Reklama

Błogosławieni...

Niedziela sandomierska 31/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jezus wyszedł na górę (...) i nauczał ich tymi słowami: „... Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią...” (Mt 5, 7).
Brzmią mi te słowa jak kolejny etap formacji chrześcijańskiej, skierowanej nie tylko do każdego wierzącego w Chrystusa, ale też do każdego człowieka. Te słowa zawsze intrygowały i zawsze budziły nadzieję. W tych, którzy miłosierdzia potrzebowali i poszukiwali go, budziły nadzieję, że warto miłosierdzia szukać i o miłosierdzie prosić, bo jest przecież szansa na jego uzyskanie w tym świecie. W tych, którzy gotowi byli pełnić czyny miłosierdzia, budziły nadzieję, że nie będą odebrani wyłącznie w kategoriach dziwaka czy naiwnego, gdyż mają się w czynach miłosierdzia powołać na te głębokie słowa Jezusa Chrystusa, wpisane już na zawsze w kulturę człowieka, wpisane w kulturę świata i zmieniające tę kulturę. Zmieniające jej wartość, zmieniające oblicze świata.
Brzmią mi te słowa jak zaproszenie do wstąpienia na kolejny, wyższy stopień schodów ogólnoludzkiej duchowości, wkomponowanej w „obraz i podobieństwo Boga”. Stawiam sobie jednak w tym miejscu pytanie, czy na ten stopień mogą wejść tylko ci, którzy opanowali już stopnie poprzednie, czy też można traktować kolejne błogosławieństwa jako autonomiczne zaproszenie możliwe do realizacji w dowolnej kolejności, czy też tylko wtedy, gdy wszystkie błogosławieństwa będą potraktowane łącznie? Nie ma wątpliwości, że dojrzała postawa chrześcijańska zakłada przyjęcie wszystkich słów „Błogosławieni...”. Mam też głębokie przekonanie, że kolejność tych słów układa się w logiczny program formacji człowieka i świata (chociaż jest tu mowa o Bożej logice) uwzględniającej wszystkie uwarunkowania grzesznego człowieka i dotkniętego grzechem człowieczym świata, prowadzącej jednocześnie do nowego obrazu świata, funkcjonującego według zasad Królestwa Bożego. Jeśli jednak znalazłby się ktoś, kto swoje życie opiera tylko na jednym z błogosławieństw, nie wątpię, że szczerym sercem wchodzi na Bożą drogę, otwartym umysłem dotyka Tajemnicy Prawdy, i jest w stanie odczuwać nowy smak Życia („Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem”).
Brzmią mi te słowa w miłosiernych, którzy miłosierdzia dostąpią, jak szansa budowania nowej relacji między człowiekiem i Bogiem. Miłosierdzie czysto ludzkie jest zawsze zawodne, uznaniowe, „balansujące” od łagodnej i współczującej miłości aż do wyrozumiałej sprawiedliwości, czyli zawsze niepewne. Miłosierdzie Boga jest niezawodne, jest nieustannym pochylaniem się nad konkretnym człowiekiem i nad ludzkością. Jest znajomością stanu tego człowieka i stanu ludzkości, i jest podawaniem ręki, dźwiganiem, dawaniem nowej szansy, źródłem nadziei wbrew nadziei, okazaniem zaufania po raz kolejny... Takiego miłosierdzia mogą dostąpić ci, którzy taki obraz miłosierdzia dynamicznego, czynnego, twórczego, przepełnionego miłością, a jednocześnie ufnie sprawiedliwego wprowadzą we własne myśli i czyny.
„Błogosławieni miłosierni...”. Wiele razy proszono nas o miłosierdzie. Wiele razy ja i ty prosiliśmy o miłosierdzie. Wiele razy dostąpiliśmy miłosierdzia. Czasem wyśmiane, czasem wzgardzone, czasem zdeptane przez nadużycia miłosierdzie kiełkuje jednak na nowo w glebie ludzkich serc, wzrasta i owocuje. I to jak owocuje! Ostatnie dziesięciolecie (przywołuję tu także setną rocznicę urodzin św. Siostry Faustyny) postawiło Prymat Miłosierdzia na świeczniku wartości, które człowiek rozpoznaje w Duchu Świętym. Ostatnie lata, wraz z ustanowieniem Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, poniosły tę wartość jak nową iskrę w cały świat. Niesie się ona pozornie niezauważalna w wyschniętą ściółkę ludzkich serc potrzebujących miłosierdzia.
A świat potrzebuje miłosierdzia. A Bóg okazuje nam miłosierdzie i czeka na nasze miłosierdzie.
To szczególna szansa dla świata, dla narodów, dla rodziny, dla ciebie i dla mnie.
„Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią...”. Czy słyszysz?
Niech zstąpi Duch Twój...! Niech się rozwija wyobraźnia miłosierdzia!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rocznica pierwszego wydania Koronki do Miłosierdzia Bożego

2026-10-07 12:51

[ TEMATY ]

Koronka do Bożego Miłosierdzia

Karol Porwich/Niedziela

Proste obrazki z modlitwą, dramat II wojny światowej, działalność misjonarzy i papieży sprawiły, że Koronka do Miłosierdzia Bożego dotarła niemal do wszystkich zakątków świata. „To jest zadziwiające, na jak wielką skalę rozeszła się ta modlitwa” – mówi Vatican News s. Gaudia Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. W tych dniach mija 89 lat od pierwszego wydania Koronki w Krakowie.

Podczas audiencji generalnej 7 października Leon XIV zawierzył Polaków wstawiennictwu św. Faustyny, której liturgiczne wspomnienie przypadało dwa dni wcześniej. Jest jeszcze inna ważna data w październiku, związana z kultem Miłosierdzia Bożego. Jesienią 1937 roku w oficynie Józefa Cebulskiego przy ul. Szewskiej 22 w Krakowie wydrukowano pierwsze obrazki Jezusa Miłosiernego z Koronką do Miłosierdzia Bożego oraz małe modlitewniki. Ich wydanie przygotował bł. ks. Michał Sopoćko, kierownik duchowy s. Faustyny, który przekazał do druku Koronkę, nowennę oraz ułożoną przez siebie litanię do Miłosierdzia Bożego. 27 września siostra Faustyna odwiedziła drukarnię wraz z przełożoną matką Ireną Krzyżanowską, a w październiku publikacja znalazła się na półkach księgarskich.
CZYTAJ DALEJ

Kto z Maryją rozważa, ten z Maryją przyzwala

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

Łukasz pokazuje Kościół w przeddzień Pięćdziesiątnicy i jest to obraz o zdumiewającej gęstości. Jedenastu wymienionych z imienia, „niewiasty”, Maryja, Matka Jezusa, i bracia Jego, w sali na górze, „trwali jednomyślnie na modlitwie”. Greckie homothymadon, jednomyślnie, jednym sercem, jest jednym z ulubionych słów Dziejów i opisuje wspólnotę, która oddycha razem. Imiesłów proskarterountes, trwali wytrwale, mówi o modlitwie jako o stanie. Kościół rodzi się z wieczernika modlitwy. Obecność Maryi jest tu wymieniona po raz ostatni w Nowym Testamencie, i miejsce tej ostatniej wzmianki jest znaczące. Pośrodku modlącego się Kościoła, w oczekiwaniu na Ducha. Ta, która poczęła z Ducha Świętego w Nazarecie, czuwa teraz przy poczęciu Kościoła z tego samego Ducha. Ojcowie lubili tę symetrię dwóch zwiastowań, nad Nią i nad Kościołem. Maryja niczemu w wieczerniku nie przewodniczy, a wszystko podtrzymuje. Jest pamięcią wydarzeń Jezusa pośród tych, którzy będą o Nim świadczyć. Wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po bitwie pod Lepanto (1571), wskazuje właśnie na ten wieczernikowy wzór. Różaniec jest modlitwą trwania, powtarzalną jak oddech, maryjną w formie, chrystologiczną w treści, bo jego rytm nosi tajemnice życia Jezusa. Kto odmawia różaniec, robi dokładnie to, co Kościół w sali na górze. Trwa jednomyślnie na modlitwie „razem z Maryją, Matką Jezusa”, czekając na Ducha, który wciąż przychodzi.
CZYTAJ DALEJ

Potrzebujesz nawrócenia? Zacznij od jednego szczerego pytania

2026-10-07 21:01

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Nawrócenie nie zawsze zaczyna się od wielkiej zmiany. Czasem wystarczy uczciwie zapytać siebie: co w moim życiu oddala mnie od Boga? Ta tajemnica Różańca jest zaproszeniem, by spojrzeć na siebie bez lęku i zrobić kolejny krok.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję