Reklama

Wrocław - miasto dobre do życia

Niedziela wrocławska 25/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Lilianna Sicińska: - Norman Davis pisał o „energii i przedsiębiorczości” jako o cnotach „nowego” powojennego Wrocławia. Czy taki właśnie jest dla Pani Wrocław?

Barbara Zdrojewska: - Do cech, które wyróżnił Norman Davis, dodałabym jeszcze zdolność do samoorganizacji, kreatywność i otwartość na innych. Te cechy charakteryzowały odważnych pionierów, którzy zaczynali tutaj budować polskie miasto 60 lat temu i swoje cechy przekazali następnym pokoleniom. Doświadczenie odbudowy kompletnie zniszczonego wojną miasta nauczyło nas z powodzeniem zmierzyć się ze skutkami wielkiej powodzi i bez strachu podejmować wielkie wyzwania jak Euro 2012 czy Expo 2012.
Jacy są wrocławianie? Kiedy idę ulicą, co chwila spotykam ludzi - ze względu na pełnioną funkcję znam ich tysiące - a każdy z nich ma jakiś nowy pomysł, zaprasza na wartościowe wydarzenie artystyczne albo zwraca uwagę, że coś trzeba naprawić albo koniecznie zmienić. Wszyscy żyją swoim miastem i są zaangażowani. Coś niesamowitego!

- We Wrocławiu mieszka wiele wybitnych postaci. To oni współtworzą dzisiejszy Wrocław i kształtowali jego historię. Która z takich postaci jest ważna dla Pani?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Postacią, która jest dla mnie kwintesencją „wrocławskości” jest kard. Henryk Gulbinowicz, który cechy człowieka wschodnich rubieży, czyli otwartość umysłu, poczucie humoru i wielką życzliwość dla ludzi, połączył z umiejętnościami dobrego gospodarowania i podejmowania wielkich wyzwań. Przykładem może być organizacja Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego czy przywracanie świetności Ostrowa Tumskiego czy Henrykowa. W ogóle mamy szczęście do dobrych arcybiskupów, ale to temat na dłuższe opowiadanie.
Cieszę się, że żyje wśród nas Tadeusz Różewicz - wielki poeta, którego spotkać można na spacerze w parku. Ciągle tworzy wspaniałe dzieła odnoszące się do naszej codzienności, a wielką wnikliwość sądów łączy z poczuciem humoru. Przyjaźni się z grafikiem Eugeniuszem Getem-Stankiewiczem, który złożył niedawno w IPN, jako profesor ASP, oświadczenie lustracyjne wielkie na trzy metry...
Niezwykłych osób mamy dużo więcej - panie Ewa Michnik i Krystyna Meissner - przybyły do nas wcale nie tak dawno, a już są „nasze” i tworzą wspaniałe dzieła - jedna odbudowała operę i reżyseruje wielkie plenerowe widowiska, druga zainicjowała świetny europejski festiwal teatralny i kieruje jednym z ważniejszych w Polsce teatrów, ciągle zaskakuje nas spektaklami podejmującymi trudne tematy współczesne.

- Specjaliści zauważają, że we Wrocławiu w ostatnich dekadach przeprowadzane są z dobrym skutkiem konieczne reformy i zmiany. Czy możemy się tym chwalić, czy może jest jeszcze wiele do zrobienia, a my cieszymy się pojedynczymi sukcesami?

- Ostatnie 17 lat sukcesu wrocławskiego samorządu jest efektem nie tylko stałości i kontynuacji, ale też umiejętności podejmowania nowych wyzwań i dostosowania polityki miasta z jednej strony do potrzeb mieszkańców, z drugiej do zmian zachodzących wokół nas. Nie czekamy, aż problemy nas dopadną. Staramy się zapobiegać zagrożeniom, takim jak bezrobocie, kryzys demograficzny czy ucieczka młodych na Zachód. Chcemy, by Wrocław był dobrym miastem do życia teraz, ale też dawał dobre perspektywy na przyszłość. Niezwykłym fenomenem Wrocławia jest atmosfera dobrej współpracy różnych opcji politycznych i porozumienie ponad podziałami w najważniejszych sprawach. Nie spoczywamy na laurach, jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, a sukcesy dopingują nas i zobowiązują do większej staranności.

- Niedawno w mediach trwała dyskusja o symbolu Wrocławia, a raczej jego braku. Pytani wrocławianie i goście odwiedzający miasto proponowali różne symbole, ale żaden tak naprawdę nie był charakterystycznym znakiem jednocześnie dzisiejszego i dawnego Wrocławia. Co dla Pani jest takim symbolem?

Reklama

- Dla mnie najwspanialszym symbolem Wrocławia jest nasz ratusz. Nie tylko prawdziwa perła architektury, ale i symbol miejskiej wspólnoty obywateli Wrocławia i wspaniałej samorządności, która od wieków jest atutem tego miasta.

- Czy ma Pani swoje ulubione miejsca we Wrocławiu?

- Wrocław jaki lubię? Tętniący życiem rynek w letni gorący wieczór, pełen pozbawionych kompleksów Polaków - Europejczyków.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

PILNE: Pożar zabytkowego Spichlerza w Olsztynie k. Częstochowy. Ponad sto lat historii w ogniu

2026-05-29 18:13

[ TEMATY ]

pożar

Archiwum restauracji

W piątkowe popołudnie wybuchł groźny pożar zabytkowego hotelu i restauracji „Spichlerz” w Olsztynie koło Częstochowy. Na miejscu trwa dramatyczna walka strażaków o uratowanie tego niezwykle cennego pomnika staropolskiej architektury drewnianej. Ogień zajął dach budynku.

Jak poinformował oficer dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie, zgłoszenie o pożarze wpłynęło około godziny 16:45. Płonie około 20 metrów kwadratowych dachu obiektu. Sytuacja jest na tyle poważna, że do walki z żywiołem skierowano natychmiast znaczne siły – na miejscu działa obecnie aż 15 zastępów straży pożarnej. Strażacy robią wszystko, aby ogień nie rozprzestrzenił się na pozostałą część drewnianej konstrukcji.
CZYTAJ DALEJ

Czy w piątek po Bożym Ciele obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych?

2026-05-30 10:36

[ TEMATY ]

wstrzemięźliwość

Adobe Stock

W piątek w oktawie Bożego Ciała obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, chyba że została udzielona dyspensa.

Piątkowa wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych nie obowiązuje tylko w piątki, w które wypada uroczystość (por. Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 1251). Zgodnie z Tabelą pierwszeństwa dni liturgicznych, zawartą w Ogólnych normach roku liturgicznego i kalendarza w Mszale Rzymskim (str. [84]), w roku liturgicznym występują dwie oktawy, które mają różną rangę: oktawa Wielkanocy w randze uroczystości (grupa I) oraz oktawa Narodzenia Pańskiego w randze święta (grupa II).
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: Za klauzurą powstają różańce na wizytę Papieża

2026-05-30 14:55

[ TEMATY ]

różaniec

Vatican Media

Hiszpańskie klasztory klauzurowe przygotowują tysiące ręcznie wykonanych różańców, które będą towarzyszyć czerwcowej wizycie Papieża Leona XIV. W inicjatywę, realizowaną przez 16 wspólnot żyjących na co dzień z dala od życia publicznego, zaangażowali się także młodzi wolontariusze pomagający w pakowaniu różańców. Jak informuje Vatican News, projekt stał się jednym z symboli przygotowań do papieskiej podróży.

Przed wizytą Papieża Leona XIV w Hiszpanii, zaplanowaną na 6–12 czerwca, szesnaście klasztorów kontemplacyjnych z różnych regionów kraju przygotowuje tysiące dziesiątek różańca dla pielgrzymów. Inicjatywa jest związana z podróżą apostolską odbywającą się pod hasłem „Podnieście oczy” („Alzad la mirada”).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję