Reklama

Uczcili pamięć Bohaterów

2019-05-17 09:07

Jadwiga Kamińska

Marek Kamiński

Start i meta „Biegu dla Bohaterów” została wyznaczona przy sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej w Łodzi. Miejsce to przez organizatorów Fundację Życie zostało wybrane nieprzypadkowo. 15 sierpnia 1920 r. kiedy toczyła się wojna polsko-bolszewicka, łodzianie zgromadzili się na błagalnym nabożeństwie. Złożyli wówczas ślubowanie, że jeśli Bóg da zwycięstwo poprzez przyczynę Najświętszej Maryi Panny, to zbudują kościół. Świątynia została wybudowana jako wotum-pomnik wdzięczności za zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej, za „Cud nad Wisłą”. Nad głównym ołtarzem znajduje się obraz, który upamiętnia to historyczne wydarzenie. Część górna przedstawia Dziewicę Maryję depczącą smoka, natomiast część dolna ukazuje Wisłę, brzegiem której kroczy oddział polskich żołnierzy, prowadzonych przez ks. Ignacego Skorupkę. Obie części przedziela wstęga z napisem: „Dzięki Ci, Matko, za Cud nad Wisłą”.

Zobacz zdjęcia: Uczcili pamięć Bohaterów

Nowa świątynia, częściowo ukończona, została oddana w 1929 r. W czasie II wojny światowej kościół został zamknięty dla wiernych. Niemcy urządzili w nim zakład produkujący odzież wojskową. Ówczesny proboszcz ks. prał. Dominik Kaczyński, który wybudował kościół, został aresztowany i wywieziony do obozu koncentracyjnego w Dachau, gdzie zginął męczeńską śmiercią.

Przed kościołem znajduje się pomnik poświęcony ofiarom zemsty Stalina za upokorzenie armii bolszewickiej w bitwie pod Warszawą.

- Poprzez organizację tego biegu chcemy wspomnieć bohaterów, Polaków zamordowanych w 1940 r. w Związku Radzieckim na ziemi katyńskiej. Polskie elity podstępnie aresztowano i stracono. Jest dzisiaj okazja, żeby przypomnieć to wydarzenie, uczcić ich pamięć, oddać im hołd – powiedział Michał Owczarski prezes Zarządu Fundacji Życie.

Reklama

Biegi dla dzieci zorganizowano w sześciu kategoriach wiekowych od najmłodszych, aż do 15 roku życia. Dystanse były dostosowane do wieku dzieci. Ponad 60 zawodników dorosłych wystartowało do biegu głównego na 5 km. Na mecie każdy uczestnik został udekorowany pamiątkowym medalem o barwach biało-czerwonych. Po przekroczeniu mety przez ostatniego uczestnika „Biegu dla Bohaterów” zgromadzono się przy pomniku katyńskim.

- Ten pomnik jest szczególnym miejscem w naszym mieście i dlatego tutaj się zgromadziliśmy, dlatego tutaj odbywa się ten bieg. Módlmy się w intencji wszystkich pomordowanych w Katyniu, Miednoje, Bykowni i wielu innych miejscach na nieludzkiej ziemi. Oddali swoje życie na ołtarzu Ojczyzny tylko dlatego, że nosili polski mundur i pragnęli niepodległej Polski. Ofiarujmy ich Bożemu Miłosierdziu przez naszą modlitwę. Cześć i chwała Bohaterom – mówił proboszcz parafii ks. prał. Tadeusz Weber.

Po odmówieniu modlitwy za zmarłych, złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy przez przedstawicieli 24 Łódzkiej Drużyny Harcerek „Źródło”, odbyła się ceremonia wręczenia pucharów i nagród trzem pierwszym zawodnikom w poszczególnych kategoriach wiekowych.

Uczestnictwo w biegu było swoistym zwycięstwem każdego zawodnika. Pokonywał on swoje własne słabości, ale także brał udział w upamiętnieniu naszych wspaniałych bohaterów, którzy powinni być wzorem i o których nigdy nie wolno nam zapomnieć.

Tagi:
bieg

Reklama

Pobiegli dla innych

2019-05-08 08:13

Jolanta Kobojek, Ks. Andrzej Partika
Edycja częstochowska 19/2019, str. 6

Pawel Depta
Pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie (Flp 3, 13-16)

Mimo deszczu i niskiej temperatury prawie tysiąc osób stanęło na starcie 6. Biegu Miłosierdzia. Wydarzenie odbywające się w częstochowskim Sanktuarium Miłosierdzia Bożego stanowiło konkretną pomoc na rzecz osób potrzebujących. Bowiem sponsorzy, zaprzyjaźnieni z parafią i działającą w niej Fundacją ufam Tobie, przekazują na rzecz dzieł charytatywnych realizowanych w Dolinie Miłosierdzia 5 zł za każdego uczestnika Biegu. W tym roku wydarzenie to miało dwie odsłony: sportową i dobrze już wszystkim znaną – rekreacyjną. W część sportowej pierwsze miejsce na podium zajął nasz redakcyjny kolega – Darek Lubosz.

Bieg poprzedzony był dwudniowym Sympozjum „Samarytanie z Markowej – Rodzina Ulmów”, a także niedzielną Koronką do Bożego Miłosierdzia i Mszą św. pod przewodnictwem abp. Wacława Depo. Na koniec każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy medal i skosztował ciepłego żuru.

Pełna relacja na stronie: www.niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Becciu: nowa błogosławiona wskazuje na niebo

2019-06-15 17:40

vaticannews.va / Pozzomaggiore (KAI)

Nowa błogosławiona pokazuje współczesnym kobietom, że prawdziwą świętość można wykuć w codziennym, nawet bardzo skromnym życiu. Wystarczy jednie zaufać Bogu. Kard. Angelo Becciu przypomniał o tym w czasie beatyfikacji świeckiej mistyczki i stygmatyczki Jadwigi Carboni. Liturgia beatyfikacyjna odbyła się w jej rodzinnym miasteczku Pozzomaggiore na Sardynii.


Edvige Carboni

Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych podkreślił, że życie nowej błogosławionej cechowało nieograniczone miłosierdzie, wielka pokora oraz nieustanna modlitwa. Zauważył, że jej świętość nie polega na tym, iż Jezus przemówił do niej z krzyża czy że miała stygmaty. „Swym życiem pokazała, że najważniejsze dla niej było podążanie za wolą Bożą, a nie swymi nawet najbardziej świętymi pragnieniami. Ona nie mówiła wiele, tylko po prostu żyła Ewangelią, oddaniem dla innych i intensywną relacją z Bogiem” – mówi Radiu Watykańskiemu kard. Becciu.

„Wielkość tej kobiety polega na tym, że zrozumiała, iż to co się liczy to nie piękne czy nawet święte pragnienia, ale odkrycie i przyjęcie woli Bożej. Bo świętość nie jest podążaniem za najświętszymi nawet pragnieniami, tylko polega na odkryciu woli Boga wobec nas i pójściem za nią, jak Maryja – mówi papieskiej rozgłośni kard. Becciu. – Ona całe życie pełniła najbardziej pokorne posługi, to było odbiciem jej całkowitego oddania Bogu i ludziom. Pomagała chorym, odwiedzała potrzebujących, niosła wsparcie materialne ubogim. Nie była w stanie usiedzieć bezczynnie, czuła w sobie impuls Ducha Świętego popychający ją do służby innym. Ofiarowała też swe życie za nawrócenie Rosji. Często mawiała, że naszym celem powinno być niebo. To ważne przypomnienie w dzisiejszym świecie, gdzie nawet w kazaniach uciekamy od mówienia o raju. Ona uczy, że nasze życie musi być ukierunkowane na zdobycie nieba”.

Bł. Jadwiga Carboni żyła w latach 1880-1952. Jako pięciolatka oddała swe życie Bogu. Marzyła o byciu zakonnicą, ale choroba matki, którą się opiekowała pokrzyżowała jej plany. Odczytała w tym nowy plan Boga na swoje życie i z pokorą służyła rodzinie angażując się przy tym mocno w życie Kościoła. Zasłynęła jako mistyczka, doświadczała bilokacji (jednoczesnego przebywania w dwóch różnych miejscach) i ekstaz połączonych z unoszeniem się w powietrzu. Pozostała przy tym skromną, cichą kobietą, pomagającą chorym i ubogim, a zarazem osobą o głębokiej i prostej wierze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: nie bójmy się trudności lecz bylejakości

2019-06-16 15:55

bgk / Gniewkowo (KAI)

„Niech nie przerażają nas trudności i wyzwania. Bójmy się raczej spokoju i bylejakości, która nie ma ani nam, ani innym nic do zaoferowania” – mówił w Uroczystość Najświętszej Trójcy Prymas Polski abp Wojciech Polak. Metropolita gnieźnieński przewodniczył Mszy św. w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gniewkowie, która świętuje 50-lecie istnienia.

Piotr Drzewiecki

W homilii, nawiązując do ubiegłotygodniowej Uroczystości Zesłania Ducha Świętego i czytanej dziś Ewangelii, mówił o potrzebie otwarcia się na Ducha Świętego, który pomaga człowiekowi stawać w prawdzie i być jej głosicielem.

„Człowiek szuka prawdy. Nie chce opierać swego życia na niepewności czy kłamstwie. Zależy mu, by poznać prawdę, a poznając, przyjąć ją jako drogowskaz i żyć nią na co dzień” – podkreślił Prymas dopowiadając, że dziś „nawet szalejące wszędzie fake newsy, czyli po prostu podawane w mediach kłamstwa, swoją siłę i atrakcyjność czerpią z tego, że wydają się tak prawdziwe”.

Prymas nawiązał też do obchodzącej dziś Uroczystości Najświętszej Trójcy podkreślając, że prawda o Bogu w Trójcy Świętej Jedynym nie jest jakąś logiczną łamigłówką czy słowną zabawą, ale ukazuje nam, w jaki sposób działa Bóg. Mówi też o naszej relacji z Ojcem, Synem i Duchem Świętym, tą „wyjątkową boską rodziną” – jak nazwał Trójcę Świętą papież Franciszek – która, „nie jest zamknięta w sobie, ale jest otwarta, objawia się w stworzeniu i historii, i wkroczyła w świat ludzi, żeby wezwać wszystkich do włączenia się w nią”.

„Wszystko więc, co nas tutaj naprawdę wiąże i łączy między sobą nie pochodzi z naszego własnego działania. Nie jest wytworem i owocem jakichś naszych wzajemnych uzgodnień i woli, że chcemy w ten sposób, a więc razem, iść do Boga. Nie jest też oparte na jakichś naturalnych więzach pokrewieństwa między nami. To nasz udział w życiu Trójjedynego Boga, w którym przez wiarę i chrzest święty zostaliśmy kiedyś wprowadzeni” – tłumaczył metropolita gnieźnieński.

Prymas przypomniał też, że Kościół ma być ikoną Trójcy Świętej, a będzie nią coraz bardziej tylko wtedy, gdy „w naszych wzajemnych relacjach, także w parafii, będzie jedność, miłość, pokój i miłosierdzie, będzie wiara i nadzieja także wtedy, gdy pojawią się jakiekolwiek trudności”.

„Bo przecież trzeba nam wciąż pamiętać, jak przypomniał nam dziś święty Paweł, że to właśnie ucisk wyrabia wytrwałość, a wytrwałość wypróbowaną cnotę, wypróbowana zaś cnota nadzieję. Niech nie przerażają nas więc trudności i wyzwania. Bójmy się raczej spokoju i tej bylejakości, która nie ma ani nam, ani też innym nic do zaoferowania. Przyzywajmy Ducha Świętego, Ducha Prawdy, aby uzdrawiał wszystkich zranionych niesprawiedliwością, uciskiem, nienawiścią czy chciwością” – mówił na koniec Prymas Polski.

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gniewkowie została erygowana 1 lipca 1969 roku dekretem kard. Stefana Wyszyńskiego. Poewangelicki kościół zbudowano dla istniejącej w Gniewkowie od 1886 roku gminy protestanckiej. Budynek został przekazany Kościołowi katolickiemu i poświęcony w 1945 roku. Do momentu utworzenia parafii był kościołem pomocniczym drugiej gniewkowskiej parafii pw. św. Mikołaja i św. Konstancji.

Pierwszym proboszczem powstałej w 1969 roku wspólnoty był ks. Włodzimierz Rabczewski (zm. 2015). Od 1996 roku w parafii duszpasterzuje ks. kan. Jerzy Nowak, dziekan dekanatu gniewkowskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem