Reklama

Jasna Góra: uroczystość Królowej Polski

2019-04-30 12:06

it / Jasna Góra (KAI)

B. Sztajner/ Niedziela

Uroczystość Królowej Polski, 3 maja, będzie na Jasnej Górze kolejnym dziękczynieniem za obecność Maryi w dziejach naszego narodu i jej opiekę, a w tym roku także za I pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski i za prymasowski Milenijny Akt Oddania z 1966 r. Suma odpustowa z ponowieniem zawierzenia celebrowana będzie na szczycie o godz. 11.00 przez abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Poprzedzi ją poświecenie nowej tablicy przed Kaplicą Matki Bożej ze słowami aktu oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Miłości.

Przeor Jasnej Góry przypomina, że uroczystość NMP Królowej Polski nawiązuje do ważnych wydarzeń z historii Polski: obrony klasztoru przed Szwedami w 1655 r., ślubów króla Jana Kazimierza, czyli powierzenie naszej Ojczyzny opiece Matki Bożej, a także do uchwalenia Konstytucji 3 maja. Jest okazją do dziękczynienia za szczególną opiekę Bożą, jakiej Polacy doświadczali i doświadczają za pośrednictwem Maryi.

- Ten dzień na Jasnej Górze jest zatem z jednej strony dziękczynieniem za wielkie dzieła, które dokonały się w naszej Ojczyźnie, związane z naszą tożsamością, z naszym ocaleniem wiary, zwłaszcza w mrocznych doświadczeniach w naszej historii, ale ta uroczystość to także kolejne wyzwanie dla nas – podkreśla o. Marian Waligóra.

Jasnogórski przeor wskazuje, że ta uroczystość to nie tylko wspominanie, ale i konkretne zadanie dla nas. – Ona jest Tą, która prowadzi nas po drogach wiary po to, byśmy wchodzili w Bożą logikę miłości, gdzie to, co niemożliwe, staje się możliwe, tak jak stało się to w życiu Maryi – zauważa o. Waligóra.

Reklama

Tegoroczna uroczystość Królowej Polski związana będzie ze wspomnieniem I pielgrzymki św. Jana Pawła II do Polski i na Jasną Górę w przypadającą w tym roku jej 40.rocznicę. W sanktuarium bardzo uroczyście jest ona przeżywana, bowiem jest jednym z najważniejszych faktów współczesnej historii. W czerwcu 1979 r. po raz pierwszy w dziejach częstochowskiego klasztoru papież przekroczył progi Jasnej Góry i dokonał tutaj aktu zawierzenia Matce Bożej Kościoła w Polsce i w świecie. Zawierzenie to Ojciec Święty potwierdzał na Jasnej Górze w czasie kolejnych pielgrzymek i wypowiadał w różnych miejscach świata, uwzględniając sytuację Kościoła i narodów.

Podczas pierwszej wizyty apostolskiej Jan Paweł II mówił o roli Jasnej Góry w dziejach naszego Narodu i wskazywał na to, czym to Sanktuarium powinno być dla nas dzisiaj. Jego słowa: „Tu bije serce Narodu w sercu Matki” stanowią motto tegorocznego pielgrzymowania do Królowej Polski i znalazły się na tle biało-czerwonej flagi na murach klasztoru od strony placu modlitwy przed szczytem.

- Wchodzimy w to świętowanie, przede wszystkim rozważając przesłania, które Jan Paweł II nam pozostawił – podkreśla jasnogórski przeor i w związku z 3 maja przypomina także Milenijny Akt Oddania w Macierzyńską Niewolę Miłości za Wolność Kościoła w Polsce i na świecie z 1966r. Jego autorem jest Prymas kard. Stefan Wyszyński, ale komentarz napisał abp Karol Wojtyła, który był przy jego złożeniu przez Episkopat Polski i tysiące jasnogórskich pielgrzymów 3 maja 1966r. Papież Jan Paweł II do tego aktu nawiązał właśnie podczas I pielgrzymki na Jasną Górę. W tym roku tablica z fragmentem tekstu Aktu zostanie odsłonięta przed wejściem do Kaplicy Matki Bożej.

- Przygotowując się do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, chcemy na nowo odkrywać jak ważne jest zawierzenie Maryi w wymiarze Narodu, ale i w wymiarze osobistym. Prymas przypominał, że nie wystarczy ten akt wypowiedzieć, ale trzeba w to zawierzenie, oddanie się Maryi, nieustannie wchodzić we własnym sercu i życiu - podkreśla o. Waligóra.

Jasnogórski przeor przypomina, że oddanie narodu polskiego w macierzyńską niewolę Matce Bożej stanowiło centralny punkt obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski i było wyraźnym opowiedzeniem się Polaków za tym, że nasza Ojczyzna ma pozostać krajem katolickim. Do Sacrum Poloniae Millennium przygotowywała Polaków Wielka Nowenna – dziewięcioletni program duszpasterski. Każdy rok nowenny miał swoje hasło, które wierni realizowali. Etap przygotowań był długi ze względu na doniosłość wydarzenia.

W Akcie Milenijnym określone zostały dwa cele oddania: „ubezpieczenie” Kościoła na drugie tysiąclecie chrześcijaństwa i przekazanie nienaruszonej wiary kolejnym pokoleniom Polaków. Najlepiej można było to uczynić w dłoniach Matki Najświętszej, której opieki Naród nasz nieustannie w swoich dziejach doświadczał.

W związku z 40.rocznicą pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II na Jasną Górę 2 maja otwarta zostanie w Arsenale nowa wystawa „Człowiek Zawierzenia” traktująca o wydarzeniach z czerwca 1979 r.

Uroczystości odpustowe rozpoczną się na Jasnej Górze tradycyjnie już w wigilię uroczystości 2 maja, procesją Maryjną po wałach i Mszą św. o godz.19.00. Czuwanie nocne po Apelu podejmie Bractwo Królowej Polski i Ojcowie Pasjoniści z Łodzi.

3 maja uroczystość zainaugurują Godzinki o Najświętszej Maryi Pannie i Odsłonięcie Cudownego Obrazu Matki Bożej o godz. 6.00.

O 10.00 na szczycie rozpocznie się modlitwa za Ojczyznę. Przed Sumą odbędzie się poświecenie tablicy z Milenijnym Aktem przed wejściem do Kaplicy Matki Bożej.

O godz. 11.00 abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP celebrować będzie główną Sumę odpustową. On też wygłosi kazanie. Podczas tej Mszy św. ponowiony zostanie Milenijny Akt i złożone zostaną Przyrzeczenia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

Po południu, o 14.00 zaplanowana jest Droga Krzyżowa, potem modlitwa różańcowa. Wieczorną Mszę św. o 19.00 poprzedzi procesja eucharystyczna po Wałach.

Uroczystość uwieńczy Apel Jasnogórski z udziałem Kompani Reprezentacyjnej Wojska Polskiego.

Tradycyjnie w wigilię święta Królowej Polski, 2 maja, na obradach zbierze się Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski.

Tagi:
wspomnienia uroczystość

Pamięć o Ziemi Ojców

2019-09-03 13:09

Ks. Marek Kluwak
Edycja legnicka 36/2019, str. 6

archiwum parafii
Od 15 sierpnia br. w kościele św. Jana Chrzciciela w Chełmcu znajduje się kopia obrazu Matki Bożej Łaskawej ze Stanisławowa

W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w kościele filialnym w Chełmcu, należącym do parafii Męcinka, odsłonięto kopię obrazu Matki Bożej Łaskawej ze Stanisławowa, wraz z pamiątkową tablicą okolicznościową.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lech Dokowicz podczas spotkania „Polska pod Krzyżem”: Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!

2019-09-14 14:43

ks. an / Włocławek (KAI)

"Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!” – zaapelował dziś Lech Dokowicz, jeden z organizatorów odbywającego się we Włocławku spotkania ewangelizacyjnego „Polska pod Krzyżem”. Wygłosił on konferencję pt. „Odrzucenie Krzyża i walka duchowa w współczesnym świecie”.

Archiwum Lecha Dokowicza
Żyjemy w czasach, w których większość ludzi rodzi się dla piekła, a nie dla nieba – mówi Lech Dokowicz

Dokowicz przytoczył świadectwo swojego życia wspominając, że przez 20 lat pędził los emigranta. „Przebywałem w Stanach Zjednoczonych w środowisku filmowców. Poddany byłem inicjacji satanistycznej, zły duch dawał mi obietnice, co mogę zyskać, jeśli opowiem się za nim. Ale moja matka modliła się 17 lat o moje nawrócenie i w jeden dzień przeżyłem nawrócenie, przyjęła mnie wspólnota Kościoła katolickiego, poczułem moc modlitwy, bo modlili się za mnie nieznani ludzie” – rozpoczął swoją konferencję Dokowicz.

Wskazywał, że nie ma ważniejszego pytania niż to, gdzie trafimy po śmierci: do życia wiecznego czy do wiecznego potępienia. Opowiadając o pracy nad poszczególnymi filmami, mówił o wezwaniu, jakie Bóg stawia wobec człowieka. „Nakręciłem pierwszy film o prześladowaniu chrześcijan w krajach muzułmańskich. Jaką łaską jest, że każdego dnia możemy pójść do kościoła, każdego dnia możemy poprosić kapłana o spowiedź, każdego dnia karmić się Ciałem Pańskim. Wielu z nas tego nie docenia, bo ta ziemia utkana jest krzyżami, kapliczkami, świątyniami” – mówił współorganizator wydarzenia.

Lech Dokowicz nawiązał też do kryzysu, jaki przeżywa Kościół w związku z czynami pedofilskimi, jakich dopuścili się niektórzy duchowni. „Trzeba to wypalić, ale trzeba też zrozumieć, ze zły duch chce oddzielić ludzi od kapłanów, to jest wojna przeciw kapłanom, bo jak ludzie odwrócą się od kapłanów, to nie ma sakramentów. Dlatego musimy otoczyć modlitwą kapłanów, stanąć przy nich. To jest zadanie dla nas świeckich” – apelował Dokowicz.

Organizator "Polski pod Krzyżem" mówił też o ochronie życia. „Pojechaliśmy do Holandii i chcieliśmy rozmawiać z lekarzami, którzy zabijają ludzi starszych. Naszym celem był tzw. ojciec chrzestny eutanazji. Pracował na oddziale noworodków, jak rodziło się chore dziecko, sam podejmował decyzję o jego życiu lub śmierci. Okazało się, że w domu tego człowieka odbywały się satanistyczne rytuały, cały dom pełen był satanistycznych obrazów. On do końca nie zrozumiał, kim jesteśmy, wypowiedział zdania, dzięki którym wielu zrozumiało czym jest eutanazja. To jest ciemność, to jest coś, co sprawia, że w momencie odchodzenia ze świata, gdy człowiek mógłby odjąć decyzję o powrocie do Boga, nie daje się na to szansy” – wyjaśniał prelegent.

Jako receptę na walkę ze złem Dokowicz podał modlitwę. „Dlaczego się nie modlisz, dlaczego modlitwa nie jest na pierwszym miejscu?” - pytał prelegent wskazując, że obrońcy życia w Ameryce całą dobę modlą się. "Po 10 latach pracy przed klinikami w USA, w stanie Nowy Jork zamknięto połowę klinik aborcyjnych i uratowano życie wieczne wielu osób - wskazywał.

„Co mówi nam Pan Bóg? Nasze działania muszą wypływać z doświadczenia modlitwy, z kolan, musimy pełnić Jego wolę, a nie realizować swoją” – mówił Dokowicz. „Wielu myśli o grzechach przeciwko życiu. Zabijanie nienarodzonych jest w oczach Boga tak potworne, że woła o pomstę do nieba, a to znaczy, że nie będzie pokoju w żadnym narodzie, dopóki będą trwały takie czyny. Jeśli znajdą się ludzie, którzy zniosą te przepisy o aborcji, Bóg pobłogosławi tak, że będziemy płakać ze szczęścia. Ustanawiający prawa aborcyjne mają krew na rękach i stoją nad przepaścią piekła” – podkreślił prelegent.

„Po 1989 r. wielu Polaków porzuciło życie duchowe, przestali modlić się z dziećmi przy ich łóżeczkach, wybrali materializm. Jeżeli dzieci nie są tak wychowywane, nie ma przekazu wiary w domach, żeby ochronić ich przed pokusami, to dzieje się to, co widzimy. Ludzie zaczęli traktować grzech jako zabawę, przyjemność, nic groźnego. Potrzeba więc nawrócenia. Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!” – apelował Dokowicz. Zachęcał do zawierzenia się Maryi i stanięcia pod krzyżem. „Będziemy patrzeć w stronę krzyża Pana przez pryzmat życia, by zanieść to, co trudne, ale też i prosić, żeby móc zmartwychwstać”.

Organizator spotkania podziękował Panu Bogu za to, że po „wielkiej pokucie” i „różańcu do granic”, pomimo trudności doszło do spotkania we Włocławku. Za decyzję wsparcia i organizacji wydarzenia podziękował też biskupowi włocławskiemu Wiesławowi Meringowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włókniarz rozgromił Falubaz. Madsen i Lindgren z kompletami

2019-09-16 01:59

Maciej Orman

W pierwszym meczu o brązowy medal żużlowej PGE Ekstraligi forBET Włókniarz Częstochowa rozgromił na własnym torze drużynę Falubazu Zielona Góra 57:33. W niedzielę 15 września najlepszym zawodnikiem meczu był Leon Madsen, zdobywca „czystego” kompletu 15 punktów. Również niepokonany był Szwed Fredrik Lindgren, który zapisał przy swoim nazwisku 12 punktów z 3 bonusami.

www.wlokniarz.com

Po pierwszej serii startów podopieczni Marka Cieślaka prowadzili 15:9 m.in. za sprawą podwójnego zwycięstwa w 3. biegu pary Adrian Miedziński – Fredrik Lindgren nad duetem gości: Michael Jepsen Jensen – Piotr Protasiewicz. „Miedziak” ze Szwedem dali również popis jazdy parą w 5. gonitwie. Żużlowcy Włókniarza nie dali szans Martinom: Vaculikowi i Smolinskiemu, podwyższając prowadzenie do 10 punktów (20:10).

Zielonogórzanom udało się wygrać drużynowo tylko w 6. wyścigu. 3 punkty zdobył Jepsen Jensen, a trzeci na mecie był Piotr Protasiewicz. Tę chwilową słabość gospodarzy chwilę później zrekompensował kibicom Leon Madsen. W 7. biegu otarł się o rekord toru, wygrywając z czasem 62,71 s.

Kolejna gonitwa to ważny remis dla gospodarzy. Chociaż Jakub Miśkowiak nie zdobył punktu, to Matej Zagar wygrał z nieźle dysponowanymi Jepsenem Jensenem i Vaculikiem. Włókniarz prowadził 29:19.

W 10. biegu fenomenalną passę podwójnych zwycięstw kontynuowali Lindgren z Miedzińskim. „Miedziak” popisowo zamknął Dudka na pierwszym łuku, a Szwed błyskawicznie zjechał do krawężnika i nie dał się nikomu wyprzedzić. Na SGP Arenie zapanowała euforia wyrażona falą meksykańską. forBET Włókniarz prowadził już 37:23.

Do kuriozalnej sytuacji doszło po biegu 12. Sędzia Paweł Słupski dopatrzył się w powtórkach, że taśma startowa wystrzeliła nierówno, dlatego anulował wyniki wyścigu i nakazał jego powtórkę. W drugiej odsłonie gonitwy maszyna startowa ponownie zawiodła. Dopiero trzecie podejście było udane. Zażartą walkę z juniorem gości Damianem Pawliczakiem toczyli Adrian Miedziński i Michał Gruchalski. „Miedziak” przyjechał na metę przed Vaculikiem, a Gruchalski minimalnie pokonał Pawliczaka. Po tym biegu „Lwy” prowadziły 44:28 i były pewne zwycięstwa.

Wyścig 13. to popis Madsena i Lindgrena. Już na pierwszym łuku rozprawili się z Dudkiem i Protasiewiczem, a kibice mogli radośnie machać biało-zielonymi szalikami. Przed biegami nominowanymi Włókniarz prowadził 49:29.

Bieg 14. to zwycięstwo Dudka, 2. miejsce Zagara i ostra walka o punkt Jepsena Jensena z Miedzińskim, którą Polak wygrał.

W ostatnim wyścigu Madsen z Lindgrenem dobili żużlowców Adama Skórnickiego, zwyciężając podwójnie nad Dudkiem i Vaculikiem.

Po meczu rundę honorową na motocyklu wykonał trener gospodarzy Marek Cieślak. Warto zaznaczyć, że w niedzielnym spotkaniu po raz ostatni w roli kierownika startu wystąpił lubiany w Częstochowie Adam Jasiurski.

ForBET Włókniarz Częstochowa jest o krok od zdobycia upragnionego brązu. Rewanż w niedzielę 22 września w Zielonej Górze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem