Reklama

Solidarni z Sudanem Południowym

2019-11-08 13:02

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka

W niedzielę 10 listopada po raz XI Kościół w Polsce obchodził będzie Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Tematem tegorocznego Dnia Solidarności jest aktualna sytuacja chrześcijan w Sudanie Południowym.

Dni solidarności mają na celu – oprócz pomocy niesionej konkretnym Kościołom – przybliżać nam prawdę o Kościele Jezusa Chrystusa i wiernych naszych braciach i siostrach, którzy doznają dzisiaj prześladowania, cierpienia czy też marginalizacji w swoim życiu za to, że są uczniami Chrystusa – powiedział bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski, podczas konferencji prasowej. Podkreślił, że wyznawanie wiary kosztuje tak wiele prześladowanych chrześcijan, a dowodów na to nie trzeba szukać daleko, bowiem w wielu w krajach Europy Zachodniej również za noszenie symboli chrześcijańskich można być napiętnowanym.

Obecnie 350 milionów chrześcijan na świecie jest poddawanych różnym formom dyskryminacji ze względu na wiarę. - Nasi bracia i siostry doświadczają nie tylko wielu niedogodności, ale także ryzyka przeżycia ze względu na wyznawaną wiarę. Niejednokrotnie zapominamy o tym, że w różnych miejscach dzisiaj także wyznawanie wiary w Jezusa Chrystusa jest zagrożone nawet utratą życia, czy też różnymi trudnościami, marginalizowaniem w życiu społecznym, zawodowym, w życiu rodzinnym – przypomniał sekretarz generalny KEP.

Gościem specjalnym w Polsce z okazji Dnia Solidarności jest bp Stephen Nyodho Ador Majwok z diecezji Malakal w Sudanie Płd. - Jest to znak solidarności, że jesteśmy tutaj, aby okazywać naszą solidarność z ludnością w Sudanie Południowym. Moi ludzie w Sudanie Płd. bardzo cierpią, eskalacja nastąpiła w 2014 roku wraz z wybuchem wojny – powiedział bp Stephen Nyodho Ador Majwok.

Reklama

Po wojnie kraj ten dotknęła ogromna susza, a po niej przyszła pustosząca powódź. Sudan Płd. boryka się w brakiem żywności, leków, wody pitnej. Najbardziej dotknięta jest diecezja Malakal, w której żyje 4 mln ludzi, z czego ponad 60% stanowią katolicy. Szkoły, kościoły, domy zostały w tej diecezji doszczętnie zniszczone. Sam biskup Majwok mieszka w baraku wojskowym.

- Proszę chrześcijan w Polsce o modlitwę w duchu solidarności, a tych, których stać proszę o wsparcie materialne – zaapelował bp Majwok.

- Konferencja Episkopatu Polski sprawiła, że Polska jest jedynym krajem, w którym na taką skalę co roku pochylamy się nad cierpiącymi siostrami i braćmi w którymś z krajów – zaznaczył ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Hasłem tegorocznego Dnia Solidarności są słowa „Przemilczane cierpienie”. Sudan Płd. to najmłodsze państwo na świecie. Zamieszkuje je ok. 12 mln ludzi, z czego chrześcijanie stanowią 61 proc. Ponad połowa mieszkańców głoduje, w kraju trwa nieprzerwanie katastrofa humanitarna. Szacuje się, że ponad 3,5 miliona mieszkańców pozbawionych jest dachu nad głową, a jak wynika z danych UNICEF-u, niemal milion dzieci poniżej piątego roku życia jest niedożywionych. Śmierć głodowa grozi 50 tysiącom z nich.

Tagi:
Sudan Południowy Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym bp Stephen Nyodho Ador Majwok

Reklama

Papież zapowiedział wizytę w Sudanie Południowym

2019-11-10 14:56

st, pb (KAI) / Watykan

Podczas dzisiejszej modlitwy "Anioł Pański" papież zapowiedział swoją przyszłoroczną wizytę w Sudanie Południowym. - Kieruję szczególną myśl do umiłowanych mieszkańców Sudanu Południowego, których powinienem odwiedzić w ciągu roku - powiedział Franciszek.

Grzegorz Gałązka

Przy tej okazji na portalu Vatican News przypomniano, że Ojciec Święty wyraził wolę odwiedzenia Sudanu Południowego, gdy przyjmował na audiencji w kwietniu br. prezydenta tego kraju Salvę Kiira Mayardita.

Papież wybierał się już do Sudanu Południowego wraz z anglikańskim arcybiskupem Canterbury w 2017 r., jednak uniemożliwiła to sytuacja w tym kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydent Duda: Polakiem jest ten, kto ma Polskę w sercu

2019-11-12 13:40

lk / Warszawa (KAI)

Nasza wielka tradycja opiera się na korzeniach chrześcijańskich, ale jest to tradycja wielkiego szacunku wobec wszystkich innych. Dla mnie Polakiem jest każdy ten, kto ma Polskę w sercu. To jest dla mnie najważniejsze kryterium - powiedział prezydent Andrzej Duda w orędziu wygłoszonym we wtorek 12 listopada podczas inauguracyjnego posiedzenia IX kadencji Sejmu RP.

Telewizja Trwam / wPolityce.pl
Prezydent Andrzej Duda

Inauguracyjne posiedzenie w południe otworzył marszałek senior Antoni Macierewicz, witając wszystkich parlamentarzystów oraz m.in. członków rządu, byłych prezydentów, korpus dyplomatyczny i przedstawicieli Konferencji Episkopatu Polski, a także przedstawicieli wszystkich Kościołów i związków wyznaniowych funkcjonujących w Polsce, po czym głos zabrał prezydent Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, nawiązując z jednej strony do ostatnich wyborów parlamentarnych, a z drugiej do obchodzonej wczoraj 101. rocznicy odzyskania niepodległości, że w najistotniejszych dla Polski sprawach najważniejsza jest jedność. Tłumaczył, że Polska jest jedna i wspólna, a on sam jest przekonany, iż "w wielu ważnych sprawach da się znaleźć porozumienie i wspólne zdanie".

Przypomniał, że Rzeczpospolitą zawsze tworzyli obywatele różnych religii, wyznań i kultur, ale mimo tych różnic znajdowali porozumienie w sprawach dla Ojczyzny kluczowych. - Nasza wielka tradycja opiera się na korzeniach chrześcijańskich, ale jest to tradycja wielkiego szacunku wobec wszystkich innych, którzy mają odmienne poglądy religijne czy ideowe. To wielka istota tej wspólnoty, że wszyscy żyjemy w Polsce i nazywamy się Polakami - powiedział prezydent.

Prezydent wyraził przekonanie, że mimo różnic w poglądach wybrani na nową kadencję parlamentarzyści zasiadają tutaj z pobudek patriotycznych. "Dla mnie Polakiem jest każdy ten, kto ma Polskę w sercu. To jest dla mnie najważniejsze kryterium" - dodał.

Andrzej Duda wspomniał też słowa św. Jana Pawła II, które padły w Sejmie przed dwudziestu laty: "Miejsce, w którym się znajdujemy, skłania do głębokiej refleksji nad odpowiedzialnym korzystaniem w życiu publicznym z daru odzyskanej wolności oraz nad potrzebą współpracy na rzecz dobra wspólnego".

- Jakże te słowa są znaczące i w moim przekonaniu powinny być gdzieś tutaj wyrzeźbione. One są najważniejszym przekazem, jaki mógł dać papież ludziom, zasiadającym w tej izbie - podsumował prezydent.

Prezydent przypomniał, że w wolną Polskę - czy to w roku 1918, roku 1939 czy w Powstaniu Warszawskim - bili się ludzie różnych religii i wyznań, tak chrześcijanie, jak i wyznawcy judaizmu czy islamu. - To jest to, co ich wszystkich łączyło - nasza wielka wspólna tradycja ponad tysiąca pięćdziesięciu lat państwa polskiego, wyrosłego na korzeniach chrześcijańskich, chrześcijaństwa, które przyjęliśmy przez Czechy z Rzymu - powiedział.

- Ale to wiele kultur, które się spotkały na tej ziemi na przebiegu, ukształtowało przez stulecia nasze społeczeństwo - mówił prezydent. Wspomniał też o wielkiej roli polskiej inteligencji i duchowieństwa, które współtworzyły polską tożsamość narodową i polską państwowość.

Andrzej Duda wyjaśnił też, że podstawą patriotyzmu w odróżnieniu do nacjonalizmu i innych postaw jest miłość. - Niech miłość do współobywatela będzie tym elementem podstawowym, przed wszystkim, co się dzieje - dodał.

Zaznaczył, że "poglądy można mieć i trzeba je mieć". - Państwo je macie, one są bardzo często wyraziste, mocne i głębokie. Ja proszę, żeby język debaty nie był radykalny, a był językiem szacunku. To jest potrzebne Polsce. Proszę, by debata sejmowa nie budziła zgorszenia - zaapelował Andrzej Duda.

Marszałek senior Antoni powiedział z kolei, że zdecydowana większość Polaków chce jedności opartej na wartościach narodowych i chrześcijańskich. - Polacy dali temu wyraz, wybierając najbardziej reprezentatywny Sejm czasów najnowszych - dodał.

Zaznaczył ponadto, że nowy Sejm jest bardzo zróżnicowany, ale absolutna większość wyborców wsparła te ugrupowania, które jednoznacznie odwoływały się do wartości narodowych, katolickich i niepodległościowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: „Pragnę udać się do Argentyny, ale w 2020 będzie to trochę trudne”

2019-11-13 21:38

kg (KAI/Télam) / Buenos Aires/Watykan

Papież Franciszek potwierdził pragnienie odwiedzin Argentyny, ale w rozmowie z argentyńską agencją prasową Télam dodał, że ze względu na podjęte już zobowiązania na rok 2020 będzie to „trochę trudne”. Zaznaczył, że na przyszły rok zaplanował już inne podróże.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty przypomniał, że zamierzał udać się do swej ojczyzny w listopadzie 2017, odwiedzając także Chile i Peru, ale proces wyborczy w jego kraju uniemożliwił spełnienie tych planów. Wyjaśnił, że postanowił „odłożyć Argentynę i Urugwaj na później”.

W czerwcu br. przewodniczący Argentyńskiej Konferencji Biskupiej bp Óscar Ojea w rozmowie także z Télam oznajmił, że papież „myśli już o tym, kiedy przybyć do kraju” i dodał, że wizyta taka mogłaby się odbyć „pod koniec 2020 roku lub w 2021”.

Franciszek przelatywał dotychczas dwukrotnie nad Argentyną: w lipcu 2015, gdy leciał do Ekwadoru, rozpoczynając swą drugą podróż do Ameryki Łacińskiej (objęła ona jeszcze Boliwię i Paragwaj) oraz w styczniu 2018, w drodze do Chile.

W rozmowie z agencją Ojciec Święty potwierdził zainteresowanie udania się w przyszłym roku do Iraku i Sudanu Południowego w ramach wspólnej podróży ekumenicznej wraz z anglikańskim arcybiskupem Canterbury Justinem Welbym. Co do tego drugiego kraju, to – jak zauważył – będzie to możliwe, „o ile pozwolą na to warunki polityczne”.

Jorge Mario Bergoglio był arcybiskupem Buenos Aires w latach 1998-2013, po czym opuścił Argentynę na początku marca 2013, udając się do Rzymu na konklawe, na którym został wybrany na papieża i od tamtego czasu już nie odwiedził swej ojczyzny. Budzi to duże niezadowolenie i krytykę wśród jego rodaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem