Reklama

Chlubne tradycje Nawarzyc

Wśród miejscowości objętych tajnym nauczaniem podczas II wojny światowej, nie sposób nie zauważyć niewielkiej miejscowości Nawarzyce - parafii w dekanacie wodzisławskim. 1 września br. w obecności dostojnych gości została odsłonięta tablica upamiętniająca, jak głosi inskrypcja: „Wykładowców i studentów tajnych kompletów kursów uniwersyteckich prawa w czasach okupacji hitlerowskiej w latach 1944-45, zorganizowanych w Nawarzycach pod patronatem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tajne nauczanie istotnie było tajne, bardzo niewielu aż do dzisiaj o nich wiedziało, a w tamtą mroźną zimę 1945-46 nikt w starszym panu w płaszczu nie potrafił rozpoznać np. ks. prof. Piotra Kałwy.
Okazją do wspominania czasów, gdy garstka profesorów z narażeniem życia przygotowywała zakonspirowanych studentów prawa w starym młynie w Nawarzycach, było wmurowanie w elewację kościoła św. Andrzeja oraz odsłonięcie tablicy pamiątkowej. To niecodzienne w małej parafii święto, będące zarazem inauguracją roku szkolnego i obchodami rocznicowymi wybuchu II wojny światowej, zaszczycili swą obecnością: ks. prof. dr hab. Stanisław Wilk, rektor KUL, ks. prof. dr hab. Kazimierz Ryczan, biskup kielecki, prof. dr hab. Adam Massalski, prezes Kieleckiego Towarzystwa Naukowego, prof. dr hab. Regina Renz, rektor Akademii Świętokrzyskiej, przedstawiciele władz lokalnych, szkół, środowisk kombatanckich. To właśnie prof. A. Massalski - obok proboszcza ks. S. Kuśmierczyka, był inicjatorem upamiętnienia tych ważnych faktów z historii edukacji w Nawarzycach, jako autor i współautor publikacji oświatowych dotyczących m.in. historii Kielc, regionu i tutejszego dorobku oświatowego. - Chętnie podjęliśmy tę inicjatywę, bo to przecież dla nas chluba - mówi ks. Waldemar S. Kuśmierczyk, opowiadając o poszukiwaniach źródeł w archiwach m.in. KUL i diecezji kieleckiej.
Wartość tej cennej spuścizny podkreślił w homilii bp K. Ryczan, zwracając się szczególnie do młodzieży. - Dziękuję wam, mieszkańcom tych okolic, którzy mieliście tyle odwagi i widzieliście sens w tym, by pomagać profesorom, którzy przyjeżdżali tu uczyć w konspiracji - mówił ks. prof. S. Wilk, rektor KUL.
Zajęcia w Nawarzycach zostały zorganizowane zimą 1944-45. Ogólną opiekę nad prawem w Jędrzejowie i Nawarzycach sprawował doc. dr S. Borowski. Zajęcia prowadzili: ks. prof. dr Piotr Kałwa (KUL) - historia prawa rzymskiego, doc. dr Stanisław Borowski (UW) - historia prawa na Zachodzie Europy, dr Franciszek Kuc (instytucje prawa rzymskiego), mec. Marski - teoria prawa. Nadzór nad zajęciami w Nawarzycach pełni ks. prof. dr P. Kałwa. Konspiracyjna filia KUL w Nawarzycach musiała być utworzona ze względu na to, iż rozmiar tajnego nauczania w Kielcach przekroczył względy bezpieczeństwa. Pod koniec 1944 r. prawo i filozofię przeniesiono do Jędrzejowa i Nawarzyc. Te niezwykłe dla małej społeczności wydarzenia przypomina tablica, poświęcona 1września, ufundowana przez społeczeństwo ziemi jędrzejowskiej. Jej projekt jest autorstwa Janusza Cedro, świętokrzyskiego konserwatora zabytków, a wykonał ją zakład p. Furmanka z Daleszyc.
Wydarzenia 1863 r. upamiętnia obelisk na cmentarzu parafialnym. Został on osłonięty i poświęcony 11 listopada 2004 r. w ramach obchodów Święta Niepodległości. Religijnej stronie uroczystości towarzyszyła historyczna sesja naukowa, przypominająca powstańczy czyn na ziemi jędrzejowskiej i wodzisławskiej oraz losy powstańców szczególnie związanych z Nawarzycami, z płk. Bogdanem „Bończą” Tomaszewskim na czele. „Bończa” był dowódcą oddziału kawalerii wojsk powstania styczniowego, zmarł w wyniku ran odniesionych w bitwie w okolicach Pińczowa. To miejsce - obelisk pamiątkowy na cmentarzu, objęły opieką szkoły z Nawarzyc, Niegosławic, Lubczy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie, wyłącznie dzięki Tobie coś znaczę!

2026-08-20 09:08

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

W bliskości Chrystusa odkrywam w sobie wartość, szczególnie wtedy, kiedy wielu wokół mnie mówi, że już nic nie znaczę, że jestem totalnym „zerem”, że nic nie potrafię. W wierze Jezus mówi mi wtedy, że jestem „skałą” i On chce na niej wznosić coś wielkiego i pięknego.

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków». Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV zakończył wizytę w Rimini. "W Kościele na każdym szczeblu władza jest służbą"

2026-08-22 19:54

[ TEMATY ]

Kościół

władza

Leon XIV

zakończył

wizyta w Rimini

jest służbą

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy, jest darem Boga, abyśmy w Jego rękach mogli być dla siebie nawzajem narzędziami zbawienia w sprawiedliwości – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. celebrowanej na zakończenie papieskiej wizyty duszpasterskiej w Rimini. Stwierdził, że każdy jest powołany do jednoczenia, przebaczania, uwalniania od grzechu i mądrego zarządzania powierzonymi mu dobrami - informuje Vatican News.

Msza święta w Rimini, turystycznym ośrodku nad Adriatykiem, była kulminacyjnym momentem wizyty duszpasterskiej Leona XIV w tym włoskim mieście. Podobnie, jak przed 44 laty, kiedy miasto odwiedził Jan Paweł II, w sobotni wieczór zgromadziły się wielkie rzesze młodych ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Jak komuniści walczyli z Matką Bożą

2026-08-23 20:46

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

Karol Porwich/Niedziela

Wyznawcy Marksa i Engelsa od początku starali się niszczyć kult Matki Bożej. W Polsce największy atak skierowano na Jasną Górę.

Matka Boża Częstochowska od wieków jest traktowana przez Polaków jako szczególna ich Obrończyni. Nie bez powodu obwołali Ją już w XVII wieku Królową Polskiej Korony. Obronę tożsamości narodu, odrodzenie ojczyzny czy wreszcie Cud nad Wisłą przypisywano Jej skutecznemu wstawiennictwu. Nie mogło się to podobać komunistom traktującym religię jako „opium ludu”. Narzucone po wojnie w Polsce władze traktowały Matkę Bożą z Jasnej Góry niemalże jak osobistego wroga, szczególnie po wydarzeniach w Lublinie w 1949 r., kiedy to wizerunek Madonny Częstochowskiej znajdujący się w miejscowej katedrze zapłakał, zakłócając obchody piątej rocznicy uchwalenia Manifestu PKWN. W zamieszkach, które miały wtedy miejsce na placu katedralnym, pobito kilkaset osób, wiele trafiło do więzienia, co uświadomiło społeczeństwu prawdziwy stosunek komunistów do religii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję