Reklama

Niedziela Rzeszowska

Rzeszów: nieprawdziwe zarzuty "Gazety Wyborczej" wobec bp. Jana Wątroby

Na specjalnej konferencji prasowej Stowarzyszenia „Europa Tradycja” i Ruchu „Stop Laicyzacji” gospodarze odnieśli się do raportu "Gazety Wyborczej" pt. „Biskupi, którzy kryli księży pedofilów”. „Uporczywe twierdzenia «Gazety Wyborczej», przypisujące biskupowi Diecezji Rzeszowskiej Janowi Wątrobie krycie księży pedofilów, nie znajdują uzasadnienia” – czytamy w oświadczeniu.

[ TEMATY ]

Rzeszów

bp Jan Wątroba

nadużycia seksualne

Eliza Bartkiewicz/BPKEP

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

13 czerwca 2019 r. przed kościołem św. Krzyża w Rzeszowie odbyła się konferencja prasowa Ryszarda Skotnicznego, prezesa Stowarzyszenia „Europa Tradycja” i Kazimierza Jaworskiego z Ruchu Katolików Świeckich „Stop Laicyzacji”. Obaj przedstawili wspólne oświadczenie na temat raportu „Gazety Wyborczej” pt. „Biskupi, którzy kryli księży pedofilów”, opublikowanym 11 czerwca br. Jednym z nich miał być bp Jan Wątroba.

Ryszard Skotniczny i Kazimierz Jaworski, odnosząc się do raportu, zwrócili uwagę, że zarzuty "Gazety Wyborczej" odnoście tego biskupa, mijają się z prawdą. Dziennik opisał m.in. przypadek ks. Romana Jurczaka, księdza diecezji rzeszowskiej, skazanego prawomocnym wyrokiem w 2012 r. „Problem tylko w tym, iż chodzi o sytuację, która miała miejsce na długo przed tym, zanim biskup Jan został biskupem w Rzeszowie (a nie był wcześniej nawet kapłanem Diecezji Rzeszowskiej). Nawet postępowanie sądowe, o które chodzi, stało się prawomocne a treść wyroku jawna dla opinii publicznej, zanim biskup Jan został naszym rzeszowskim pasterzem. O co więc chodzi «Gazecie Wyborczej»? Co niby biskup miał ukrywać?” – pytają autorzy oświadczenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W raporcie pojawiają się też, obecne wcześniej w innych artykułach "Gazety Wyborczej", nieprawdziwe informacje na temat skierowania ks. Jurczaka do pracy duszpasterskiej w Kraczkowej albo w archidiecezji przemyskiej (ks. Jurczak został pozbawiony funkcji duszpasterskich, nie został natomiast wykluczony ze stanu duchownego ani też suspendowany czyli zawieszony w czynnościach kapłańskich, może zatem odprawiać Msze i sprawować inne sakramenty).

Reklama

„Każdy kapłan, który chce odprawić Mszę w kościele, może pójść do proboszcza i poprosić o umożliwienie mu tego. Proboszcz sprawdza specjalną legitymację kapłańską, dokonuje wpisu w księdze, sprawdza, czy na księdzu nie ciążą kary kościelne i nie ma żadnych powodów, by takiemu księdzu odmówić prawa odprawiania Mszy. Gdyby «Gazeta Wyborcza» zdecydowała się na kwerendę w innych parafiach Diecezji czy województwa, być może okazałoby się, że ksiądz Roman odprawiał Mszę w jeszcze innych kościołach. Co miałoby z tego wynikać? W szczególności dla zarzutu, jakoby biskup Jan «ukrywał księży pedofilów»?” – czytamy w oświadczeniu.

W ostatniej części oświadczenia autorzy zwracają uwagę, że nieprawdziwe informacje służą tworzeniu złego wizerunku Kościoła. „Zarzut rzekomych nieprawidłowości uderza nie tylko personalnie w biskupa, ale w Kościół. Chodzi o budowanie przekonania, iż Kościół jest strukturą zła, produkującą pedofilię i ukrywającą takie niecne działania. To jest obraźliwe dla wszystkich katolików i dlatego czujemy się upoważnieni do żądania przeprosin na ręce biskupa. Jeśli przeprosiny i sprostowanie nie nastąpią, będziemy prosić biskupa o rozważenie podjęcia kroków prawnych przez Diecezję. Z natury swej misji biskupi niechętnie decydują się na dochodzenie swych osobistych praw przed instytucjami państwowymi. Jednak jest taki moment, gdy działania skierowane przeciw biskupom są tak naprawdę atakiem na wszystkich katolików. Wówczas trzeba rozważyć, czy roztropne jest godzenie się na dyskryminowanie katolików w życiu publicznym” – kończą oświadczenie jego autorzy.

2019-06-13 16:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niemcy: reakcje po raporcie o nadużyciach

[ TEMATY ]

Niemcy

kard. Marx

nadużycia seksualne

Episkopat

Raport o przypadkach nadużyć seksualnych, dokonywanych przez duchownych wobec nieletnich, nie kończy, ale dopiero rozpoczyna proces rozliczania się Kościoła w Niemczech z tymi wydarzeniami. Oznajmił to przewodniczący niemieckiego episkopatu kard. Reinhard Marx i potwierdzają to różni biskupi w wypowiedziach kończących tegoroczną sesję plenarną.

W centrum obrad była prezentacja raportu przygotowanego przez ekspertów trzech niemieckich uniwersytetów, z którego wynika, że w latach 1946-2014 odnotowano 3677 przypadków molestowania seksualnego, których dopuściło się łącznie 1670 niemieckich duchownych. Ofiarami byli w większości niepełnoletni chłopcy.

CZYTAJ DALEJ

Liban/ Hezbollah wystrzelił 40 pocisków na Izrael, ale żaden w nic nie trafił

2024-04-12 21:49

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/MOHAMMED SABER

W piątek w godzinach wieczornych z terytorium Libanu wystrzelono w kierunku Izraela około 40 pocisków; nikt nie zginął ani nie został ranny - poinformowały izraelskie siły zbrojne. Do ataku przyznała się libańska organizacja terrorystyczna Hezbollah, wspierana przez Iran.

Niektóre pociski zostały przechwycone przez izraelskie siły obrony przeciwrakietowej, natomiast pozostałe spadły na niezamieszkanych obszarach w Galilei w północnym Izraelu lub na terytorium Libanu - powiadomił portal Times of Israel, powołując się na komunikat armii.

CZYTAJ DALEJ

Billie Jean King Cup - Polska prowadzi ze Szwajcarią 2:0

2024-04-12 19:33

[ TEMATY ]

tenis

Magdalena Fręch

PAP/PETER SCHNEIDER

Magdalena Frech podczas meczu przeciwko zawodniczce Szwajcarii Celine Naef.

Magdalena Frech podczas meczu przeciwko zawodniczce Szwajcarii Celine Naef.

Magdalena Fręch pokonała Celine Naef 6:7 (8-10), 7:5, 6:3 w drugim pojedynku wyjazdowego meczu Polski ze Szwajcarią w tenisowym Pucharze Billie Jean King. W meczu otwarcia na twardej nawierzchni w Biel Iga Świątek wygrała z Simoną Waltert 6:3, 6:1.

Rywalizacja Fręch (52 WTA), z klasyfikowaną blisko sto pozycji niżej Naef (148), rozpoczęła się od przełamania serwisu Polki przy pierwszej możliwej okazji. 26-letnia łodzianka szybko złapała właściwy rytm gry i błyskawicznie odrobiła straty. Fręch starała się zagrywać bez większego ryzyka. To długo wystarczało, aby o osiem lat młodsza Szwajcarka popełniała błędy, posyłając piłki w siatkę lub aut. Obie tenisistki grały bez większego ryzyka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję