Reklama

Z krzyżem na ulice miasta


Edycja małopolska 12/2007

25 marca na ulicach Krakowa będziemy przeżywać XVIII Akademicką Drogę Krzyżową. Jej dopełnieniem stanie się tradycyjnie V Akademicka Droga Światła. O idei tych modlitewnych spotkań z ks. Piotrem Iwankiem - duszpasterzem studentów zrzeszonych przy kolegiacie św. Anny w Krakowie - rozmawia Magdalena Miła

Magdalena Miła: - Jak to się stało, że siedemnaście lat temu na ulicach Krakowa miała miejsce pierwsza Akademicka Droga Krzyżowa?

Ks. Piotr Iwanek: - Pomysł zorganizowania Akademickiej Drogi Krzyżowej ulicami miasta powstał w 1990 r. To był czas, kiedy po raz pierwszy można było wyjść z krzyżem na ulice miasta, kontemplując cierpienia Pana Jezusa. Pomysł zrodził się w duszpasterstwie studentów.
Akademicka Droga Krzyżowa zawsze rozpoczynała się - i tak jest do dziś - przy kolegiacie św. Anny. Pierwotnie prowadziła pod Collegium Novum. Z czasem jednak, ze względu na coraz większą liczbę uczestników, wydłużono jej trasę. W 2000 r. po raz pierwszy młodzi, rozważając tajemnicę Męki Pańskiej, poszli aż pod katedrę Wawelską. Od kilku lat ostatnia stacja znajduje się przy wzgórzu wawelskim obok Krzyża Katyńskiego.
Charakterystyczne jest to, że co roku specjalnie na tę Drogę Krzyżową przygotowywane są rozważania przez osoby z różnych środowisk duszpasterskich. Kilka lat temu ich autorem był kard. Franciszek Macharski, ówczesny metropolita krakowski.
Stało się tradycją, że ta największa w Krakowie, ale myślę, że także w Polsce, Droga Krzyżowa ulicami miasta odbywa się w piątą niedzielę Wielkiego Postu. Chcę zaznaczyć, że inauguruje ona rekolekcje wielkopostne w kolegiacie św. Anny dla studentów. Dlatego też zawsze poprzedza ją Msza św.

- W zeszłym roku byliśmy świadkami niezwykłego wydarzenia...

- Ubiegłoroczna Akademicka Droga Krzyżowa była wyjątkowa. Tak się złożyło, że piąta niedziela Wielkiego Postu wypadała dokładnie 2 kwietnia, w pierwszą rocznicę odejścia Jana Pawła II do domu Ojca. Na prośbę kard. Stanisława Dziwisza, metropolity krakowskiego, postanowiliśmy, że zakończy się ona pod papieskim oknem przy ul. Franciszkańskiej 3. Przybyło tak wiele osób, że ich liczba była nie do oszacowania. Pamiętam, jak ze względu na ogrom uczestników trudno było przejść z krzyżem. To było naprawdę niesamowite doświadczenie. Krucyfiks, wznoszący się wówczas ponad tłumem, był szczególną relikwią. To był ten sam krzyż, który Ojciec Święty Jan Paweł II trzymał w swoich rękach na kilka dni przed śmiercią. Przytulał go do swoich skroni w prywatnej kaplicy, łącząc się za pośrednictwem telewizji z uczestnikami Drogi Krzyżowej w Koloseum. Dotarliśmy pod okno papieskie przed godz. 21.37. Na placu przy bazylice Ojców Franciszkanów przez kilka minut panowała przejmująca i wiele mówiąca cisza.

- Jaka będzie tegoroczna Akademicka Droga Krzyżowa?

- Tradycyjnie, nasze zgromadzenie rozpoczniemy Mszą św. o godz. 19.30 w kolegiacie św. Anny. Po Eucharystii ok. godz. 20.15 wyruszymy z krzyżem ulicami miasta, już po raz osiemnasty. Ze względu na prowadzone prace remontowe, trasa zostanie zmodyfikowana. Droga Krzyżowana przejdzie ulicami: św. Anny, Wiślną, Gołębią, Bracką oraz Grodzką pod wzgórze wawelskie. Na tegoroczną Akademicką Drogę Krzyżową, która odbędzie się 25 marca, rozważania zatytułowane „Tęsknię za wolnością” ułożyli ks. Adam Podbiera i s. Halina Mol. Osoby te bezpośrednio współpracują z młodzieżą i rozważania będą szczególnie dla młodych przeznaczone.

- W Krakowie od pięciu lat możemy przeżywać swego rodzaju dopełnienie Drogi Krzyżowej - w maju na ulice wyrusza Akademicka Droga Światła...

- Idea zorganizowania Drogi Światła powstała podczas obchodów Roku Jubileuszowego w Rzymie. Wielki Post - czas, w którym przygotowujemy się do przeżywania radości wielkanocnego Poranka - wypełniony jest wieloma nabożeństwami. Kiedy celebrujemy Wielkanoc, jakby zapominamy, że okres wielkanocny jest czasem najważniejszym w roku kościelnym. Dlatego też podjęliśmy organizację Drogi Światła. Bardzo chcemy, aby to było dopełnienie Drogi Krzyżowej. Musimy pójść dalej za Chrystusem, nie tylko za krzyżem do Jego grobu, ale także wielbiąc tajemnicę Jego zmartwychwstania. Nosimy w sobie przecież chrześcijańską nadzieję i wiarę, że Jezus żyje.
Zewnętrznie Droga Światła wygląda podobnie jak Droga Krzyżowa. Przeżywamy również 14 stacji, jednak teraz kontemplujemy w nich tajemnicę Chrystusa Zmartwychwstałego.
Droga Światła została w pewien sposób związana z uroczystościami ku czci św. Stanisława. Odbywa się w sobotę poprzedzającą procesję z Wawelu na Skałkę. W tym roku Droga Światła odbędzie się 12 maja. Wyruszymy o godz. 19.30 ze wzgórza wawelskiego, podążając bulwarami wiślanymi. Nasze wędrowanie zakończymy Apelem Jasnogórskim na Skałce przy krzyżu, który przynieśli tutaj studenci na spotkanie z Ojcem Świętym Janem Pawłem II w 1979 r. Zatem miejsce to ma także symboliczny wymiar.

Reklama

Duchowa misja Polski

2019-10-17 14:36

Materiał prasowy

Wielki naród – grzeszników. Tyle razy przyszło nam zawieść oczekiwania Nieba ale Opatrzność wciąż pokłada w nas swoje nadzieje. Dlaczego właśnie my? Jaka jest nasza misja? Dlaczego pan Bóg wysyła do nas swoich proroków, by nam o niej przypominali?

Dawne proroctwa zapowiadają, że polski naród dożyje ostatniej starości świata. Będzie pracował ku Bożej chwale jeszcze w ostatnim dniu historii stworzenia - jeżeli tylko pozwolimy Bogu na spełnienie się Jego planów.

Wypełni się nasza narodowa misja. Pojawi się „iskra”. Bóg dojrzy ogień, który zabłyśnie wśród nas. Rozleje się po świecie i zapłonie. Czym będzie ów ogień? Czy będzie to dla Boga znak, że „wypełniło się”, że Kościół i świat zostały napełnione Duchem, jak po brzegi była Nim wypełniona Maryja?

Zgodnie z zapowiedzią wielkiego papieża Jana Pawła II dzięki iskrze z Polski Jezus będzie mógł znów przyjść na ziemię. Tak jak przygotowana na Jego narodzenie była Maryja, tak przygotowany na Jego przyjście będzie Kościół - uświęciciel świata.

PROROCTWA I WIZJE

Świadkowie tajemnicy, którym dane było zajrzeć za zasłonę czasu,opisani w książce: Americo Lopez-Ortiz, Marie Taigi, Elena Aiello, Elena Leonardi, Ojciec Pio, ojciec Eustachiusz, Nimfa Suchońska, Mikołaj Sikatka, Wanda Malczewska, Jan Cieplak, bł. Bronisław Markiewicz, „Podlasianka”.

Święci i wizjonerzy: Św. Faustyna Kowalska, August Kardynał Hlond, Stefan Kardynał Wyszyński, Zofia Nosko, Czesław Klimuszko, Giulio Mancinelli, Lodovic Rocca, Zy, Łucja dos Santos, Teresa Neumann, Luciano Guerra, Małgorzata Alacoque, John Haffert, ks. Jan Bosko, Cindy Jacobs, abp. Zygmunt Szczęsny Feliński, Rozalia Celakówna.

SŁOWA „ANIOŁA POLSKI” I BŁ. MARKIEWICZA

Znana jest nam również piękna zapowiedź o przyszłych losach Polski, która wyszła spod pióra bł. Bronisława Markiewicza (†1912). W swej sztuce „Bój bezkrwawy” przepowiada on rzeczy niezwykłe:

Ponieważ Pan was więcej umiłował aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście oczyściwszy się z grzechów waszych, stali się wzorem dla innych narodów i ludów, które niebawem odbiorą karę sroższą od waszej [...]. Wojna będzie powszechna na całej kuli ziemskiej i tak krwawa, że naród położony na południu granicy Polski wyginie w niej zupełnie [...]. W końcu wojna stanie się religijna. Walczyć będą dwa obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz ludzi niewierzących w Niego. Nastąpi wreszcie bankructwo powszechne i nędza, jakiej nikt nie widział, do tego stopnia, że wojna sama ustanie z braku środków i sił. Zwycięzcy i zwyciężeni znajdą się w równej niedoli i wtedy niewierni uznają, że Bóg rządzi światem [...]. Wy, Polacy, przez ucisk ten oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, ale nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet niegdysiejszym waszym wrogom. I tym sposobem wprowadzicie niewidziane dawno braterstwo ludów...

Ksiądz Markiewicz jest przekonany, że nadejdzie czas, kiedy Polacy będą żyli w zgodzie i harmonii. Ciekawe, że jego proroctwa wiążą się z polską kulturą i nauką (być może w nowym porządku chodzić będzie przede wszystkim o teologię, filozofię, duchowość). W tym kontekście przepowiada, że w nowej epoce język polski będzie wykładany na wielu uczelniach świata, a dzieła polskich poetów i pisarzy będą powszechnie znane i cenione:

Bóg wyleje na was wielkie łaski i dary, wzbudzi między wami ludzi świętych i mądrych i wielkich mistrzów, którzy zajmą poczytne stanowiska na kuli ziemskiej, języka waszego będą się uczyć na uczelniach na całym świecie.

Powyższe zapowiedzi miały być usłyszane przez kapłana wizjonera 3 maja 1863 r. w Przemyślu z ust nastoletniego chłopca nazywanego przez Markiewicza „Aniołem Polski”. Uczestnikiem i świadkiem tego spotkania miał być przyjaciel księdza, Józef Dąbrowski.

Istnieją jeszcze inne proroctwa, chyba już wprost autorstwa ks. Bronisława Markiewicza. Ciekawe, że nasz błogosławiony dalej podkreśla w nich rolę chrześcijańskiej kultury, która ma ożywiać Polskę i promieniować na świat.

Oto kilka z zapowiedzi ogłoszonych przez ks. Markiewicza:

Polacy stworzyli wielką literaturę, samodzielną i na wskroś katolicką, która odnawia świat, prowadzi go na nowe tory i podwyższa Kościół Boży. Literatura polska prędzej czy później będzie podstawą nauczania na wyższych uczelniach na całej kuli ziemskiej.

Polacy powinni wiernie trzymać się zasad chrześcijańskich nie tylko w życiu prywatnym, ale także w życiu publicznym.

Szukajmy najpierw Królestwa Bożego, wprowadźmy zasady katolickie w życie, a reszta będzie nam przydana. Wtedy wszystkie narody zwrócą uwagę na naszą literaturę, zaczną się uczyć naszej mowy w najsłynniejszych uczelniach, uczeni nasi zajmą najpoczytniejsze stanowiska na świecie, a narodowość nasza podniesie się do blasku nigdy przedtem nieznanego.

Bóg nas wybrał, abyśmy znowu ratowali ludzkość od nawały barbarzyństwa, już nie potężną prawicą bohaterów naszych, ale siłą słowa, piśmiennictwa i potęgą czynów mig nadprzyrodzonej we wszystkich stosunkach… Słychać między nami pytanie: Z kim Polacy mają się łączyć? Odpowiedź jest prosta: z Panem Bogiem i z tymi, co z Panem Bogiem trzymają…

Teresa Neumann

Kolejnym objawieniem mówiącym o jasnej przyszłości Polski jest tzw. proroctwo niemieckie. Wiadomo, że słynna niemiecka stygmatyczka Teresa Neumann (†1962) tuż po zakończeniu II wojny światowej spotkała się z grupą polskich oficerów, którzy nie byli pewni, czy powinni wracać do kraju, tym bardziej że krążyły pogłoski o bliskim wybuchu następnej wojny. Neumann oświadczyła, że gdyby kiedykolwiek doszło do trzeciej wojny światowej, to Polska ocaleje. Gdy żołnierze zapytali, dlaczego, odpowiedziała: „Ponieważ przez Polskę wkrótce zacznie pielgrzymować Matka Boska Częstochowska i weźmie wasz kraj w swą macierzystą opiekę”. Rzeczywiście tak było. W 1957 r. zaczęła pielgrzymować po całej Polsce ikona Matki Bożej Częstochowskiej… Skąd Teresa Neumann wiedziała o tym 10 lat wcześniej?

Wiemy, że proroctwa dotyczące losów Polski wizjonerka przekazała również biskupowi polowemu Józefowi Gawlinie, który wizytując Polaków w Niemczech, odwiedził słynną stygmatyczkę. Ta miała się do niego zwrócić ze słowami:

Wy, Polacy, macie do nas, Niemców, żal, bośmy was skrzywdzili. Macie rację. Ale przez to wyście już wszystko odpokutowali. Na nas, Niemców, przyjdzie jeszcze pokuta. Wy możecie czuć się spokojni. [...] Za wami wstawia się Czarna Madonna, która będzie chodzić po ziemiach polskich. Wam się już nic złego nie stanie.

Częstochowska Czarna Madonna zdaje się mieć do odegrania najważniejszą rolę w powojennej historii naszego narodu. Miało tak być przynajmniej na pierwszym etapie wypełniania się wśród nas wielkich proroctw z Nieba. Może dlatego prymas Wyszyński był przekonany o szczególnej roli wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej – nie tylko dla samej Polski, lecz również dla całego Kościoła. Wiemy, że właśnie Madonnie z Jasnej Góry przypisywał cud „zwycięstwa w Polsce”. Nasza ojczyzna jako jedyny kraj pozostający w strefie wpływów sowieckich zdołała zachować wolność Kościoła, a naród nie tylko nie odszedł od wiary, lecz także dorastał do jej wymagań. Nieprzypadkowo kard. Wyszyński rozdawał podczas Soboru Watykańskiego II hostie i obrazki z wizerunkiem Czarnolicej Królowej Polski, a zabiegając o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła, widział Jej przedstawienie w ikonie jasnogórskiej.

Nie wiemy, czy Prymas Tysiąclecia znał prorocze słowa Teresy Neumann ani czy słyszał o Mancinellim. Chyba nie, inaczej wykorzystałby ich zapowiedzi w swoich licznych przemówieniach i homiliach. Istnieje raczej inna odpowiedź na pytanie o źródło głębokiego przekonania, że obraz Matki Bożej Częstochowskiej jest dany na współczesne czasy całemu Kościołowi i światu. Kardynał Wyszyński sam był prorokiem. I nie bójmy się tego słowa. W 1948 r. ta sama Teresa Neumann wygłosiła jeszcze jedną przepowiednię o świetlanej przyszłości naszego kraju. Według niej kiedyś „w języku polskim będą głoszone najmądrzejsze prawa i najsprawiedliwsze ustawy”. Ciekawe… Kolejny raz wracają echem treści znane nam z innych polskich proroctw.

Fragment książki „Duchowa misja Polski”.
Autorzy: Wincenty Łaszewski
Premiera: 30.08.2019
Ilość stron: 282
Wydawnictwo: Fronda

Patronat nad książką objął Tygodnik Katolicki "Niedziela".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Broglio: syryjscy uchodźcy potrzebują naszej pomocy

2019-10-18 17:49

vaticannews.va / Waszyngton (KAI)

„Wzywam wszystkich uczestników konfliktu do dialogu w sprawie pokoju. Bez szczerej debaty działania wojskowe spowodują zaostrzenie przemocy, niestabilności i głodu w tym regionie” – powiedział amerykański biskup polowy.

Vatican News
Bp Broglio

Abp Timothy Broglio zauważył, że ofiarami ataku Turcji na Syrię są nie tylko zabici i ranni, ale także ponad 100 tys. osób, które musiało opuścić swoje domy. „Oni potrzebują konkretnej pomocy, a my musimy być gotowi jej udzielić. Będzie to bardzo trudne bez udziału obu stron w pokojowym dialogu” – dodał hierarcha.

Choć rozpoczęło się pięciodniowe zawieszenie broni, to jednak ciągle zdarzają się sporadyczne walki, a w minionym tygodniu byliśmy świadkami nasilenia działań wojskowych. „Jeżeli nie przerwiemy tej wojny, to rodowici chrześcijanie i inne mniejszości religijne, które nazywają ten region domem od tysiącleci, mogą stracić go na zawsze” – dodał.

Abp Broglio poprosił także o modlitwę w związku z turecką inwazją w północno-wschodniej Syrii: „Zapraszam wszystkich ludzi dobrej woli, by przyłączyli się do mnie i błagali naszego Pana, Księcia Pokoju, o prawdziwe rozwiązania pokojowe i stabilność oraz w intencji wszystkich uchodźców”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem