proszą o przebaczenie – powiedział.



W homilii metropolita krakowski wskazywał, że pokój serca stał się pierwszy owocem Bożego Miłosierdzia, a Chrystus zapragnął, aby ów pokój stał się trwałym stanem ducha tych wszystkich, którzy w Niego uwierzyli, by stał się treścią życia Kościoła, którego zadaniem jest głoszenie i dawanie go całemu światu.

- Głoszenie prawdy o Bogu i Jego miłosierdziu stało się głównym zadaniem Kościoła od samych jego początków. W latach trzydziestych dwudziestego wieku prawda o Bożym miłosierdziu z całą wyrazistością wybrzmiała dzięki objawieniom siostry Faustyny Kowalskiej – wyjaśniał hierarcha.

Reklama

Arcybiskup podkreślał, że iść ze św. Faustyną przez życie z ufnością w miłosierdzie Boże oznacza „spojrzeć w prawdzie na teraźniejszość Kościoła, który dźwiga ból wynikający z grzechów popełnionych w przeszłości przez przez niektórych swych synów, szczególnie tych którzy skrzywdzili słabych i bezbronnych”. - Swym grzechem sprzeniewierzyli się oni nie tylko VI Przykazaniu Dekalogu, ale także przyrzeczeniom czystości serca i kapłańskiemu celibatowi, które składali w chwili przyjmowania święceń kapłańskich – podkreślił metropolita krakowski.

- Zamiast być znakiem sprzeciwu wobec świata, ulegli jego zgubnemu duchowi, który objawił się między innymi w postaci tak zwanej rewolucji obyczajowej z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Jej zgubne skutki trwają po dzień dzisiejszy, pochłaniając coraz to nowe ofiary – kontynuował.

Nawiązując do słów papieża Benedykta XVI, abp Jędraszewski powiedział, że zło popełnione przez niektórych duchownych wpisuje się w obojętność dzisiejszego świata wobec dziesiątków milionów dziecięcych ofiar, o których niemal w ogóle się nie mówi w przestrzeni medialnej. Jak dodał, o te pozbawione głosu ofiary upominał się papież Franciszek na zakończenie spotkania z przewodniczącymi konferencji episkopatów z całego świata. W ocenie abp. Jędraszewskiego „ten swoisty tryumfalizm ducha zła zaczyna się od chwili, w której przekona on ludzi, że nie ma Boga, że On w ogóle nie istnieje”.

- W konsekwencji tej wiary, czyli w świetle Boga, który jest Najwyższą Prawdą, musimy jednoznacznie z „nieskazitelną stanowczością” potępiać i zwalczać zło, które spowodowały niektóre osoby duchowne. Równocześnie wpatrzeni w Boga jako „Ojca bogatego w miłosierdzie” musimy być gotowi okazywać miłosierdzie wszystkim tym sprawcom zła, którzy się od swego grzechu zdecydowanie odwracają, za ten grzech żałują, za niego pokutują i proszą o przebaczenie – podkreślił metropolita krakowski.

- Potrzebne jest przebaczenie i zastąpienie „prawa odwetu prawem miłości”. Dlatego musimy zdobyć się na refleksję czy jesteśmy zdolni do tego, aby przebaczać. Często bowiem, niestety słyszymy ludzi mówiących „nigdy nie wybaczę tego, co mi zrobili”. Tymczasem jak naucza papież Franciszek „jeśli nie przebaczysz, Bóg Ci nie wybaczy, zamykasz drzwi (...)” - wyjaśniał hierarcha.

Arcybiskup tłumaczył, że pójście za św. Faustyną przez życie z ufnością w miłosierdzia Boże polega też na tym, aby „zachować sprawiedliwość w ocenie samego Kościoła” - Chodzi o to, aby nie przenosić win i grzechów nielicznych osób duchownych na wszystkich kapłanów. Taka postawa byłaby jawną niesprawiedliwością i krzywdą – ocenił.

Hierarcha wskazał także, że współczesnym złem są: wojny, ludzkie krzywdy, przemoc, zamachy – jak ostatnio ten na Sri Lance, gdzie zginęło ponad 350 osób, w tym większość chrześcijan. Jak dodał, lęk i obawy budzą również postawa wielu mieszkańców Europy, którzy „na własną zgubę świadomie odcinają się od swych chrześcijańskich korzeni”.

- Jest także niemało powodów do niepokoju, gdy chodzi o to, co dzieje się w Polsce: ostentacyjne odrzucanie przez niektóre osoby, a nawet całe organizacje, chrześcijańskich wartości i tradycji, profanowanie symboli i obrazów religijnych, jakie ostatnio miało miejsce w Płocku, pogłębiające się podziały w społeczeństwie, brak chęci porozumienia się ludzi ze sobą, aż po totalną wzajemną negację, kryzys wartości w polskim szkolnictwie, próby wprowadzania do polskich szkół ideologii gender i wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia, które nieuchronnie skutkowałyby deprawacją dzieci już w wieku przedszkolnym i pozbawienia ich niewinności i radosnego dzieciństwa, propagowanie karty LGBT – wymieniał abp Jędraszewski.

- To wszystko to uderza w godność człowieka. Jest bowiem sprzeczne nie tylko z moralnością chrześcijańską, ale także z każdą racjonalną, zgodną z prawem naturalnym antropologią. Dlatego też pragnąc okazać miłosierdzie dzieciom i młodzieży i uchronić je przed grożącymi im nieszczęściami, musimy wszędzie wyrażać zdecydowany sprzeciw wobec wszelkich tego rodzaju usiłowań – powiedział kaznodzieja. - Równocześnie, jako chrześcijanie, jesteśmy zobowiązani do modlitwy o opamiętanie dla tych wszystkich, którzy nie tylko ulegają zwodniczym i błędnym ideologiom, ale także chcą w imię tak zwanego postępu wprowadzić je w rzeczywistość naszej Ojczyzny – wskazał metropolita krakowski.

Tegoroczne święto Bożego Miłosierdzia odbywa się pod hasłem „Miłosierdzie źródłem pojednania”. Po południu w Godzinie Miłosierdzia pielgrzymi będą modlić się pod przewodnictwem kustosza sanktuarium ks. Franciszka Ślusarczyka. O godzinie 16 Mszy św. przy ołtarzu polowym będzie przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, emerytowany metropolita krakowski.

W tym roku pielgrzymi przybywający do sanktuarium w Łagiewnikach mogą zobaczyć nowy element – Drogę Miłosierdzia, która prowadzi przez pasaż od Domu Duszpasterskiego do bazyliki. Podzielona jest ona na trzy części, a każda z nich na siedem stacji. Wykonane w szkle obrazy uzupełnione są tekstami do rozważań. To fragmenty zaczerpnięte z Ewangelii, Dzienniczka św. Faustyny, nauczania św. Jana Pawła II o Bożym Miłosierdziu oraz teksty rozważań twórcy Drogi Miłosierdzia, ks. prałata Franciszka Ślusarczyka.

Święto Miłosierdzia Bożego obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli II Niedzielę Wielkanocną, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Inspiracją dla ustanowienia tego święta było pragnienie Jezusa, które przekazała Siostra Faustyna. Pan Jezus powiedział do niej: „Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia”.

Podczas swojej pielgrzymki do Polski 17 sierpnia 2002 r. Jan Paweł II zawierzył cały świat Bożemu Miłosierdziu i poświęcił sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Do sanktuarium przybywa corocznie 1,5 – 2 milionów pielgrzymów z kraju i zagranicy.

Tagi:
abp Marek Jędraszewski

Abp Jędraszewski do górali: patrzcie na krzyż na Giewoncie, nie zatraćcie wiary, nadziei i miłości

2019-07-14 15:51

jg / Zakopane (KAI)

Jakież wielkie zobowiązanie płynie z tej obecności krzyża tutaj, na Podhalu, by krzyża bronić we własnym sercu. By nie zatracić w sobie wiary, nadziei i miłości - mówił abp Marek Jędraszewski do górali ze Związku Podhalan, którzy zgromadzili się w niedzielę na Mszy św. w zakopiańskim sanktuarium na Krzeptówkach. W stulecie powstania górale poświęcili swoją organizację Niepokalanemu Sercu Maryi.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

- Jesteście organizacją ludzi wolnych duchem, związanych z Bogiem. Podkreślimy, że góry jak żadne inne miejsce na świecie, mówią o Bogu jako Stwórcy. Mówią o pięknie. Te nasze polskie góry, a zwłaszcza Giewont, mówią o Chrystusie. Bo tam wasi ojcowie postawili w 1901 roku krzyż. Z jego wysokości Chrystus patrzy na całą polską ziemię, na Podhale, równiny, aż po Bałtyk. Jakież wielkie zobowiązanie płynie z tej obecności krzyża tutaj, na Podhalu - dla ludzi Podhala, ale i dla wszystkich Polaków - by bronić krzyża Bronić we własnym sercu. By nie zatracić w sobie wiary, nadziei i miłości - podkreślił abp Marek Jędraszewski.

Podczas uroczystej Mszy św. w oprawie góralskiej krakowski hierarcha poświęcił nowy sztandar oddziału Związku Podhalan, który powstał przy sanktuarium zakopiańskim na Krzeptówkach. - Z wielką radością myślimy także o tym, że dzisiaj będzie poświęcony kolejny sztandar oddziału Związku Podhalan, bo to świadczy o tym, że ta tradycja Związku, istniejąca sto lat jest żywa, trwała, przekazywana z pokolenia na pokolenie. I niech tak będzie. Niech trwa tak, jak trwa w nas nadzieja, że zapatrzeni w dobrego Jezusa, dobrego jego ofiarne poświęcenie, doprowadzi nas do chwili, gdy Chrystus postawi nas swojej prawej stronie i powie: "byliście wierni w małych rzeczach, dostąpcie radości swego Pana na wieczność całą" - podkreślił abp Jędraszewski.

Metropolita krakowski wysłuchał i przyjął akt poświęcenia Związku Podhalan Niepokalanemu Sercu Maryi. Odczytali go reprezentanci władz związku na czele z prezesem Andrzejem Skupniem oraz kapelanami, m.in. ks. Janem Gackiem. Górale zapewnili m.in., że dla nich zawsze pełna rodzina, w której są matka i ojciec oraz dzieci będzie najważniejsza.

W uroczystościach na Krzeptówkach uczestniczyło kilkadziesiąt delegacji z pocztami sztandarowymi oddziału Związku Podhalan z regionu Podhala, Spisza i Orawy, a także z południowej Polski. Obecni byli przedstawiciele władz samorządowych.

Niedzielna liturgia i spotkanie górali w Zakopanem to kolejny punkt w bogatym kalendarium obchodów setnej rocznicy powstania Związku Podhalan, która wypada w tym roku. Ciekawym wydarzeniem będzie Msza św. pod Turbaczem, zapoczątkowana jeszcze przed kapelana organizacji księdza prof. Józefa Tischnera.

Związek Podhalan to największa organizacja zrzeszająca górali rozsianych nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Członkowie dbają o przekazywanie tradycji i folkloru tak bardzo charakterystycznego dla Podhala i regionu podgórskiego. Stąd przy wielu oddziałach działają np. dziecięce i młodzieżowe zespoły regionalne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Pindel: szkaplerz zobowiązuje, nie zwalnia z wysiłku, uczy zaangażowania

2019-07-17 12:40

rk / Oświęcim (KAI)

„Szkaplerz to znak podporządkowania życiu Matki Bożej” – przypomniał 16 lipca w Oświęcimiu bp Roman Pindel, który przewodniczył Mszy św. w kaplicy oświęcimskiego klasztoru sióstr karmelitanek bosych. Ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej sprawował liturgię z okazji wspomnienia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Podczas odpustowej uroczystości kilkunastu wiernych przyjęło po raz pierwszy szkaplerz.

PB

W homilii bp Pindel wyjaśnił wymowę teologiczną i duchową szkaplerznej szaty. Zwrócił uwagę, że wskazuje ona na wolę związania życia z Matką Pana, a jednocześnie podporządkowania się głównemu życiowemu przesłaniu Maryi. Jak wytłumaczył biskup, przesłanie to zostało wypowiedziane w Kanie Gallilejskiej w słowach: „Uczyńcie wszystko, co On wam powie”.

„Chodzi tu o codzienne nasze posłuszeństwo wobec słowa Bożego - tego słuchanego w Kościele, rozważanego w domu podczas czytania czy medytacji. To przede wszystkim poddanie się temu słowu. Poddanie się z wiarą, jak po usłyszeniu słów Jezusa: «Napełnijcie stągwie wodą!»” – dodał biskup, wskazując na dokonany przez Jezusa cud przemiany wody w wino, opisany w Ewangelii św. Jana.

„Godnie nosi szkaplerz uczeń Jezusa, który jest posłuszny, jak żołnierz dowódcy, noszący taki sam mundur tylko z innymi stopniami” – kontynuował duchowny i przypomniał, że Maryja nie tylko rozważa każde słowo i wydarzenie, ale także przechowuje je w swoim sercu i przekazuje dla dobra tych, którzy, tak jak ona, są uczniami Chrystusa.

Kaznodzieja podkreślił, że szkaplerz daje nadzieję na zbawienie i ostateczne zwycięstwo nad śmiercią i szatanem. „Zarazem szkaplerz jest zobowiązaniem po stronie Tego, który jest Zwycięzcą i Zbawicielem. Szkaplerz nie zwalnia z wysiłku i nie uczy bierności. Nie jest dla takich, którzy liczyliby na innych, nie wypełniając swoich zobowiązań” – zaznaczył. Hierarcha zachęcił do noszenia szkaplerza. Porównał to do brania na co dzień Maryi „do siebie, do tego, co do nas należy, niczego przed nią nie ukrywając”.

Wspólnie z biskupem w Karmelu modlili się kapłani z dekanatu oświęcimskiego, księża salezjanie, ojcowie karmelici i franciszkanie, przebywające za klasztorną klauzurą karmelitanki, oświęcimskie siostry serafitki, misjonarki św. Maksymiliana oraz wierni z Oświęcimia. Byli uczestnicy także prenowicjatu salezjańskiego.

Podczas odpustowej uroczystości kilkunastu wiernych przyjęło po raz pierwszy szkaplerz.

Nazwa „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapularis”, czyli „noszony na plecach”. Zakonnicy noszą szkaplerz w postaci prostokątnego kawałka materiału z otworem na głowę, wkładanego na tunikę habitu. Taką szatę jako element habitu noszą dziś nie tylko karmelici, ale i inne zakony. Świeccy noszą go w formie medalika. Tradycyjnym dniem, kiedy przyjmuje się szkaplerz jest święto Matki Bożej Szkaplerznej. Odwiedzenie karmelitańskiej wspólnoty jest zewnętrznym znakiem włączenia się w duchowe dobra zakonu, jakich poprzez nałożenie szkaplerza dostępujemy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wyprawa przez pustynię. Zajęcia plastyczne

2019-07-18 14:42

Zofia Białas

18 lipca, kolejny wakacyjny czwartek w Muzeum Ziemi Wieluńskiej i kolejne z zaproponowanych zajęć. Tym razem grupa 35 dzieci wraz z opiekunami i animatorem zajęć, p. Magdaleną Kopańską wędrowała przez pustynię. Inspiracją do wędrówki po pustyniach dzisiejszego Uzbekistanu stała się wystawa „Utracony świat- podróże Leona Barszczewskiego po XIX-wiecznej Azji Środkowej. To właśnie w tej sali rozpoczęła się pierwsza część wędrówki. Dzieci usłyszały barwną opowieść o pustyni, karawanach, fatamorganie i o wędrówkach przez pustynię. Zobaczyły też, jaka odległość dzieli Polskę od Uzbekistanu. Opowieść mogły skonfrontować z fotografiami wykonanymi przez Leona Barszczewskiego. Dodatkowo mogły podziwiać zaprezentowane na wystawie stroje uzbeckie, ozdoby, naczynia …

Zofia Białas
Zobacz zdjęcia: Wyprawa przez pustynię. Zajęcia plastyczne

Druga część zajęć przeniosła się do sali warsztatowej, gdzie na dzieci czekały wszystkie akcesoria do szkicowania i malowania. Zadaniem dzieci było wysilić swoją wyobraźnię i przenieść na papier swoje wyobrażenie pustyni. Swojej szkice wykonywały ołówkiem, potem nadawały mu kolory metodą wyklejanki. Barwiły sól (piach pustyni) kolorową kredą i na nałożony klej sypały różne kolory. Wielu z uczestników zajęć wykonało tą metodą piękne barwne widoki pustyni.

Cel zajęć i spotkania został osiągnięty. Była nauka, zwiedzanie wystawy i uczenie się przez zabawę. Wszystko idealnie zgrane z czasem wakacyjnej swobody.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem