Reklama

Rozbudowa kościoła w Straconce

Świątynia pokoleń

Biskup Jan Pietraszko mówił do mnie: „Popatrz na dach plebanii, i na dach kościoła. Spójrz jaki on mały. Trzeba by ten kościół rozbudować”. Było to w 1985 r. - wspomina ks. Kazimierz Malaga, proboszcz parafii Matki Bożej Pocieszenia w Bielsku-Białej w Straconce. Od tamtej chwili minęło 20 lat. Jak się okazuje, tyle czasu musiało upłynąć, by uczynić zadość sugestii Księdza Biskupa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

- Gdy w 1983 r. przyszedłem na parafię w Straconce, nie było potrzeby poszerzania kościoła. Wspólnota nasza liczyła ok. 2 tys. wiernych, więc wystarczyło dodać jedną Mszę św. więcej, by rozładować tłok w świątyni. Pilniejszymi sprawami było dokończenie budowy plebanii, odnowienie cmentarza i opłacenie należności za 26-głosowe organy. Te trzy inwestycje były wystarczająco dużym obciążeniem dla parafian. Wtedy sytuacja materialna mieszkających tu ludzi była o wiele cięższa niż obecnie - mówi Ksiądz Proboszcz. Czas nie stał jednak w miejscu. W Straconce coraz chętniej osiedlali się ludzie z całego Bielska, przez co liczba parafian zwiększyła się o 400 osób. Konsekrowany w 1875 r. kościół powoli stawał się za ciasny. 280 m kw. przestrzeni powodowało, że podczas Mszy św. jednocześnie mogło w nim przebywać niespełna 350 osób, reszta musiała stać na zewnątrz. Konieczność zmian dostrzegali wszyscy parafianie. Nie było więc problemów z zaaprobowaniem przez nich koncepcji rozbudowy kościoła.
Za rozbudowę kościoła odpowiedzialni są wszyscy parafianie. Każdy z nich ponosi więc ciężar współfinansowania realizowanej inwestycji. - Zasada jest taka: dajesz tyle, ile jesteś w stanie. Znaczy to, że co miesiąc na rozbudowę świątyni starasz się przeznaczyć kwotę, jaką uprzednio zadeklarowałeś - mówi ks. Kazimierz Malaga. Zaznacza przy tym, że z tej dobrowolnej daniny zwolnieni są emeryci i renciści o niskich dochodach, rodziny wielodzietne, oraz te małżeństwa, w których choć jedna osoba znajduje się na bezrobociu. Z pośród 845 katolickich rodzin zamieszkujących Straconkę niemal 45 wyłączonych jest z obowiązku materialnego wsparcia rozbudowy kościoła.
Aby ułatwić zbiórkę pieniędzy, parafia została podzielona na 24 rejony, z których każdy ma swojego świeckiego opiekuna. Jest nim osoba, która wśród sąsiadów wzbudza największy szacunek i poważanie. Jej zadaniem jest pobieranie składek od 30 bądź 40 rodzin (tyle liczy jeden rejon) i przekazanie ich na probostwo. W ten sposób od początku lipca ubiegłego roku do dnia dzisiejszego udało się parafianom ze Straconki zgromadzić 350 tys. zł.

Wykonawca

Początki bywają trudne - na własnej skórze przekonał się o tym ks. Malaga, gdy zaczął zabiegać o zezwolenie na rozpoczęcie rozbudowy kościoła. Ile osób chciało go po drodze naciągnąć, ile starało się podkładać przysłowiowe kłody, wie tylko on sam. - Szkoda czasu, by to rozpamiętywać - podsumowuje. - Na szczęście wraz z datą 28 czerwca, sprawy przybrały korzystniejszy obrót. Odebrałem wtedy upragnione zezwolenie i w końcu mogliśmy przystąpić do realizacji projektu autorstwa architekta Krzysztofa Lelka - mówi Ks. Proboszcz.
Dla mieszkającego w Staraconce od zaledwie 3 lat K. Lelka, opracowanie planu przebudowy kościoła było nowym wyzwaniem. Do tej pory z jego pracowni wychodziły jedynie projekty domów. Okazało się jednak, że z nowym zadaniem młody architekt poradził sobie znakomicie. - Nie chcieliśmy stawiać jakiejś nowoczesnej hali. Chodziło nam raczej o zachowanie charakteru starego kościoła i to się panu Lelkowi udało idealnie zrobić. Mało tego, nasz nowy parafianin zrezygnował ze swojego honorarium i za wykonanie projektu nie wziął ani grosza. Coś takiego normalnie kosztuje ponad 50 tys. zł. Nie mogłem jednak zgodzić się, by ludzie, których zatrudnia pan Lelek pracowali za darmo na rzecz parafii, do której przecież nie należą. Przekazałem więc 15 tys. zł tytułem zapłaty za ich wysiłek.

Projekt

Pomimo plotek sugerujących, że stary kościół w Straconce zniknie z powierzchni ziemi, nic takiego się nie stanie. Jednonawowy kościółek wypięknieje i przeistoczy się w trójnawową świątynię, której trzon stanowić będzie stara konstrukcja. Przedłużone o 12 m dotychczasowe wnętrze pełnić będzie rolę głównej nawy, do której symetrycznie przylegać będą 2 boczne. Podtrzymujące strop ściany podwyższone zostaną o 1 m. W ich górnych partiach, tuż nad nawami bocznymi, umieszczone zostaną okna. Pozwoli to wprowadzić do środka więcej światła. Sprawą przesądzoną jest również wymiana więźby dachowej. Na nowym pokryciu pojawić się ma mała wieżyczka, zwana potocznie sygnaturką (na komputerowych symulacjach nie została ona zaznaczona). Rozbudowana świątynia powstanie na planie krzyża. Schodzące się ramiona niemal wyznaczą miejsce usytuowania ołtarza, który będzie stał na początku krótszej części długiego ramienia krzyża. W ten sposób powstanie stosunkowo duże prezbiterium, które z biegiem czasu może zostać wyposażone w stalle.
Po prawej stronie ołtarza, mniej więcej na jego wysokości, wyodrębniona zostanie przeszklona kaplica dla małych dzieci, w której w tygodniu odprawiane będą Msze św. Po przebudowie powierzchnia kościoła zwiększy się prawie trzykrotnie i wyniesie 750 m kw. Przy takiej przestrzeni jedynym problemem będzie jej zagospodarowanie. Wszystkie zachowane elementy dotychczasowego wyposażenia nie będą w stanie wypełnić całego wnętrza rozbudowanej świątyni.
Według szacunkowych rachunków, przewidziany koszt całego przedsięwzięcia powinien zawrzeć się między 1,5 a 2 mln zł. Jak optymistycznie twierdzi ks. Malaga, kwota ta może jeszcze mocno spaść w dół. - Jedni oferują ręce do pracy, inni własne firmy budowlane. Każdemu za wkład postaram się należycie zapłacić. Jeżeli jednak ktoś uzna, że chce coś ofiarować od siebie, to też to docenię. W końcu wszystkim nam chodzi o jak najszybsze sfinalizowanie rozpoczętego dzieła. Dlatego rozbudowę świątyni zamierzam oprzeć na ludziach ze Straconki. Oni wiedzą, że robią to dla siebie i swych dzieci - mówi ksiądz proboszcz Kazimierz Malaga.
Rozbudowę kościoła w Straconce można wesprzeć zasilając konto: BPH O. Bielsko-Biała, ul. Dmowskiego 16, numer konta: 21 1060 0076 0000 3200 0059 3967 z dopiskiem „rozbudowa kościoła”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polak twórcą "Global Rosary" - międzynarodowej modlitwy różańcowej; jedynej takiej aplikacji na świecie

2026-01-27 21:27

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

aplikacja

Global Rosary

Mat.prasowy

Projekt Global Rosary to strona internetowa oraz aplikacja mobilna, której celem jest budowanie żywej, międzynarodowej wspólnoty modlitwy różańcowej. Jedyna taka aplikacja na świecie. Twórcą projektu jest Polak - Marek Gacek.

Pragnieniem, które stoi u podstaw tej inicjatywy, jest zjednoczenie ludzi na całym świecie w jednej, wspólnej i globalnej „Róży Różańcowej” — tak, aby codzienna modlitwa mogła stać się widzialnym znakiem jedności ponad granicami państw, języków i kultur. Global Rosary od początku powstaje jako projekt globalny — aplikacja jest dostępna w 7 językach, by realnie służyć osobom na różnych kontynentach.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławiona Bolesława Lament

Niedziela podlaska 1/2017, str. 7

[ TEMATY ]

bł. Bolesława Lament

Al. Bartosz Ojdana

Bł. Bolesława Lament – obraz z zasobów Muzeum Diecezjalnego w Drohiczynie

Bł. Bolesława Lament – obraz z zasobów Muzeum Diecezjalnego w Drohiczynie

W pamiętnym dla diecezji drohiczyńskiej dniu – 5 czerwca 1991 r. została beatyfikowana Bolesława Lament. W liturgii czcimy ją w rocznicę śmierci 29 stycznia

Nie tylko czas oraz miejsce beatyfikacji bł. Bolesławy Lament (właśnie wtedy św. Jan Paweł II utworzył naszą diecezję) i nie tylko fakt, że pracują wśród nas jej córki duchowe ze Zgromadzenia Misjonarek Świętej Rodziny, wiążą tę świetlaną postać z Kościołem drohiczyńskim – za życia i po śmierci, gdy jej ciało złożono już w trumnie, przemierzała także nadbużańską ziemię.
CZYTAJ DALEJ

USA: ponad 100 studentów jednego uniwersytetu przygotowuje się do chrztu

2026-01-29 16:37

[ TEMATY ]

studenci

uniwersytet

Kansas

Vatican Media

Ponad 100 studentów na jednym tylko uniwersytecie chce przyjąć chrzest

Ponad 100 studentów na jednym tylko uniwersytecie chce przyjąć chrzest

Skala zgłoszeń przerosła oczekiwania duszpasterzy akademickich w Kansas. Podczas tegorocznej Wielkanocy do Kościoła katolickiego zostanie przyjętych co najmniej 110 osób związanych z Kansas State University, niemal trzykrotnie więcej niż w poprzednich latach. Zjawisko wpisuje się w szerszy wzrost konwersji młodych dorosłych w USA – podaje Vatican News za serwisem Catholic Vote.

Katechumeni przygotowują się do przyjęcia sakramentów w centrum duszpasterstwa akademickiego św. Izydora, działającym przy Kansas State University. Zdecydowaną większość stanowią studenci, ale wśród kandydatów są także wykładowcy oraz pracownicy administracyjni uczelni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję