Do wyjazdu, zainicjowanego przez starostę bielskiego Sławomira Jerzego Snarskiego, który wcześniej przebywał z wizytą w polskiej szkole w Daugavpils, zespół, siatkarze i opiekunowie przygotowywali się od dawna. Wszystko musiało być w doskonałej harmonii - podkreślali zgodnie Wiesław Dąbrowski, choreograf zespołu „Podlaskie Kukułki”, i trener męskiej reprezentacji siatkarzy Sławomir Grygoruk.
Trasa podróży wiodła przez przejście graniczne w Ogrodnikach. Przez Alitus i Kowno na Litwie podążała do granicy łotewskiej w Zarasaj. Już rzeka Niemen, opisywana przez naszych pisarzy narodowych, urzekła podróżujących swoim urokiem. Podobnie Kowno, a w drodze powrotnej Wilno.
Przed wjazdem do miasta dostrzec było można wznoszące się ku niebu dwie białe wieże wraz z krzyżami, należące do kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, strzelistą wieżę czerwonego kościoła luterańskiego Marcina Lutra i dominującą wśród 9 pozostałych kopuł, będącą obecnie w renowacji - kopułę cerkwi Matki Bożej. W historię ponadstutysięcznego miasta, położonego nad rzeką Długawą, od dawna wpisał się międzywyznaniowy kult religijny.
Szkoła Polska im. Józefa Piłsudskiego w Daugavpils
Reklama
Szkoła Polska im. Józefa Piłsudskiego w Daugavpils została założona w 1991 r. Mieści się ona w dwóch budynkach, dawnej szkole rosyjskiej i dawnej bazie kolejowej. Od kilku lat ma sztandar i imię. Funkcję dyrektora sprawuje wieloletnia pedagog - mgr Gertruda Grawe.
Pod jej nadzorem uczniowie kształceni przez doświadczonych pedagogów, także z Polski, poznają język i kulturę polskiego narodu. Nauczanie odbywa się w języku polskim i łotewskim. W szkole aktywnie działa drużyna harcerska, Zespół Folkloru Polskiego „Kukułeczka”, Kółko Dramatyczne „Kopciuszek” i zespoły wokalne. Wydawana jest także gazetka szkolna Scholar.
„Uczniowie biorą udział w licznych konkursach i olimpiadach. Szkoła organizuje festiwale kultury polskiej, kultywuje polsko-łotewskie tradycje, w tym Dzień Niepodległości Polski i Łotwy, jasełka bożonarodzeniowe, Dzień Elementarza, uroczyste przyjęcie, uczestniczy w «Parafiadzie», Święcie Ulicy, przy której jest położony jeden z budynków szkoły - powiedziała Juliana Kornaszewska, uczennica 12. klasy Średniej Szkoły Polskiej im. Józefa Piłsudskiego w Daugavpils. - W szkole powstało Muzeum Oświaty Polskiej na Łotwie, Izba Pamięci i wystawa o marszałku Piłsudskim. Choć w starszych klasach nie ma już religii, to szkoła zapewnia nam stały kontakt duszpasterski z księdzem” - dodaje maturzystka.
Obecnie trwa remont sal lekcyjnych. Uczniowie mają wspaniałe warunki do uprawiania sportu i działalności artystycznej, a to dzięki pedagogom, a także olbrzymiej sali sportowej i widowiskowej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Występy artystyczne gospodarzy i gości
Reklama
Zebranych w sali widowiskowej przywitała dyrektor Gertruda Grawe. Przedstawiła gości z Polski, dyrektora Mikołaja Jalinika. Powitała Alberta Vucansa, dyrektora Szkoły Plastyczno-Muzycznej w Precli.
Gospodarze przedstawili epos łotewski Laczplesis Andrejsa Pumpursa, nawiązujący do dróg wolności tego narodu. Laczplesis - główny średniowieczny bohater czynił wszystko, aby pokonać wrogów. Widmo spadających na kraj zagrożeń symbolizowały czarne wiedźmy. Walczył on z niegodziwym czarnym rycerzem, symbolizującym zaborców. Pomagali mu rycerze, a hartu ducha dodawała księżniczka.
W scenerię eposu Krystyna Borowiec prowadząca w szkole kółko dramatyczne wkomponowała motyw „6 Panien słonecznych” przepasanych w białe prześcieradła. To znak rodzącej się wolności, w odzyskaniu której w styczniu 1920 r. dopomógł Rydz-Śmigły, który wraz z wojskiem polskim i łotewskim wyzwolił Łatgalię. Rydz-Śmigły został bohaterem narodowym Łotyszy. W tym też roku w mieście gościł marszałek Piłsudski.
„Laczplesis” - jest też dziś określeniem święta narodowego, uroczyście obchodzonego 18 listopada.
Na szkolnej scenie zaprezentował się także zespół taneczny „Kukułeczka”, działający pod kierownictwem Żanny Stankiewicz z Domu Kultury Polskiej. Jest on dobrze znany ze swoich koncertów, również wśród Polonii.
O Zespole Szkół nr 4 im. Ziemi Podlaskiej, znanym w naszym województwie i kraju z racji wysokich miejsc w rankingach i olimpiadach, a także z osiągnięć sportowych w piłce siatkowej i lekkoatletyce, oraz o Bielsku Podlaskim mówił dyrektor szkoły Mikołaj Jalinik. Historię „Podlaskich Kukułek” (szkolne zespoły istnieją tylko przy 4 szkołach w Polsce) przedstawił kierownik zespołu Mikołaj Turkowicz.
W koncercie „Podlaskich Kukułek” znalazły się najbardziej znane utwory zespołu, w tym Suita podlaska i kurpiowska, polonez z mazurem, występ solowy z piosenką Urodo, urodo…
Kulminacyjnym punktem integracyjnego spotkania był towarzyski mecz miejskiej kadry siatkarzy z reprezentacją szkolną, który zakończył się zwycięstwem bielszczan.
Z historii miasta i świątyń
Reklama
Historia miasta założonego w 1275 r. owiana jest wieloma legendami. Miasto w ciągu wieków zmieniało nazwę. Był to Dinaburg, Borisodniewsk, Dvińsk, a od 1920 r. Daugavpils - Dyneburg. Swój rozwój miasto zawdzięcza dogodnemu położeniu zarówno względem stolicy, jak i sąsiednich państw.
Chlubą miasta są usytuowane w niewielkiej od siebie odległości obiekty sakralne W 113-letnim kościele Marcina Lutra, zniszczonym w czasie wojny, w okresie Związku Radzieckiego znajdował się magazyn. Dziś służy luteranom. Perłą dla wyznawców prawosławia jest, zbudowana w formie statku, katedra zwieńczona 10 kopułami.
Budowę kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Dyneburgu według projektu architekta Neimana rozpoczęto w połowie kwietnia 1903 r., a ukończono w 1905 r. Pracami budowlanymi kościoła kierował inż. Jozafat Chłodziński. Konsekracji świątyni 21 listopada 1905 r. dokonał ks. dziekan kanonik Łuczipinis, który też wcześniej poświęcił kamienną płytę. Jest ona dziś najcenniejszym skarbem kultury miasta.
„Długość kościoła wynosi 42 m, szerokość 12, a wysokość 52 m. Do 1912 r. kościół był filią parafii pw. św. Piotra, dopiero 19 maja 1912 r. Metropolita z Mohylewa erygował tu parafię. Obraz Najświętszej Maryi Panny w ołtarzu głównym i kamienna figura Matki Bożej na frontonie strzegą kościoła” - mówił wieloletni proboszcz ponad 10 tys. parafii ks. Jerzy Mukan. W kościele sprawowane są Msze św. w języku łotewskim, rosyjskim i polskim. Parafia należy do agłońskiej diecezji, gdzie posługę biskupią pełni ordynariusz Jan Bulis.
W mieście nie ma starówki. Została zniszczona w czasie wojny. Pozostałością jej jest jedynie twierdza, którą w XVII wieku zajęli Szwedzi. Historyczne jej znaczenie datuje się na 1810 r. i związane jest z licznymi zwycięstwami Aleksandra II.
Jest w naturalnym, bardzo zniszczonym stanie.
Organy w kościele Matki Bożej
W 1909 r. kościół pw. Matki Bożej został wyposażony w organy warszawskiej firmy „A. Homana”. Nieograniczona możliwość tego 96-głosowego instrumentu sprawia, że zalicza się je do najlepszych organów w Europie. W czasach Republiki Łotewskiej podobne organy były w kościele luterańskim i pw. św. Piotra. W mieście działało „Łatgalskie Konserwatorium Narodowe”. Jego dyrektorem i kierownikiem klasy gry na organach i fortepianie w latach 1923-29 był Nikolajs Vanadzins. Był on uważany za jednego z najwybitniejszych organistów Łotwy XIX wieku.
Reżim komunistyczny spowodował znaczne zniszczenie kościoła i organów. W okresie ateizmu nie mogły być one poddane niezbędnej konserwacji. Zlikwidowano fabryki organowe, a ludziom sztuki nie pozwolono pracować w kościołach. Na organach grać mogli jedynie ci, którzy nie mieli muzycznego wykształcenia.
Organy w kościołach pw. św. Piotra i luterańskim zaginęły, a organy w kościele na Grzywie były w bardzo złym stanie. Organów z kościoła pw. Matki Bożej nie zniszczyła ani wojna, ani przedstawiciele sowieckiej władzy. Uratował je Bernard Termen, który od 1948 r. był gospodarzem tego niezwykłego instrumentu. Maestro przedstawił organy państwowej komisji w bardzo złym stanie. Dopiero po kilku latach mógł on, dokonane celowo przez siebie, uszkodzenia naprawić. Są dziś niezwykłym dziełem sztuki.
Przed 70. laty najwybitniejsi mistrzowie ozdabiali świątynię obrazami, witrażami i rzeźbami. Koncerty gromadziły entuzjastów muzyki Bacha, Franka, Regera i Vidora. Kościół pozostawał obrońcą kultury katolickiej na ziemiach Łatgalii. Najstarsi parafianie mają nadzieję, że w wolnej dziś Łotwie, w kościele pw. Matki Bożej będzie nadal rozbrzmiewać przepiękna klasyczna muzyka organowa, tak jak w przedkomunistycznej epoce.
Czekamy na Was w naszym mieście!
„Podczas wizyty zostaliśmy zakwaterowani w domach polskich rodzin, których dzieci uczęszczają do tej szkoły - wspomina Jakub Dubiaga, członek zespołu «Podlaskie Kukułki». - Organizatorzy zapewnili nam wiele atrakcji. Dzięki nim poznałem historię i zabytki pięknego miasta, zwiedziłem stolicę Rygę, byłem na kręgielni, w saunie i dyskotece”.
„Bardzo się cieszę z pobytu na Łotwie. Twierdza, jej niszczejące budynki wywierają na zwiedzającym niesamowite wrażenie - wspomina Marzena Turkowicz. - W czasie wojny eksperymentowano tu na życiu ludzkim, jak opowiadały nasze koleżanki, podawano ludziom szkło do spożycia, w ciętą ranę wprowadzano koński włos. W murach naszej szkoły, która obchodziła w czerwcu 60-lecie swego istnienia, mieściły się więzienie i siedziba gestapo. Tragizm wojny upamiętnia tablica i szkolne Muzeum Martyrologii”.
„Podczas wizyty w polskiej szkole, a także w Wilnie doświadczyliśmy polskości. Wyjazd był nagrodą dla młodzieży za uczestnictwo w zajęciach pozaszkolnych - podkreślił dyrektor Jalinik. - Dziękuję Dyrekcji, Gertrudzie Grawe, opiekującymi się nami paniom Joannom, panu Czesławowi, całej społeczności szkolnej - nauczycielom i uczniom za serdeczne przyjęcie naszych uczniów w swoich domach i murach szkoły. Wyjazd naszej 40-osobowej grupy był możliwy dzięki wsparciu finansowemu instytucji, z którymi współpracuje szkoła. Serdecznie im dziękuję. Będziemy rozwijać naszą współpracę, dlatego też zaprosiliśmy Panią Dyrektor, nauczycieli oraz przedstawicieli uczniów do złożenia wizyty na Podlasiu - w naszym mieście i szkole. Serdecznie ich oczekujemy”.
