Reklama

Zdjęcia z nieba

Nie często można zobaczyć swój dom i najbliższą okolicę z lotu ptaka. Aby to uczynić trzeba połączyć przynajmniej dwie pasje - fotografikę i latanie. Januszowi Moczulskiemu to się udało. Jego prace, zebrane na wystawie „Śląsk z nieba”, można oglądać do 7 maja w Muzeum Śląskim w Katowicach.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Województwo śląskie widziane oczyma Moczulskiego, to nie tylko hałdy, huty, kopalnie czy wiszący w powietrzu smog. Pokazał on także piękno i bogactwo tej ziemi - bo jak sam mówi - „z góry widać lepiej”. „Za każdym razem, gdy wznoszę się w powietrze, towarzyszy mi to samo uczucie, codzienne troski stają się nieważne i zostają na ziemi, a ja patrzę na świat pode mną z niedostępnej dla większości ludzi, niebiańskiej perspektywy. Z wysoka widać wiele rzeczy niedostrzegalnych na ziemi. Z tej perspektywy łatwiej ocenić nowe rozwiązania komunikacyjne, zlokalizować skrzętnie ukrywane nielegalne wysypiska śmieci, zobaczyć, jak szybko postępują inwestycje, a piękne pejzaże nabierają nowych barw” - tłumaczy Janusz Moczulski. Po raz pierwszy wystawę można było oglądać na Międzynarodowych Targach Ekologicznych „Poleko” w 2002 r. W tym samym roku, jedno ze zdjęć pokazywanych na wystawie, przedstawiające kopalnię piasku w Jaworznie-Szczakowej, zostało uhonorowane nagrodą w konkursie „Ekologia w obiektywie”. Potem liczne, kolejne wystawy i ich pozytywny odbiór spowodowały prace nad wydaniem albumu zdjęć. Do albumu, który zawiera ok. 120 fotografii, trzeba było wykonać nowe - bardziej aktualne zdjęcia. Po wielu godzinach lotu udało się skompletować zdjęcia tak, aby można było je ułożyć w pewną historię - opowieść o śląskiej ziemi, która rozpoczyna się od niszczenia i degradacji, a kończy na walorach śląskiej przyrody.
„Wystawa „Śląsk z nieba” w ciągle nowej, uzupełnianej na bieżąco treści obiegła całą Polskę, zahaczając o naszych południowych sąsiadów w Bohuminie i zachodnich w Oberhausen w Niemczech. Była prezentowana zarówno w wielkich salach wystawowych, jak i w swojej pomniejszonej wersji w ośrodkach edukacji ekologicznej, ośrodkach leśnych i szkolnych. Dziś jest eksponowana chyba już 50. raz, ale znowu w nowej, uzupełnionej aktualnymi zdjęciami odsłonie” - wyjaśnia Danuta Kamińska z działu marketingu Muzeum Śląskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konwertytka apeluje do Zachodu o zrozumienie niebezpiecznej natury islamu

2026-01-03 18:20

[ TEMATY ]

apel

islam

zachód

konwertytka

niebezpieczna natura

adobe.stock.pl

Społeczeństwa zachodnie, jeśli chcą przetrwać muszą pilnie zrozumieć prawdziwą naturę islamu - przestrzega w wywiadzie udzielonym Edwardowi Petnitnowi z National Catholic Register Sabatina James. Ta urodzona w Pakistanie w rodzinie muzułmańskiej autorka w ubiegłym roku opublikowała nową książkę The Price of Love: The Fate of a Woman — and a Warning to the West (Cena miłości: los kobiety — i ostrzeżenie dla Zachodu), w której szczegółowo opisuje swoje doświadczenia związane z przymusowym małżeństwem, a następnie przemocą i prześladowaniami za konwersję z islamu na katolicyzm.

Edward Pentin, National Catholic Register: Pani James, w przeszłości pisała Pani o swojej traumatycznej drodze od islamu do chrześcijaństwa, przymusowym małżeństwie i zderzeniu islamskiego prawa z zachodnimi normami kulturowymi. Co skłoniło Panią do napisania tej nowej książki?
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Abp Przybylski: Pójdźmy śladami kard. Hlonda - przyjmijmy Boże Słowo

2026-01-04 18:01

[ TEMATY ]

Eucharystia

kard. August Hlond

abp Andrzej Przybylski

100. rocznica ingresu

Stowarzyszenie Pokolenie/Instytut Pamięci Narodowej

Kard. August Hlond

Kard. August Hlond

- „Na początku było Słowo. Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo”. Tym, którzy je przyjęli, dało moc, dało światło, dało zwycięstwo. To słowo głosił niestrudzony prymas kardynał August Hlond, pierwszy biskup naszej diecezji, który sto lat temu w tym Kościele przyjął święcenia biskupie i dokonał uroczystego ingresu do nowo utworzonej diecezji katowickiej - mówił abp Andrzej Przybylski w czasie Eucharystii z okazji 100. rocznicy ingresu Augusta Hlonda do pierwszej katedry katowickiej.

Odnosząc się do odczytanego fragmentu Ewangelii św. Jana, abp Andrzej Przybylski przypomniał, że w prologu zawarta jest synteza całej teologii wcielenia. Jednocześnie Ewangelista zwraca uwagę słuchaczy, że to słowa determinują nasz sposób myślenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję