Reklama

Karmelitańskie świętowanie

Święto Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, 16 lipca, to najważniejszy karmelitański odpust. Do tego dnia łódzka wspólnota karmelitańska przygotowuje się zawsze przez gorliwą modlitwę. W klasztorze Sióstr Karmelitanek Bosych i w kościele Ojców Karmelitów Bosych trwa uroczysta Nowenna ku czci Matki Bożej Szkaplerznej, z codzienną Eucharystią i naukami. W niedzielę 9 lipca Mszy św. w Karmelu przewodniczył bp Ireneusz Pękalski. W niedzielę odpustową pierwszą Mszę św. w kościele przy ul. św. Teresy 6 o godz. 9.00 celebrował o. Tadeusz Kujałowicz - przełożony Karmelitów Bosych, drugą, o 11.00, ks. Kazimierz Kurek - salezjanin. Eucharystii o godz. 17.00 przewodniczył bp Adam Lepa. Do koncelebry z Księdzem Biskupem stanęli proboszczowie z sąsiedztwa - ks. prał. Piotr Rycerski i ks. prał. Jan Szadkowski oraz kustosz kolegiaty łaskiej ks. kan. Marian Ciupiński i proboszcz z Witowa ks. kan. Grzegorz Gogol. Liturgii towarzyszył śpiew w wykonaniu miejscowych Mniszek.

Niedziela łódzka 32/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Być szkaplerzem dla drugiego człowieka

Bp Adam Lepa nawiązał w homilii do słów Ewangelii, mówiących, że najbliższy Chrystusowi jest ten, kto pełni wolę Jego Ojca. Ksiądz Biskup wyjaśnił, że wolę Boga możemy wypełniać w różny sposób; czynimy to przede wszystkim wówczas, gdy zgadzając się z tą wolą, przyjmujemy ją jako najważniejszy drogowskaz. Przewodniczką na drodze wierności Bogu pozostaje dla katolików Matka Najświętsza. Ona też chroni nas przed różnymi niebezpieczeństwami. Winniśmy wdzięczność Maryi za ogrom łask i ratunek wyproszony dla nas u Jezusa Chrystusa. Z serca przepełnionego wdzięcznością rodzi się pragnienie, aby być dla innych jak szkaplerz - „Szata Maryi”, która chroni i ostrzega. „Być szkaplerzem dla drugiego człowieka - powiedział Ksiądz Biskup - to pokazywać mu trudne i groźne sytuacje w życiu. To jest bardzo ważne dziś, gdy panuje obojętność, gdy ludzie machają ręką nawet wtedy, gdy innemu człowiekowi grozi niebezpieczeństwo. Być szkaplerzem dla drugiego człowieka, to także wskazywać mu postawy niebezpieczne, np. brak modlitwy w jego życiu, brak uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii, brak czasu dla Boga. Jeden człowiek, jedna uwaga może niewiele zdziała, ale jest w stanie wywołać głębszą refleksję, prowadzącą do nawrócenia. Szczególną rolę szkaplerza pełnią rodzice wobec swoich dzieci wówczas, gdy potrafią, w trosce o ich zbawienie, we współpracy z wychowawcami, mądrze i odważnie ostrzegać przed niebezpiecznymi meandrami życia, zakłamaniem i wyborem łatwej drogi, wiodącej donikąd”.
Przez całą niedzielę, w niewielkiej karmelitańskiej świątyni trwała adoracja Najświętszego Sakramentu, a po każdej Mszy św. miało miejsce uroczyste wręczenie szkalperzy Najświętszej Maryi Panny. Dla uczczenia św. Teresy od Dzieciątka Jezus, patronki łódzkiego Karmelu, która swą miłość ku Bogu, Matce Bożej i bliźnim wyrażała także przez sztukę, siostry karmelitanki zaprosiły zaprzyjaźnionych twórców do zaprezentowania na terenie przyklasztornym swoich prac o tematyce sakralnej.

Maryja wzorem mocy i wytrwałości w wierze

Tuż po zakończeniu Eucharystii, u Ojców Karmelitów Bosych przy ul. Liściastej rozpoczęła się odpustowa Liturgia. Licznie wzięły w niej udział siostry karmelitanki Dzieciątka Jezus z pobliskiego Domu zakonnego przy ul. Złocieniowej. Mszę św. przy ołtarzu polowym sprawował bp Ireneusz Pękalski wraz z ojcami karmelitami, kapłanami z sąsiednich parafii i zaprzyjaźnionymi z klasztorem. Przy stole Pańskim stanęli m.in. miejscowy przeor o. Tadeusz Kujałowicz, przełożony Ojców Pallotynów z ul. Łagiewickiej ks. Stanisław Rękawek, proboszcz parafii Zesłania Ducha Świętego ks. kan. Paweł Sudowski oraz ojciec duchowy z WSD ks. Jerzy Świątek. Świeccy karmelici posługiwali w Liturgii Słowa. Z kilkudziesięciu parafii łódzkich przybyły asysty ze sztandarami. Na wstępie bp Ireneusz Pękalski przypomniał słowa Papieża Bendykta XVI, który pielgrzymował do Polski, aby zaczerpnąć ze źródła mocnej wiary bijącej tu od tysiąca lat. Na Jasnej Górze Ojciec Święty powiedział m.in., że obecność Maryi w Wieczerniku była dla Apostołów czymś zbawiennym. Ona swoją obecnością uczyła ich wytrwałości w wierze. „I dla nas - kontynuował Ksiądz Biskup - Maryja może być bardzo ważnym wzorem mocy i wytrwałości w wierze, którą każdy otrzymał w zarodku, w sakramencie chrztu św. Trzeba być osobą niezwykle głębokiej wiary, aby przyjąć od Boga misję oznajmioną przez Archanioła Gabriela, z wszelkimi konsekwencjami owego powołania. Trzeba być osobą głębokiej wiary, a równocześnie wielkiej prostoty, ażeby zobaczyć w swoim życiu działanie Boga i uznać, że jest się tylko narzędziem w ręku Pana, który ma działać przeze mnie w świecie. Trzeba być osobą bardzo mocnej wiary, aby przetrwać w swoim życiu takie chwile, jakie pojawiły się w życiu Świętej Rodziny już na początku: zagrożenie ze strony Heroda, ucieczkę w nieznane do Egiptu. Trzeba być osobą głębokiej wiary, ażeby wśród obcych, w niedostatku, zachować ufność w Bogu, powierzyć się Jego prowadzeniu i ciągle na nowo odpowiadać na Jego wezwania. Trzeba być mocnym w wierze, ażeby w pewnym momencie życia pozwolić dziecku podjąć jego własne powołanie. Trzeba być osobą głębokiej wiary, aby dyskretnie towarzyszyć Jezusowi na Jego drogach życia publicznego, być obecnym zawsze w drugim planie, nie narzucać się. W życiu Jezusa i Maryi nadszedł także ten szczególny moment, gdy Matka stała się świadkiem śmierci swojego Syna - przypomniał Ksiądz Biskup. - Maryja stała na Golgocie w zasięgu wzroku Jezusa, bezradna, nie mogąc Mu pomóc. Trzeba być człowiekiem naprawdę głębokiej wiary, aby w cichości, ze spokojem towarzyszyć dziecku również w takim momencie życia. Ewangeliczne przykłady świadczą o głębokiej wierze Maryi - zakończył homilię bp Ireneusz Pękalski. - Każdy z nas może z maryjnej wiary zaczerpnąć coś dla siebie tak, aby w wierze umocniony mógł wypełnić do końca to, co Bóg zamierza dokonać poprzez nas każdego dnia i przez całe nasze życie”.
Uroczysta Eucharystia zwieńczyła modlitewną nowennę prowadzoną w świątyni Ojców Karmelitów Bosych od 7 lipca. Na zakończenie Liturgii bp Ireneusz Pękalski poprowadził na terenie przyklasztornym procesję eucharystyczną z udziałem chorągwi, sztandarów i setek wiernych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gdy wnuczek nie jest ochrzczony... Czy dziadkowie mogą ochrzcić dziecko?

2026-06-04 20:05

[ TEMATY ]

Chrzest święty

Adobe Stock

W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.

Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
CZYTAJ DALEJ

Maja Chwalińska - Mirra Andriejewa. Finał Rolanda Garrosa - kiedy? o której? gdzie oglądać?

2026-06-05 10:31

[ TEMATY ]

mecz

Maja Chwalińska

PAP/EPA/YOAN VALAT

Maja Chwalińska

Maja Chwalińska

W sobotę, 6 czerwca o godzinie 15:00 rozpocznie się spotkanie Mai Chwalińskiej z Mirrą Andriejewą w ramach finału wielkoszlemowego Rolanda Garrosa.

Transmisja telewizyjna z tego wydarzenia będzie dostępna na kanałach TVN i Eurosport 1.
CZYTAJ DALEJ

Sondaże ponad polskim interesem

2026-06-05 19:41

[ TEMATY ]

sondaże

ponad

polskim interesem

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Tak czasem bywa, że polityczny plan rozpada się w zderzeniu z rzeczywistością. W ostatnich dniach mogliśmy obserwować właśnie taki przypadek. Donald Tusk najwyraźniej uznał, że decyzja Wołodymyra Zełenskiego o uhonorowaniu ukraińskiej jednostki wojskowej nazwą „Bohaterów UPA” stworzyła okazję do rozegrania politycznej partii przeciwko nowemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Problem w tym, że Polacy nie odegrali przypisanej im roli.

Gdy Karol Nawrocki zapowiedział podjęcie działań w sprawie odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, premier nie stanął po stronie polskiego prezydenta. Wręcz przeciwnie. Stwierdził, że propozycja Nawrockiego jest „równie niepokojącym krokiem” jak sama decyzja Zełenskiego. W praktyce oznaczało to postawienie znaku równości między ukraińskim przywódcą, który zdecydował się na gest godzący w polską pamięć historyczną, a polskim prezydentem reagującym na ten gest.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję