Reklama

SACROEXPO - prawie wszystko dla kościoła

2019-06-08 09:15

SacroExpo, maj / Kielce (KAI)

Archiwum SACROEXPO

To już XX edycja Międzynarodowej Wystawy Budownictwa i Wyposażenia Kościołów, Sztuki Sakralnej i Dewocjonaliów SACROEXPO w Kielcach. Targi odbywać się będą od 10 do 12 czerwca 2019 r. Podczas trzech dni hale Targów Kielce wypełnią organy, rzeźby, ikony i różańce. Nie zabraknie premier książkowych i ciekawych konferencji.

Szeroka oferta, jak co roku, dotyczy wyposażenia obiektów sakralnych, w tym projektowania wyposażenia wnętrz, oświetlenia, nagłośnienia, sprzętów i szat liturgicznych. Przez trzy dni prezentowane będą nowości m.in. w budownictwie sakralnym w dziedzinie: projektowania i budowy obiektów, remontów, napraw, izolacji, ocieplania, konserwacji oraz nowinek w zakresie instalacji w obiektach sakralnych, m.in. instalacji grzewczych, elektrycznych, wodno-kanalizacyjnych, alarmowych, czy przeciwpożarowych.

Firmy przedstawią również trendy w architekturze krajobrazu wokół świątyń, czy rozwiązania dotyczące zakładania nekropolii, prowadzenie archiwów i bibliotek, czy ciekawostki na temat ewangelizacji multimedialnej.

Nie zabraknie sztuki w różnych formach: rzeźbie, malarstwie, ikonografii, witrażach, metaloplastyce i kowalstwie oraz w muzyce, konserwacji dzieł sztuki i dewocjonaliach. Swoją ofertę przedstawiają też biura pielgrzymkowe i wydawnictwa kościelne.

Reklama

Wystawa skierowana jest do księży, proboszczów, architektów, historyków sztuki, producentów wyposażenia świątyń oraz rad parafialnych. – Targi skierowane są do wszystkich osób zaangażowanych w życie kościoła – powiedział dr Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce. – Dwadzieścia lat istnienia SACROEXPO to dowód na to, iż taka inicjatywa jest potrzebna – dodaje.

Jak przekonują organizatorzy, SACROEXPO to doskonała okazja do doposażenia parafii, uzupełnienia zbiorów o nowe wydawnictwa, zakupu różańców i wszystkiego, co potrzebne do funkcjonowania kościoła. Podczas targów odbędą się premiery wydawnictw książkowych i mini koncert muzyki organowej. Przewidziana jest też loteria, w której nagrodą jest udział w pielgrzymce do Izraela.

Ważnym punktem w programie SACROEXPO jest uroczystość przyznania medalu Papieskiej Rady ds. Kultury „Per Artem ad Deum”.Targi Kielce to jedyne na świecie miejsce, w którym przyznawane jest to wyróżnienie. W tym roku medal trafi po raz piętnasty w ręce tych, którzy swoją sztuką zbliżają ludzi do sacrum. Wręczenie odbędzie się pierwszego dnia wystawy podczas uroczystej gali jubileuszowej, którą uatrakcyjni widowisko muzyczno-taneczne „Brodząc po wodzie” oraz koncert zespołu Bornus Consort.

Podczas targów, tradycyjnie już odbędzie się Konferencja „Per Artem ad Deum – Dialogi o sztuce”. Udział wezmą tegoroczni laureaci medalu: Aleksander Kornoukhov - współczesny rosyjski mozaista, Marcin Bornus Szczyciński – kompozytor, pianista i śpiewak, pionier wykonawstwa wokalnej muzyki barokowej w Polsce oraz Tadeusz Boruta - malarz i krytyk sztuki. Konferencję, która przybierze postać wywiadów z artystami i interakcji z publicznością, poprowadzą ks. Witold Kawecki i dr hab. Piotr Rosiński, historyk sztuki, profesor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

Zagadnieniom prześladowania religii oraz międzyreligijnym konfliktom poświęcona będzie kolejna edycja konferencji „Dialogi o religii”. W dyskusji udział wezmą przedstawiciele międzynarodowych organizacji monitorujących problematykę prześladowań religijnych na świecie. Organizatorami konferencji są Targi Kielce oraz Stowarzyszenie WESOŁA54.

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny, po rejestracji na www.sacroexpo.pl

Więcej na http:// www.targikielce.pl/pl/sacroexpo.htm

Tagi:
targi

Reklama

„Niedziela” na targach w Krakowie

2019-10-26 13:24

Maria Fortuna-Sudor

Od czwartku 24 października trwają w Krakowie Międzynarodowe Targi Książki, gdzie każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie; na setkach stoisk wystawcy prezentują książki różnych gatunków. Jak napisali organizatorzy, tegoroczne targi to: „Setki wydawców, ponad 1000 godzin programu towarzyszącego (…) to również gorące premiery oraz bogaty program towarzyszący: warsztaty, wystawy, dyskusje…”

Damian Krawczykowski/Niedziela

Dziś trzeci dzień targów i tysiące miłośników książek, którzy na przekór upowszechnianym opiniom, że Polacy nie czytają książek, udowadniają, że interesują nas wartościowe książki, nowości, a spotkania z ulubionymi psiarzami, to dla odbiorców różnorodnej literatury dodatkowa atrakcja.

Zobacz zdjęcia: Targki Książki 2019

Wśród wystawców prezentujących ofertę wiele stoisk wydawnictw katolickich, a wśród nich Tygodnik Katolicki Niedziela. Tu każdy może się zatrzymać, poczęstować archiwalnym egzemplarzem „Niedzieli” oraz najlepszymi krówkami. Na czytelników czekają przedstawiciele redakcji, z którym warto porozmawiać. Warto też wybrać coś dla siebie z przygotowanej oferty. Osobiście, w sposób szczególny, polecam w tym bardzo dobre, cenione od lat kalendarze na nadchodzący rok.

Kto jeszcze nie był, powinien koniecznie zaglądnąć na targi, pomimo panujących tłoków, warto, a nawet trzeba w tych dniach tu zajrzeć.

Godziny otwarcia Targów w EXPO Kraków (ul. Galicyjska 9): 26 października, godz. 10:00-19:00; 27 października, godz. 10:00 – 17:00.

Maria Fortuna- Sudor

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zwyczaje ważniejsze od Boga

2019-11-19 12:16

Bp Andrzej Przybylski
Niedziela Ogólnopolska 47/2019, str. 20

Przyjęliśmy pobożne tradycje i zwyczaje, a zgubiliśmy w nich żywego Boga

Agnieszka Bugała
To Bóg wymyślił małżeństwo i tylko On może je naprawić

Mamy dużo kościelnych zwyczajów. Największe rzesze przychodzą do kościoła wtedy, gdy coś się dzieje, i to takiego, z czym wzrastaliśmy niemal od dziecka. Jeszcze lepiej, kiedy to pobożne wydarzenie przedłużone jest biesiadowaniem. Bo jak tu nie iść do kościoła w Wielką Sobotę, kiedy święcą pokarmy? Jak nie pojawić się na Pasterce, kiedy tak nostalgicznie brzmią kolędy, i jak nie podzielić się opłatkiem, bez którego trudno sobie wyobrazić Wigilię? Lubimy, kiedy na Mszy św. sypią popiół na głowę, święcą palmy albo przykładają dwie świece do szyi, żeby leczyć choroby gardła. Podobnie jest z I Komunią św., chrztem czy sakramentem małżeństwa. Pierwszeństwo w przygotowaniu do tych najważniejszych spotkań z Bogiem mają rzeczy, które... z Bogiem niewiele mają wspólnego. Chyba każdy duszpasterz marzy dziś o tym, żeby zamiast o sukienkach i garniturach móc poważnie i wyczerpująco porozmawiać z rodzicami i dziećmi o prawdziwej obecności Boga w Eucharystii; żeby zamiast ustalać kwestię dekoracji kościoła móc z młodymi szczerze porozmawiać o małżeństwie i o tym, jak żyć, żeby działanie tego sakramentu nie skończyło się po kilku miesiącach. Nawet nie zauważyliśmy, jak zaczęło nam być wszystko jedno, czy mówimy o chrzcie czy o chrzcinach – a może nawet to drugie stało się ważniejsze niż sam sakrament? I pomyśleć, że wszystkie te zwyczaje powstały dzięki Bogu, dla Boga i ze względu na Niego. W Bogu są ich moc, skuteczność działania i całe piękno. Bóg był potrzebny, żeby zaistniały i nabrały rangi – a teraz można już Panu Bogu podziękować, bo my postanowiliśmy je sobie przywłaszczyć i zorganizować po swojemu. Przyjęliśmy pobożne tradycje i zwyczaje, a zgubiliśmy w nich żywego Boga.

W pewnej parafii podczas całodziennego wystawienia Najświętszego Sakramentu ktoś wykradł monstrancję z Panem Jezusem. Kiedy proboszcz z ogromnym bólem w sercu i ze łzami w oczach wzywał swoich parafian do modlitwy przebłagalnej za tę profanację, usłyszał dziwne pocieszenie jednej z parafianek: „Niech ksiądz tak nie rozpacza, wprawdzie monstrancja była ładna i bardzo droga, ale szybko złożymy się na nową!”. Zwyczaje stają się ważniejsze od samego Boga, a przecież one mają znaczenie tylko wtedy, kiedy dzięki nim spotykamy się z żywym Bogiem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jak chadecja i Platforma torują drogę radykalnej lewicy

2019-12-11 17:18

Jadwiga Wiśniewska
Poseł do Parlamentu Europejskiego

O tym, że ostatnie działania Platformy Obywatelskiej torują drogę radykalnej lewicy wiemy na podwórku krajowym już od dawna. W ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy Koalicji Obywatelskiej dostało się kilku już niemal zapomnianych polityków starej lewicy. Niestety strategia totalnej opozycji otworzyła furtkę dla dużo groźniejszej w dzisiejszych czasach radykalnej lewicy organizowanej przez panów Biedronia i Zandberga. W ostatnich wyborach do Sejmu i Senatu furtka ta została uchylona jeszcze szerzej.

Informacje prasowe

Przyjrzyjmy się, jak wygląda sytuacja w obecnym Parlamencie Europejskim. Do tej pory Parlament był rządzony przez chadecję (EPL) i socjalistów, którzy dzielili między sobą najważniejsze stanowiska i podejmowali wspólnie decyzje, czasami dopuszczając do tego grona liberałów. Po ostatnich wyborach sytuacja się jednak skomplikowała. Zwiększyły swoją obecność siły skrajnie niechętne Unii. W wyniku zawirowań związanych z Brexitem oraz histerii klimatycznej urośli w siłę liberałowie i zieloni. Tradycyjne partie chadeków i socjalistów straciły większość. Musiały się zatem podzielić wpływami. I tu chadecja wpadła w pułapkę.

O ile chadecy od wielu lat przejawiali tendencje lewicujące, o tyle jeszcze w poprzedniej kadencji byli skłonni nawiązywać sojusze z eurorealistami, którzy uważają że Europa może być silna siłą państw członkowskich, a taką frakcją są Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, do których należy Prawo i Sprawiedliwość. Dziś chadecy tworzą już właściwie koalicję z socjalistami, liberałami, zielonymi i komunistami! Ale w tej układance politycznej chadecy będą stawać się coraz bardziej zbędni. Za cenę bycia w większości, będą się coraz bardziej rozpływać. Weszli na prostą drogę prowadzącą do marginalizacji. Jeżeli z niej nie zejdą, to ludzie przestaną na nich w końcu głosować, bo po co głosować na podróbkę, jeżeli można głosować na oryginał, czy to liberalny, zielony czy lewicowy?

Weźmy kilka przykładów. Zacznijmy od polityki klimatycznej. Żeby zdobyć poparcie większości Parlamentu Europejskiego Ursula von der Leynen niemal zaproponowała program socjalistów w tej dziedzinie, różnice są dosłownie marginalne. Wygląda na to, że obecna Komisja, choć podobnie jak poprzednia rządzona formalnie przez chadeków, będzie de facto wprowadzać agendę socjalistów, a jej twarzą, jeszcze wyraźniejszą niż poprzednio, będzie holenderski socjalista Timmermans. Zamierza on wprowadzić w życie plan redukcji emisji CO2 o 55% do 2030 r., choć już obecny cel 40% uchwalony został dopiero niedawno i nie jest łatwy do osiągnięcia, co potwierdziła ostatnio nawet Europejska Agencja Środowiskowa. Chadecy w Parlamencie zgodzą się z tym, bo inaczej nie potrafią. Ciekawe co zrobi Platforma – choć to pytanie wydaje się retoryczne.

A teraz z innej dziedziny. W Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM) koordynatorką EPL jest Irlandka Frances Fitzgerald (która, nawiasem mówiąc, promowała wszystkie ostatnie zmiany obyczajowe w Irlandii). Pomiędzy nią, a koordynatorkami czterech partii panuje pełna symbioza. Do tego stopnia, że na jednym z ostatnich posiedzeń koordynatorów, na którym rozdzielono prace na najbliższe lata, grupa konserwatywna oraz grupa narodowców (ID) nie dostały żadnego sprawozdania, pomimo że gwarantowały nam to procedury. Przewodnicząca (austriacka socjalistka) uznała jednak, że skoro został osiągnięty konsensus, nie ma potrzeby odwoływania się do procedur. Konsensus działa między tymi pięcioma grupami faktycznie bez zarzutu. Szkoda tylko, że zamyka się oczy na coraz większą grupę społeczeństwa, która zupełnie nie rozumie podstaw tego „konsensusu”. W końcu różnice w demokracji są normalne i należy je szanować. Taki „konsensus” znosi demokrację przez jej najbardziej zagorzałych „obrońców”.

Zupełnie ostatnio Parlament Europejski przyjął rezolucję oskarżającą Polskę o chęć zakazania edukacji seksualnej. Pomijając już fakt, że to zupełnie nie jest sprawa UE (co potwierdziła jeszcze odchodząca Komisja Europejska), rezolucja została oparta na kłamstwie, które na sesji plenarnej wygłosił poseł Biedroń, jakoby rząd miał taki plan. Posłowie PO, prowadzeni przez panie Łukacijewską i Hübner, chętnie rzucili się na ten temat i razem ze swoimi sojusznikami wysmażyli durną rezolucję składającą się z nieprawdziwych informacji oraz lewicowych fantasmagorii. Zawierała ona nawet kuriozalne wezwanie, aby kwestię edukacji seksualnej dołączyć do postępowania wobec Polski w ramach art. 7! Rezolucja została przyjęta radykalną większością Parlamentu, ok. 470 głosów było za, a jedynie ok. 130 przeciw. W EPL jedynie 20 posłów było przeciw, głównie Węgrów.

Rezolucja ta zawierała również poparcie dla „bezpiecznej i legalnej aborcji”. Jeszcze kilka lat temu głosowania nad aborcją w PE były mniej więcej wyrównane. Dzisiaj większość za aborcją to 450 do 150. Zdecydowana większość tzw. chadecji z EPL była za. Z obecnych posłów Platformy 8 głosowało za, 2 było przeciw, a 2 wstrzymało się. A jeszcze nie tak dawno jeździli na rekolekcje do Tyńca!

Widać jak na dłoni, że Platforma i cała chadecja stacza się po równi pochyłej na lewo. Można mieć niemal pewność, że jej rola będzie radykalnie maleć. Ale rzeczywistość nie znosi próżni. Obawiam się, że jej miejsce zostanie zajęte przez sfrustrowanych radykałów. Chadecja budzi demony!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem