Reklama

Bezpieczny rozwój powołania

O ostatnich wydarzeniach w Niższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej (NSD): zakończeniu budowy frontowego ogrodzenia szkoły i jubileuszu 10-lecia pełnienia funkcji rektora przez ks. dr. Jerzego Bieleckiego, mówią sami alumni w szkolnej gazetce Niezwykła szkoła. W tekście pt. Nowe oblicze Seminarium można przeczytać: „Ostatnie 4 miesiące 2005 r. były w historii Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie czasem, w którym zrealizowano budowę ogrodzenia, którego wykonawcą była firma inż. Zbigniewa Moszczyńskiego. Dotychczas tym wszystkim, którzy po raz pierwszy pragnęli przekroczyć progi Seminarium trudno było sobie wyobrazić, że za wielką bramą i zniszczonym murem znajduje się szkoła, w której uczniowie starają się «rozpoznać i pielęgnować ziarno powołania kapłańskiego»” (Wydanie specjalne, luty br.). Alumni podkreślają, że dzięki tej inwestycji widać nowe oblicze szkoły, użycie materiałów o dużych walorach estetycznych i wysokim stopniu trwałości dodało jej uroku i, co najważniejsze, zapewniło bezpieczeństwo.
Wspomniane wydanie Niezwykłej szkoły w dużej części poświęcone zostało ks. dr. Jerzemu Bieleckiemu. Jubileusz Księdza Rektora stał się okazją do wyrażenia wdzięczności za lata posługi. Przez 10 lat w częstochowskim NSD zmieniło się wiele: „tam, gdzie jest obecnie sala gimnastyczna, był «niby ogródek», tam, gdzie kuchnia - była biblioteka, tu gdzie obecnie refektarz - «niby sala gimnastyczna» (niziutka tak, że wyciągniętą ręką można było dotknąć sufitu), pokoików na poddaszu wcale nie było...” (z tekstu pt. 10 lat minęło).
22 lutego br. abp Stanisław Nowak poświęcił nowe ogrodzenie i przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej przez ponad 20 kapłanów, dziękując Bogu za posługę Księdza Rektora i prosząc o błogosławieństwo dla wspólnoty seminaryjnej. Wśród modlących się w seminaryjnej kaplicy byli poprzedni księża przełożeni i ojcowie duchowni (ks. prał. Wincenty Kochanowski, ks. prał. Marian Dumała, ks. prał. Grzegorz Ślęzak, ks. kan. Andrzej Oleś, ks. kan. Leonard Gołkowski, ks. kan. Marek Cisowski), przedstawiciele władz miasta i delegatury kuratorium, absolwenci i nauczyciele szkoły, projektujący i wykonujący prace budowlane, dobrodzieje.
Rozpoczynając homilię Pasterz Kościoła częstochowskiego wskazał na alumnów NSD, jako tych, dla których przeznaczone jest wszelkie dobro dokonywane w szkole (zarówno materialne, jak i przede wszystkim duchowe). Przypomniał, że o pięknie szkoły świadczy wszystko to, co dokonuje się w sercach: „Dlatego dziękując za tak wiele dobra prosimy Boga o dalsze błogosławieństwo, dzięki któremu dokonywać się będzie dalsza formacja”. Z racji przypadającego 22 lutego liturgicznego wspomnienia katedry św. Piotra Apostoła Ksiądz Arcybiskup przybliżył rolę Piotra i jego następców w historii zbawienia. Zaakcentował aktualność prawdy o Kościele, którego bramy piekielne nie przemogą: „Wspólnota Kościoła ma zapewnione bezpieczeństwo, posiadamy gwarancję zwycięstwa dobra nad złem”. Rozwijając tę myśl Kaznodzieja wskazał na Seminarium jako miejsce, w którym młodzi ludzie mogą czuć się bezpiecznie, tu bowiem wychowawcy troszczą się o ich formację, aby stawali się dobrymi ludźmi, rozwijali swoje chrześcijaństwo, poznali i ocalili powołanie kapłańskie. Ogrodzenie, które zostało poświęcone, jest symbolem pragnienia, aby zapewnić poczucie domowego bezpieczeństwa, z możliwością rozwoju, szczególnie duchowego. Tutaj najważniejsze jest zachowanie świętości serca, zapisu Bożego w duszy. Tu przypomina się wołanie Jana Pawła II: «Człowieku, nie niszcz siebie!». W historii duchowości znane są teorie, że zło najbardziej atakuje seminaria i klasztory. Poświęcone mury niech symbolizują granice dla grzechu. Za ogrodzeniem, w murach Seminarium, w sercu każdego alumna - niech zło nie znajduje miejsca na zamieszkanie”.
Pod koniec uroczystości przedstawiciele alumnów i Grona Pedagogicznego wyrazili wdzięczność Księdzu Rektorowi, złożyli gratulacje i życzenia: „«Właściwy człowiek na właściwym miejscu» - tak często mówi się o tych, którzy sprawdzają się na zajmowanych stanowiskach czy w wypełnianiu zleconych zadań. Dla nas, nauczycieli, którzy znamy Księdza Rektora od początku jego pracy w szkole - to zbyt ogólne wyrażenie. (...) Ksiądz Rektor w pewien sposób zrewolucjonizował tę szkołę; uczynił ją nowoczesną, powiązał nowoczesność z tak cenną w tych murach Tradycją. Dziękujemy Bożej Opatrzności za wszystko, co dzięki Księdzu Prałatowi zostało dokonane w naszej szkole. Zakończoną inwestycją, nowym ogrodzeniem, zostaje spięte niczym klamrą wiele trudnych prac wykonanych w minionym 10-leciu. Do podziękowań dołączamy również gratulacje z racji otrzymanej godności prałackiej”.
Ks. prał. J. Bielecki skierował także do obecnych słowa wdzięczności: „Księdzu Arcybiskupowi - za przewodniczenie uroczystościom, za troskę o Seminarium, za ciepłe słowo i zaufanie do mnie. Wszystkim, zarówno duchownym, jak i świeckim, którzy z życzliwości przybyli na uroczystość - za modlitwę i okazaną dobroć. Księżom Prefektom (ks. Wojciechowi Gaurze i ks. Krzysztofowi Krulikowi), Gronu Pedagogicznemu i alumnom - za przygotowanie uroczystości, życzenia i prezenty”.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W grudniu „Niedziela” z wyjątkowymi prezentami!

2022-11-30 08:58

[ TEMATY ]

Niedziela

adwent

Red.

Redakcja „Niedzieli” w każdym z grudniowych wydań tygodnika przygotowała dla swoich Czytelników wyjątkowe prezenty. Pierwszy już 4 grudnia!

W pierwszym grudniowym numerze czytelnik znajdzie „Kolorowanki na Boże Narodzenie”. Skierowany do najmłodszych dodatek, który uczy, bawi, rozwija i ułatwia wprowadzenie dziecka w świat tajemnicy Bożego Narodzenia.

CZYTAJ DALEJ

Św. Andrzej Apostoł

Niedziela podlaska 47/2001

[ TEMATY ]

św. Andrzej

pl.wikipedia.org

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Święty Andrzej Apostoł jest jedną z bardziej popularnych postaci spośród katalogu świętych. Świadczy o tym fakt, że rozpoczyna on listę 30 świętych i 32 błogosławionych noszących to imię. Jest on bardzo popularnym świętym również w Polsce. Potwierdzeniem tego są obecne w polskiej kulturze liczne przysłowia i zwyczaje związane z obchodzeniem jego święta.

Św. Andrzej Apostoł pochodził z Betsaidy i był młodszym bratem św. Piotra. Z pochodzenia był Żydem. Tak jak jego brat, był rybakiem. Początkowo św. Andrzej był uczniem św. Jana Chrzciciela. On właśnie jako pierwszy z braci miał szczęście spotkać Pana Jezusa nad Jordanem. Scenę powołania Andrzeja na Apostoła opisują wszyscy ewangeliści. Z uwagi na to, że jako jeden z pierwszych został uczniem Pana Jezusa, wszyscy umieszczają św. Andrzeja na czwartym, a nawet na drugim miejscu w wykazach Apostołów. Bardzo szczegółowo opisał moment powołania naoczny świadek, św. Jan: "Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa rzekł:´Oto Baranek Boży´. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: ´Czego szukacie?´ Oni powiedzieli do Niego: ´Rabbi! - to znaczy: Nauczycielu - gdzie mieszkasz?´ Odpowiedział im: ´Chodźcie, a zobaczycie´. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: ´Znaleźliśmy Mesjasza´ - to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa" (J 1, 35-41).

Jednak to powołanie nie było trwałe. Opuścili oni Jezusa po pierwszym spotkaniu i wrócili do Galilei, do swego rybackiego życia. Ewangelista Mateusz opisał scenę powtórnego powołania braci Andrzeja i Szymona zajętych pracą rybacką. Ewangelista pisze, że Jezus powiedział do nich: "Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi". A ich odpowiedź była natychmiastowa: "Zostawili sieci i poszli za Nim". Ewangelie wspominają jeszcze Andrzeja dwa razy. Przy cudownym rozmnożeniu chleba, kiedy Pan Jezus zapytał Filipa: "Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?" - św. Andrzej rzekł do Niego: "Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?" (J 6, 5-9).

Ostatni raz występuje on w Ewangeliach jako pośrednik między poganami a Panem Jezusem: "A wśród tych, którzy przybywali oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: ´Panie, chcemy ujrzeć Jezusa´. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi" ( J 12, 20-22).

O ile mamy jakieś informacje o życiu św. Andrzeja przed Zesłaniem Ducha Świętego, o tyle trudniej jest ustalić miejsce jego życia po Pięćdziesiątnicy. Tradycja chrześcijańska próbowała odtworzyć historię jego działalności. Orygenes mówi, że św. Andrzej pracował w Scytii, między Dnieprem a Donem. Według wielu innych miał ewangelizować w Azji Mniejszej, a stamtąd prawdopodobnie udał się do Achai, w której poniósł śmierć męczeńską.

Jak wielkim zainteresowaniem cieszyła się postać św. Andrzeja świadczą liczne apokryfy. Do najciekawszych należą: Dzieje Andrzeja z II i III w. oraz Męka Andrzeja z IV w. Według nich św. Andrzej po Pięćdziesiątnicy udał się do Achai, gdzie swoje nauczanie popierał wieloma cudami, którymi pozyskał wielu nowych wyznawców Chrystusa. Wśród tych cudów były: uzdrowienia chorych, wypędzanie złych duchów z opętanych, a nawet wskrzeszenia umarłych. Według apokryfów św. Andrzej został aresztowany po przybyciu do miasta Patras na Peloponezie przez namiestnika rzymskiego, który skazał go potem na śmierć poprzez ukrzyżowanie. Św. Andrzej przyjął ten rodzaj śmierci z wielką radością, bo przez to mógł jeszcze bardziej upodobnić się do Pana Jezusa. Tak oto opisywane jest jego męczeństwo: "Dotarłszy do miejsca, gdzie przygotowano krzyż, wykrzyknął wielkim głosem: ´Witaj krzyżu! Uświęcony przez Ciało Chrystusa i ozdobiony przez Jego członki niby perły! Zanim Pana wzniesiono na tobie, budziłeś bojaźń ludzką. Ale teraz, źródło niebieskiej miłości, stałeś się nieskończenie upragniony. Ci, którzy wierzą, znają radość, jaką ty zawierasz, i nagrodę, jaką gotujesz. Idę ku tobie spokojny i radosny. (...) O dobry krzyżu, któremu członki Pańskie przydały tyle blasku i piękności, krzyżu długo pożądany. (...) Weźmij mnie spośród ludzi i zwróć mnie Mistrzowi mojemu, aby Ten, który mię przez ciebie odkupił, przez ciebie również mnie otrzymał´. A tak mówiąc, zdjął szaty i dał je oprawcom. Oni zaś dźwignęli go na krzyż, napięli jego ciało powrozami i zawiesili go tak, jak im kazano".

Te same apokryfy mówią, że męczeństwo św. Andrzeja odbyło się publicznie wobec 12000 ludzi. W czasie gdy był już na krzyżu osłoniła go nadzwyczajna jasność, tak iż na Apostoła nie można było patrzeć. Trwało to około pół godziny, aż do jego śmierci. Być może, że śmierć Apostoła została ubarwiona we wspomniane szczegóły późniejszą legendą. Jednak wydaje się rzeczą pewną, że opis jest oparty na fakcie przekazanym ustnie: "Św. Andrzej poniósł śmierć za Chrystusa w Patras przez ukrzyżowanie". Według podania krzyż, na którym poniósł on śmierć miał postać litery X, dlatego krzyż w tej postaci zwykło się nazywać " krzyżem św. Andrzeja". Tradycja podaje także czas śmierci św. Andrzeja. Nastąpiła ona 30 listopada ok. 65 r. po narodzeniu Chrystusa.

Relikwie św. Andrzeja w 356 r. przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. W 1202 r. Krzyżowcy po zajęciu Konstantynopola zabrali ze sobą relikwie św. Andrzeja do Amalfi, w pobliżu Neapolu. Głowę zaś św. Andrzeja papież Pius II kazał przywieźć do Rzymu. Umieszczono ją w Bazylice św. Piotra w myśl zasady, że skoro obu braci połączyła wspólna krew, powinna również połączyć i wspólna chwała ołtarza. 25 września 1964 r. papież Paweł VI w duchu ekumenizmu nakazał zwrócić relikwię głowy św. Andrzeja kościołowi w Patras.

W ciągu wieków ustanowione zostały trzy zakony pw. św. Andrzeja: Córki Krzyża św. Andrzeja, posługujące chorym oraz ubogim; Siostry Opatrzności od św. Andrzeja, których celem jest opieka nad chorymi; Zakon św. Andrzeja.

Pierwszy kościół ku czci św. Andrzeja wystawiono w Konstantynopolu w 357 r. Najdawniejszy wizerunek św. Andrzeja pochodzi z V w. i jest w mozaice bazyliki św. Apolinarego w Rawennie.

W Polsce także kult św. Andrzeja jest bardzo żywy. Ku jego czci wystawiono w naszej ojczyźnie 121 kościołów i kaplic. Najstarszy z nich to kościół romański w Krakowie przy ul. Grodzkiej. Imię Apostoła należy do najczęściej spotykanych w Polsce. Ma to swoje odbicie w naszej literaturze pięknej. W Polsce jest ponad 60 miejscowości, które zapożyczyły swoją nazwę od imienia św. Andrzeja.

Ponieważ na św. Andrzeja kończy się zazwyczaj rok kościelny, a z Adwentem zaczyna się nowy, chłopcy i dziewczęta z roztopionego wosku zgadywali, kto z nich pierwszy się ożeni lub wyjdzie za mąż. Wróżby te nazywano "andrzejkami".

Z dniem św. Andrzeja Apostoła lud polski łączył różne przysłowia. Oto niektóre z nich: "Gdy św. Andrzej ze śniegiem bieży, sto dni śnieg na polu leży"; "Kiedy na Andrzeja poleje, poprószy, cały rok nie w porę rolę moczy lub suszy"; "Na św. Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja".

CZYTAJ DALEJ

Atak hakerski w Watykanie?

2022-11-30 20:17

[ TEMATY ]

Watykan

Pixabay.com

Zagrożenia w wirtualnym świecie nie są wcale wirtualne, lecz jak najbardziej realne...

Zagrożenia w wirtualnym świecie nie są wcale wirtualne, lecz jak najbardziej realne...

We wtorek po południu kolejny raz w tym roku przerwany został dostęp do większości watykańskich strony internetowych. Jak poinformowała agencja I.Media, prawdopodobnie doszło do ataku hakerskiego.

We wczesnych godzinach popołudniowych, zablokowany został dostęp m.in. do głównej strony vatican.va, a także do strony mediów watykańskich Vatican News oraz Muzeów Watykańskich i większości witryn internetowych dykasterii Kurii Rzymskiej. O tym, że w tym czasie wykryto "anormalną aktywność" związaną z próbami dostępu do stron, poinformował w rozmowie z francuską agencją I.Media szef Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej. Jak dowiaduje się KAI, problem nie dotyczył jednak wszystkich internetowych zasobów Watykanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję