Reklama

Bp Romuald Kamiński otrzymał Medal Komisji Edukacji Narodowej

2019-10-28 19:01

mag / Warszawa (KAI)

Episkopat News

Bp Romuald Kamiński otrzymał Medal Komisji Edukacji Narodowej. Odznaczenie przyznawane jest przez MEN za szczególne zasługi dla oświaty i wychowania. Uroczystość odbyła się w siedzibie Akademika Praskiego.

– Traktuję to wyróżnienie jako wyraz szacunku i uznania dla wszystkich nauczycieli religii pracujących na terenie diecezji warszawsko-praskiej, którzy z oddaniem i determinacją służą w dziele wychowania młodego pokolenia – powiedział bp Romuald Kamiński.

Mówiąc o wyzwaniach stojących przed katechetami, biskup warszawsko-praski zwrócił uwagę, że młody człowiek znacznie bardziej potrzebuje dziś świadków, niż nauczycieli, którzy będę przekazywać mu wiedzę. – Niezwykle rzadko widać od razu efekty poświęcenia czasu i zaangażowania, ale nie można się zniechęcać. Naszym zadaniem jest trwać na posterunku, nieustanie siejąc dobro. Wzrost zależy do wielu czynników. Często będzie go widać po wielu latach – uważa bp Kamiński.

Na terenie diecezji warszawsko-praskiej pracuje 900 nauczycieli religii i jest blisko 400 różnego rodzaju placówek edukacyjnych różnych poziomów nauczania.

Reklama

Medal Komisji Edukacji Narodowej ustanowiony został ustawą z dnia 27 kwietnia 1956 r. o prawach i obowiązkach nauczycieli. Jest przyznawany przez Ministra Edukacji Narodowej za szczególne zasługi dla oświaty i wychowania.

Medalowi patronuje Komisja Edukacji Narodowej, pierwszy w Polsce i Europie centralny organ władzy oświatowej, powołany przez Sejm 14 października 1773 r. na wniosek króla Stanisława Poniatowskiego.

Tagi:
Warszawa bp Romuald Kamiński

Reklama

Bp Kamiński: dźwigajmy naszą Ojczyznę ku górze, a nie spychajmy ku przepaści

2019-11-05 08:53

mag / Warszawa (KAI)

Dźwigajmy naszą Ojczyznę ku górze, a nie spychajmy Ją ku przepaści – zaapelował bp Romuald Kamiński w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika, gdzie odbyły się uroczystości upamiętniające 225. rocznicę Rzezi Pragi – jednego z najtragiczniejszych wydarzeń insurekcji kościuszkowskiej.

Magdalena Kowalewska

Wojska rosyjskie pod dowództwem gen. Aleksandra Suworowa wymordowały wówczas ok. 20 tys. ludności cywilnej - w przeważającej większości kobiety, dzieci i osoby starsze. W czasie mszy św. polecano ich Bogu pamiętając także o uczestnikach ostatniej Bitwy Insurekcji Kościuszkowskiej.

- Trzeba pamiętać o tych którzy wówczas zginęli polecając ich Bożej Opatrzności oraz wyciągnąć właściwe wnioski z naszej narodowej historii, z naszego stosunku do Boga, do systemu wartości i do Ojczyzny, by nigdy więcej nie powtórzyć błędów przeszłości – podkreślił w homilii bp Kamiński.

- Na krwi męczenników Pan daje nowy wzrost, ale tutaj w 1794 r. te wielkości były mocno przekroczone – stwierdził duchowny ostrzegając, przed przyzwyczajeniem się do klęsk czy celebrowania kolejnych tragedii. - Naszym powołaniem jest tak zagospodarowywać życie, by było ono piękne, szczęśliwe, był rodziło dobre owoce, by budowało innych – powiedział biskup warszawsko-praski.

Zwrócił uwagę, że trzeba zrobić rachunek sumienia z tego co doprowadziło do upadku Pierwszą Rzeczpospolitą i w konsekwencji do trzeciego rozbioru Polski. - Mówiąc o tym, co się wydarzyło, często nie dotykamy tego, co było faktycznym korzeniem zła, co sprawiło, że „umiłowana Ojczyzn stała się bezwolnym tworem” – tłumaczył hierarcha.

- Nie mówimy też o osobach, których postawa doprowadziła zauważył bp Kamiński., wręcz doprowadzała do tego że zaczynało się dziać źle nie tylko w naszej Ojczyźnie, ale także w naszych relacjach do innych narodami – dodał.

Zaapelował o wzięcie odpowiedzialności za losy kraju i budowanie jego pomyślności na fundamencie trwałych wartości zawartych w Ewangelii. Przyznał, że nie jest to proste, ale „trzeba się nam nieustannie uczyć się dźwigania ku górze, a nie ku przepaści, oraz zachęcać do tego innych”. – Przed Bogiem nie ma granic, ani systemów politycznych. Przed Nim nie ma też podziałów. Szlachetny człowiek musi więc przekraczać to co dzieli i położyć całe staranie, by budować to co nazywamy Królestwem Niebieskim – podsumował biskup warszawsko-praski.

Po liturgii w procesji przemaszerowano pod cerkiew Św. Marii Magdaleny, gdzie stoi Krzyż upamiętniający ofiary Rzezi Pragi. Złożono tam wiązanki kwiatów i zapalono znicze. W pochodzie wzięli udział przedstawiciele władz kościelnych, samorządowych, delegacje szkół oraz organizacji historycznych i kombatanckich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Indonezja: dwukrotnie większa ochrona kościołów w okresie Bożego Narodzenia

2019-12-09 11:08

ts (KAI) / Dżakarta

Ponad 160 tys. funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa, dwukrotnie więcej niż przed rokiem, władze Indonezji skierowały do ochrony kościołów chrześcijańskich w okresie Bożego Narodzenia. Według informacji azjatyckiej agencji katolickiej Ucanews obok policji, wojska i pracowników instytucji państwowych, w ochronie, która ma także objąć ważne miejsca turystyczne, będzie też uczestniczyć prawie połowa spośród siedmiu milionów młodych ludzi skupionych w muzułmańskiej organizacji masowej Nahdlatul Ulama. W kraju jest ok. 50 tys. kościołów.

Oleg Zabielin/Fotolia.com

Przewodniczący organizacji, Yaqut Cholil Qoumas podkreślił, że „ochrona zwolenników innych religii, również chrześcijan, jest równoznaczna z ochroną Indonezji”.

Na podwyższone zagrożenie atakami islamistów zwrócił uwagę ekspert od służb specjalnych Stanislaus Riyanta z Uniwersytetu Indonezji. Jako dowód wymienił listopadowy zamach bombowy na kwaterę policji w Medan na północy Sumatry oraz miesiąc wcześniej atak nożownika na ministra bezpieczeństwa.

Zamachy przypisano organizacji Jamaah Ansharut Daulah (JAD), mającej powiązania z grupami terrorystycznymi Państwa Islamskiego. Ekspert Riyanta uważa, że „członkowie JAD mają możliwość rozpocząć ataki, a doskonałą dla nich okazją byłyby uroczystości Bożego Narodzenia i Nowego Roku.

W sposób szczególny mają być chronione kościoły, które już w przeszłości były celem zamachów, jak choćby zaatakowany w maju 2018 kościół Matki Bożej w Surabaya, drugim co do wielkości mieście Indonezji. Widać ponadto, że od 2016 roku islamiści oraz islamistyczne grupy terrorystyczne nasiliły swoją kampanię przeciwko mniejszości chrześcijańskiej, umiarkowanym muzułmanom oraz islamskiej mniejszości szyitów i ahmadów. Jednocześnie indonezyjskie organy bezpieczeństwa podejmują zdecydowane kroki przeciwko terrorowi. Od stycznia zatrzymano ponad sto osób podejrzanych o terroryzm.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem