Reklama

Kościół

Zmarł ks. Kazimierz Czulak SAC

W niedzielę 29 września zmarł ks. Kazimierz Czulak SAC. W latach 2005-2011 przełożony prowincjalny Prowincji Zwiastowania Pańskiego Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego (księża pallotyni).

[ TEMATY ]

śmierć

zmarły

DOM REKOLEKCYJNY PALLOTYNI ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

Ks. Kazimierz Czulak SAC urodził się 15 marca 1944 r. w Międzybrodziu Bialskim. Pierwszą konsekrację w Stowarzyszeniu Apostolstwa Katolickiego złożył 8 września 1963 w Ząbkowicach Śląskich. Formację seminaryjną musiał przerwać w latach 1964-1966, kiedy to odbył zasadniczą służbę wojskową. Święcenia prezbiteratu przyjął 14 czerwca 1970 w Ołtarzewie.

Po święceniach kapłańskich i rocznym studium pastoralnym (tirocinium) w Gdańsku Wrzeszczu został skierowany na studia specjalistyczne z teologii dogmatycznej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (1971-1978), podczas których odbył również roczne studium specjalistyczne w Instytucie Historycznym w Moguncji (1977-1978). Studia zakończył obroną doktoratu.

W 1978 został skierowany do wspólnoty Wyższego Seminarium Duchownego Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego w Ołtarzewie, gdzie podejmował obowiązki wykładowcy, radcy, prefekta alumnów (1982-1984) i przez trzy kolejne kadencje (w latach 1984-1993) rektora.

Reklama

Podczas pobytu w Ołtarzewie powierzane mu były rozmaite zadania i funkcje, w tym między innymi: sekretarza Instytutu Apostolskiego, wiceprzewodniczącego zespołu redakcyjnego polskiego wydania Międzynarodowego Przeglądu Teologicznego Communio, referenta polskiej prowincji Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego ds. krajowych środków społecznego przekazu, wiceprzewodniczącego komisji ds. formacji, członka komisji ds. przygotowania i opracowania podziału polskiej prowincji Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego, członka rady wydawniczej przy Zarządzie Prowincjalnym. W latach 1990-1993 pełnił funkcję radcy prowincjalnego.

Po zakończeniu posługi rektora pallotyńskiego WSD w Ołtarzewie odbył rok sabatyczny (1994-1995), połączony z przygotowaniem do pracy w pallotyńskim Wyższym Seminarium Duchownym w Kamerunie, gdzie w latach 1995-1998 był wykładowcą i ojcem duchownym alumnów.

Po powrocie do Polski (we wrześniu 1998 roku) został ojcem duchownym w WSD SAC w Ołtarzewie, lecz po kilku tygodniach wyjechał do Rzymu, gdyż wybrano go na radcę generalnego Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego kadencji 1998-2004.

Do Polski wrócił na początku grudnia 2004 r. i ponownie został skierowany do WSD SAC w Ołtarzewie jako ojciec duchowny.

W latach 2004-2014 był członkiem komisji ds. pośrednictwa i arbitrażu przy Zarządzie Generalnym Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego.

Dnia 22 marca 2005 roku rozpoczął urzędowanie jako przełożony prowincjalny Prowincji Zwiastowania Pańskiego Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. Urząd ten sprawował prze dwie kolejne kadencje, do 25 marca 2011 roku.

Po zakończeniu urzędowania przełożonego prowincjalnego został skierowany do wspólnoty WSD SAC w Ołtarzewie, a następnie – w odpowiedzi na własną prośbę – do Tenango del Aire w Meksyku.

Od 15 września 2017 roku mieszkał w Ząbkowicach Śląskich, gdzie posługiwał jako spowiednik nowicjuszy oraz angażował się w działalność duszpasterską.

Zmarł nagle 29 września 2019 roku w drodze na doroczne rekolekcje kapłańskie.

Msza św. pogrzebowa w intencji śp. ks. Kazimierza Czulaka SAC zostanie odprawiona w sobotę 5 października o godz. 11.00 w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Ząbkowicach Śląskich (ul. Piastowska 7). Po Mszy św. odbędzie się pogrzeb na Cmentarzu Komunalnym w Ząbkowicach Śląskich (ul. Bohaterów Getta).

2019-10-02 21:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kobe Bryant był gorliwym katolikiem, a tuż przed śmiercią uczestniczył we Mszy św.

2020-01-28 09:00

[ TEMATY ]

śmierć

koszykówka

youtube.com

Legenda NBA Kobe Bryant, który zginął w tragicznym wypadku helikoptera 26 stycznia, wspominany jest przez przyjaciół i duchownych jako gorliwy katolik.

Arcybiskup José H. Gomez z Los Angeles nazwał 41-letniego męża Vanessy Urbiety Cornejo Laine i ojca czwórki dzieci „bardzo dobrym katolikiem, wiernym katolikiem”, z którym często się spotykał - jak czytamy na amerykańskim portalu Fox News

„Pamiętam, jak kiedyś poszedłem na trening Lakersów i miałem z nim głęboką, bardzo dobrą rozmowę” - powiedział abp. Gomez dla CNS.

„Modlimy się za wieczny spokój jego duszy, jego córki, która również umarła, i za rodzinę. To musi być bardzo trudny czas dla jego rodziny. Módlmy się za niego i módlmy się za jego rodzinę ” - apeluje duchowny.

Ks. David Barnes z Bostonu powiedział, że Bryant był na Mszy św. w poranek swojej śmierci.

- „Przyjaciel napisał mi dziś wiadomość, że jego znajomy chodzi do tego samego kościoła katolickiego co Kobe i widział go dziś rano na Mszy” - opisuje dzień śmierci koszykarza kapelan z Uniwersytetu Bostońskiego

„Dla tych, którzy go opłakują, nie może być nic bardziej pocieszającego niż to, że Kobe czcił Boga tuż przed śmiercią” - dodał ks. Barnes.

Bryant i jego żona Vanessa, którzy oboje walczyli o utrzymanie małżeństwa w trudnych chwilach, wychowywali dzieci w wierze, a dzięki Fundacji Rodziny Kobe i Vanessy Bryant pomagali finansować schroniska dla bezdomnej młodzieży i inne projekty mające na celu pomoc biednym.

CZYTAJ DALEJ

Batszewa Dagan: "Zabrali mi tę koronę i zrobili ze mnie inne, smutne, żałosne stworzenie"

2020-01-27 20:08

[ TEMATY ]

świadectwo

Auschwitz

Grzegorz Jakubowski

Po przemówieniu prezydenta Andrzeja Dudy, który zabrał głos podczas uroczystości upamiętniających 75. rocznicę wyzwolenia byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau, głos zabrani świadkowie tamtych tragedii, byli więzniowie obozu. Wśród czwórki Ocalałych byli: Elza Baker, Batszewa Dagan, Marian Turski i Stanisław Zalewski.

Batszewa Dagan

Nie miałam pasiaka, bo nie starczyło i dali mi mundur rosyjskiego żołnierza. (…) Co zrobili ze mną jeszcze oprócz numeru, który mi wytatuowali, który mam nadal? (…) Wydaje mi się, że najdotkliwszą dla mnie rzeczą na początku była utrata włosów - dawały mi poczucie bycia kobietą — powiedziała pani Batszewa. Szczegółowo opowiada swoją wstrząsającą historię.

Zobacz zdjęcia: 75. rocznica wyzwolenia KL Auschwitz-Birkenau

Po moich chorobach dostałam się do komanda „Kanada”. Na górach różnych ubrań całego świata spotkałam fotografię moich nauczycieli z Łodzi, bo w 1944 roku była likwidacja getta łódzkiego —mówiła.

Co mi pomogło przeżyć? To, że sama zdecydowała się zrobić coś dla siebie i to co chcę, a nie to, co mi rozkazują. Nie byłam jednak wyzwolona 27 stycznia, ponieważ słyszeliśmy kanonadę rosyjskiej armii i wtedy nie miało miejsce wyzwolenie, tylko po prostu wygnali nas na marsz - podkreśliła.

„Kanada” miała jeden plus - tam mieliśmy co jeść. Co mogliśmy tam jeść? To, co ludzie przynieśli, bo powiedziano im, że jadą pracować i żeby zabrali ze sobą prowiant. Ten prowiant trafiał do „Kanady” — powiedziała.

Czy nauczanie tego tematu jest konieczne i możliwe? Na oba pytania mam odpowiedź - owszem, jest bardzo konieczne i możliwe — mówiła.

Elza Baker

To dla mnie zaszczyt, że mogę brać udział w tym historycznym wydarzeniu upamiętniającym 75. rocznicę wyzwolenia byłego obozu koncentracyjnego i zagłady przez Armię Czerwoną —powiedziała Elza Baker.

Była więźniarka była niezwykle poruszona, wrażenie wywarły na niej wypowiedziane chwilę wcześniej słowa żydowskiej byłej więźniarki Batszewy Dagan.

Poruszyły mnie pomimo tego, że ja sama byłam w Auschwitz, jako 8-letnia dziewczynka. Jest dla mnie zaszczytem być tu, wśród tylu osób, które tak bardzo wycierpiały; być może bardziej ode mnie — mówiła.

Baker dziękowała Polakom za utrzymywanie byłego obozu Auschwitz i za to, że uczynili z niego miejsce pamięci znane na całym świecie.

Sinti i Romów było tu wielu. Bardzo cierpieli, podobnie jak Żydzi — dodała.

Elza Baker nie była w stanie odczytać całego przemówienia. Była więźniarka ma problemy z wzrokiem. Jej słowa zostały odczytane.

W 1944 r., gdy byłam zaledwie ośmioletnią dziewczynką, zostałam zabrana ze swojego domu w Hamburgu i deportowana do obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Jako że moja biologiczna matka była Sinti, naziści uznali mnie za Cygankę i uwięzili wraz z tysiącami innych Sinti i Romów w tzw. obozie cygańskim. Spośród 23 tys. więźniów +obozu cygańskiego+ zamordowanych zostało prawie 90 proc. — brzmiały słowa wystąpienia.

Jej zdaniem, „okrutnie niewyobrażalnym jest fakt, że obóz zagłady Auschwitz był tylko jednym z miejsc, gdzie dokonywano zbrodni przeciwko Sinti i Romom”.

W całej okupowanej przez nazistów Europie (…) byli mordowani w obozach bądź rozstrzeliwani przez oddziały egzekucyjne. Dziś wiemy, że ok. 500 tys. Sinti i Romów stało się ofiarami kampanii systemowej eksterminacji — wskazała.

Baker podkreśliła, że w Auschwitz doświadczyła masowego ludobójstwa.

Przed takimi elementami zbrodniczej infrastruktury, jak komory gazowe, czy krematoria usytuowane w niewielkiej odległości od utrzymywanego pod napięciem obozowego ogrodzenia, stały długie kolejki więźniów. Słyszeliśmy rozdzierające krzyki. (…) Widzieliśmy przepastny teren, a na nim otwarty ogień. Ja, 8-letnia dziewczynka, słyszałam jak dorośli rozmawiali, że musiał się skończyć gaz, skoro palili ludzi żywcem — brzmiało wspomnienie.

Elza Baker przebywała Auschwitz pół roku. Jak zaznaczyła, nawet współcześnie jest jej niezwykle trudno wracać tego miejsca. Podkreśliła, że na własnej skórze doświadczyła skutków prześladowań Cyganów; rasizmu.

Ja przeżyłam Auschwitz wyłącznie dzięki szczęściu oraz wielkodusznych czynach niektórych z moich towarzyszy niedoli —dodała.

Baker później została przetransportowana przez Niemców w bydlęcych wagonach do obozu koncentracyjnego Ravensbreuck.

Ocalona podkreśliła, że „przez dziesiątki lat po 1945 r. ludobójstwo na Sinti i Romach było w dużym stopniu ignorowane”. Z prywatnej inicjatywy Vinzenza Rose, jednego z pierwszych aktywistów ruchu praw obywatelskich Sinti i Romów, został w byłym obozie Birkenau wzniesiony pomnik upamiętniający ofiary tego narodu.

Była więźniarka z narodu Sinti powiedziała, że „ci, którzy zostali zamordowani, oraz ci, którzy przeżyli, nigdy nie mogą popaść w zapomnienie”.

Mam nadzieję, że to miejsce pamięci oraz muzeum będą działać przez wiele kolejnych lat jako ostrzeżenie, by chore ideologie oparte na takich zgubnych naukach, jak na przykład eugenika, nigdy więcej nie doszły do władzy — dodała.

Chciałabym powiedzieć jeszcze o jednej rzeczy, która jest mi bardzo bliska. W obecnych czasach, gdy różne grupy mniejszościowe znów nie mogą zaznać spokoju, mogę jedynie mieć nadzieję, że wszyscy opowiedzą się za demokracją i prawami człowieka — wskazała była więźniarka.

Elza Baker urodziła się w 1935 r. w Hamburgu. Po urodzeniu została adoptowana przez Augustę i Emila Matulatów. Jej biologiczna matka została sklasyfikowana przez nazistów jako „Cyganka”. W marcu 1943 r. została zabrana przez gestapo. Miała zostać przewieziona do Auschwitz, ale jej przybrany ojciec zdołał ją uwolnić. W kwietniu 1944 r. ponownie została zabrana i wysłana do Auschwitz. Spotkała tam czwórkę swoich biologicznych braci i sióstr. Przeżyła w obozie dzięki Romce Wandzie Fischer. 2 sierpnia 1944 r. z jedną z sióstr trafiła do KL Ravensbrueck.

Przybrany ojciec Elzy nieustannie próbował ją uwolnić. W końcu pozwolono mu zabrać dziewczynkę z obozu we wrześniu 1944 r. W 1963 r. wyemigrowała do Wielkiej Brytanii.

2 sierpnia ub.r. Elza Baker uczestniczyła w uroczystościach 75. rocznicy likwidacji przez Niemców tzw. obozu cygańskiego w Birkenau. Przyznała wówczas, że zajęło jej dziesiątki lat, by móc znowu mówić o swoim losie.

Dopiero w latach 90. XX w. znalazłam siłę, by skontaktować się z Centrum Dokumentacji niemieckich Sinti i Romów w Heidelbergu i opowiedzieć swoją historię. Po raz pierwszy mogłam mówić o strasznych doświadczeniach bez załamania. Nawet dziś jest mi trudno powrócić do Auschwitz — mówiła wówczas.


NAGRANIE CAŁEJ UROCZYSTOŚCI


CZYTAJ DALEJ

Prezydent Widodo zaprasza papieża do Indonezji

2020-01-28 14:04

[ TEMATY ]

papież

papież Franciszek

Indonezja

wikipedia.org

Prezydent Indonezji Joko Widodo oficjalnie zaprosił papieża Franciszka do złożenia wizyty w tym kraju, zamieszkanym przez większość muzułmańską. W liście skierowanym do papieża Widodo podkreślił, że ta wizyta mogłaby się przyczynić do zacieśnienia związków między chrześcijanami i muzułmanami w jego kraju, poinformowała azjatycka agencja Ucanews.

Do zaproszenia papieża do Indonezji zachęcił prezydenta katolicki duchowny o. Antonius Benny Susetyo. Jest on jednym z członków gremium doradczego prezydenta Widodo w kwestiach tolerancji religijnej. Ponadto od lat wchodzi w skład komisji biskupów ds. stosunków międzyreligijnych, jest też założycielem renomowanego Instytutu Setara ds. Pokoju i Demokracji w Dżakarcie.

Uzasadniając swoją propozycję Susetyo wskazał na preambułę konstytucji Indonezji, określającej to wyspiarskie państwo jako republikę świecką, opowiadającą się za różnorodnością religijną. Od dawna tę formułę kwestionują wpływowe i konserwatywne organizacje islamskie.

Zaproszenie wystosowane przez prezydenta Indonezji jest kolejną oznaką możliwej podróży papieża Franciszka do krajów azjatyckich we wrześniu br., zwraca uwagę niemiecka agencja katolicka KNA. Jak doniosły media, o takiej wizycie, która prowadziłaby też do sąsiedzkich krajów Timoru Wschodniego i Papui-Nowej Gwinei, papież rozmawiał podczas niedawnego spotkania z Yahya Cholil Staquf. Ten islamski uczony jest sekretarzem generalnym największego stowarzyszenia muzułmanów w Indonezji, Nadhlatul Ulama (NU), które skupia ok. 50 milionów członków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję