Reklama

Plac im. Weteranów 1863 r.

Przed wojną dzisiejszy pl. Weteranów był jednym z najbardziej znanych miejsc w stolicy. Dziś niewiele osób wie, że tę nazwę nosi teren pomiędzy katedrą św. Floriana, szpitalem „Przemienienia Pańskiego” i Parkiem Praskim. Zaplanowano już rozbudowę placu. W jakim stopniu nawiąże on do przedwojennego projektu?

Niedziela warszawska 23/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeszcze przed II wojną światową pl. Weteranów architektonicznie przypominał pl. Zbawiciela. Po drugiej stronie al. Solidarności, gdzie mieści się Park Praski, znajdowała się druga część pl. Weteranów. Wiodło z niego eleganckie wejście do lunaparku, kina i sali teatralnej. Promieniście odchodziło od placu siedem uliczek. Dziś pozostały po nich małe alejki w Parku Praskim i parku przy szpitalu.
Do lat 20. minionego stulecia obecny teren pl. Weteranów nosił nazwę pl. Zygmuntowskiego. Za sprawą Marszałka Piłsudskiego zmieniono jego nazwę, aby uczcić powstańców z 1863 r. Po dojściu Piłsudskiego do władzy w 1926 r. zmieniła się wizja państwa. Wychowanie patriotyczne obywateli zaczęło odgrywać istotną rolę. W latach 20. i 30. największym symbolem patriotyzmu i walki o wolność byli weterani powstania styczniowego. Po prawie 70 latach od upadku powstania, żyjący bohaterowie zostali uhonorowani. Władze II Rzeczypospolitej nagrodziły powstańców najwyższymi odznaczeniami wojennymi, nadano im przywilej noszenia munduru powstańca 1863 r. i przyznano specjalne renty. Noszenie granatowego munduru było nie tylko honorem. - Weteranom salutowali policjanci, żołnierze, a nawet generałowie i Marszałek - pisze prażanin, T. Pawłowski. Ok. 200 m od placu powstał Dom Weterana 1863 r. Imieniem bohaterów narodowego zrywu nazwano też jedną z lepszych praskich szkół podstawowych przy ul. Kawęczyńskiej. To uznanie bohaterskiego zrywu miało być wynagrodzeniem powstańcom za lata represji i przemilczania bohaterskich czynów.
Pl. Weteranów wkrótce zmieni swój wygląd. Rozstrzygnięto konkurs na koncepcję jego przebudowy. Na skrzyżowaniu al. Solidarności z ul. Józefa Sierakowskiego zaproponowano zmianę istniejącego skrzyżowania z sygnalizacją świetlną na skrzyżowanie typu rondo. To rozwiązanie ma poprawić bezpieczeństwo ruchu w tej okolicy. Rondo ma także umożliwić bezpośredni dojazd od strony lewobrzeżnej Warszawy do parkingu, który znajdzie się przy zaplanowanym w Parku Praskim Domu Kultury.
Na skrzyżowaniu al. Solidarności z ul. Józefa Sierakowskiego planowane jest przejście podziemne. Dostęp do przejścia podziemnego dla osób niepełnosprawnych zapewnią cztery windy, usytuowane po obu stronach al. Solidarności oraz na wysepkach przystankowych. Proponowana jest likwidacja ul. Olszowej na odcinku między ul. Sierakowskiego a krańcem budynku Szpitala Praskiego. Karetki docierałyby do szpitala wyłącznie ulicą biegnącą wzdłuż elewacji Szpitala.
Projekt przebudowy pl. Weteranów wiąże się z zaplanowaną w Parku Praskim budową Domu Kultury. Pierwszą nagrodę w konkursie przyznano projektowi wykonanemu przez firmę Andrzej Kiciński Architekt Sp. z o.o. Według tego projektu obrys placu wyznaczy rząd latarń. Dla nowego budynku proponuje się lokalizację na przedłużeniu osi ul. Józefa Sierakowskiego. Obiekt ma być wkomponowany w park, powiązany z miejscem spacerowym od pl. Weteranów w kierunku Wisły. Organizatorzy zakładają, iż usytuowanie Domu Kultury w parku nie będzie uciążliwe dla osób modlących się w katedrze. Nie zakłóci też spokoju znajdującym się przy parku niedźwiedziom brunatnym. Od Placu im. Weteranów 1863 r. budynek będzie izolowany przez amfiteatr. Dźwięki płynące ze sceny kierowane będą w stronę położonej nad Wisłą części parku.
Zielony dach Domu Kultury będzie widoczny z okien tramwajów. Z wnętrza budynku będzie można oglądać Wisłę, Stare Miasto i Zamek Królewski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielki Post jest wielkim czasem na czyny

2026-02-23 17:27

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Wielki Post jest wielkim czasem na czyny, konkretne czyny płynące z wiary, czyny, które umacniają moją wiarę osobistą i zarazem zapraszają do jej przyjęcia tych, co wiary nie posiadają, którzy od niej odeszli, którzy z nią walczą lub się z niej naśmiewają.

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im, mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».
CZYTAJ DALEJ

Bp Jan Sobiło z Ukrainy: kapłani są wysoko na liście tych, których trzeba usunąć i zlikwidować

2026-02-23 21:19

[ TEMATY ]

Ukraina

bp Jan Sobiło

Karol Porwich/Niedziela

Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.

Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.

Biskup Sobiło z Zaporoża w wywiadzie dla niedziela.pl mówi, że Polska z Ukrainą mogłyby stanowić wielką siłę i byłoby to przebudzenie dla całej Europy do nowych czasów.

Karol Porwich: Księże biskupie, Zaporoże jest okaleczone w wielu miejscach przez działania wojenne. Wioski frontowe w okolicy przerażają apokaliptycznymi obrazami. Jak dziś wygląda sytuacja w Zaporożu?
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Czy chcesz stać się zdrowym?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Zmiana wymaga decyzji. Czasem przyzwyczajamy się do swoich słabości. Jezus pyta nie o historię, lecz o wolę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję