Reklama

Sakramenty w życiu chrześcijanina (70)

Kościół domowy

Niedziela toruńska 20/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„W dzisiejszym świecie, który często jest nieprzychylny, a nawet wrogi wierze, rodziny chrześcijańskie mają ogromne znaczenie jako ogniska żywej i promieniującej wiary. Dlatego też Sobór Watykański II, nawiązując do tradycji, nazywa rodzinę «Kościołem domowym» (Ecclesia domestica)”
(Katechizm Kościoła Katolickiego, 1656)

Moment zawarcia sakramentu małżeństwa nie jest zamknięciem pewnej drogi, lecz otwarciem nowej perspektywy. Oto dwoje ludzi, którzy do tej chwili żyli oddzielnie, zamieszkało razem i stworzyło nową wspólnotę. Ta wspólnota jest tak święta, że zyskała miano „Kościoła domowego”.
„Kościół jest rodziną Bożą” (KKK, 1655). Ta świadomość z jednej strony otwiera nas na wszystkich członków Kościoła, wzywając do wzajemnego pojednania w każdej sytuacji, bez względu na osobiste ambicje i zranienia, jakich doświadczyliśmy ze strony drugiego człowieka. Zgodnie zresztą z zaleceniem Jezusa: „abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem. (…) Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali” (J 13, 34-35). Wzajemne rodzinne relacje członków Kościoła mają stać się świadectwem naszej przynależności do Jezusa i naszego trwania w Jego nauce. Z drugiej strony świadomość Kościoła - rodziny Bożej wskazuje na świętość życia rodzinnego i przypomina nam o tym, że Bóg powołał człowieka, by wzrastał do świętości we wspólnocie, a nie w samotności.
Świętość rodziny została podkreślona przez wcielenie Syna Bożego. Bóg przychodząc na świat, wkracza w naszą rzeczywistość poprzez bramę, jaką jest rodzina. Nawet jeżeli nie zawsze św. Józef i Maryja rozumieli do końca to, czego stali się częścią to ich wzajemna miłość i oddanie stały się świadectwem świętości życia rodzinnego.
Pierwsi chrześcijanie, przyjmując chrzest, przychodzili do Kościoła z „całym swoim domem” tak, by to, co najważniejsze stało się udziałem wszystkich członków ich rodziny, wszystkich, którzy mieszkali pod jednym dachem. „Rodziny te, przyjmując wiarę, były oazami życia chrześcijańskiego w niewierzącym świecie” (KKK 1655). Tak samo ma być i dziś. To rodzina, jako Kościół domowy, ma być miejscem przekazywania i dojrzewania wiary. Wzajemna miłość i gotowość do ofiary członków chrześcijańskiej rodziny może stać się nowym źródłem świadectwa w świecie, któremu brakuje wartości.
Zadaniem rodziców jest dawanie świadectwa wierze. Ich przykład ma pociągać dzieci do naśladowania, tak by zapatrzone w wiarę swoich rodziców same odkrywały wartość Bożej miłości. Takie wychowanie, pielęgnowanie wiary od pierwszych momentów życia - od chwili poczęcia - stwarzać będzie właściwy klimat rozwoju człowieka. A tym samym stanie się podstawą do właściwego rozeznania i wzrostu powołania. Świętość rodzin zależy od nich samych. To w świętej rodzinie rodzą się i wzrastają przyszli święci ojcowie i święte matki. To w rodzinie rozwija się i ugruntowuje świętość kapłańska i zakonna. Chcąc zmieniać świat, kształtować młode pokolenie, musimy najpierw stworzyć właściwe środowisko rozwoju człowieka: pełne miłości, ofiarności, wzajemnego szacunku i zrozumienia. Tym środowiskiem jest rodzina i nic nie jest w stanie jej zastąpić. Szkoła, katecheza, grupy rówieśnicze, stanowią dopełnienie wychowania rodzinnego. Mogę korygować błędy, ale nie są w stanie do końca przemienić tego, co zostało ugruntowane przez lata wspólnego życia. Od kształtu rodziny zależeć będzie kształt naszego społeczeństwa.
Chrześcijańska rodzina rozwija się poprzez „przyjmowanie sakramentów, modlitwę i dziękczynienie, świadectwo życia świątobliwego, zaparcie się siebie i czynną miłość” (KKK, 1657). Życie chrześcijańskie nie może być czymś „doklejonym” do życia rodzinnego, lecz musi stanowić jego integralną część. Tak jak przyczyną kryzysu rodziny staje się zbytnie zabieganie o dobra materialne, pracoholizm, brak czasu na rozmowę i spotkanie, na wspólne bycie ze sobą, tak pierwszą przyczyną kryzysu wiary człowieka, zwłaszcza młodego, jest brak konsekwencji i spychanie na margines rodziny życia religijnego. Jeżeli młody człowiek, najpierw dziecko, nie będzie widział modlących się rodziców, jeżeli będzie jedynie „wysyłany” do Kościoła i na katechezę a nie zobaczy rodziców, którzy razem regularnie idą do Kościoła i przystępują do Komunii św., to jego wiara nie będzie miała podstaw do tego, by stać się czymś ważnym, istotnym w jego życiu. Rodzice dają przykład wiary nie tylko przez modlitwę i życie sakramentalne, ale także przez ofiarę ze swego życia. To umiejętność obumierania dla drugiego człowieka, dla Boga, dla tego, co ważne i istotne w życiu kształtuje w młodym człowieku właściwe podejście do codzienności.
Na rodzinie, jako Kościele domowym, ciąży jeszcze jedna odpowiedzialność. Musi być ona otwarta nie tylko na swoich członków, lecz także na drugiego człowieka. Umiejętność dostrzegania ludzkiego cierpienia, samotności i nędzy staje się żywym znakiem wiary danej rodziny. Rodzice powinni tak kształtować życie rodzinne i relacje z otoczeniem, by dzieci nauczyły się, że ich wygoda nie jest czymś najważniejszym i absolutnym, lecz że prawdziwe szczęście człowieka buduje się na umiejętności pomagania innym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak Maryja rozważajmy dziś rzeczywistość, szukając w niej planów Boga

[ TEMATY ]

rozważania

Adobe.Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 2, 16-21.

Czwartek, 1 stycznia. Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi
CZYTAJ DALEJ

Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu

2025-12-31 15:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu – pisze Ewangelista. To ważne słowa. Pełne mądrości, a raczej tęsknoty za mądrością, pragnienia posiadania jej. W tych słowach Ewangelia mówi pośrednio, że życie nie stoi w miejscu.

Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane. Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał Anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.
CZYTAJ DALEJ

Felieton: Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach”

2026-01-01 18:18

ks. Łukasz Romańczuk

Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Już za kilka dni rozpoczynamy nowy rok 2026. Przed nami księga 365 czystych kart. Będziemy je zapisywać naszym życiem. Wiemy, że jego jakość zależy od wielu czynników, dlatego z troską i niepokojem patrzymy w przyszłość. Jaki będzie najbliższy rok 2026? 

Światu ustawicznie zagraża ciemna chmura zawieruchy wojennej. Mimo głośnych haseł pokojowych rodzą się nowe konflikty. Świat techniki, który powinien służyć człowiekowi stał się dla niego wielkim zagrożeniem. Przeżywamy w Polsce kryzys polityczny i ekonomiczny. A także najgroźniejszy kryzys moralny, gdzie rozpadają się nasze polskie rodziny. Brak sprawiedliwości na różnych płaszczyznach życia rodzi nieustanny niepokój. Budując świat rzeczy zatracamy wartości ducha, typowe ludzkie i osobowe, odchodzimy od Dekalogu i Ewangelii. Egoizm niszczy rodziny i społeczeństwa. Człowiek czuje się zagrożony, bezbronny wobec naturalnych kataklizmów. Rodzą się nowe choroby, wobec których medycyna jest bezradna. Człowiek błądzi po labiryncie życia nie widząc drogi wyjścia. Ale poprzez chmury zła przebija się światło. Kościół ukazuje, że w życiu małżeńskim, narodowym i społecznym trzeba kierować się sprawiedliwością i miłością. Należy naśladować Chrystusa i Matkę Maryję – nadzieję dla człowieka. Bo właśnie w Nowy Rok Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Jest ona dla nas drogowskazem i z Nią idziemy do Chrystusa w Nowy Rok. Chrystus do nas przemawia „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem [J 14,6], kto idzie za mną nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia [J 8, 12]”. My chrześcijanie wybieramy drogę wąską, drogę stromą, drogę Chrystusa. On pierwszy szedł tą drogą i jest nam przewodnikiem. Z Nim dotrzemy do celu. Istnieje zwyczaj, że na początku roku składamy sobie życzenia – zdrowia, szczęścia, pomyślności. Są to rzeczywiście cenne dobra ziemskie. I jako chrześcijanie życzymy sobie czegoś więcej. Pragniemy żebyśmy wzrastali w wierze w Boga i ludzi. Życzenia te wypowiemy zgodnie z nakazem Bożym danym niegdyś Mojżeszowi: Niech Cię Pan Błogosławi i strzeże, niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Tobą, niech Cię obdarzy swą łaską, i niech zwróci ku Tobie oblicze swoje i niech Cię obdarzy pokojem [Lb 6, 24-26].Cytując Papieża Leona XIV, chcę zwrócić uwagę na obecne zagrożenia dla pokoju, wartości moralnych, „Niestety, świat zawsze ma swoich "Herodów", swoje mity o sukcesie za wszelką cenę, o bezwzględnej władzy, o pustym i powierzchownym dobrobycie, i często płaci za to samotnością, rozpaczą, podziałami i konfliktami. Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach. Przeciwnie, strzeżmy w nich wartości Ewangelii: modlitwy, przystępowania do sakramentów, zwłaszcza spowiedzi i komunii świętej, zdrowych uczuć, szczerego dialogu, wierności, prostej i pięknej konkretności słów i dobrych uczynków każdego dnia.”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję