Reklama

Franciszek

Mozambik w oczekiwaniu na Franciszka

Otoczony kolorowymi, tradycyjnie zdobionymi ręcznikami papież uśmiecha się z billboardów na ulicach Maputo. Na kilka godzin przed lądowaniem na lotnisku "gorączka Franciszka" w stolicy Mozambiku sięga zenitu. „Z niecierpliwością czekamy na papieża. Jego pobyt w naszego kraju będzie na pewno punktem kulminacyjnym” – powiedział Nelson Moda, przedstawiciel katolickiej Wspólnoty Sant'Egidio w Mozambiku.

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

Franciszek w Afryce

Franciszek w Mozambiku

Radio Luz El Salvador/facebook

"W tym południowoafrykańskim kraju euforia towarzysząca papieskiej wizycie, która potrwa od 4 do 6 września, wykracza daleko ponad granice wyznań i religii" - powiedziała niemieckiej agencji katolickiej (KNA) Sheila Pires, prezenterka Radia Mozambik i dodała: „Katolicy i niekatolicy z niecierpliwością czekają na tę wizytę. Obecność policji na ulicach Maputo jest ogromna. Mieszkańcy miasta zapraszają pielgrzymów, aby mieszkali u nich, tak aby jak najwięcej ludzi mogło spotkać się z Franciszkiem”.

Entuzjazm związany z przyjazdem Ojca Świętego wpłynął również na sąsiednie kraje. Tysiące wiernych z Afryki Południowo-Wschodniej przybyło do Mozambiku autobusami lub samolotami. Wśród nich jest wielu mieszkańców tego kraju, którzy mieszkają i pracują w bogatszej ekonomicznie Republice Południowej Afryki (RPA), a teraz przyjechali do ojczyzny, aby wziąć udział w papieskiej wizycie. Minister pracy Mozambiku osobiście interweniowała u swojego kolegi z sąsiedniego kraju, aby grupa górników pracujących w kopalniach złota w Johannesburgu dostała trzy dni urlopu i mogła osobiście wziąć udział w spotkaniach z Franciszkiem.

„Także wielu mieszkańców RPA przyjedzie do Mozambiku. Większość z nich chce po prostu być blisko Ojca Świętego i w sumie nie oczekują od niego jakiegoś specjalnego przesłania. Oczywiście nie dotyczy to katolików w Mozambiku i na Madagaskarze, których sytuacja jest znacznie gorsza z powodu problemów politycznych, zdrowotnych i klęsk żywiołowych” – powiedziała Gail Fowler, agentka biura podróży w Kapsztadzie.

Reklama

W rzeczywistości w ponad 27-milionowym Mozambiku 62 proc. ludzi żyje w skrajnym ubóstwie i to oni przede wszystkim oczekują mocnego przesłania papieża, które – według nich – wpłynie na poprawę ich sytuacji w przyszłości. Po wojnie domowej (1977-92) i tuż przed wyborami parlamentarnymi w połowie października br. wizyta będzie przebiegać pod hasłem „nadziei, pokoju i pojednania”. „Jako naród doświadczamy błogosławieństwa, przyjmując Następców św. Piotra, zarówno św. Jana Pawła II, jak i Franciszka, którzy wnoszą znaczący wkład w proces pokojowy w Mozambiku” – powiedziała Sheila Pires. Nie ma wątpliwości, że papież w jakiś sposób wpłynie na przeciwników politycznych w rozpoczętej kilka dni temu kampanii wyborczej.

Ojciec Święty będzie miał ku temu okazję przede wszystkim w piątek 6 bm. podczas Mszy św. na stadionie Zimpeto w Maputo. Będzie ona punktem kulminacyjnym pierwszego etapu jego tygodniowej podróży do Afryki, która obok Mozambiku zaprowadzi go też na Madagaskar i Mauritius. Jak donosi miejscowa gazeta „@Verdade”, Eucharystię uświetni śpiew 1200-osobowego chóru wolontariuszy. Oczekuje się, że na sam Estadio do Zimpeto przybędzie 65 tys. wiernych, a dalsze tysiące będą śledzić jej przebieg na tetebimach. „Także przed stadionem księża będą udzielać komunii św.” - powiedział Nelson Moda. Ma on również nadzieję, że przesłanie papieża przekroczy religijne ramy. „Znam go, nigdy nie rozdziela polityki i życia ludzi” – dodał przedstawiciel Sant'Egidio.

Politycznie Mozambik ma bogatą przeszłość, której skutki odczuwa się do dziś. Kraj uzyskał niepodległość od Portugalii w 1975 r., ale nadal boryka się z następstwami 16-letniego konfliktu zbrojnego. Oficjalnie konflikt zakończono go w 1992, gdy podpisano w Rzymie układ pokojowy, ale napięcia pozostały. Gwałtowne zamieszki wybuchły ponownie w 2013 po odrzuceniu przez największą partię opozycyjną Mozambiku – RENAMO o porozumienia i wznowieniu walki zbrojnej z rządem kierowanym przez ugrupowanie FRELIMO.

Zapowiedź wizyty Franciszka wyzwoliła nowe nadzieje. W sierpniu tego roku prezydent Mozambiku Filipe Nyusi i lider opozycji Ossufo Momade podpisali całościowe porozumienie pokojowe.

Nelson Moda pochodzi z Beiry – portu na południowym wybrzeżu Mozambiku, który najbardziej ucierpiał w marcu w wyniku potężnego cyklon „Idai”. Ulewne deszcze i huraganowe wiatry zniszczyły wówczas miasto i cały nadmorski region kraju. Setki ludzi zginęło a setki tysięcy pozostało bez dachu nad głową. Jeszcze do niedawna nie było jasne, czy papież Franciszek nie odwiedzi ofiar cyklonu w zdewastowanym mieście. „Większość spodziewała się tej niespodziewanej wizyty” - powiedział Nelson Moda. Gdy archidiecezji Beira ogłosiła, że Franciszek nie odwiedzi regionu, nie było to wielkim rozczarowaniem, ponieważ i tak większość Mozambijczyków wybiera się na spotkanie z nim do stolicy. „Jeśli Papież nie przyjdzie do Beiry, to Beira po prostu przyjedzie do niego” – oświadczył N. Moda.

2019-09-04 13:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież na Awentynie: jesteśmy prochem umiłowanym przez Boga

2020-02-26 17:23

[ TEMATY ]

papież

homilia

Wielki Post

papież Franciszek

Vatican Media

Procesja do bazyliki św. Sabiny

Jesteśmy prochem, z ziemi pochodzimy i do niej powrócimy. Ale jesteśmy także prochem umiłowanym przez Boga, przeznaczonym na to, by żyć na wieki, obdarzonym Jego marzeniami, Jego nadzieją, Jego skarbem.- To słowa papieża z homilii wygłoszonej w bazylice św. Sabiny na rzymskim Awentynie. Jak co roku w Środę Popielcową Franciszek najpierw uczestniczył w procesji z kościoła św. Anzelma do bazyliki św. Sabiny, gdzie następnie odprawił Mszę i wziął udział w obrzędzie posypania głów popiołem.


Przeczytaj także: Papież: popiół na naszych głowach przypomina nam o drodze od życia do prochu i od prochu do życia

W homilii papież podkreślił, że Wielki Post nie jest czasem niepotrzebnego moralizowania, ale uznania, że nasze nędzne popioły są miłowane przez Boga i w Jego rękach stają się cudem, aby przejść od prochu do życia. „Urodziliśmy się, by być miłowanymi, urodziliśmy się, aby być dziećmi Bożymi” – mówił Franciszek.

Przestrzegł, aby nie gonić za pyłem i nie żyć prochem.

Jeżeli bowiem żyjemy dla rzeczy świata, wracamy do prochu, którego wiele jest wśród nas, w naszych relacjach, w naszym wnętrzu. W naszych rodzinach jest bowiem tyle kłótni, niezdolności do przebaczenia, zaczynania od nowa. W naszych sercach zaś niejednokrotnie pełno popiołu obłudy, bo czynimy coś po to, aby nas chwalono. „Ileż razy na zewnątrz ukazujemy siebie jako dobrych – mówił papież – a wewnątrz chowamy urazy! Jak wiele w naszych sercach mamy dwulicowości... Jest to proch, który brudzi, popiół tłumiący ogień miłości”.

Jako lekarstwo na oczyszczenie z prochu papież podał słowa św. Pawła: „Dajcie się pojednać z Bogiem”, a więc pozwólmy, aby sam Jezus uzdrowił nasze serce.

Trzeba przejść od prochu do życia, od naszego kruchego człowieczeństwa do człowieczeństwa Jezusa. A po przyjęciu Jego miłości, aby nie popaść z życia w proch, prosić o Boże przebaczenie dokonujące się w spowiedzi, która odnawia i oczyszcza serce. „Pozwólmy się pojednać, aby żyć jak umiłowane dzieci, grzesznicy, którym przebaczono, jak uzdrowieni chorzy, jako wędrowcy, wsparci towarzyszeniem. Pozwólmy się miłować, aby kochać. Pozwólmy się podnieść, aby pielgrzymować do celu, ku Wielkanocy. Będziemy się cieszyć odkrywając, że Bóg nas wskrzesza z naszych popiołów” – zachęcał Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Nuncjatura: Nie mamy informacji o wysłaniu wizytatora apostolskiego do Archidiecezji Gdańskiej

Do chwili obecnej Nuncjatura nie otrzymała żadnej informacji, że Stolica Apostolska podjęła decyzję o wysłaniu wizytatora apostolskiego w celu zweryfikowania sytuacji w Archidiecezji Gdańskiej – informuje Nuncjatura Apostolska w Polsce w oświadczeniu z 27 lutego 2020 roku.

Nuncjatura Apostolska w Polsce wobec wiadomości medialnych rozpowszechnianych w ostatnich dniach oświadcza, iż: „Do chwili obecnej nie otrzymała żadnej informacji, że Stolica Apostolska podjęła decyzję o wysłaniu wizytatora apostolskiego w celu zweryfikowania sytuacji w Archidiecezji Gdańskiej.

Dlatego zarówno ta wiadomość, jak i sugerowanie osoby abpa Charlesa Scicluny, Metropolity Malty i sekretarza pomocniczego Kongregacji Nauki Wiary, jako wizytatora apostolskiego, są pozbawione podstaw”.

W oświadczeniu Nuncjatura Apostolska w Polsce stwierdza: „Jednym z zadań powierzonych przedstawicielowi papieskiemu przez Kodeks Prawa Kanonicznego jest znalezienie godnych i odpowiednich kandydatów do urzędu biskupiego, a zatem «przesyłanie lub proponowanie Stolicy Apostolskiej nazwisk kandydatów, jak również przeprowadzanie procesu informacyjnego odnośnie do kandydatów, z zachowaniem norm wydanych przez Stolicę Apostolską» (kan. 364 §4). W związku z powyższym, na polecenie Stolicy Apostolskiej, od kilku miesięcy trwają konsultacje z biskupami, kapłanami i wiernymi świeckimi Archidiecezji Gdańskiej oraz innych diecezji polskich w celu wyłonienia następcy abpa Sławoja Leszka Głódzia. Mianowanie i moment ogłoszenia nowego arcybiskupa należą wyłącznie do najwyższych władz Kościoła”.

Informuje równocześnie, że korespondencja, za lub przeciw posłudze arcybiskupa gdańskiego, jest regularnie wysyłana do kompetentnych dykasterii Stolicy Apostolskiej.

Zaznacza też: „Nuncjatura Apostolska nie jest bowiem organem orzekającym i decydującym w sprawach dotyczących biskupów, duchowieństwa lub zakonników działających w Polsce. Ta funkcja w sposób jednoznaczny leży w gestii organów Stolicy Apostolskiej”.

Nuncjatura przypomina, że zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego: "«Głównym zadaniem legata papieskiego jest zacieśnianie i umacnianie coraz bardziej więzów łączących Stolicę Apostolską z Kościołami partykularnym» (kan. 364). W tym celu Nuncjusz Apostolski w Polsce regularnie odwiedza biskupów polskich i ich diecezje, zarówno przy okazji szczególnie znaczących uroczystości diecezjalnych, jak i za każdym razem, gdy biskupi proszą o jego obecność”. W związku z zadaniami legata papieskiego Nuncjusz Apostolski w Polsce: „odwiedził Archidiecezję Gdańską i abpa Sławoja Leszka Głódzia, tak jak zwykł to czynić wobec wszystkich innych hierarchów w Polsce”.

W zakończeniu komunikatu Nuncjatura Apostolska informuje, że w ostatnich miesiącach Nuncjusz Apostolski spotkał się z kapłanami, zakonnikami i wiernymi świeckimi z tej archidiecezji. Potwierdza też: „w marcu odbędzie się spotkanie z grupą wiernych z Archidiecezji Gdańskiej”.

W oświadczeniu Nuncjatura Apostolska: „prosi wszystkich o duchowe wsparcie, aby mogła kontynuować swoją misję w spokojny i bezstronny sposób dla dobra całego Kościoła w Polsce”.

Publikujemy pełną treść oświadczenia:

Oświadczenie

Wobec pewnych wiadomości medialnych rozpowszechnianych w ostatnich dniach, Nuncjatura Apostolska oświadcza co następuje:

1. Do chwili obecnej nie otrzymała żadnej informacji, że Stolica Apostolska podjęła decyzję o wysłaniu wizytatora apostolskiego w celu zweryfikowania sytuacji w Archidiecezji Gdańskiej. Dlatego zarówno ta wiadomość, jak i sugerowanie osoby abpa Charlesa Scicluny, Metropolity Malty i sekretarza pomocniczego Kongregacji Nauki Wiary, jako wizytatora apostolskiego, są pozbawione podstaw.

2. Nuncjatura Apostolska potwierdza, że wszelka korespondencja, za lub przeciw posłudze arcybiskupa gdańskiego, jest regularnie wysyłana do kompetentnych dykasterii Stolicy Apostolskiej. Nuncjatura Apostolska nie jest bowiem organem orzekającym i decydującym w sprawach dotyczących biskupów, duchowieństwa lub zakonników działających w Polsce. Ta funkcja w sposób jednoznaczny leży w gestii organów Stolicy Apostolskiej.

3. Jednym z zadań powierzonych przedstawicielowi papieskiemu przez Kodeks Prawa Kanonicznego jest znalezienie godnych i odpowiednich kandydatów do urzędu biskupiego, a zatem «przesyłanie lub proponowanie Stolicy Apostolskiej nazwisk kandydatów, jak również przeprowadzanie procesu informacyjnego odnośnie do kandydatów, z zachowaniem norm wydanych przez Stolicę Apostolską» (kan. 364 §4). W związku z powyższym, na polecenie Stolicy Apostolskiej, od kilku miesięcy trwają konsultacje z biskupami, kapłanami i wiernymi świeckimi Archidiecezji Gdańskiej oraz innych diecezji polskich w celu wyłonienia następcy abpa Sławoja Leszka Głódzia. Mianowanie i moment ogłoszenia nowego arcybiskupa należą wyłącznie do najwyższych władz Kościoła.

4. «Głównym zadaniem legata papieskiego jest zacieśnianie i umacnianie coraz bardziej więzów łączących Stolicę Apostolską z Kościołami partykularnym» (kan. 364). W tym celu Nuncjusz Apostolski w Polsce regularnie odwiedza biskupów polskich i ich diecezje, zarówno przy okazji szczególnie znaczących uroczystości diecezjalnych, jak i za każdym razem, gdy biskupi proszą o jego obecność. Nuncjusz Apostolski odwiedził Archidiecezję Gdańską i abpa Sławoja Leszka Głódzia, tak jak zwykł to czynić wobec wszystkich innych hierarchów w Polsce.

5. Nuncjatura Apostolska potwierdza, że w marcu odbędzie się spotkanie z grupą wiernych z Archidiecezji Gdańskiej. Również w poprzednich miesiącach Nuncjusz Apostolski spotkał się z wieloma kapłanami, zakonnikami i wiernymi świeckimi z tej archidiecezji.

6. Nuncjatura Apostolska prosi wszystkich o duchowe wsparcie, aby mogła kontynuować swoją misję w spokojny i bezstronny sposób dla dobra całego Kościoła w Polsce.

Warszawa, dnia 27 lutego 2020 roku

CZYTAJ DALEJ

Częstochowa: podczas Apelu Jasnogórskiego modlono się za osoby wykorzystane seksualnie w Kościele

2020-02-28 07:36

[ TEMATY ]

apel

Bozena Sztajner/Niedziela

"Maryjo, chcemy powierzać Ci wszystkie osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym we wspólnocie Kościoła. Ty patrzysz na osoby zranione seksualnie przez niektórych kapłanów z ogromną czułością, tak jak patrzyłaś na swojego umiłowanego Syna, którego święte ciało było rozrywane przez biczujących żołnierzy, którego święte ciało było rozrywane przez gwoździe na krzyżu" - mówił ks. Artur Chłopek w Apelu Jasnogórskim. Publikujemy całość modlitwy za osoby skrzywdzone, którą w przeddzień Dnia modlitwy i pokuty za grzech wykorzystania seksualnego małoletnich poprowadził na Jasnej Górze duszpasterz pokrzywdzonych z archidiecezji krakowskiej.

Rozważanie ks. Artura Chłopka wygłoszone podczas Apelu Jasnogórskiego.

Maryjo, Matko Bolesna, jesteśmy przy Tobie na początku Wielkiego Postu, aby razem z Tobą być przy Twoim cierpiącym Synu – Jezusie. On sam był ofiarą przemocy, niesprawiedliwości i grzechu. Doznał niezrozumienia, upokorzenia i cierpienia, gdy zraniony w swojej intymności zawisł na drzewie krzyża.

Dzisiaj składamy pod Jego Krzyżem rany naszych braci i sióstr, które wciąż są otwarte i krwawią. Wiele z nich żyje w poczuciu wielkiej krzywdy i zranienia. Maryjo, Matko Bolesna, wlej balsam Bożej miłości w ich poranione dusze, wprowadź ich na drogę uzdrowienia. Niech odzyskają wszystko, z czego zostali odarci, niech odkryją w sobie na nowo godność Synów i Córek Bożych. Niech we wspólnocie Kościoła, oczyszczonej przez pokutę i odnowionej przez duszpasterską miłość, odnajdują głębokie zrozumienie i pokój serca. To nasza odpowiedź na słowa Twojego Syna, Maryjo:

„Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych. Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w Oblicze Ojca mojego, który jest w niebie”.

Maryjo, chcemy powierzać Ci wszystkie osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym we wspólnocie Kościoła. Ty patrzysz na osoby zranione seksualnie przez niektórych kapłanów z ogromną czułością, tak jak patrzyłaś na swojego umiłowanego syna, którego święte ciało było rozrywane przez biczujących żołnierzy, którego święte ciało było rozrywane przez gwoździe na krzyżu.

Twój Syn, Maryjo, mówi do wszystkich swych uczniów: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie i nie zabraniajcie im: do takich bowiem należy królestwo Boże”. Matko, pomagaj nam żyć prawdą, że przyjęcie dziecka z miłością jest przyjęciem samego Jezusa, a przestępstwo przeciw dziecku jest odrzuceniem Jezusa i zdradą misji Kościoła. Matko, pomagaj osobom skrzywdzonym przyjść i mówić, także o zranieniach, o krzywdzie, o bólu i cierpieniu doznanym w Kościele.

Twój Syn mówi do nas: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Maryjo, Ty wiesz, że nasze ludzkie siły są za małe, żeby samemu mierzyć się z dramatem wykorzystania dzieci i młodzieży w Kościele. Wiesz również, jak wiele jest w nas – duchownych i świeckich – lęków, obaw, niezrozumienia, podejrzliwości, pytań o sensowność podejmowanych działań, wątpliwości czy konieczne jest mówienie o tych trudnych i bolesnych wydarzeniach... Ty wreszcie wiesz, że nasza odpowiedź będzie nieskuteczna i nieewangeliczna, będzie raniąca, czasem gorzej niż sama krzywda wykorzystania, jeśli będziemy się pocieszać, że procent księży winnych takich przestępstw nie jest wyższy niż w innych grupach zawodowych. Będziemy ponownie krzywdzić jeśli będziemy zaprzeczać lub „bronić się” przed osobami pokrzywdzonymi, jakby to one były winne skandalu, bo go upubliczniają...

Maryjo, w głębi naszych serc czujemy, że nie można iść dalej w naszej ziemskiej wędrówce wiary udając, że nic takiego się nie stało... Zdajemy sobie sprawę, że nie możemy osób skrzywdzonych zostawić samych sobie... Tajemnicę którą noszą w sobie, często przez długie lata, trzeba rozbroić z jej destrukcyjnego działania na nich i całą wspólnotę Kościoła.

Wykorzystanie doznane we wspólnocie Kościoła staje się tak bardzo bolesne. Miała to być wspólnota bezpieczna, dająca schronienie i oparcie w przeżywanych trudnościach i zmaganiach dnia codziennego, a stała się miejscem grzechu, który niszczy i dzieli. Szczególnie trudne doświadczenie jest wtedy, kiedy sprawca powoływał się na Boga, na sakramenty, aby wykorzystać, zmusić do milczenia…

Maryjo, bądź z Twoim Kościołem, czyń nasze serca wrażliwymi, dodawaj odwagi do podążania w stronę prawdy, która daje uzdrowienie. Prosimy Cię Maryjo, dodawaj nam odwagi, abyśmy potrafili w naszych parafiach i wspólnotach tworzyć środowiska zaufania, zrozumienia i wsparcia dla osób wykorzystanych seksualnie. Aby nie pozostawali ze swoim bolesnym doświadczeniem zdani tylko na samych siebie. Aby powierzając nam swoje doświadczenie zranienia i wykorzystania spotykali się z naszej strony z postawą empatii, wrażliwości a jednocześnie odwagi do mądrego działania.

Współcześni papieże, zaczynając od Jana Pawła II, poprzez Benedykta XVI i Franciszka wyznaczają linię odważnego mierzenia się z tym grzechem i przestępstwem w Kościele. Razem z Nimi chcemy wziąć odpowiedzialność za ból i cierpienie naszych braci i sióstr zranionych na ciele i duszy. W odpowiedzi na apel Ojca Świętego Franciszka, jutro we wspólnocie Kościoła w Polsce wiele osób wrażliwych, którym nie jest obojętny los skrzywdzonych wykorzystaniem seksualnym, chce poprzez modlitwę i post podejmować pokutę za grzech wykorzystania seksualnego małoletnich.

Również wiele osób chorych, cierpiących, tych którym lekarze powiedzieli, że już nic nie da się zrobić, które oczekują na śmierć, które w swojej słabości już nie mogą się modlić - ofiaruje swój krzyż za osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym, za wspólnoty w których jesteśmy, za dobre inicjatywy i dzieła, zmieniające nasze myślenie i uwrażliwiające na krzywdę osób wykorzystanych.

Przyjmij Maryjo naszą dzisiejszą obecność przy Tobie jako wyraz naszej woli naprawienia krzywd i wynagrodzenia Twojemu Niepokalanemu Sercu za wszystkie grzechy popełnione wobec najmniejszych, wobec dzieci i młodzieży - przez osoby duchowne, przez kościelnych, organistów, siostry zakonne, liderów wspólnot kościelnych. Chcemy również być z tymi najmniejszymi, którzy doświadczyli wykorzystania seksualnego - w swoich rodzinach, od swoich najbliższych, od osób w szkołach, klubach, domach kultury, w czasie zajęć, które miały rozwijać ich talenty i zdolności – od tych, którym ufali, a którzy wykorzystali zaufanie i władzę do czynienia zła, do krzywdzenia, do wykorzystania seksualnego.

Maryjo, z wielkim trudem i wstydem, ale chcemy powiedzieć Ci też o tych, którzy stali się powodem zgorszenia i przyczynili się do odejścia wielu osób ze wspólnoty Kościoła. Prosimy Cię, aby sprawcy nadużyć seksualnych oraz ci, którzy widząc zło nie stanęli w obronie krzywdzonych, zrozumieli jak wielkiego zła dopuścili się wobec niewinnych i bezbronnych, a przez uznanie swojej winy i skruchę dążyli do naprawienia zadanych ran na drodze pokuty i zadośćuczynienia.

Maryjo pomóż odzyskać osobom skrzywdzonym prawdziwy obraz Boga – Miłosiernego Ojca. Pomóż zobaczyć w Jezusie Chrystusie prawdziwe Oblicze Boga: ubiczowane, poranione, na którym widać ślady męki, cierpienia i bólu, ale jednocześnie Oblicze Zmartwychwstałego, na którym widać rany, ale już zabliźnione. Niech Zmartwychwstanie Twojego Syna będzie dla osób zranionych w Kościele drogą do ich zmartwychwstania...

CZYTAJ DALEJ
Projekt Niedzieli na Wielki Post
#ODKUPIENI

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję