Wieloletni kapelan więźniów i rzecznik prasowy duszpasterstwa więziennego, ks. Kazimierz Pierzchała, otrzyma 31 lipca z rąk prezydenta Warszawy nagrodę naukowo-literacką.
Ks. Kazimierz Pierzchała otrzyma odznaczenie od prezydenta Warszawy
Ks. Pierzchała od wielu lat stara się pomóc przestępcom, którzy zostali osadzeni w więzieniu. - Wprawdzie oni są skazani za złe czyny, ale nie są potępieni - powtarza Kapłan. Wielokrotnie również opowiadał się przeciwko wprowadzeniu kary śmierci. - Trzeba stawiać na człowieka do końca - uważa ks. Pierzchała. - Na Służewcu są tacy, którzy zabili, i to niejedną osobę. W więzieniu przychodzą do spowiedzi i na Mszę św., dostrzegam ich skruchę - podkreśla. Dlatego też ks. Pierzchała oddał się zarówno posłudze duszpasterskiej wśród więźniów, jak i naukowej refleksji nad resocjalizacją, psychologią i teologią.
Ks. Kazimierz Pierzchała jest autorem i współautorem wielu książek z zakresu psychologii i pedagogiki. Ostatnia poważna pozycja naukowa jego autorstwa to Skazani, ale nie potępieni, w której podejmuje komplementarną refleksję nad pracą ze skazanymi. Obecnie jest kapelanem w Areszcie Śledczym Warszawa-Służew, gdzie zajmuje się badaniami i pracą naukową.
Ks. Pierzchała jest również zaangażowany w pracę z więźniami. - Jest człowiekiem otwartym. Jako duszpasterz i naukowiec ma dobre podejście do więźniów. Potrafi z nimi rozmawiać - mówi Halina Lis z zarządu Bractwa Więziennego, które zajmuje się ewangelizacją wśród skazanych. - Jednak w ostatnim czasie dość mocno zaangażował się w pracę naukową. Mógłby trochę więcej czasu poświęcać więźniom - dodaje Halina Lis.
Ks. Pierzchała co roku współorganizuje udział więźniów w pieszych pielgrzymkach osób niepełnosprawnych na Jasną Górę. Na szczególną uwagę zasługują organizowane przez niego uroczystości związane z sakramentem bierzmowania. Każdorazowo jest to wielkie święto dla skazanych osób.
Za swoją działalność naukową i społeczną ks. dr Kazimierz Pierzchała został uhonorowany odznaczeniem „Zasłużony dla miasta stołecznego Warszawy” oraz nagrodą Prezydenta Warszawy. Jesienią ukaże się jego książka habilitacyjna pt. Działalność duszpasterska w zakładach karnych, a poczucie odpowiedzialności i postawy religijne osadzonych oraz druga książka W poszukiwaniu godności człowieka.
Co roku w styczniu polskie parafie i domy stają przed tym samym dylematem. Czy wrzucenie monety do puszki to tylko gest solidarności, czy opowiedzenie się po stronie konkretnej ideologii?
W Polsce od kilkudziesięciu już lat słyszymy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wśród katolików akcja Jerzego Owsiaka ma swoich zwolenników i przeciwników. Stosunek do WOŚP wyraźnie pokazuje różne nurty polskiego katolicyzmu. Katolicy sympatyzujący z Wielką Orkiestrą uważają, że akcja Jerzego Owsiaka to piękna inicjatywa. Ich zdaniem, Kościół w Polsce przeszedł ewolucję w ocenie WOŚP - od negacji
i dystansu po aprobatę. Natomiast katolicy dystansujący się od Wielkiej Orkiestry nazywają akcję Jerzego Owsiaka "graniem na ludzkich uczuciach" oraz "laicyzacją działalności charytatywnej".
Arka Przymierza jest w Biblii znakiem obecności Pana pośród ludu. Hebrajskie (’ārôn) oznacza skrzynię, a jej wnętrze niesie tablice przymierza. Nad Arką znajduje się przebłagalnia (kappōret) i cheruby, więc Arka bywa kojarzona z tronem Boga. Dawid przenosi Arkę do Miasta Dawidowego, czyli do Jerozolimy zdobytej niedawno i uczynionej stolicą. Wniesienie Arki scala plemiona wokół Boga, a nie wokół samej polityki. W pamięci opowiadania stoi wcześniejsza próba zakończona śmiercią Uzzego. Świętość Boga okazuje się nie do oswojenia. Procesja idzie z ofiarą. Składanie wołu i tuczonego cielca podkreśla, że wędrówka ma charakter starotestamentalnej liturgii. Dawid tańczy z całej siły przed Panem, przepasany lnianym efodem (’ēfōd). To strój związany z posługą przy ołtarzu. Król przyjmuje postawę sługi. Tekst wspomina okrzyki i dźwięk rogu (šōfār), a ten dźwięk przypomina Synaj i ogłaszanie panowania Pana. Arka zostaje umieszczona w namiocie. Świątynia Salomona jeszcze nie istnieje, a jednak obecność Pana ma swoje miejsce w sercu miasta. Dawid składa całopalenia i ofiary biesiadne, a potem błogosławi lud w imię Pana Zastępów. Błogosławieństwo przechodzi w chleb. Każdy otrzymuje porcję pożywienia, mężczyzna i kobieta, po bochenku chleba, kawałku mięsa i placku z rodzynkami. Kult nie zostaje zamknięty w murach przybytku. Dotyka stołu i codziennej sytości. W centrum pozostaje przymierze. Arka niesie pamięć Słowa, a procesja uczy, że obecność Boga idzie pośród ludzi i porządkuje ich świętowanie.
Jako jałmużnik Ojca Świętego staram się biec do tych, którzy się źle mają – mówi kardynał Konrad Krajewski w obszernym wywiadzie dla Vatican News. Przyznaje, że funkcja jałmużnika papieskiego całkowicie zmieniła jego życie. Opowiada m.in. o tym, co powiedział mu Leon XIV, o nocy spędzonej z bezdomnymi, o wydawaniu ogromnych kwot na pomoc potrzebującym i życiowych wskazówkach papieża Franciszka. W Polsce ukazała się jego książka-przesłanie: „Idź i czyń dobro”.
Księże Kardynale, skąd ten tytuł najnowszej książki: „Idź i czyń dobro”?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.