Reklama

Królowa serc naszych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wieś Dąbrówki powstała w II połowie XVI wieku. Dąbrówki zostały założone przez ówczesnego właściciela Łańcuta Krzysztofa Pileckiego. Kolejnymi właścicielami wsi byli: Stadniccy, Lubomirscy, Potoccy. Dąbrówczanie dali daninę krwi w czasie II wojny światowej. Tablica w kościele parafialnym upamiętnia 22 obywateli, którzy zostali zamordowani przez hitlerowców. Działający w szeregach Armii Krajowej dąbrówczanie uniemożliwili w lipcu 1944 r. wysadzenie Niemcom magazynów amunicji znajdujących się między Rakszawą a Dąbrówkami, co uratowało obie wsie od całkowitej zagłady. Czyn ten przypisują sobie również rakszawianie. Prawdopodobnie niemieckie przewody były przecinane wielokrotnie przez ludzi, którzy nie wiedzieli o sobie wzajemnie.
Obecnie Dąbrówki tracą rolniczy charakter. Dąbrówczanie w większości pracują w pobliskim Łańcucie. Bliskość miasta, położenie nad Wisłokiem, w pobliżu rozległych lasów powoduje, że wieś staje się atrakcyjna dla mieszkańców okolicznych miejscowości, którzy kupują działki i budują się w Dąbrówkach.
Od 1957 r. w Dąbrówkach znajduje się zabytkowy obraz Matki Bożej. Pochodzi z końca XVII wieku. Malowany jest na desce jako płaskorzeźba. Deski tła obrazu są jodłowe, a płaskorzeźba rzeźbiona w desce lipowej. Łączenie desek obrazu jest na spągach dębowych. Autor dzieła jest nieznany. Obraz pochodzi z Truskawca k. Lwowa, gdzie w kościele parafialnym znajdował się przynajmniej od trzech wieków i od dawna odbierał tam kult. Zaświadczają o tym świadkowie żyjący obecnie w Dąbrówkach. Jednym z nich jest Stanisława Hadała. Oto jej relacja: „Urodziłam się 11 maja 1924 r. w Stupnicy Polskiej, poczta Dublany, powiat Sambor Nowy, woj. Lwów. Tam mieszkałam z rodzicami i rodzeństwem. Tato pracował w Borysławiu w Zagłębiu Naftowym, oddalonym od Stupnicy ok. 20 km, a mama zajmowała się domem i dziećmi, ale miała warsztat tkacki i robiła płótno z przędzy lnianej i konopnej. Przyjeżdżali do nas ludzie furmankami z sąsiednich wiosek i przywozili przędzę na te płótna. Opowiadali, że od nich chodzą kompanie do Matki Boskiej w Truskawcu i wypraszają cudowne łaski. Po uzdrowieniu wierni pozostawiają kule, a po obmyciu się wodą ze źródła, które znajduje się w pobliżu kościoła, niewidomi nagle odzyskują wzrok.
Pewnego lipcowego dnia tato zabrał mnie do Cudownej Matki Boskiej do kościoła oddalonego o kilka kilometrów od naszego miejsca zamieszkania. Kiedy ujrzałam otwarte drzwi kościoła i wysoką wieżę stanęłam jak wryta, bo oprócz naszego małego kościółka nie widziałam innego. Po wejściu do środka oddaliśmy pokłon Panu Jezusowi i podeszliśmy do Cudownej Matki Boskiej do ołtarza i klęcząc na najniższym stopniu odmawialiśmy Litanię do Niej. W pewnej chwili dał się słyszeć szum i rzewny donośny śpiew: «Witaj Jutrzenko Rano Powstająca». To przyszła kompania - powiedział cicho tato. Ja bez przerwy patrzyłam na Cudowną Twarz Matki Bożej i Dzieciątka, i to najdokładniej zapamiętałam i tło obrazu z gwiazdkami. Odmówimy teraz «Pod Twoją Obronę» - powiedział tato - i będziemy wychodzić. Krótkie były te moje odwiedziny u Cudownej Matki Boskiej, ale ta niezapomniana chwila przebywania u Matki, na zawsze pozostała mi w wyobraźni i w sercu. Za Boskim zrządzeniem losu, po tułaczej pielgrzymce z wysiedleńcami znajduje się w naszym kościele w Dąbrówkach. Na zawsze Nasza, Jutrzenka Rano Powstająca, Śliczna jak Księżyc, Jak Słońce Świecąca!”.
Dokładna historia kultu w Truskawcu jest nieznana ze względu na wojenną zawieruchę. O początkach obecności obrazu w Dąbrówkach wiemy z przekazów ustnych. Opowiadają świadkowie, że w 1944 r. banda UPA zamierzała wymordować ludność polską w Truskawcu. Po otrzymaniu takiej informacji Polacy nocą szukali schronienia. Jedynym schronieniem był kościół, który wypełnił się po brzegi. Gdy nacjonaliści ukraińscy napadli na miasto, szybko zorientowali się, że Polacy znajdują się w kościele. Szturmowali drzwi kościoła, aby dostać się do środka, a przerażeni ludzie modlili się do Matki Bożej. Wreszcie ktoś krzyknął: „Matka Boża nas obroni!”. Kilku mężczyzn zdjęło obraz z ołtarza, który powędrował podawany z rąk do rąk aż do głównych drzwi kościoła. Oblicze Matki Bożej przystawiono do drzwi, które w końcu ustąpiły pod naporem Ukraińców, a ich oczom ukazał się widok Cudownego Obrazu. Niedługo wcześniej słychać było ich pełne nienawiści okrzyki, teraz zamilkli zaskoczeni i uklękli. Po chwili pada komenda dowódcy: „puścić tych ludzi, są wolni!”.
Uciekający do Polski mieszkańcy Truskawca zabrali ze sobą Cudowny Obraz. W Polsce zamieszkali oni w różnych miejscowościach. Niektórych los zagnał aż do Opola. Inni osiedli w Sośnicy i Nizinach k. Radymna oraz w Markowej i Dąbrówkach k. Łańcuta. Obraz natomiast nie wiadomo jakim trafem znalazł się w Domu Generalnym Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny w Dębicy. W 1957 r. został przywieziony do kaplicy Sióstr Służebniczek w Dąbrówkach. Z polecenia ks. Decowskiego, proboszcza w Łańcucie obraz ten przywieźli: Władysław Augustyn, Jan Dubiel i Jan Panek, członkowie Rady Parafialnej. Ludzie ci już nie żyją i nie wiadomo, dlaczego zapadła taka decyzja, aby obraz ten trafił do Dąbrówek, gdzie nie było kościoła ani parafii. Może Matka Boża wybrała to miejsce, jak zaznaczone jest w pieśni śpiewanej przed tym obrazem:
„Zwędrowałaś kraj cały od wschodu czas niemały
Na Dąbrówkach pozostałaś odbierać cześć i chwałę
Tu jest miejsce wybrane z dawna przepowiadane
Nad Wisłokiem między lasem, Tobie Mario oddane”.
Obraz zawieszono na bocznej ścianie kaplicy. W niedługim czasie po przybyciu obrazu rozszalała się nad wsią burza, w czasie której piorun uderzył w kaplicę. Była ona drewniana z ocieplaną plewami powałą. Piorun przebił dach, powałę i zatrzymał się na obrazie nie uszkadzając go. Zostawił tylko wypaloną dziurę w dachu i powale oraz rysę na ścianie.
W 1966 r. przy tej kaplicy powstała parafia. Wydarzenie to zapoczątkowuje również kult Matki Bożej w Dąbrówkach w obrazie „Królowej Serc Naszych”. Po przeniesieniu obrazu do nowo wybudowanego kościoła, w 1971 r., gromadzone są wota za otrzymane łaski. Kult rozwija się, o czym świadczy coraz większa liczba zgromadzonych wotów. W roku jubileuszowym 2000 została wprowadzona przez proboszcza ks. Czesława Prucnala nowenna do Matki Bożej, która w każdą pierwszą środę miesiąca gromadzi licznych wiernych nie tylko z Dąbrówek, ale i z sąsiednich miejscowości. Prośby i podziękowania wiernych odczytane przed obliczem Matki Bożej, spisywane są następnie w specjalnej księdze.
Matka Boża na polskiej ziemi w wielu miejscach chce odbierać kult. By być bliżej swoich dzieci wybrała miejsce w świątyni między Wisłokiem a lasem w Dąbrówkach, a wierni mając potrzebę śpieszą przed oblicze Królowej Serc Naszych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o modlitwę

2026-09-22 23:13

[ TEMATY ]

modlitwa

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej

Ks. Przemysław Druszcz

Ks. Przemysław Druszcz

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikowało pilną prośbę o modlitwę za kapłana.

Nasz wikary, ks. Przemysław Druszcz, został dziś potrącony przez motocyklistę i bardzo potrzebuje modlitwy! - brzmi wpis.
CZYTAJ DALEJ

Kinowy fenomen. Blisko 140 tys. widzów obejrzało film "Mistyczka"

2026-09-25 13:33

[ TEMATY ]

Mistyczka

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

To już prawdziwy kinowy fenomen. Blisko 140 tys. widzów, ponad 200 kin i 2. miejsce w box office – „Mistyczka” Jana Sobierajskiego przyciąga do kin kolejne osoby i wywołuje emocje, o których widzowie mówią po seansie. Film właśnie odniósł także kolejny sukces: podczas 40. Międzynarodowego Katolickiego Festiwalu Filmów i Multimediów „Niepokalana” zdobył II miejsce w kategorii filmów fabularnych.

„Mistyczka” to fabularna opowieść inspirowana życiem Alicji Lenczewskiej. W głównej roli występuje Dorota Chotecka-Pazura, która wciela się w Alicję. Partnerują jej m.in. Sławomir Orzechowski oraz Radosław Pazura. W obsadzie znaleźli się m.in. Ewa Florczak, Magdalena Woźniak, Filip Gurłacz, Dariusz Kowalski, Marcin Kwaśny i Rafał Szałajko.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję