Reklama

Polityka

Raport CBOS nt. zaufania do polityków

Obecny bilans zaufania do premiera jest najwyzszy od ponad roku.

[ TEMATY ]

polityka

Grzegorz Gałązka

Premier Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki wiceliderem rankingu zaufania, mimo trudnej i polaryzujacej kampanii wyborczej utrzymuje wysoki poziom zaufania społecznego. Ufa mu 57% Polaków. Utrzymał poziom z września. Jednocześnie spadła nieufność do premiera (o 2pp).

Prezes Kaczyński ma bardzo wysokie notowania, jest na podium i skorzystał w ostatnich miesiącach na realizacji Piatki Kaczyńskiego. Po wielu latach został odczarowany i jego miejsce na podium wynika ze sprawnych rządów jego ugrupowania.

2019-10-23 16:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

o. Adam Szustak przeprasza za publiczne wyrażenie poparcia dla Szymona Hołowni

2020-02-15 17:26

[ TEMATY ]

polityka

o. Adam Szustak

youtube.com/langustanapalmie

- To był błąd, że wpuściłem na "Langustę na palmie" politykę. Chciałem bardzo za to przeprosić! - powiedział w swoim najnowszym vlogu o. Adam Szustak.

Dwa dni temu o. Szustak opublikował jeden z odcinków vloga na swoim kanale youtube "Langusta na Palmie", w którym podzielił się swoimi preferencjami wyborczymi. Zakonnik zaznaczając, że jest to jego prywatne zdanie powiedział, że w wyborach prezydenckich zagłosuje na Szymona Hołownię.

- Popełniłem błąd. Nie powinienem wyrażać publicznie jako ksiądz i jako reprezentant Kościoła Katolickiego swoich preferencji politycznych. - powiedział o.Szustak w dzisiejszym wideo, w którym przeprasza swoich widzów.

Poniżej całość wideoprzeprosin:

CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

Wiesław Podgórski

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Jak nie spłonąć razem z plewami?

2020-02-24 22:46

Agnieszka Bugała

I co łączy 17 rozdział Dziejów Apostolskich, św. Pawła i niemiecką drogę synodalną? – odpowiadał dziś bp Andrzej Siemieniewski.

Dziś (24 lutego) w siedzibie Civitas Christiana przy ul. Kuźniczej we Wrocławiu bp Andrzej Siemieniewski wygłosił wykład o chrzcie w Duchu Świętym. Dyrektor oddziału Piotr Sutowicz podkreślił w powitaniu, że biskup Siemieniewski zaszczyca Civitas swoimi wykładami już od siedmiu lat.

Biskup rozpoczął spotkanie od wyjaśnienia czym w istocie jest chrzest w Duchu Świętym. Wskazał, że zapowiadają go wszystkie Ewangelie i jest o nim mowa w Dziejach Apostolskich. – To jedna z najistotniejszych obietnic, w Dziejach sam Chrystus zapowiada Ducha Świętego. Jeśli dziś mówimy o tej obietnicy, to robimy to dlatego, aby nasze spojrzenie wciąż było aktualne. To, co jest zapisane w Ewangelii i w Dziejach musi być aktualne dla każdego chrześcijanina – mówił.

Przytoczył też fragment z Ewangelii św. Mateusza, w którym Jan Chrzciciel zapowiada Chrystusa: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym” szczegółowo wyjaśniając proces młócenia ziaren w czasach Jezusa.

- Wiejadło to nic innego, jak łopata do podrzucania ziarna. Po wymłóceniu zboża dokonywano jego wiania, czyli oczyszczenia. Przy silnym wietrze podrzucano ziarno wymieszane z plewami właśnie tzw. wiejadłem, czyli specjalną łopatą. Ziarno spadało na klepisko, a plewy były porywane przez wiatr, choć czasem też je po prostu spalano. Chrzest Duchem Świętym jest więc podobny do następstwa podmuchu ziarna i spalenia plew. I to właśnie miał na myśli św. Jan, gdy mówił o Chrystusie z wiejadłem w ręku, który oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym – wyjaśniał bp Siemieniewski. – Duch Święty przychodzi, aby oddzielić w nas dobro od zła, aby ocalić ziarno dobrych uczynków, które wydaliśmy i spalić grzechy, które popełniliśmy. To znaczenie Chrztu nie jest związane z żadną epoką, ani z żadnymi ruchami w Kościele, z żadnymi wspólnotami. To dar Boga. Oczyszczenia potrzebuje każdy chrześcijanin – podkreślał.

Przywołał też obraz budzika, który jeszcze do niedawna, zanim pojawiły się nowoczesne zegarki, używał każdy z nas. Budzik wymagał nakręcenia, aby mógł działać. Jeśli zapomnieliśmy nakręcić sprężynę, zegar nie odmierzał czasu i stawał.

- Niektórzy mają takie właśnie wyobrażenie Kościoła, że to zegar na sprężynę, którą dwa tysiące lat temu Jezus wprawił w ruch, a potem przestał nakręcać i od tej pory zegar żyje swoim życiem. To nie jest adekwatny obraz. Kościół nie jest budzikiem do nakręcania. Jest Ciałem ożywianym nieustannie przez działanie Ducha Świętego – mówił bp Andrzej. – Ludzie nie mają narzędzi, aby ożywiać Kościół, to wyłączna i zarezerwowana rola Ducha Świętego. Kościół jest powodowany przez Boga, nie mamy zasobów, by go prowadzić.

W dalszej części wykładu przytoczył fragmenty materiałów z niemieckiej drogi synodalnej analizujące aspekty ludzkiej rodziny, miłości i seksualności.

- Interesująca jest w tych materiałach diagnoza co do roli, jaką dziś w społeczeństwach zajmuje miłość. Okazuje się, że od ok. 30 lat miłość stała się nową religią. Dziś szuka się w miłości tego, czego dawniej szukało się w religii: szczęścia, a nawet zbawienia. Mówi się tam o nowej religii, ale brakuje zdecydowanego wyjaśnienia i nawiązania do faktu, że takie ujęcie jest definicja pogańską. Bogowie pogańscy byli bogami emocji i poruszeń, uczuć miłości. Jeśli mówimy, że miłość daje nam zbawienie, to mamy do czynienia z nawrotem pogaństwa stwierdził. Następnie przytoczył informacje zawarte w dalszej części diagnozy, z których wynika, że pojęcie prawa naturalnego, którym często posługuje się Kościół, jest dla wierzących obce. – Jeśli pojęcie jest nieznane należałoby przybliżyć jego znaczenie, a nie je odrzucać, prawda? – stwierdzał retorycznie bp Siemieniewski.

Zacytował też postulat o uznaniu więzi ludzi tej samej płci i rezygnacji z oceny moralnej takich związków. Przyczyny w pojawieniu się tych postulatów szukał w postawie: jeśli ludzie tak żyją i tego chcą, to należy wyjść temu naprzeciw. Jako wzór odpowiedzi właściwej dla chrześcijanina przytoczył fragment z 17 rozdziału dziejów Apostolskich, gdy Paweł przybywa do Aten.

- Paweł czeka na braci w Atenach i burzy się wewnętrznie na widok miasta pełnego bożków. Rozprawia też w synagodze z Żydami i z "bojącymi się Boga" i codziennie na agorze z tymi, których tam spotykał. Niektórzy z filozofów epikurejskich i stoickich pytali: Cóż chce powiedzieć ten nowinkarz? Wreszcie zaprowadzili go na Areopag i zapytali: Czy moglibyśmy się dowiedzieć, jaką to nową naukę głosisz? Bo jakieś nowe rzeczy wkładasz nam do głowy. Chcielibyśmy więc dowiedzieć się, o co właściwie chodzi – przytaczał perykopę biskup.

- I co wtedy robi św. Paweł? Mężowie ateńscy - przemówił stanąwszy w środku Areopagu - widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. Paweł mówi do ateńczyków to, co wybrzmiewa też w jego Liście do Rzymian, głosi wielką triadę kerygmatu: Jezusa, sąd i Boże Miłosierdzie. Gdyby Paweł posługiwał się metodą synodalną, powinien zaakceptować politeizm ateńczyków, tymczasem on robi coś radykalnie innego – tłumaczył bp Andrzej. Istnieje różnica między „nie bierzcie wzoru z tego świata”, a dopasowywaniem się do jego reguł. Tu uwypukla się różnica między chrześcijaństwem i niemiecką drogą synodalną – mówił.

Na zakończenie przypomniał istotę tajemnicy Chrztu w Duchu Świętym, której zgłębianie rozpoczęło wykład. – Niezależnie od tego, jakich wydarzeń i inicjatyw jesteśmy świadkami, musimy pamiętać, że Bóg nie chce spalić ziarna razem z plewami, nie chce spalić człowieka razem z jego grzechem. Oddziela wiejadłem ziarno od plew. I tę prawdę, choć używając innych metafor, ogłosił również św. Paweł w Atenach. W mieście bożków głosił kerygmat, głosił Jezusa, który jest drogą, prawdą i życiem. To, że jest drogą, oznacza styl życia, a chrześcijański styl życia jest wyznaczony przykazaniami – zakończył wykład bp Andrzej Siemieniewski.

Spotkanie w siedzibie Civitas Christiana trwało prawie dwie godziny. Po wykładzie bp Siemieniewski odpowiadał na zadawane przez słuchaczy pytania. Spotkanie zakończył udzieleniem błogosławieństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję