Reklama

Na kurs tańca do Kołbieli

Kołbiel. Niewielka miejscowość na trasie Warszawa - Lublin. Propozycji spędzenia wolnego czasu nie ma tam zbyt wiele, ale młodzież po szkole wcale nie musi się nudzić. Może pójść na przykład na kurs tańca. Do miejscowej parafii Świętej Trójcy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kurs tańca prowadzi ks. Andrzej Gawor, miejscowy wikariusz. Ta dość oryginalna, choć coraz częstsza forma duszpasterstwa wymaga nie tylko umiejętności tanecznych i zdolności ich przekazywania, lecz również wiele wytrwałości, cierpliwości, otwartości na młodych. Ważne jest również indywidualne dostosowywanie wymagań do predyspozycji uczącego się tańczyć. To bardzo dużo, jednak patrząc na księdza Andrzeja, można dostrzec coś jeszcze - pasję, z jaką uczy innych tego, co sam świetnie potrafi. Widać jego zaangażowanie i radość płynącą z dawania siebie innym.
- Co roku tworzy się nowa grupa chętnych, spotykamy się raz w tygodniu i ćwiczymy. Z tych par, które zostają po całorocznych spotkaniach, powstaje grupa zaawansowana, z nimi spotykam się w innym terminie - mówi ks. Gawor.
Kurs tańca cieszy się dużym powodzeniem u młodzieży. Jest dla nich atrakcyjną formą spędzania czasu i nauczenia się czegoś w miłej atmosferze. - Przychodzę na kurs, bo chcę nauczyć się tańczyć. Gdyby nie ten kurs, to pewnie siedziałbym w domu i oglądał telewizję - mówi 15-letni Michał, który na kursie pojawił się we wrześniu. Z kolei 17-letni Damian uczęszcza na kurs od początku, tj. trzeci rok. Nie żałuje, bo jak mówi, mile i pożytecznie spędza czas, ma więcej znajomych.
Drugi z wikariuszy, ks. Marcin Bielicki, opiekuje się grupą oazową. Również on wkłada całe serce w to, co robi. Nie są to puste słowa, o czym świadczy chociażby bardzo duża liczba nowych członków ruchu.
- Z entuzjazmem wszedłem w grupę oazową. I muszę przyznać, że nie zawiodłem się ani trochę. Na spotkania przychodzi 37 osób, to kilka razy więcej niż na początku września. Są to młodzi ludzie, głównie z gimnazjum. Wraz z animatorami rozważamy utworzenie Oazy Dzieci Bożych, gdyż istnieje duże zainteresowanie grupą wśród uczniów podstawówki - mówi ks. Bielicki.
Przy parafii funkcjonuje jeszcze Rodzina Różańcowa, Rycerstwo Niepokalanej, Męski Różaniec oraz Rodzina Radia Maryja. Nad wszystkim czuwa ks. Jan Pietrusiński, od czerwca proboszcz parafii Świętej Trójcy w Kołbieli. Dopiero poznaje swoich parafian, ich problemy, troski i oczekiwania. Stara się ich uaktywnić, przyciągnąć do Kościoła i jeszcze bardziej zaangażować w życie parafialne.
Kołbielska parafia jest jedną z najstarszych w diecezji warszawsko-praskiej. Została erygowana w 1422 r., choć wzmianki o kościele można odnaleźć już w dokumentach z 1407 r. Kościół stojący obecnie jest już trzecim kościołem w parafii. Powstał w latach 1896-98 według projektu Józefa Piusa Dziekońskiego. Spod ręki tego architekta wywodzi się np. projekt praskiej katedry pw. św. Michała Archanioła i św. Floriana. Neogotycka świątynia zawiera barokowy ołtarz główny Świętej Trójcy z XVII wieku, nieco wcześniejszą, bo pochodzącą z XVI wieku barokową chrzcielnicę oraz renesansowy boczny ołtarz św. Józefa. 13 sierpnia br. abp Sławoj Leszek Głódź odsłonił i poświęcił obelisk ku czci ks. Ignacego Skorupki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: spotkaliśmy Jezusa, z Nim dotrzemy do celu

2026-01-10 12:34

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

W Roku Świętym wiele osób osobiście mogło spotkać się z Jezusem i przekonać się, że „nadzieja nie zawodzi”, ponieważ Pan żyje, jest w nas i nam towarzyszy – mówił Papież na audiencji dla wolontariuszy i przedstawicieli różnych instytucji, które przyczyniły się do organizacji jubileuszu. „Dzięki wam Rzym pokazał wszystkim swoje oblicze gościnnego domu, otwartej, radosnej, a jednocześnie dyskretnej i pełnej szacunku wspólnoty, która pomagała wszystkim przeżyć ten wielki moment wiary”.

Leon XIV przypomniał, że z okazji Roku Świętego przybyło do Rzymu ponad 30 mln pielgrzymów: „Nawiedzenie grobów Piotra i Pawła, a także grobów innych apostołów i męczenników, przejście przez Drzwi Święte, doświadczenie przebaczenia i miłosierdzia Bożego, były dla tak wielu osób chwilami owocnego spotkania z Panem Jezusem, podczas którego osobiście mogli się przekonać, że ‘nadzieja nie zawodzi’ (Rz 5,5), ponieważ On żyje, idzie w nas i z nami, zarówno w ważnych chwilach naszego życia, jak i w codzienności, a z Nim możemy dotrzeć do celu”.
CZYTAJ DALEJ

Proboszcz z Grenlandii: traktujcie nas jak ludzi, a nie kawałek ziemi na sprzedaż

2026-01-09 23:17

[ TEMATY ]

Grenlandia

Adobe Stock

Traktujcie nas przede wszystkim jak ludzi, a nie jak kawałek ziemi na sprzedaż – z takim apelem zwrócił się proboszcz katolickiej parafii w Nuuk na Grenlandii, ks. Tomaž Majcen, komentując deklaracje prezydenta USA o tym, że Stany Zjednoczone potrzebują przejąć Grenlandię ze względów bezpieczeństwa. Słoweński franciszkanin konwentualny w rozmowie z włoską agencją SIR wyraził zaniepokojenie słowami Donalda Trumpa i podkreślił, że „Grenlandia nie jest na sprzedaż”.

„Szczerze mówiąc, tak, martwię się. Dla każdego, kto mieszka tutaj, w Nuuk, słowa ważnego światowego przywódcy, że «Grenlandia jest potrzebna» brzmią dziwnie. Niepokoi mnie, że nasz dom można traktować jako kawałek ziemi, a nie wspólnotę ludzi z rodzinami, tradycjami i wiarą. Ton wielu z tych wypowiedzi był również dosadny, a nawet niepokojący, zwłaszcza gdy mowa była o kontroli lub własności naszej wyspy” – stwierdził proboszcz.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym: tym, co ze szpitali czyni miejsca pokrzepienia, jest miłość

2026-01-10 19:02

[ TEMATY ]

Kraków

Kard. Grzegorz Ryś

szpital dziecięcy

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.

Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić Szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia - ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem", ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka". Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję