Reklama

Pomodlić się przed obrazem...

W okolicy jest przynajmniej kilkanaście cudownych obrazów, przed którymi modlimy się w chwilach rozpaczy, zwątpienia... To do Maryi, Matki Chrystusa i Matki naszej uciekamy się, błagając Ją o wstawiennictwo, szukając pocieszenia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jednym z najstarszych wizerunków Matki Boskiej jest lipowa rzeźba w Hałcnowie, od kilku wieków słynąca cudami.
Nieco inną historię ma salezjańska Matka Boska w Oświęcimiu. To właśnie tu, w tym - jak to określają tubylcy - innym Oświęcimiu, Oświęcimiu salezjańskim, szerzy się kult Wspomożycielki Wiernych. Jak napisał w 1894 r. poeta Stanisław Domino:

Było to w ósmym dniu Bożego Ciała...
Procesja... dzwony... liturgiczne szaty...
Serc nie milknąca pieśń „Twoja cześć, chwała”...
Strojne ołtarze... tłum... zieleń i kwiaty...
Tam pośród bluszczu, wśród cegieł czerwonych,
- łkało wciąż dziecko na rękach matczynych -
co za blask bije od złotej korony,
ach, co za jasność od Bożej Dzieciny!

I właśnie to płótno - wierna kopia obrazu z Turynu, wykonana przez rodowitego oświęcimianina, Jana Stankiewicza, przyciągało tłumy wiernych, zwłaszcza z Górnego Śląska. Świadczą o tym wymownie olbrzymie wota, które doznający łask Najświętszej Panienki umieszczali wokół obrazu. Dzięki wizerunkowi Matki Boskiej ocalała i sama świątynia, gdy, podczas bombardowania - próbnego i zapowiedzianego przez Niemców - w 1944 r., parafianie uczestniczyli we Mszy św. odpustowej. Nie spodobało się to hitlerowcom, którzy najpierw publicznie upokarzali księdza proboszcza, później osadzili go w więzieniu - ku początkowej rozpaczy współwięźniów przekonanych, iż przyszedł do nich kapłan z ostatnią posługą. Gdy sytuacja się wyjaśniła, wszyscy bardzo proboszcza polubili i zaraz po uwolnieniu pokłonili się Matce Boskiej Wspomożycielce Wiernych.
Innym cudownym obrazem, do którego pielgrzymują ludzie z całej Polski, jest maleńki wizerunek Matki Boskiej Kazimierzowskiej. Historia tej namalowanej na blasze kopii Matki Boskiej Częstochowskiej - ukochanego wizerunku Jana Kazimierza - sięga XVII wieku. Obraz miał oddać jako wotum za uratowanie zdrowia opuszczający Polskę na zawsze król Jan Kazimierz. Prosił on rajczański lud, by wybudowali godną tego obrazu kaplicę. Gdy kościółek stanął, nie od razu znalazło się godne miejsce dla Madonny. Najpierw obraz umieszczono w bocznym ołtarzu, a w końcu w ołtarzu głównym. Tak o tym wydarzeniu napisał główny propagator kultu Maryi Kazimierzowskiej, ks. Zbigniew Guszkiewicz:

Patrzę i oto widzę...
Jak księżyc wyszedł zza lasu [...],
I nagle pochyla się nad kościołem w Rajczy,
Pilnie zagląda przez okna świątyni - co widzę szepcze do siebie
Matka Boska kazimierzowska jest w głównym ołtarzu.

Przeszło trzy wieki wędrowałem nad kościołem w Rajczy,
Zawsze byłaś królową świata w bocznej kaplicy,
Dzisiaj królujesz na tronie wielkiego ołtarza.
Bądź od wszystkich wiernych błogosławiona...

To głównie dzięki staraniom ks. Zbigniewa Guszkiewicza kościół w Rajczy zyskał miano sanktuarium maryjnego już w 1966 r. Jest ono wymieniane wśród najbardziej znanych w Polsce a nawet wymieniają je niektóre opracowania europejskie.
Nasilenie ruchu pielgrzymkowego zwykle przypada na czas wakacji. Wtedy góralskie kościółki wyglądają szczególnie urokliwie. Ale przecież równie piękne są one teraz - otulone białą kołderką śniegu, oczekujące na przyjście Zbawiciela. W ten adwentowy czas pielgrzymi również wydeptują ścieżki do swojej Orędowniczki, Pocieszycielki i Wspomożycielki. I zwykle ich prośby zostają wysłuchane.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sycylia: Tysiące uczestników święta ku czci św. Agaty

2026-02-06 08:54

[ TEMATY ]

św. Agata

Adobe Stock

O ile o samej Katanii może wiemy niewiele, to już o jej patronce, św. Agacie, z pewnością nie raz słyszeliśmy. W Polsce czczona jest głównie jako święta chroniąca od pożarów, na Sycylii urasta do rangi bohaterki i głównej patronki Katanii. To na jej cześć miasto obchodzi kilkudniową uroczystość na wzór karnawału, a dla upamiętnienia jej męczeńskiej śmierci pieczone są tradycyjne biszkoptowe ciastka o osobliwym kształcie.

TEKST POCHODZI Z ARCHIWALNEGO "GŁOSU OJCA PIO", ZOBACZ NOWY NUMER: glosojcapio.pl/nowy-numer
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Lekarz-ateista zobaczył niemożliwe

2026-02-06 08:19

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Opowiadam o Alexisie Carrelu: racjonaliście, który jedzie do Lourdes przekonany, że zobaczy zbiorową histerię… a wraca wstrząśnięty tym, czego był świadkiem. I zadaje Bogu jedno z najuczciwszych pytań, jakie można zadać: „Jeśli to Twoje działanie – pozwól mi dopisać lepszy rozdział do mojego życia.”

Później wejdziemy w Ewangelię (J 9), gdzie pada pytanie, które każdy z nas zna aż za dobrze: „Dlaczego ja? Kto zawinił?”
CZYTAJ DALEJ

USA: liderzy biznesu stawiają Chrystusa w centrum swoich firm

2026-02-06 15:02

[ TEMATY ]

liderzy biznesu

Chrystus w centrum

firmy

Adobe Stock

Stawianie Chrystusa w centrum firm i duszpasterstwo grupy często pomijanej w Kościele, jaką są liderzy biznesu to cel His Way at Work - amerykańskiej organizacji non-profit, która pomaga liderom biznesu włączać wiarę katolicką w życie firm. Działalność tej organizacji, zrzeszającej obecnie około 400 firm w 10 krajach, opisał portal National Catholic Register.

Jako gorliwy katolik, Jeff Schiefelbein od zawsze starał się włączać swoją wiarę katolicką w funkcjonowanie swojej firmy doradczej z okolic Dallas - Undivided Life. Jednak przy nieustannie zmieniającej się rzeczywistości biznesowej trudno było mu znaleźć formy formacji dla siebie i pracowników, by wzrastać w wierze w miejscu pracy. Zmieniło się to, gdy dowiedział się o inicjatywie His Way at Work (Jego droga w pracy) i o jej działaniach pomagających liderom biznesu poświęcić swoje firmy Najświętszemu Sercu Jezusa. Zespół Schiefelbeina dokonał takiego aktu w listopadzie ubiegłego roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję