Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej rozpoczyna wielkanocne dzieło o nazwie „Chleb Miłości”. Od Niedzieli Palmowej w parafiach nabyć będzie można miniaturowe chlebki opakowane w kolorowe pudełko z logo Caritas.
Wielkanocna akcja „Chleb Miłości” prowadzona jest w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej po raz 9. „Chleb Miłości” - miniatura chleba ma zostać poświęcony ze święconką w Wielką Sobotę i podzielony przez członków rodziny i przyjaciół podczas wielkanocnego śniadania.
Chleb znajduje się w pudełku stanowiącym „całoroczną skarbonkę dobroci”. Towarzysząca akcji idea całorocznej skarbonki skłaniać ma do zauważenia bliźniego znajdującego się potrzebie - nie tylko od święta, ale myślenia o innych i dzielenia się tym, co mamy, każdego dnia.
W tym roku obok chleba w pudełku znajdować się będzie mała świeczka, którą wierni będą mogli wykorzystać podczas Liturgii Światła w Wigilię Paschalną. Na pudełku umieszczony został fragment „Exultetu” - jednej z najpiękniejszych modlitw w ciągu roku, pieśni która mówi o zmartwychwstaniu Pana jako o nowym świetle, chwali paschał, który płonąc na chwałę Imienia Pana, „żywi się strumieniami wosku, który wydała twórcza pszczoła”. - W ubiegłym roku obok chleba umieszczona była sól, w tym roku proponujemy świecę - mówi ks. Marek Kidoń, dyrektor Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. - Świecę - symbol Chrystusa „Światłości Świata” powinni mieć wszyscy uczestnicy Wigilii Paschalnej.
Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej przygotowała w tym roku 90 tys. sztuk miniatur chleba. „Chleb Miłości” będzie można nabywać w kościołach i sieci Księgarni św. Antoniego. Akcja rozpocznie w parafiach w Niedzielę Palmową i prowadzona będzie do Wielkiej Soboty, poprzedzona zostanie akcją promocyjną w parafiach i lokalnych mediach.
Caritas prosi o złożenie 3 zł jako ofiary za „Chleb Miłości”. Nie jest to jego cena, jest to ofiara płynąca z dobroci serca, ponieważ zebrane środki zostaną przeznaczone na pomoc potrzebującym dzieciom.
Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...
Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
Uczestnicy rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards w sanktuarium w Bardzie
Bardo stało się ostatnim modlitewnym przystankiem rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group. Księża przybyli do sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej, gdzie modlili się za zmarłych członków klubu i wysłuchali homilii ks. kan. Wojciecha Draba.
Czwartkowy dzień rozpoczęła wspólna jutrznia. Po śniadaniu uczestnicy wyruszyli motocyklami do Barda. O godz. 11 zgromadzili się na Eucharystii w bazylice Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, przed cudowną figurką Matki Bożej Bardzkiej. Wykonana z drewna lipowego, mierząca niewiele ponad 43 cm Madonna uchodzi za najstarszą zachowaną drewnianą rzeźbę maryjną w Polsce.
Dwaj opozycjoniści z czasów PRL kontynuują w Częstochowie protest głodowy w obronie polskiej szkoły. Można dyskutować o tej radykalnej formie sprzeciwu, nie wolno jednak zlekceważyć pytania, które za nią stoi: komu powierzamy umysły i sumienia następnego pokolenia? Protest Jana Karandzieja i Stanisława Oronia pokazuje, że spór o edukację dawno przestał dotyczyć wyłącznie liczby lekcji, wykazu lektur czy nazwy kolejnego przedmiotu. Jest to spór o pamięć, tożsamość, prawa rodziców i przyszły kształt Polski.
W siedzibie NSZZ „Solidarność” w Częstochowie Jan Karandziej i Stanisław Oroń rozpoczęli 8 września protest głodowy. Nie są zawodowymi politykami poszukującymi kilku minut obecności w mediach. To ludzie, którzy swoją postawę obywatelską kształtowali jeszcze w czasach PRL. Karandziej działał w Wolnych Związkach Zawodowych Wybrzeża, współorganizował strajki w 1980 r. i został internowany po wprowadzeniu stanu wojennego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.