Reklama

Rozpoczynaliśmy skromnie...

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 2/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Dariusz Gronowski: - Jak ocenia Pani zaangażowanie lubuskich harcerzy w wędrówkę Betlejemskiego Światła Pokoju?

Hm. Elżbieta Maciejewska: - Bardzo dobrze. Choć z drugiej strony, wędrówka i sama idea Betlejemskiego Światła Pokoju jest trudna do oceny. Trzeba na nią patrzeć w kategoriach służby, którą od 15 lat lubuscy harcerze podejmują. Myślę, że ich zaangażowanie jest naprawdę bardzo duże i dzięki temu na przestrzeni wielu lat dopracowaliśmy się różnych ciekawych rozwiązań i z roku na rok wzbogacamy nasze pomysły na to, jak dotrzeć z Betlejemskim Światłem do różnych miejsc i w jakiej formie je przekazywać.

- Zatem w jakiej formie jest ono przekazywane?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Po pierwsze, przekazujemy to Światło, wykorzystując elementy związane ze świętami, jak choćby wigilie harcerskie. Drugim takim elementem są wydarzenia związane z inicjatywami samorządów, jak wigilie miejskie czy inne uroczystości związane z obchodem świąt Bożego Narodzenia. Tam też pojawiają się harcerze ze Światełkiem. Patrząc z punktu widzenia historycznego, 15 lat temu rozpoczynaliśmy skromnie. Z biegiem lat Światło trafia w coraz więcej miejsc: do kościołów, do instytucji, do władz, do miejsc szczególnych, gdzie harcerze pełnią służbę, jak: szpitale, oddziały dziecięce, hospicja, ośrodki pomocy społecznej. Okazją do przekazywania Betlejemskiego Światła stała się inicjatywa podjęta wspólnie z Radiem Zachód pod hasłem: Mikołaj. W tym roku będzie to akcja „Niewidzialnej ręki”, związana z przekazywaniem dzieciom w trudnej sytuacji prezentów w okresie świątecznym. Są też inne formy. Cieszę się, że podobnie jak w poprzednich latach harcerzom udaje się być św. Mikołajami.

- Jaką drogą Betlejemskie Światło Pokoju trafia do naszej diecezji, do naszego województwa?

- Nasi harcerze już po raz kolejny odbierają je z Poznania, z zaprzyjaźnionej chorągwi. Do tej pory wielkopolscy harcerze jeździli po ten ogień bezpośrednio do Wiednia. W tym roku będzie trochę inaczej, wybiorą się na polanę przy ośrodku harcerskim na Głodówce, gdzie polscy harcerze przyjmą ogień od skautów słowackich, którzy z kolei odbierają go od skautów austriackich. Stamtąd Betlejemskie Światło przywiezione zostanie do Poznania, a my jesteśmy zaproszeni na uroczystość przekazania go społeczeństwu Poznania, która odbywa się 18 grudnia w godzinach porannych. Stamtąd przywieziemy je do Zielonej Góry.
Po naszych uroczystościach centralnych 18 i 19 grudnia w Zielonej Górze i w Gorzowie Wlkp. nasze reprezentacje zabierają Światełko do swoich środowisk i roznoszą je w różne punkty, głównie do parafii, ponieważ tam płonie ono najdłużej i można je odebrać niemal do ostatniej chwili. W parafiach także łatwiej jest chronić betlejemski ogień.
Warto wspomnieć, że od ubiegłego roku przekazujemy ogień także skautom z Niemiec. Czynią to harcerze ze Słubic, którzy spędzając wspólnie wakacje, utrzymują od lat bliski kontakt ze skautami niemieckimi. Uroczystość przekazania odbywa się z udziałem władz samorządowych Słubic i Frankfurtu nad Odrą.

Reklama

- Ilu harcerzy z lubuskiej chorągwi jest zaangażowanych w to dzieło?

- Trudno to zliczyć. Jest nas blisko 4900 zuchów, harcerzy i instruktorów. Idea Betlejemskiego Światła Pokoju jest bliska wszystkim. W ostatnich latach dopracowaliśmy się nawet sprawności harcerskiej związanej z ideą Światła. Jest to „Strażnik Betlejemskiego Światła”. Scenariusze zbiórek ostatnich dni grudniowych chyba we wszystkich drużynach są poświęcone Betlejemskiemu Światłu Pokoju.

- Czy Pani jako komendantka niesie Światło osobiście?

- Oczywiście. Pierwszy płomień Betlejemskiego Światła przyjmujemy w Komendzie Chorągwi. Czujemy się odpowiedzialni za jego przechowywanie, czuwamy nad jego światłem. Cenimy sobie jednak fakt, że jego roznoszeniem zajmują się zarówno zuchy, jak i harcerze, którym zawsze towarzyszy instruktor harcerski. To niezwykle piękne i szczególne chwile, których powinni doświadczać właśnie harcerki i harcerze, to chwile, w których mogą poczuć się małą cząstką wielkiej skautowej rodziny, w której tysiące rąk chroni Światło przed zgaśnięciem. Dlatego też to właśnie harcerki i harcerze z naszym wspólnym przesłaniem: „Jedno Światło - Jeden świat” wnoszą Światło na inauguracyjne uroczystości w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela w Zielonej Górze. Jest to zawsze szczególna, wyróżniona grupa, w każdym roku z innego środowiska. W roku ubiegłym byli to harcerze z hufca Sulechów, w tym roku hufca Gorzów Wlkp.
My także niesiemy Światełko, przekazujemy je swoim rodzinom, bliskim, dzielimy się Światełkiem w naszych kręgach instruktorskich, kiedy spotykamy się przy wigilijnym stole z bracią harcerską oraz przyjaciółmi, którzy wspierają nas w naszej służbie.
W Komendzie Chorągwi chronimy betlejemski ogień do ostatniej chwili, do Wigilii, nie utrudniając dzieciom i młodzieży zadań, które muszą wykonać w ramach świątecznych obowiązków. Jestem przekonana, że zaszczyt bycia „Strażnikiem Betlejemskiego Ognia” sprawia im ogromną satysfakcję.

- Dziękuję za rozmowę.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Królestwo Boże przychodzi jako uzdrowienie

2026-01-09 19:27

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Cud w Kanadzie

2025-12-30 11:57

Niedziela Ogólnopolska 1/2026, str. 68-69

[ TEMATY ]

świadectwo

Bliżej Życia z wiarą

Magdalena Pijewska/Niedziela

„Boże Miłosierdzie spowodowało, że z bycia świeckim, światowym Amerykaninem, który dbał tylko o swoją dziewczynę i biznes, stałem się katolickim księdzem” – mówi ks. Chris Alar.

Dzienniczek św. Siostry Faustyny oraz orędzie Jezusa przekazane polskiej zakonnicy zainspirowały jego drogę do kapłaństwa. 10 listopada 2025 r. na instagramie Parousia Media marianin opublikował historię cudu eucharystycznego, którego był świadkiem w Kanadzie.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV na zakończenie konsystorza: dialog będzie kontynuowany

2026-01-10 17:11

[ TEMATY ]

kardynałowie

konsystorz

Vatican Media

Nie możemy zamykać oczu ani serca - tak o kryzysie spowodowanym wykorzystywaniem w Kościele powiedział Papież na zakończenie nadzwyczajnego konsystorza kardynałów. Wskazał w tym kontekście na potrzebę słuchania, mówiąc o tym, jak jedna z osób skrzywdzonych dzieliła się swoim bolesnym doświadczeniem, kiedy żaden biskup nie chciał jej wysłuchać. Ojciec Święty zapowiedział plany dalszych spotkań purpuratów.

„To nadzieja, której doświadczyliśmy podczas zakończonego właśnie Jubileuszu. To prawdziwe przesłanie, które chcemy dać światu: zamknęliśmy Drzwi Święte, ale pamiętajmy: drzwi Chrystusa i Jego miłości zawsze pozostają otwarte!” - wskazał Ojciec Święty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję