Reklama

Niedziela Wrocławska

POLSCY LOTNICY W SŁUŻBIE RZECZYPOSPOLITEJ

Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak, Dyrektor Oddziału IPN we Wrocławiu dr Andrzej Drogoń, Rektor – Komendant Akademii Wojsk Lądowych imienia generała Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu gen. bryg. dr hab. inż. Dariusz Skorupka prof. AWL oraz Grzegorz Sojda z ,,Niebieskiej Eskadry” zapraszają na uroczystość upamiętnienia lotników polskich.

[ TEMATY ]

uroczystość

IPN Wrocław

AWL

mat. prasowe

Program uroczystości:

9.00 Uroczyste odznaczenie grobu Bolesława Orlińskiego – Cmentarz Świętej Rodziny – ul. Smętna we Wrocławiu (przemarsz od bramy głównej, od strony Odry)

10.00 Przejazd z cmentarza do Akademii Wojsk Lądowych imienia generała Tadeusza Kościuszki przy ul. Czajkowskiego 109 we Wrocławiu

Reklama

11.00 Sesja popularnonaukowa – otwarcie

- wręczenie pamiątkowych dyplomów dla rodzin polskich lotników, uhonorowanych w projekcie ,,Ocalamy…”

- film ,,Dwa skrzydła” (scenariusz i reżyseria: Ryszard Koper)

Reklama

- Wystąpienia okolicznościowe

14.00 zakończenie sesji

2019-05-13 22:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polscy lotnicy w służbie Rzeczypospolitej

[ TEMATY ]

konferencja

AWL

Anna Majowicz

W trakcie sesji wręczono pamiątkowe dyplomy rodzinom polskich lotników i osobom zaangażowanym w prace na rzecz zachowania ich pamięci

W Akademii Wojsk Lądowych imienia generała Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu 14 maja odbyła się sesja popularnonaukowa poświęcona polskim lotnikom w służbie Rzeczypospolitej.

Spotkanie rozpoczęło się wręczeniem pamiątkowych dyplomów dla rodzin polskich lotników, uhonorowanych w projekcie ,,OCALAMY…”.

- ,,Ocalamy” to projekt realizowany wspólnie przez Wojewodę Dolnośląskiego i oddział IPN we Wrocławiu. Prowadzimy taką swoistą podróż po dolnośląskich cmentarzach, gdzie szukamy szczególnych postaci. Postaci, których groby w okolicznościach 100-lecia odzyskania niepodległości możemy uhonorować symbolicznym znakiem ,,Ojczyzna Swemu Obrońcy” – mówił Wojciech Trębacz z IPN we Wrocławiu. - Nazwaliśmy ten projekt ,,Ocalamy”, bo w pewnych wypadkach ocalamy te groby od fizycznego zniszczenia, ale ocalamy przede wszystkim pamięć o niezwykłych osobach, które swoje życie poświęcały obronie ojczyzny. Dzisiaj mamy okazję uhonorować polskich lotników: Bolesława Orlińskiego, Romana Kłoczkowskiego oraz Stanisława Pietruskiego – zaznaczył. 

Dyplomy wręczono na ręce:

Stanisława Błasiaka, biografa Bolesława Orlińskiego; Oktawii Pietruskiej – Szarskiej, wnuczki Stanisława Pietruskiego oraz Grzegorzowi Sojdzie z ,,Niebieskiej Eskadry", współorganizatorowi konferencji.

Po okolicznościowych wystąpieniach odbyła się prezentacja filmu ,,Dwa skrzydła” Ryszarda Kopera.

Sesję naukową w Akademii Wojsk Lądowych poprzedziło uroczyste odznaczenie grobu Bolesława Orlińskiego, pochowanego na Cmentarzu Świętej Rodziny, przy ul. Smętnej we Wrocławiu.

Zobacz zdjęcia: POLSCY LOTNICY W SŁUŻBIE RZECZYPOSPOLITEJ

Polscy lotnicy uhonorowani w projekcie ,,OCALAMY”:

Bolesław Orliński

Ur. 13 kwietnia 1899 r., zm. 28 lutego 1992 r.

Urodzony w okolicach Kamieńca Podolskiego, od lat wczesnej młodości związany był z wojskiem. Służył w armii rosyjskiej, a w 1918 r. zasilił skład formowanego w Mińsku I Korpusu Polskiego. W odrodzonym Wojsku Polskim służył początkowo w kawalerii, aby w 1920 r. przejść do lotnictwa. Służył w 1. Pułku Lotniczym w Warszawie, a także jako instruktor lotniczy w szkole w Grudziądzu. W latach 1924 – 1925 latał również jako pilot cywilny, lecz szybko powrócił w szeregi wojska, otrzymując przydział do 11. Pułku Lotniczego. Dał się poznać jako wybitny, acz nie do końca zdyscyplinowany pilot. Niebagatelne umiejętności udowodnił w 1926 r. odbywając wraz z Leonardem Kubiakiem przelot na trasie Warszawa – Tokio – Warszawa, pokonując odległość ponad 20 tys. km. w niespełna 121 godzin. Za ten wyczyn został awansowany do stopnia kapitana i odznaczony przez Cesarza Japonii Orderem Wschodzącego Słońca oraz Medalem Cesarskiego Towarzystwa Lotniczego. Dwa lata później odszedł z wojska zostając cywilnym obywatelem Polskich Zakładów Lotniczych.

Po wybuchu II wojny światowej został ponownie zmobilizowany i skierowany do Rumunii, w celu odebrania spodziewanych w ramach dostaw samolotów alianckich dla polskiego lotnictwa. Po klęsce drogą przez Jugosławię i Włochy przedostał się na Zachód. W Wielkiej Brytanii pomimo zaawansowanego wieku stanowczo odrzucił propozycję pozostanie jedynie instruktorem. Otrzymał przydział bojowy do 305. Dywizjonu Bombowego, z którym wykonał szereg misji bojowych, jako dowódca eskadry, a później także samego Dywizjonu.

Po zakończeniu wojny nie wrócił do Polski. Mieszkał w Wielkiej Brytanii, Południowej Afryce, a także Kanadzie. Zmarł 28 lutego 1992 r. w Toronto. Jego prochy wraz z prochami małżonki zostały sprowadzone do Polski i uroczyście pochowane na Cmentarzu Świętej Rodziny we Wrocławiu.

Roman Kłoczkowski 

Ur. 29 listopada 1894 r., zm. 24 grudnia 1952 r.

Urodził się w Armenii, jako syn potomków polskich zesłańców. Przed I wojną światową studiował na Uniwersytecie Państwowym w Petersburgu, skąd został powołany do wojska carskiego. Walczył na froncie południowym przeciwko wojskom tureckim. W czasie walk dostał się do niewoli, w której spędził resztę wojny. Wiosną 1919 r. powrócił do Polski. Wstąpił w szeregi Wojska Polskiego, otrzymując przydział do 23. Pułku Piechoty ,,Żelaznej Dywizji” generała Żeligowskiego. W jej szeregach odbył kampanie ukraińską, a następnie wojnę polsko-bolszewicką. Po zakończeniu walk pozostał w wojsku. Służył w jednostkach balonowych. We wrześniu 1939 r. wziął udział w walkach, jako dowódca ośrodka zapasowego 2. Batalionu Balonowego z bazą w Parysowie pod Warszawą. Po kapitulacji stolicy, jako jeden z pierwszych zainaugurował działalność konspiracyjną w Legionowie, biorąc czynny udział w powołaniu do życia Polskiego Związku Powstańczego, który później wszedł w skład Armii Krajowej. W 1942 r. Roman Kłoczkowski pseudonim ,,Grosz” został dowódcą I. Rejonu VII Obwodu AK. W okresie Powstania Warszawskiego, aby nie narażać ludności cywilnej Legionowa na represje, wycofał się ze swoim oddziałem do Puszczy Kampinoskiej. Po upadku powstania, w wyniku aresztowania dowódcy, objął dowodzenie VII Obwodem AK. Po rozwiązaniu Armii Krajowej, w styczniu 1945 r. przeniósł się do Wrocławia. Został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa za działalność konspiracyjną. Zmarł krótko po zwolnieniu, w Wigilię 1952 r.

Stanisław Pietruski

Ur. 6 lipca 1897 r., zm. 2 lutego 1971 r.

Student Uniwersytetu im. Jana Kazimierza we Lwowie. W 1914 r. żołnierz I Brygady Legionów Polskich w 1. Pułku Ułanów. Po tzw. kryzysie przysięgowym wcielony do armii austro-węgierskiej, w której szeregach walczył na froncie włoskim. W listopadzie 1918 r. przedostał się do Lwowa i wstąpił do 6. Eskadry Lotniczej, w której w dniu 24 lutego 1919 r. stoczył walkę powietrzną zakończoną wymuszeniem na przeciwniku lądowania. Fakt ten uznaje się obecnie za pierwszy przypadek zwycięskiej walki powietrznej w historii polskiego lotnictwa wojskowego.

Walczył w wojnie polsko – ukraińskiej oraz polsko – bolszewickiej. Po zakończeniu działań wojennych przeszedł do rezerwy toruńskiego 4. Pułku Lotniczego. We wrześniu 1939 r. zmobilizowany do 4. Bazy Lotniczej przeszedł do Rumunii, z której przedostał się do Wielkiej Brytanii. Służył w Polskich Siłach Powietrznych jako adiutant w 306. Dywizjonie Myśliwskim, a później jako adiutant generała Ludomiła Rayskiego. Po zakończeniu wojny powrócił do Polski w roku 1947 r. Żył i mieszkał we Wrocławiu, gdzie zmarł 2 lutego 1971 r.

CZYTAJ DALEJ

Dwóch księży i raper parodiują znany hit "Przejmujemy jutuby"

2020-08-07 10:30

[ TEMATY ]

muzyka

muzyka chrześcijańska

youtube.com/wzn

"Przejmujemy jutuby" po katolicku? Teraz to możliwe!

Heres i Piotrek z grupy Wyrwani Z Niewoli wraz z dwoma księżmi Adamami nagrali katolicką wersję znanego hitu. Jak brzmi on z chrześcijańskimi wartościami na pierwszym planie? Posłuchajcie!

Jak piszą twórcy przeróbki:

Stworzenie oryginału piosenki „Przejmujemy jutuby”: jej nagranie, teledysk i montaż zajęło 24h. My podjęliśmy się wyzwania stworzenia parodii, która w całości zajęła nam 10h, ale jakby wiadomo nam było łatwiej.

Mamy nadzieję, że ta PARODIA dostarczy Wam uśmiechu i trochę przemyśleń.

Pax et bonum. Dzięki, że jest Was coraz więcej

Kocham Boga! Jezu dziękuje za to,że stworzyłeś takich wspaniałych ludzi!! - czytamy w komentarzach pod utworem

CZYTAJ DALEJ

Szef MEN: w większości szkół można wrócić spokojnie do tradycyjnych zajęć

W większości szkół można wrócić spokojnie do tradycyjnych zajęć i bezpośredniego kontaktu nauczyciela z uczniami - ocenił w środę minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski. Dodał, że uczniowie będący na kwarantannie, powinni mieć organizowane nauczanie na odległość.

W wywiadzie dla TVP1 minister Piontkowski powiedział, że z danych MZ i GIS wynika, że "pobyt uczniów w szkołach nie powinien wywołać poważniejszych skutków epidemicznych". "Skoro możemy wspólnie przebywać na plaży, chodzić do sklepu, to równie dobrze możemy wrócić do szkoły, przecież zakłady pracy normalnie funkcjonują, a te ogniska zakażeń, to są ogniska miejscowe w zakładach pracy czy ośrodkach pomocy społecznej" - dodał.

Szef MEN przyznał jednocześnie, że rząd przewiduje możliwość ewentualnego ograniczenia funkcjonowania szkoły, przejścia częściowego lub całkowitego na kształcenie na odległość, jeżeli w danej placówce lub jej okolicach będzie trudniejsza sytuacja epidemiczna.

Wyjaśnił, że jeśli w danym miejscu będzie większe zagrożenie epidemiczne, wówczas dyrektor szkoły będzie musiał kontaktować się z powiatowym inspektorem sanitarnym "i to inspektor sanitarny będzie ostatecznie decydował, czy daną placówkę można zamknąć, czy nie". Minister podkreślał konieczność przestrzegania wytycznych MZ, GIS i MEN dla szkół, w tym m.in. zachowywanie zasad higieny oraz nieprzychodzenie do szkół uczniów i nauczycieli z objawami choroby.

"W większości szkół według nas można wrócić spokojnie do tych tradycyjnych zajęć i bezpośredniego kontaktu nauczyciela z uczniami. Ale gdyby wystąpiło zagrożenie epidemiczne, część uczniów znalazła się na kwarantannie, wówczas oczywiście nie chcemy, aby te dzieci miały tylko i wyłącznie czas wolny od szkoły, ale aby uczestniczyły w zajęciach, stąd ci uczniowie na kwarantannie powinni mieć zorganizowane nauczanie na odległość" - powiedział Piontkowski. Zaznaczył, że w takiej sytuacji nauczanie zdalne nie musi być wprowadzane w całej szkole, ale np. w części klas.(PAP)

autorka: Olga Zakolska

ozk/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję