Reklama

Polityka

Komentarz Trumpa do ataku na Sulejmaniego

Prezydent USA Donald Trump napisał w piątek na Twitterze, że „Iran nigdy nie wygrał wojny, ale też nigdy nie przegrał negocjacji”. Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo oświadczył, że USA nie dążą do wojny z Iranem, ale „nie będą stać i patrzeć, gdy zagrożone jest życie Amerykanów”.

[ TEMATY ]

prezydent

Iran

Donald Tramp

ePolityka.pl/Fratria/Twitter/@realDonaldTrump

Prezydent USA

Prezydent USA

Pompeo, wypowiadając się w piątek po amerykańskim ataku lotniczym w Bagdadzie, w którym zginął irański generał Kasem Sulejmani, ocenił, że atak na niego był legalny, a „ryzyko niezrobienia niczego było olbrzymie”.

W wywiadzie dla telewizji Fox News podkreślił również, że Stany Zjednoczone robią wszystko, co możliwe, aby wzmocnić amerykańskich sojuszników w regionie. Z kolei w wywiadzie dla CNN sekretarz stanu zaznaczył, że „nie ma wątpliwości, iż amerykański atak na irańskiego dowódcę uratował życie Amerykanów”.

Reklama

Na Twitterze Pompeo napisał, że Stany Zjednoczone są nadal zaangażowane w deeskalację konfliktu z Iranem.

Donald Trump napisał również na Twitterze, że Sulejmani był odpowiedzialny nie tylko za śmierć lub skrzywdzenie wielu Amerykanów, ale również za zbrodnie w Iranie.

Chociaż Iran nie będzie nigdy w stanie tego odpowiednio przyznać, Sulejmani był w kraju nienawidzony i obawiano się go. (Irańczycy-PAP) Nie są wcale tak zasmuceni jak przywódcy Iranu będą chcieli przekonać świat. Powinien (Sulejmani) zostać usunięty wiele lat temu! - napisał Prezydent Stanów Zjednoczonych.

Kasem Sulejmani i jeden z dowódców irackiej milicji Abu Mahdi al-Muhandis zostali w nocy z czwartku na piątek zabici w Bagdadzie w ostrzale rakietowym sił USA. Ataku dokonano z użyciem dronów i zginęło w nim łącznie osiem osób, a dziewięć zostało rannych.

Associated Press podkreśla, że śmierć Sulejmaniego i al-Muhandisa może okazać się punktem zwrotnym w sytuacji na Bliskim Wschodzie i bez wątpienia spotka się z odwetem ze strony Iranu i sił przez niego popieranych przeciwko interesom amerykańskim i izraelskim.

2020-01-03 19:51

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent: dziś przestrzeganie zaleceń epidemicznych to wyraz patriotyzmu

2020-11-11 13:16

[ TEMATY ]

prezydent

11 listopada

PAP/Marcin Obara

Pandemia to czas podejmowania trudnych, niepopularnych decyzji; dziękuję wszystkim, którzy przestrzegają zaleceń, nie narażają siebie i innych; dzisiaj to wyraz patriotyzmu - oświadczył prezydent Andrzej Duda w orędziu telewizyjnym wygłoszonym w dniu Narodowego Święta Niepodległości.

Prezydent Duda zaapelował do osób, które pokonały COVID-19, o oddawanie osocza. Zapowiedział, że sam zrobi to w najbliższych dniach po zakończeniu właściwych procedur medycznych.

"102 lata temu spełniło się wielkie pragnienie pokoleń Polaków - państwo polskie wróciło na mapę świata. Polska odzyskała niepodległość! Urzeczywistniło się marzenie, za które wielu naszych rodaków zapłaciło najwyższą cenę – cenę własnego życia. Pamiętajmy o nich w tym wyjątkowym dniu" - oświadczył prezydent w orędziu.

Jak zaznaczył, tegoroczne obchody przypadają w wyjątkowo trudnym czasie. "Cały świat zmaga się z pandemią koronawirusa, która całkowicie zmieniła nasze codzienne życie. Od kilku tygodni zmagamy się z jej drugą falą. Dowiadujemy się o tysiącach nowych zakażeń i zachorowań, a także o ofiarach śmiertelnych. Sytuacja jest bardzo poważna" - stwierdził prezydent.

Podkreślił, że jest "to wielkie wyzwanie dla wszystkich obywateli, dla służby zdrowia i dla władz państwowych". "Czas pandemii to czas podejmowania trudnych, często niepopularnych decyzji. Jesteśmy już wszyscy bardzo zmęczeni wprowadzanymi obostrzeniami i ograniczeniami. Odczuwamy niepewność. Wiele osób martwi się o swoje firmy, o miejsca pracy, o przyszłość swoją i swoich najbliższych" - mówił Andrzej Duda.

Podkreślił, że w sytuacji nadzwyczajnej niezbędne są nadzwyczajne działania. "Dla każdego z nas najważniejsze jest życie i zdrowie. Dlatego zadaniem państwa polskiego jest dzisiaj zapewnić bezpieczeństwo wszystkim obywatelom!" - oświadczył.

Podziękował "wszystkim, którzy dzielnie znoszą ten trudny czas, przestrzegają zaleceń, nie narażają siebie i innych". "Dzisiaj to wyraz patriotyzmu. To świadectwo co znaczy prawdziwie obywatelska, odpowiedzialna postawa. Dziękuję za to z całego serca!" - powiedział prezydent.

Podziękował także lekarzom, pielęgniarkom, ratownikom medycznym, diagnostom i całemu personelowi polskiej służby zdrowia, jak również żołnierzom i policjantom, wszystkim funkcjonariuszom wszystkich służb mundurowych. "Państwa profesjonalizm i poświęcenie zasługują na największy szacunek. Jesteście państwo naszymi bohaterami" - mówił.

Prezydent zaznaczył, że doskonale rozumie niepokój o zdrowie najbliższych, jaki obecnie towarzyszy wielu Polakom w związku z pandemią koronawirusa, bo sam to w ostatnich tygodniach przeżywał.

"Szczęśliwie chorobę mam już za sobą, podobnie jak tysiące moich rodaków, których określa się teraz mianem ozdrowieńców. Chciałbym się do państwa zwrócić z apelem o oddawanie osocza. Sam zrobię to w najbliższych dniach po zakończeniu właściwych procedur medycznych" - oświadczył prezydent.

Jak zaznaczył, w ten sposób można wspólnie pomóc tym, którzy teraz przechodzą chorobę lub będą ją przechodzić w najbliższym czasie. "Niech to będzie wyciągnięta w ramach naszej wspólnoty braterska dłoń" - dodał.

Prezydent zaznaczył, że ostatnie dni przynoszą także i dobre informacje o tym, że w najbliższych miesiącach dostępna będzie szczepionka przeciwko SARS-CoV-2. "Zapewnienie jej dla naszych obywateli to w tej chwili jedno z najważniejszych zadań państwa polskiego" - oświadczył Andrzej Duda. Jak stwierdził, polskie władze "są gotowe do sprawnego zrealizowania tego zadania we współpracy z naszymi partnerami w ramach Unii Europejskiej".

Dodał, że osobiście angażuję się w te działania. "Rozmawiałem o tym podczas czerwcowej wizyty w Białym Domu, a także w trakcie wielu rozmów z politykami i naukowcami z całego świata" - przypomniał Andrzej Duda.

"Chciałbym, abyśmy w dniu Święta Niepodległości – tak innym niż dotychczasowe – szczególnie pamiętali, że państwo polskie to nie tylko instytucje, ale przede wszystkim to my – obywatele Rzeczypospolitej. Różnimy się między sobą, często bardzo mocno, ale wspólnie tworzymy nasz wspaniały kraj - Polskę. I tylko wspólnie możemy poradzić sobie z największymi wyzwaniami" - powiedział prezydent Duda.

Zaznaczył, że 102 lata temu, kiedy Polska odzyskiwała niepodległość, świat zmagał się z wielką epidemią grypy zwanej hiszpanką, która pochłonęła miliony ofiar. "Młode państwo polskie musiało toczyć zacięte walki o swoje granice, a równocześnie zmagać się z epidemią. Nasi przodkowie sprostali wszystkim tym wielkim wyzwaniom. Wiem, że zrobimy to dzisiaj także i my. Razem pokonamy obecne trudności, tak jak zrobiliśmy to wielokrotnie w naszej historii" - powiedział prezydent.

"Niech żyje, wolna, niepodległa, suwerenna Polska, mocna naszą wspólnotą" - zakończył swoje wystąpienie Andrzej Duda.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ godl/

CZYTAJ DALEJ

Kościół młodzieży, młodzież Kościołowi

2020-11-26 19:20

[ TEMATY ]

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

KSM

Niedawno obchodzili 30-lecie reaktywacji. Przypadająca na ostatnią niedzielę roku liturgicznego uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata to ich święto patronalne. To nie garstka młodych osób, a cała ogromna drużyna Bożych ludzi, którzy swoją młodość chcą przeżyć we wspólnocie Kościoła. I w nim zostać - wbrew głośnym opiniom, że młodzieży w Kościele nie ma. Rozmawiamy z asystentem generalnym Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży ks. dr. Andrzejem Lubowickim.

Przeczytaj także: Stoją murem za Kościołem

Agata Kowalska: Młodzież jest potrzebna Kościołowi, czy Kościół młodzieży?

Ks. dr Andrzej Lubowicki: Jeśli rozumiemy i przyjmujemy Kościół jako wspólnotę ludzi wierzących, która prowadzi do zbawienia to niewątpliwie młodzieży taka wspólnota jest potrzebna, choć bardzo często młodzi ludzie tego nie wiedzą. Kościół jako miejsce i przestrzeń spotkania z Chrystusem jest niezbędna dla młodzieży. Z drugiej strony młodzież poszukuje swego miejsca w Kościele i do tego potrzebni są ludzie kościoła, którzy pomogą im to miejsce odnaleźć. Jeśli w kościele miałoby brakować młodzieży, a ludzie kościoła przestaliby podejmować inicjatywy ewangelizacyjne wśród młodzieży i z młodzieżą to warto głośno pytać: co się dzieje? Czy adhortacja Ojca Świetego Franciszka "Christus Vivit" została przeczytana i czy jest wdrażana w życie? Każdej parafii jest potrzebna zaangażowana młodzież oraz narzędzie, forma, wspólnota, która pozwoli odkryć swoje miejsce i zadania. Młodzież od ludzi Kościoła tj. od biskupów i księży oczekuje kontaktu i relacji. Otwartość i autentyczna służba są w stanie pociągać młodzież.

AK: Według księdza – jaka jest współczesna młodzież? Jak można ją zdefiniować?

Ks. dr AL: Młodzież jest taka, jak współczesne pokolenie. Socjologowie określają, że jest to generacja wyrastająca na nowych technologiach i mediach społecznościowych potrzebująca zainteresowania sobą. Jest to pokolenie, które na płaszczyźnie zagrożeń wypływających z egoizmu, hedonizmu i materializmu potrzebuje określić hierarchię wartości. Z doświadczenia w pracy z młodzieżą zauważam, że młodzież przed wartościami duchowymi potrzebuje szkoły życia zbudowanej na relacjach międzyludzkich. Młodzież potrzebuje zainteresowania i zaangażowania, choć bardzo często wydaje się, że ich to nic nie interesuje. Młodzież bardzo lubi angażować się w coś, na co będzie miała wpływ, potrzebuje też niedominującego nad nią wsparcia. Wielu młodych ludzi współcześnie odczuwa samotność, która jest niezrozumiała przy jednoczesnym posiadaniu kilku tysięcy znajomych w mediach społecznościowych. Szkoła tworzenia i budowania relacji jest kluczem do pracy z młodzieżą.

AK: W jaki sposób KSM wpisuje się w pragnienia młodego człowieka?

Ks. dr AL: Jest to stowarzyszenie - wspólnota, która dana jako narzędzie dla młodzieży spełnia swoją rolę, jeśli młodzież się w nie angażuje. Możnaby powiedzieć, że KSM jest sposobem zaangażowania młodzieży w Kościół na zasadach, które opracowuje i wyrażają oni sami. Rola księdza w KSM jest istotna: otworzyć wszelkie drzwi, stworzyć warunki i towarzyszyć. Natomiast młodzież w KSM może odkryć swoje powołanie i innym pomóc w ich odkryciu. Odkrywanie powołania odbywa się poprzez permanentną i integralną formację, która w praktyce w kościele tworzy całą infrastrukturę życia społecznego i apostolskiego. KSM to przede wszystkim młodzież żyjąca i niosąca wartości katolickie przy jednoczesnym oddziaływaniu grupowym - wspólnotowym. KSM to spotkanie księdza z młodzieżą, które wyraża się we współpracy. Kto ma wykonać pierwszy ruch? Ten, kto jest świadomy tego, że w parafii powinna być katolicka organizacja młodzieżowa. KSM to konkretna odpowiedź na zaproszenie: „Młodzieży Polskę nową twórz...” Młodzież już to w historii pokazała, że jest zdolna do podjęcia poważnych wyzwań, które w pragnieniach każdy młody człowiek posiada. KSM to miejsce realizacji pragnień w służbie Bogu i Ojczyźnie.

facebook.com/ksm.polska

Ks. dr Andrzej Lubowicki

Ks. dr Andrzej Lubowicki

AK: 30 lat minęło, a w rzeczywistości jednak znacznie więcej… Jakie są księdza marzenia dot. nie tylko KSM-u, ale i całej młodzieży – tej należącej do wspólnoty Kościoła, ale i tej błądzącej. Czym przyciągnąć takiego człowieka najpierw do kościoła, a potem do wspólnoty? Czy to możliwe?

Ks. dr AL: Tak jak w dwudziestoleciu międzywojennym, tak i dziś w Kościele i w środowisku młodzieży potrzebny jest etos, który pozwoli młodzieży wziąć odpowiedzialność za tworzenie wspólnoty Kościoła i za losy Ojczyzny. Moim marzeniem jest, aby młodzież w Polsce spotykała się ze sobą, aby realizować wspólny cel: Budujmy Polskę Chrystusową. Realizacja tego celu jest możliwa w sercu każdego młodego człowieka, w każdej rodzinie, parafii i wspólnocie. Młodzież nie może w tym być sama i tu jest prośba do każdego biskupa, proboszcza, katechety - młodzież Was potrzebuje i przez Was potrzebuje Chrystusa i Kościoła.

Wyjdźmy do nich i dajmy im jeść.

Marzy mi się Kościół w którym młodzież jest i robi to, co jest potrzebne. Żeby młodzież była to potrzebujemy traktować ją po partnersku, nie rozmawiać o niej bez niej. Młodzież gdzieś jest i czeka. Trzeba ją zaprosić i zaangażować. Potrzebne jest interesujące i skuteczne zaproszenie, aby młodzież mogła na nie odpowiedzieć.

KSM w każdej parafii może wykonywać to zadanie wśród młodzieży i z młodzieżą. Marzy mi się KSM w każdej parafii, który stworzy propozycję dla młodych razem ze swoim księdzem proboszczem i będzie systematycznie przypominać, że młodzi mają swoje miejsce w Kościele, że są ważni, potrzebni i potrafią wziąć odpowiedzialność. Każdy oddział parafialny, każde koło środowiskowe to konkretny sposób przyciągania do Kościoła i do wspólnoty. Młodzież lubi konkrety i potrzebuje konkretnych propozycji. 30 lecie reaktywacji KSM niech będzie dobrą okazją ku temu, aby zaprosić każdego proboszcza i młodzież do konkretnego działania. Czy to możliwe? Przyszedł czas na GOTÓW! Zapraszam do konkretów.

Przeczytasz więcej o KSM-ie w artykule, do którego link podaliśmy na górze artykułu po lewej stronie.

CZYTAJ DALEJ

Spotkanie Mężczyzn Świętego Józefa w Krakowie

2020-11-28 12:55

[ TEMATY ]

spotkanie

Kraków

św. Józef

Andrzej Lewek

16 grudnia odbędzie się kolejne spotkanie otwarte Mężczyzn Świętego Józefa w Krakowie. Naszym gościem (online) będzie Donald Turbitt. Podejmie ważny temat: "Współpraca - Dlaczego nie warto działać w pojedynkę?"

Zobacz

Bądźcie z nami 16 grudnia w kościele na Podgórzu, w kamieniołomie i na łączach internetowych przez stronę mezczyzni.net

Gość specjalny: Donald Turbitt amerykański katolicki lider świecki pochodzenia irlandzkiego, mąż, ojciec i dziadek oraz biznesmenem przez ponad 30 lat. Jest przewodniczącym międzynarodowego ruchu Mężczyzn Świętego Józefa. Współtworzy „Renewal Ministry” – Katolicką Służbę Odnowy Kościoła w Stanach Zjednoczonych.

Środa 16 grudnia 2020

18:30 Msza Święta w kościele, po Mszy spotkanie w kościele zakończone spotkaniami w małych grupach, Kraków – Podgórze, ul Zamoyskiego 2. Realizując wielość zadań łatwo nam zgubić to, co jest najważniejsze. Jezus nie pozostawia złudzeń. To Królestwo Boże i jego sprawiedliwość ma być najważniejsza! Tylko jak to zrobić w tych dziwnych czasach? Tematem podzieli się z nami nasz założyciel Donald Turbitt. Zapraszamy

Zobacz
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję